Pozytywne Inspiracje
Forum => Ezoteryka => Wątek zaczęty przez: Leszek.Zadlo w 2013-08-13, 23:43:55
-
Bioenergoterapia: miażdżące dowody biofizyczne, kompromitacja opowiastek o złych duchach i rzekomym oszustwie:
http://klinikaduszy.pl/wp-content/uploads/2011/05/bioenergoterapia.pdf
-
Mhm, a co powiesz na Psychic Twins - Terra i Linda Jamison? To są dopiero ciekawe dziewczyny... Podobno jedna dusza w ciele bliźniaczek, ja nie wiem, czy to jest możliwe? Brzmi nieprawdopodobnie. Ale ich przepowiednie są udokumentowane i były na usługach Pentagonu (a może nawet nadal są). wszystko mają udokumentowane
-
Nic o nich nie wiem.
-
Rozumiem to, ale i trochę się dziwię, że wiele osób zajmujących się rozwojem duchowym cały czas zachłannych jest na "naukowe dowody" tego, w co wierzą.
W czasach, kiedy olbrzymia część badań naukowych to zwykłe wydmuszki, w czasach totalnej komercjalizacji, upolitycznienia i relatywizacji nauki, ludzi cały czas podnieca magiczne wyrażenie "badania naukowe (wykazały)". Mało tego, ludzie ci uważają się za rozsądnych i racjonalnych.
Leszek nierzadko przytacza różne wyniki badań. Rzeczywiście, może to ugruntować wiele osób na ich duchowej drodze.
Ale takie osoby cały czas oddają cześć bożkom. Dla nich ciągle najpierw jest "nauka" (jakby ktoś był łaskaw wyjaśnić, co to słowo w ogóle dziś oznacza), a dopiero za jej autorytetem można zająć się "duchem".
"Udokumentowane..." Przez Pentagon? No, to ci dopiero dokumenty...
-
Piotr z tego co napisała Vanilla nie widzę, żeby gdziekolwiek ujęła żeby to "było udokumentowane przez Pentagon". Wiadomo wszak, że Pentagon dokumentów nie ujawnia :-0
Czytałam o tych bliźniaczkach. Ponoć 'przepowiednie' które one podają są rejestrowane = dokumentowane po to, aby potem zweryfikować ich wiarygodność.
Można też obejrzeć wywiady z nimi.
-
Piotrze czy w takim razie nalezy zaniechac takze rozwoju duchowego w oparciu o zaufanie wszelkim autorytetom, gdyz zdarzaja sie w tej "branzy" sekty i naciagacze? ;)
-
Moim zdaniem jak najbardziej, ale nie ze względu na sekty i naciągaczy, ale po to, by nie naśladować innych, a odkrywać SWOJĄ naturę. Oczywiście inne osoby, m.in. autorytety, dają dużo cennych informacji, z których chętnie się korzysta:)
-
Oczywiście inne osoby, m.in. autorytety, dają dużo cennych informacji, z których chętnie się korzysta:)
Niektorzy naukowcy tez ;)
-
Marylka, dziękuję. Cieszy mnie, że są ludzie, którzy reagują na to, co czytają (ze zrozumieniem), a nie na to, co im się wydaje, że czytają.
Widzi się to, co się chce widzieć i co nam pasuje w danej chwili zobaczyć.
Bez komentarza, Piotrze.
-
Vanillo,
miałem na myśli ogół (to, że zadziwiająco wielu ludzi rozwijających się hołubi naukę), a nie kogoś konkretnego. Ta wstawka o Pentagonie mogła rzeczywiście zabrzmieć jak przytyk pod Twoim adresem, ale to była tylko ironia wymierzona w rząd amerykański - ostatnio tropię spisek światowy;)
Przepraszam więc, jeśli zabrzmiało to personalnie i niemiło.
-
Piotrze, ja również kpię w duchu z osób, które szafują na prawo i lewo statystykami i wynikami "badań naukowych", a już w ogóle zdanie zaczynające się od "(ostatnio) amerykańscy naukowcy odkryli, że..." prowokuje we mnie podskórny rechot.
Tym niemniej jest to jedno jedyne forum, gdzie nie celuje się kpiną w pojedyncze osoby i przez to tak chętnie tu zaglądam.
