Mateusz
----------------------
Coś mocno przekoloryzowałeś jak to młode pokolenie jest przygotowane na pozytywne zmiany (czyli domniemam, że Twoje pokolenie), na zasadzie: każdy chwali własną koszulę. A nawet śmiało stwierdzę, że chcesz tym oszukać siebie i innych. Już słyszałam opinie „iluminate” typu, że musi odejść stare pokolenie (i to jak najszybciej- i tu mamy historię prania mózgów na pustyni przez 40 lat przez Mojżesza- czyli 2, 5 pokolenia), aby nastąpiło „dobre” nowe. Historia się powtarza na okrągło przez stulecia, stąd coraz bardziej rozumiem zależność, że przeszłość i przyszłość jest tożsame. A dlaczego ma odejść stare pokolenie, a te trzecie ostatnie dziwnie spójne w ideologii (Sodoma i Gomora, to dla nich tylko inna boża orientacja seksualna itd.)? Chodzi o to, że młodości nie podoba się starość i mądrość pokoleniowa? Nie. Chodzi o pamięć. Nie ma pamięci starego, nie ma porównań, między starym a nowym, nowe wydaje się idealnym wzorcem. To tak, jakby się odciąć od inkarnacji, na zasadzie; „To nie moje”. Jak nie Twoje, jak Twoje- jak nie, jak tak.

) I co zrobiło 3 pokolenie? Napad rabunkowy i zagarnął ziemię, jak swoją, niech się trup gęsto ściele, bo pierwsze pokolenie, które pamiętały wojnę i jej dramat, już odeszło, zimną, grobową płytą przykryte. Dlaczego firmy amerykańskie produkują obecnie tyle plastikowych trumien, jakby szykowali się na zagładę całych narodów? Pewnie dla znajomków i własnych rodzin? Przecież nic złego się nie dzieje, społeczeństwo się integruje, jak na tych powszechnych kursach integracyjnych, każdy z każdym, byle się nie wydało za szybko.
„Już priorytetem nie są studia, dyplomy, tytuły, kursy, ale relacje z ludźmi, umiejętność życia w społeczeństwie”. -> oczywiście, że nie jest, ale i nie będzie priorytetem, z założeń odgórnych światowych rządów, a nie z wolnego wyboru wielu, bo nauczanie będzie zarezerwowane dla elit i kast. Ekonomia, gospodarka, polityka i system nauczania, już nie potrzebuje ludzi myślących (takich się od dawna wywala ze wszystkich możliwych sektorów), tylko siły roboczej, a siła robocza nie musi myśleć, ma się bawić i pracować, nic nadto. „Chleba i igrzysk” i na tym się ich bytowanie zamykać. Tak radykalnie spadł poziom nauczania, że to się nie mieści w głowie, to jest zwyczajnie skandal, jaką zminimalizowaną wiedzę obecne posiadają książki do nauczania w szkołach. Wielu nauczycieli wypowiada się w sposób dosadny: „Przepuścimy największego „tępaka”, byle by miał frekwencję, bo taki jest program. Kraj potrzebuje pracowników za minimalne pensje, a nie profesorów”.
„Liczy się najbardziej dobre towarzystwo”- oczywiście, tak, tak...znajomki w setkach liczone, rodzina na szarym końcu i retrospekcja- > powrót do postawy zgarbionej (czyli małpiej). bo w komórce, na Fb i innych tego typu ogłupiaczach, znajomków tysiące, tel. dzwoni non- stop. A gdzie własne życie? Nie ma, bo oni grupowo przeżywają JEDNO życie. Skoro zbiorowo przeżywają (koncentrując się na plotkach, mieleniem w kółko tych samych informacji, kto w jakiej sekundzie pierdnął i jakiego powodu), to o indywidualnym rozwoju nie ma mowy, bo nie ma na to czasu, a czas to nie guma, że sobie go rozciągnie na maxa, jak gumkę z majtek. A jak mu się uda tak rozciągnąć, to mu czas przywali prosto w czoło, a 3 oko odbije się jak ping- pong.

I zauważ, jakie zawody wymieniłeś jako pierwsze: handel, reklama, polityka (czyli: lichwa, zbiorowa hipnoza i energetyczne szambo- na tym co się najszybciej zarabia), a gdzie inne zawody, twórczość, rzemiosło, rolnictwo itd...
Widzę, że ten temat z (niejasnych?

na pewno?) dla mnie przyczyn, chce się rozwinąć, nawet wciskając innym takie „świadomościowe gnioty”.

))
Drugi uważający, ze ludzie nie myślą, że z pierwszej ulicznej łapanki są. Dobrze młody, kontynuuj, leć po całości jak orzeł, tylko uprzedź, gdy Cię przypili bździć na czyste koszuli, bo na brudne możesz. Co przed praniem, to się nie krępuj. )
Ps: Z ciekawości: co powiesz dobrego o swoich rodzicach, dziadkach, że mówiąc o tym, aż Ci się serce raduje i duma Cię rozpiera, że tyle wspaniałości dla Ciebie uczynili?