Autor Wątek: Dostosowanie społeczne a alternatywy  (Przeczytany 11820 razy)

Zed1

  • Gość
[#]   « 2014-08-28, 15:43:32 »
Zycie jest smutne bez pragnien :). Tcyh dobrych oczywiscie :).

aster

  • Wiadomości: 209
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-28, 12:10:32 »
„Nie musisz zmieniać swojego podejścia to jest tylko alternatywa, która powoduje, że gdy znajdujesz szczęście w sobie przestajesz czekać, aż coś Ci to szczęście da z zewnątrz”

To jest bardzo mądre zdanie, gdyż pragnienie nie jest tym samym, co potrzeba. Pragnienie jest uwiązaniem (czyli brakiem, który dręczy umysł), a potrzeba jest czymś koniecznym/pilącym lub zwyczajnie czymś co się przydaje na dany czas (może być i nie musi)

Jeśli człowiek wyzbędzie się pragnień (jako element życia, bez którego nie jest szczęśliwy i zadowolony z egzystencji) otwiera się perspektywa potrzeb, należnych lub nienależnych, bo można „modlić się o szafę, a dostanie się krzesło”.  Nie wszystko, co sobie wymyślimy, jest nam należne.

U mnie wygląda to tak, takie zobrazowanie teorii (nie wiem, w jakim jestem punkcie przekazów przyciągających zdarzenia, nie potrafię tego jeszcze nazwać odpowiednio, gdy myśli stają się ciałem): O czymś pomyślę, że np.: „Przydałoby się jakiś mały remoncik zrobić, tu i tam” (zastąpienie słowa muszę <mus, musi, wymuszenie- jest sporą blokadą energetyczną> na przydało by się). Czyli fajnie by było, gdyby coś się zmieniło na in plus, ale jak się nie zmieni, to też ok, uczucia rozżalenie nie będzie. I co się staje? Często jeszcze w tym samym dniu, albo w przeciągu paru dni przychodzą do mnie materiały budowlane  zewsząd. Ludzie dzwonią, pytają się, wciskają mi do rąk, czy mi się przyda. Ja odpowiadam ze śmiechem (bo to jest zabawne, gdy czujesz te przeciągania zdarzeń): „Oczywiście, przydałoby się jakiś mały remoncik zrobić, tu i tam :D”. I jest za darmo, bez wysiłku, kombinacji- masz to co potrzebujesz.... rób, czyń.

Zed1

  • Gość
[#]   « 2014-08-28, 11:46:36 »
Zed1niezależnie od wszystkiego

ogólnie dziwi mnie ten brak wsparcia dla twych marzeń ze strony niektórych ludzi na tym forum promującym oprócz rozwoju duchowego również rozwój osobisty:
z tego co zrozumiałem  chcesz się spełniać artystycznie i wzbogacać  innych czymś co jest wartościowe i podnoszące ich świadomość (wierzę Ci na słowo haha), przy tym  dążysz do poprawy swojego statusu materialnego i chcesz żeby ten świat był lepszy, jak dla mnie  ładne marzenia cele i plany   : )

Strzal w dziesiatke :). Poprawiac swiat poprzez piekno. To jest wlasnie to!

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-28, 11:06:39 »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-28, 10:49:34 »
Mateusz
: )

to jeszcze o różnicach:
- Zed  "oczekuje pozytywnego oddźwięku dla swoich dźwięków w szerokim gronie odbiorców, żeby czuć się spełnionym a nie znajduje"
- Zen pyta : „Jaki jest dźwięk jednej klaszczącej dłoni?”.



Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-28, 10:26:56 »
Friski
Rzecz w tym, że Zed jako artysta tworzy dźwięki i oczekuje pozytywnego oddźwięku dla swoich dźwięków w szerokim gronie odbiorców, żeby czuć się spełnionym a nie znajduje.
Trochę zabawnie to zabrzmiało, ale to jest sedno, z całą powagą.
Nikt nie neguje marzeń, planów i dzielenie się swoją twórczością.
« Ostatnia zmiana: 2014-08-28, 10:32:16 wysłana przez Mateusz »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-28, 09:54:46 »
Zed1
Cytuj
Czyli bedziemy szczesliwy z byle czego.
niezależnie od wszystkiego

ogólnie dziwi mnie ten brak wsparcia dla twych marzeń ze strony niektórych ludzi na tym forum promującym oprócz rozwoju duchowego również rozwój osobisty:
z tego co zrozumiałem  chcesz się spełniać artystycznie i wzbogacać  innych czymś co jest wartościowe i podnoszące ich świadomość (wierzę Ci na słowo haha), przy tym  dążysz do poprawy swojego statusu materialnego i chcesz żeby ten świat był lepszy, jak dla mnie  ładne marzenia cele i plany   : )