-
Dziewczyna z rentgenem w oczach
http://www.4wymiar.pl/w-nowym-numerze/980-dziewczyna-z-rentgenem-w-oczach.html?showall=&limitstart=
-
Prahlad Jani nie je?!
http://www.infra.org.pl/nauka/czowiek/947-prahlad-jani-nie-je
"Testy trwały 15 dni, podczas których okazało się, że mistyk znowu nie jadł, nie pił i nie korzystał z toalety. Tym razem jednak podkreślano istnienie dodatkowych badań, które wykazać miały, że Jani znajduje się w wyjątkowo dobrej kondycji. Zwrócono także uwagę na zachodzące u niego procesy starzenia."
To jest w dobrej kondycji czy starzeje się ;)
Dziwne, jakoś nauka ma problemy z prostymi badaniami, bo albo wyniki sa nie jasne, albo utajnione, albo za krótko trwają; jaki problem poobserwować mistyka np. 2 miesiące.
No tak, a co wtedy, gdyby okazało się prawdą, że nie je?
-
Z kontekstu wypowiedzi raczej wynika że po prostu badano procesy starzenia :)
Co do obsewacji mistyka 2 miesiące. Punkt widzenia naukowców (będących zainteresowanych badaniem) a mistyka (który ma swoje życie) w kwestii trwania eksperymentu może się znacząco różnić :) Wyniki tego eksperymentu są niejasne, nie da się powiedzieć tak, czy nie również gdy nie są ujawnione szczegóły.
-
Dziwne, jakoś nauka ma problemy z prostymi badaniami, bo albo wyniki sa nie jasne, albo utajnione, albo za krótko trwają; jaki problem poobserwować mistyka np. 2 miesiące.
No tak, a co wtedy, gdyby okazało się prawdą, że nie je?
"Indyjskie Stowarzyszenie Racjonalistów ustami jednego ze swych członków nazwało Janiego „wioskowym oszustem" podkreślając, że nie dopuszczono do niego niezależnej grupy badawczej. Chodziło tu zapewne o postawę dr Shaha, który dziś przewodniczy m.in. Stowarzyszeniu Dźinijskich Lekarzy i który według opinii mógł głośnym eksperymentem zwracać uwagę na skuteczność stosowanych tradycyjnych metod leczenia."
To nie nauka, tylko religia. Głęboko zakorzeniona i przemieszana z polityką w państwie pełnym wiary w zabobony.
-
:) czytałam książkę "Rewitalizacja i długowieczność" Kingi Wiśniewskiej - Roszkowaskiej która zajmuje się geriatrią i po tej lekturze można wysnuć wniosek że dla takich staruszków lepiej nie jeść niż jeść.
W tym wieku metabolizm tak zwalnia że przetwarzanie pokarmów jest dla organizmu ogromnym wysiłkiem. Roszkowska poleca okresy głodówki jako sposób na długowieczność. Obecnie w krajach rozwiniętych ludzie chorują i umierają w skutek przejedzenia lub o dziwo niedożywienia połączonego z ogromna otyłością które jest spowodowane spożywaniem ogromnej ilości pustych kalorii przy znikomej wartości odżywczej.
-
tak, tak, i jeszcze raz tak
:) .....Obecnie w krajach rozwiniętych ludzie chorują i umierają w skutek przejedzenia lub o dziwo niedożywienia połączonego z ogromna otyłością które jest spowodowane spożywaniem ogromnej ilości pustych kalorii przy znikomej wartości odżywczej.
-
Każdy jest stwórcą - Nowoczesna nauka na tropie myśli, emocji, uczuć i przekonań
Bardzo ciekawe i pożyteczne:
http://www.youtube.com/watch?v=oCimXVSaKnU
-
Każdy jest stwórcą - Nowoczesna nauka na tropie myśli, emocji, uczuć i przekonań
Bardzo ciekawe i pożyteczne:
http://www.youtube.com/watch?v=oCimXVSaKnU
bardzo fajny filmik , dość długi a najciekawsze jest tak po połowie :)
-
Przed chwilą kolega z Niemiec polecił mi film Rewolucja 2012 o badaniach nad postrzeganiem pozazmysłowym.
Może ktoś znajdzie?
-
Znalazłem film o tej nazwie ale tyczy się tematyki nwo wiec moze to cos innego
-
Nic sensownego się nie pojawia. Trzeba żeby kolega zapodał link
-
Leszek jest na chomiku, na dole strony
http://chomikuj.pl/action/SearchFiles?IsGallery=False&FileName=Rewolucja+2012&FileType=video&SizeFrom=0&SizeTo=0&Extension=
-
Na chomiku to jakiś fabularny film. Znalazłem 3 "Rewolucje 2012" ale zadna nie byla na temat. Kolega jeden wie, gdzie taki film znalezc :)
-
a ja wczoraj obejrzałem filma, który mnie trochę zaskoczył
http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=J7jv18BsUaI&t=2065
tu fragment, na którym na kupionym nielegalnie dokumencie KGB(oczywiście z czasów ZSRR) po zbadaniu kropki ... ukazało się coś dziwnego
-
ok
A może chodzi o ten Ukryta rewolucja
http://chomikuj.pl/action/SearchFiles?IsGallery=False&FileName=Rewolucja%202012&FileType=Video&ShowAdultContent=True&Page=42
-
Może chodzić jeszcze o ten, ale niestety bez tłumaczenia
R(Evolution 2012
http://www.youtube.com/watch?v=kDI_cg_E8jY
-
To chyba Leszkowi chodzi o ten wynalazek, co nie co po polsku :)
http://www.youtube.com/watch?v=bcID4q9wnAk
i tu:
http://www.youtube.com/watch?v=LpXSkJuYrMI
-
Najprawdopodobniej ten po niemiecku, długi (ponad 1,5 godz)
-
Wiedza o tym, o czym poniżej, jest bardzo bolesna dla sceptyków i wszelkiej maści misjonarzy walczących z szatanem pod wszelką postacią. Ale wreszcie, po 40 latach, trzeba przejść nad tym do porządku dziennego i zaakceptować rzeczywistość.
Od 1973 roku istnieje dziedzina NAUKI, która się nazywa PSYCHOTRONIKA. Ma wszelkie cechy nauki, czyli twierdzenia, hipotezy, przedmiot badań, oraz metodologię badań naukowych.
Ta dziedzina świetnie rozwija się w USA i Rosji. Chińczycy też mają swoje osiągnięcia. A w Polsce - ludzie, którzy uważają, że mają naukowy światopogląd, wstydzą się "tym" interesować. A więc jesteśmy mniej więcej 40 lat do tyłu za rozwijającą się na świecie nauką. Pora chyba zacząć dorównywać kroku światowym tendencjom.
http://www.macierz.org.pl/artykuly/nauka/psychotronika_psionika_parapsychologia.html
-
Ta dziedzina świetnie rozwija się w USA i Rosji.
Jak to mawia wikipedia, [potrzebne źródło] (http://pl.wikipedia.org/wiki/Szablon:Fakt).
-
Na CUD miałem linkowany lepszy artykuł, ale forum zamknięte, a mnie się nie chce szukać znowu i znowu. Jeśli więc masz taką potrzebę, to sobie znajdź :)
Jeszcze za PRL-u wyszła książka Parapsychologia, a współczesne przyrodoznastwo omawiająca badania w ZSRR.
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/109832/parapsychologia-i-wspolczesne-przyrodoznawstwo
Ja ją miałem z czerwoną okładką. Na pewno uda Ci się przeczytać, jeśli tylko ją dostaniesz :)
Teraz linki, których nie weryfikowałem, więc możesz sobie poczytać i weryfikować, aż do upadłego :)
http://www.zwiastun2009.republika.pl/Bron%20psychotroniczna.htm
http://treborok.wordpress.com/psychotroniczne-bronie-w-zsrr/
http://niewiarygodne.pl/query,psychotronika,szukaj.html?smgajticaid=6124a2
Jak sie otwiera artykuły, to są linki, po których można dotrzeć do źródeł. Zresztą, co ja Ci będę tłumaczył, skoro lepiej się znasz na Internecie niż ja :)
Możesz na pewno znaleźć więcej. Dla chcącego nic trudnego. Bo przecież to Tobie zależy na dowodach?
-
Jak na tak świetnie rozwijającą się dziedzinę NAUKI, to jakoś ciężko znaleźć te źródła. A chyba jeszcze trudniej byłoby znaleźć największe odkrycia ostatnich 40 lat, które to wywarły duży wpływ na pozostałe gałęzie nauki. W końcu całokształt nauki mocno posunął się do przodu, więc zapewne psychotronika też powinna, zwłaszcza w tych krajach.
Cóż, wszędzie dobrze gdzie nas nie ma ;)
EDIT:
Dla chcącego nic trudnego. Bo przecież to Tobie zależy na dowodach?
Jako psychotronikowi zapewne jest Ci znane określenie "ciężaru dowodu", jednego z ważnych elementów składowych metody NAUKOWEJ, którą, jak twierdzisz, psychotronika się posługuje. Więc jasne, zależy na dowodach, i Ty, jako reprezentant środowiska NAUKOWEGO, powinieneś je przedstawić.