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-28, 09:47:23 »
Zed1

Nie musisz zmieniać swojego podejścia to jest tylko alternatywa, która powoduje, że gdy znajdujesz szczęście w sobie przestajesz czekać, aż coś Ci to szczęście da z zewnątrz, bo nie ma takiej siły. A jak jeszcze tego nie pojąłes to znaczy, że mało jeszcze przeżyłeś.;)

Zed1

  • Gość
[#]   « 2014-08-28, 09:43:49 »
No bo pragnienie spełnienia skąd się bierze ?   z braku, a poczucie braku naprawdę można uwolnić. Dopóki nie uwolnimy tego palącego poczucia braku to  i tak zawsze nam będzie czegoś brakować do szczęścia.

Czyli bedziemy szczesliwy z byle czego. Zagra nam disco polo - jest fajnie. Bedzie wojna, wszystko zniszsza, trzeba bedzie emigrowac, zyc jak dziad - bedzie fajnie. Ktos umrze nam bliski - a co tam, jest fajnie. Przeciez niczego mi nie brakuje.

Powiem wprost: podejscie tego typu jest mi obce i nie ma takiej sily, abym je zmienil.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-28, 09:37:44 »
spełnienie w rodzinie, związku i dzieciach, ekonomicznie, oraz własnej pozaartystycznej twórczości i  pasji  w jednym:
http://www.papilot.pl/ludzie/5907/Mama-rekordzistka-urodzi-19-dziecko/11.html

 : D
« Ostatnia zmiana: 2014-08-28, 09:39:49 wysłana przez Frisky »

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-28, 09:36:23 »
No bo pragnienie spełnienia skąd się bierze ?   z braku, a poczucie braku naprawdę można uwolnić. Dopóki nie uwolnimy tego palącego poczucia braku to  i tak zawsze nam będzie czegoś brakować do szczęścia.
« Ostatnia zmiana: 2014-08-28, 09:38:38 wysłana przez Karina »

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-28, 09:06:53 »
A tak zupełnie szczerze, kiedy odpadnie całkowicie pragnienie bycia spełnionym tu i tam, to będzie to. :)

aster

  • Wiadomości: 209
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-28, 00:57:09 »
A na Twoich randach, kobiety chodzą z centymetrem i mierzę Ciebie od butów po kapelusz? A może laboratoryjnie rozbierają na atomy pierwsze? Chcesz wygrać życie, czy podium? :D Zdecyduj się.....

Ps: A widzisz, a jednak można odpowiedzieć wprost...i chyba nie bolało, prawda?...:D

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-28, 00:49:26 »
aster
Moje odpowiedzi:
Jak się spełniłeś życiowo do tej pory na gruncie, np?:
1.   zawodowym - jestem częściowo spełniony
2.   ekonomicznym - jestem częściowo spełniony
3.   związek z kobietą - nie spełniony
4.   dzieci - nie mam potrzeby
5.   rodzina - brakuje mi spełnienia
6.   talenty - brakuje mi spełnienia
7.   własna twórczość poza dziedzinami artystycznymi - jestem spełniony ale nie nasycony
8.   pasje - j.w. 

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-28, 00:39:12 »
matek

=====
Przecież wiadomo, że nie chodzi o procenty i inne bzdury, tylko o wewnętrzne poczucie w prawdzie: „nie spełniłem się”, „brakuje mi spełnienia”, „jestem częściowo spełniony”, „jestem spełniony, ale nie nasycony tym”, „jestem absolutnie spełniony” itp.. Nie odwracaj kota ogonem, że to zakres porównawczy chodzi w cyferkach.

Ależ procenty to nie żart, są dokładniejsze :) lepiej widać jakimś sie jest i gdzie sie jest.