A tak już całkiem poważnie...
Psychotronika nie jest nauką. Zwłaszcza nie w USA. W najlepszym przypadku jest tym dziwnie pachnącym dzieciakiem, który wszystkim dzieciakom na podwórku opowiada że jest w najbardziej popularnej grupie fajnych dzieciaków. Tylko nikt ich razem nie widział.
Dlaczego?
Bo wielu ludzi z tego środowiska ma właśnie tego typu podejście jak Ty. "A tak jasne, to proste i oczywiste i udało nam się wiele razy, i to jest takie proste że nie zamierzamy tego powtarzać. Jak chcesz wiedzieć, to sam sobie sprawdź."
Dlatego, wracając do tematu wątku, psychotronika w świetle badań naukowych wygląda mizernie.
Choć zapewne w świetle psychotroniki wygląda jak nauka ;)
-
Lynd - rozumiem, że Ty robisz za gremium naukowe decydujące o tym, czy jakaś dziedzina jest nauką, czy nie?
Jeśli spora część badań finansowanych przez rządy jest utajniona, to trudno, żeby był jakiś wysyp rewelacji w Internecie.
Ułatwię Ci poszukiwania:
http://www.search.ask.com/web?l=dis&q=bro%C5%84+psychotroniczna&o=APN10645&apn_dtid=^BND406^YY^PL&shad=s_0043&apn_uid=3464130443514380&gct=ds&apn_ptnrs=^AG6&d=406-868&lang=pl&atb=sysid%3D406%3Aappid%3D868%3Auid%3Dc2d874b41d6b3271%3Auc2%3D144%3Atypekbn%3Da10781%3Asrc%3Dcrb%3Ao%3DAPN10645&p2=^AG6^BND406^YY^PL
Udowadniałem w dyskusji na CUD i nie mam ochoty na więcej. Szkoda mi czasu i energii.
Są dziedziny nauki, które rozwijają się jeszcze wolniej :)
-
No tak, teraz rozumiem czemu nie widzę informacji na jej temat tej normalnej gałąź nauki, która się świetnie rozwija, w informacjach ze świata nauki. I czemu nie ma publikacji, wydziałów czy ośrodków badawczych. Bo jest utajniona przez spiseg rządowy :P
Swoją drogą, w 1973 też rozpoczął się też inny projekt wojskowy USA -- GPS. Tak tylko mówię :P
-
Nauka rozwija się dzięki intuicji, niewiadomym i ciekawości. Umysł, który uznaje tylko to co już wiadomo jest zamknięty na odkrycia, również naukowe.Naukowi racjonaliści są najbardziej nieracjonalni i nielogiczni w odwrotnych założeniach do powyższych. Tak naprawdę stawiają się w dziale dogmaty, czyli tworzą religię z otoczką naukową.
-
Możemy nazwać psychotronikę nauką w tym sensie, że za pomocą metod naukowych próbuje wyjaśnić i przewidzieć zjawiska takie jak telepatia, homeopatia (pamięć wody), uzdrawianie duchowe, astrologia, reinkarnacja itp. Do tej pory brakuje jednak jakichkolwiek wiarygodnych badań potwierdzających te zjawiska. Artykuł przytoczony na początku przez Leszka nie podaje jakichkolwiek źródeł, jest kolejną kompilacją powtarzanych informacji bez potwierdzenia. Osoby zajmujące się psychotroniką często zdają się ignorować metodę naukową i przyjmować pewne stwierdzenia a priori. Wychodząc z błędnych założeń często dochodzimy do błędnych wniosków. Zagadnienia pozostające w kręgu zainteresowania psychotroniki powinny być - jeśli są prawdziwe - powtarzalne, mierzalne, falsyfikowalne. Nie dysponujemy jakimikolwiek badaniami psychotroniki potwierdzającymi prawdziwość danego zagadnienia, których wyniki moglibyśmy powtórzyć. Dla przykładu badania Jacques'a Benveniste nad pamięcią wody powtórzone na Queen's University (Belfast) nie potwierdziły, że woda może mieć jakąkolwiek pamięć. Podobnie wyniki badań nad radiestezją wykazały że wyniki są tu losowe. Wyniki badań nad zjawiskami psychotronicznymi są nieodróżnialne od efektu placebo i horoskopowego.
Ktoś kto twierdzi że dane zjawisko jest prawdziwe powinien być w stanie to udowodnić (zgodnie z metodą naukową). Powtarzanie, że "to już było" nie wnosi nic do dyskursu. W większości sytuacji mamy do czynienia z myśleniem życzeniowym i powtarzaniem zasłyszanych "faktów" nie mających jakiegokolwiek potwierdzenia w rzeczywistości (często są to opowieści stworzone na potrzeby napisania poczytnej książki).
Twierdzenie, że wyniki badań zależą od intencji osób je przeprowadzających odrzuca możliwość falsyfikowania danej teorii - tym sposobem możemy odeprzeć każdą krytykę a więc udowodnić praktycznie wszystko.
Psychotronika przypomina mi audiofili - są to ludzie dążący do osiągnięcia jak najwierniejszego oddania dźwięku przez swój system odtwarzający muzykę. Wierzą, że słyszą różnice między różnymi wzmacniaczami, przewodami czy nawet gniazdkami zasilania. Różnice te słyszą jednak tylko do czasu gdy widzą co gra. W testach ABX różnic między tymi komponentami nikt z nich nie jest w stanie wykazać. Redaktor naczelny najpoczytniejszego magazynu audio został nawet zaproszony przez Randiego do wykazania różnic między przewodami kolumnowymi - w pokrętnym komentarzu zaproszenie odrzucił.
W mojej ocenie wielu ludzi broni psychotroniki (czy też zjawisk którymi się zajmuje) po prostu dlatego, że czerpią z niej korzyści majątkowe. Inni mają tendencje do zachowań życzeniowych. Jeszcze inni znajdują tu pocieszenie i wsparcie podobnych im ludzi (nazwanie osoby, która nie radzi sobie w życiu aniołem może być dla niej cenne terapeutycznie w tym senie, że łagodzi ból istnienia, dowartościowuje).
-
Ktoś kto twierdzi że dane zjawisko jest prawdziwe powinien być w stanie to udowodnić (zgodnie z metodą naukową). Powtarzanie, że "to już było" nie wnosi nic do dyskursu. W większości sytuacji mamy do czynienia z myśleniem życzeniowym i powtarzaniem zasłyszanych "faktów" nie mających jakiegokolwiek potwierdzenia w rzeczywistości (często są to opowieści stworzone na potrzeby napisania poczytnej książki).
Czyli jeśli ktoś ma doświadczenia "niezgodnie z metodą naukową", czyli doświadczył czegoś wyjątkowego i niepowtarzalnego masowo, tylko jednostkowo, to nie wnosi nic do dyskursu?;D
Takie "naukowe" podejście sobie, a życie i cuda sobie w takim razie.
Fizyka kwantowa i efekt obserwatora sobie, a mechanika klasyczna (newtonowska) też sobie;)
-
Takie jednostkowe doświadczenie nie jest wiarygodne w sensie naukowym (może w sensie statystycznym), absolutnie nie twierdzę,że jest nieprawdziwe. Efekt obserwatora jest nadużywany i interpretowany zależnie od potrzeb. Obserwator to w gruncie rzeczy urządzenie pomiarowe - w skali kwantowej ma ono rzeczywisty wpływ na efekt eksperymentu.
-
Takie jednostkowe doświadczenie nie jest wiarygodne w sensie naukowym.
To w takim razie do zmiany są te założenia naukowe, a nie wiarygodność doświadczenia.
....w skali kwantowej ma ono rzeczywisty wpływ na efekt eksperymentu.
To warto zestawić sobie z badaniami nad wodą i jej pamięcią.
Nauka też się myli. Co ciekawe często dzięki innego typu "pomyłkom" powstają nowe genialne wynalazki oraz następuje rozwój świadomości w społeczeństwie.
-
Jeśli chodzi o pamięć, ciekawa jest pamięć "chodzących kropelek" (walking droplets) gdzie krople podążają po trasach nakreślonych przez ich wcześniejsze ruchy. http://www.youtube.com/watch?v=WWwUtzXPGpg Chodzące krople pokazują też że pewne procesy kwantowe, zachodzą również w skali makroskopijnej (nie udało się póki co splątanie w makro, ale zjawiska tunelowe tak). I w ciepłym środowisku.
Tak więc nie eliminował bym jednoznacznie możliwości istnienia pamięci wody, choć z naukowego punktu widzenia kwestia wpływu człowieka (jego koncentracji itp.) nie jest udowodniona.
Ale mamy też fizykę kwantową :) Nie tylko tą zafałszowaną przez spekulacje np. typu "efekt obserwatora" gdzie w danym badaniu chodzi o wpływ ale aparatury pomiarowej, ale też taką że w ciele ludzkim (i innych) są struktury pozwalające na zachodzenie procesów kwantowych (z tego co mi się kojarzy, w przypadku np. działania DNA zaobserwowano zjawiska kwantowe tunelowe) i to na wystarczających częstotliwościach by miały one znaczenie w procesach związanych ze świadomością przed zajściem dekoherencji. Tu chodzi o mikrotubule. Dziedzina taka jaka biologia kwantowa się powoli rozwija i choć raczkuje to daje wartościowe rezultaty. Pewnie że mowa na teraz o wpływie człowieka/umysłu na rzeczywistość jest daleko idącą spekulacją z punktu widzenia procesu, w jakim rozwija się nauka, ale przy obecnych wynikach eksperymentów, nie da się jednoznacznie pewnych opcji wyeliminować. Tak więc, nie mówmy jednoznacznie hop, bo wyniki eksperymentów mogą jeszcze zaskoczyć.
Troszkę materiału źródłowego (miałem więcej ale może potem poszukam)
http://www.sciencedaily.com/releases/2014/01/140116085105.htm
http://dotwave.org/
-
Nie dysponujemy jakimikolwiek badaniami psychotroniki potwierdzającymi prawdziwość danego zagadnienia, których wyniki moglibyśmy powtórzyć.
Prawda jest taka że wam się nie chce szukać wyników takich badań i zdajecie się w waszych osądach na zdanie innych (którym nawiasem mówiąc też głównie to się nie chce szukać)
Tutaj o badaniach Wiliama Cookesa, zasłużonego naukowca. Początkowo gdy powiedział, że zabiera się za badanie spraw paranormalnych był aplauz ze strony półświatka naukowego. TO tak jakby tereaz Dawkins zrobił coś podobnego.
Jednak gdy Crookes orzekł, że fenomeny duchowe są autentyczne zaczęły się ataki na jego osobę
http://arkadiusz.jadczyk.salon24.pl/402924,william-crookes-i-zjawiska-paranormalne-nauka-prawdziwa
http://arkadiusz.jadczyk.salon24.pl/401882,william-crookes-uczony-zywy-szczery-i-odwazny
http://arkadiusz.jadczyk.salon24.pl/403561,wiodacy-amerykanski-inzynier-kwestionuje-wyniki-w-crookesa,2
a nawet jak już takie zostana przeprowadzone to nie chce się SAMYM SCEPTYKOM ich powtarzać, bo to by było coś w rodzaju ośmieszenia się. Więc brak powtarzalności takiej, któej się domagają sceptycy to ich własna robota, tak z grubsza.
-
Nauka się sprawdza, nie widzę tu konieczności zmian. Może zająć stanowisko wobec takiego jednostkowego przypadku w kontekście innych, podobnych przypadków.
Podmiot doświadczający może interpretować to co go spotyka inaczej niż sugerowałoby podejście naukowe. Z jednej strony możemy mieć interpretację mówiącą o objawieniu się matki bożej jadącej na rydwanie ognia albo o kosmitach z Syriusza z przesłaniem dla Ziemi - metoda naukowa pozwala spojrzeć szerzej, zobrazować działanie mózgu, połączyć fakty, stwierdzić np. pobudzenie obszaru x poprzez zwiększone wydzielanie związku y jako efektu uszkodzenia obszaru z w związku z przebytą traumą czy coś w tym stylu.
Oczywiście że w nauce popełnia się błędy - prawdziwy naukowiec potrafi przyznać się do błędu w obliczu nowych dowodów podważających jego teorie.
-
Może jeszcze dodam - to nie jest tak, że ja te wszystkie fenomeny, którymi zajmuje się psychotronika odrzucam z braku dowodów - staram się mieć podejście zdrowo-sceptyczne. Próbuję uczulić by nie podchodzić do psychotroniki zbyt łatwowiernie. Część z tych rzeczy może być prawdziwa, część kompletnie fałszywa, część inna niż się wielu zdawało. Tyle i aż tyle, Ameryki nie odkryłem ;)
-
nie wiem czy tu gdzieś nie było ale polecam:
http://www.quantumconsciousness.org/
dla mnie bardzo ciekawe podejście do kwestii świadomości
-
Żeby krytykować psychotronikę jako naukę, trzeba się odwołać do źródeł i dowodów naukowych.
Pieprzenie głupot w stylu "Randi to... Randi tamto... " jest tylko pieprzeniem głupot. Bo kim jest Randi? Profesorem kuglarstwa? :)
Jakie tytuły naukowe i jakie wykształcenie naukowe ma Randi?
Jest genialnym psychomanipulatorem, którego manipulacji nie widzą jego wielbiciele. Ale żaden psychotronik o zdrowych zmysłach nie da mu się oszukać. I na tym polega wyższość psychotroniki nad naiwnym sceptycyzmem :)
Sceptycyzm, nawet umiarkowany, nie jest dziedziną nauki, nie jest nawet postawą naukową. Dlatego uważam, że sceptycy w ogóle nie powinni się zajmować czymś, czego nie ogarniają.
Psychotronika jest właśnie tą dziedziną nauki, która bada to, czego sceptycy nie są w stanie ogarnąć. Na dziś w psychotroniczne badania inwestują rządy, które postawiły na broń psychotroniczną. Reszta badań jest wykonywana ze środków prywatnych. Z konieczności są one niewielkie, więc i jakichś rewelacji nie ma. Co więcej, badaczy nie stać nawet na to, żeby upowszechniali wyniki swych badań. Stąd wrażenie, że panuje zastój.
Jest jednak wiele publikacji na temat badań naukowych (spełniających wszystkie kryteria naukowej metodologii badań), które są opublikowane ale systematycznie wyśmiewane przez sceptyków, z argumentem iście naukowym: " To idźcie po nagrodę Randiego, jeśli to prawda".
A potem kończy się triumfem: "No widzicie, nikt nie zdobył nagrody Randiego, a to przecież taki łatwy sposób na zarobienie miliona dolarów. A więc to nie działa (a więc to oszustwo)!".
Argument to zupełnie nienaukowy, a wręcz idiotyczny. Ale sceptykom, trwającym w ich religii, wystarcza.
Oszustwem jest obietnica nagrody Randiego. A że sceptycy to ludzie zazwyczaj inteligentni i wyczuleni na psychomanipulacje, to na pewno znajdą sposób, by zdemaskować oszustwa Randiego. Trzeba węszyć przy podwójnie ślepej próbie :)
Dla wszystkich nawiedzonych "naukowców' bez wykształcenia:
METODY STATYSTYCZNE SĄ METODAMI NAUKOWYMI!
Co więcej, są podstawą badań naukowych i żaden naukowiec ich nie będzie kwestionował.
-
Psychotronikiem jest człowiek umiejący w praktyce posługiwać się metodami, jakie psychotronika oferuje, aby osiągnąć wyznaczony cel.
Uczeń, aby stać się psychotronikiem, musi nauczyć się stosowania w praktyce metod psychotronicznych, zarówno świadomych /logicznych/ jak i podświadomych /odczuciowych/.
Kto tego nie kuma, powinien się trzymać z daleka od psychotroniki, a przede wszystkim przestać konfabulować na jaj temat.
-
Psychotronikiem jest człowiek umiejący w praktyce posługiwać się metodami, jakie psychotronika oferuje, aby osiągnąć wyznaczony cel.
Tyle że to definicja rzemieślnika, a nie naukowca. Rzemieślnik ma stosować, a naukowiec ma szukać odpowiedzi na pytanie "jak", aby poszerzyć nasze rozumienie świata i znaleźć zastosowania na jakie sami rzemieślnicy by nie wpadli.
Nic nie ujmuję rzemieślnikom, oczywiście, są potrzebni. Tylko nie ma co przedkładać jednych nad drugich, bo to jakby XVI-wieczny znachor uważał się za lepszego od naukowca badającego ludzką anatomię, bo sam niejedną już nogę nastawił i nawet większość z nich się zrosła. I zna najlepsze zaklęcia na stosowanie bobrzego sadła!
Ale jednak nie jego składaniu kości zapewniamy dzisiejsze przeszczepy dłoni.
-
Gdzie mogę znaleźć wiarygodne informacje o manipulatorstwie Randiego?
METODY STATYSTYCZNE SĄ METODAMI NAUKOWYMI
ale chyba nikt tu nie twierdzi że tak nie jest?
Pieprzenie głupot w stylu...
Dla wszystkich nawiedzonych "naukowców' bez wykształcenia
Kto tego nie kuma
dialektyka ad personam
-
Lynd
Patrząc na to z drugiej strony - w takim razie jeśli rzemieślnictwo związane z oddziaływaniem pozazmysłowym jest realnie działające i ma rzeczywiste właściwości to można dojść do wniosku że nie ma naukowców którzy by się tym zajmowali. Satysfakcjonuje ich negacja takich zjawisk i poziom wiedzy który potwierdza tę negację (nie zagłębiają się w temat)
-
mac
Regulamin nagrody Randiego jest opublikowany i nie jest tajemnicą.
Jesli potrafisz go przetłumaczyć i zrozumieć, to masz jasny obraz tego, ze to ściema. :)
Rzecz w tym, że nie od razu uda się zrozumieć, na czym polega przekręt, bo "podwójnie ślepa próba" pięknie i demaskatorsko brzmi. Tak więc podpowiem, że w swych rozważaniach najpierw trzeba poczytać o tej metodzie i ZROZUMIEĆ, do czego się ją stosuje i dlaczego nie ma zastosowania w badaniach pojedynczych osób!. :)
W grupie >OTWArCi< NA FACEBOOKU BYŁA swego czasu dyskusja na temat krętactw Randiego. Może Ci się uda znaleźć.
Przecież dla chcącego nic trudnego, a ja nie robię za przedszkolankę prowadzącą za rączkę :)
Zwrot "kto nie kuma", nie jest dialektyką ad personam. Jest wezwaniem do rozsądku. Bo jak ja czegoś nie kumam, to się publicznie na temat tego nie wypowiadam, nie robię z siebie durnia. Powstrzymywanie się od tematów, na których się nie znam, naprawdę nie boli! :)
Witek
Takie zjawiska bada psychotronika. A że naukowcy, którzy nie kumają, bo na co dzień zajmują się innymi dziedzinami nauki, ale lubią pyszczyć i są usatysfakcjonowani z poziomu swej niewiedzy, to nie wina psychotroniki, tylko tych naukowców :)
Mnie by było wstyd krytykować bezpodstawnie jakąkolwiek dziedzinę nauki nie mając o niej bladego pojęcia. Ale u nas jest to w modzie. To świadczy o żałosnym poziomie etyki naukowców.
-
Rzecz w tym, że nie zawsze uda się zrozumieć, na czym polega przekręt, bo "podwójnie ślepa próba" pięknie i demaskatorsko brzmi. Tak więc podpowiem, że w swych rozważaniach najpierw trzeba poczytać o tej metodzie i ZROZUMIEĆ, do czego się ją stosuje i dlaczego nie ma zastosowania w badaniach pojedynczych osób!. :)
Gwoli zaoszczędzenia czasu dyskusji i skupiając 3 strony z poprzedniego forum w pigułce: Leszek nie zrozumiał definicji "podwójnie ślepej próby" na wikipedii :P
-
Lynd
A Ty zrozumiałeś?
W żadnym wypadku nie :)
Metodę podwójnie ślepej próby stosuje się w badaniach GRUPOWYCH. Nie ma nigdzie informacji o stosowaniu tej metody do przypadków JEDNOSTKOWYCH. (To koncepcja WYLĄCZNIE Twoja i jeszcze jednego z Użytkowników CUD).
Sytuacje opisywane przez przedstawicieli Komitetu Nagrody Randiego w żadnym wypadku nie opisują eksperymentów z zastosowaniem metody podwójnie ślepej próby!
-
Nie mieszajmy myślowo dwóch różnych systemów walutowych.
Metoda podwójnie ślepej próby jest słuszna i zbawienna, i prawdziwi naukowcy bardzo ją sobie chwalą, gdyż pozwala im ona rozpoznawać obiektywną rzeczywistość. Zaś psychotronicy, czarodzieje, etc. są wobec niej zazwyczaj sceptyczni, zapewne dlatego, że nie da się za jej pomocą udowodnić ich paranormalnych mocy. Jakaż szkoda! Chyba żyją oni w dwóch różnych światach, w dwóch rzeczywistościach równoległych, w których obowiązują nieco inne reguły.
Kolega Lynd na przykład jest przekonany, że astrologia działa, bo osobiście tego doświadczył, i żadne ślepe próby nie są mu już tutaj potrzebne. W takich przypadkach obiektywny naukowiec może psychotronikowi, czy astrologowi skoczyć (wężykiem).
Tak więc podpowiem, że w swych rozważaniach najpierw trzeba poczytać o tej metodzie i ZROZUMIEĆ, do czego się ją stosuje i dlaczego nie ma zastosowania w badaniach pojedynczych osób!
Tutaj to papa w swej podpowiedzi delikatnie mija się z prawdą, albowiem metoda ślepej próby może mieć zastosowanie przy badaniu jednej osoby, poddanej wielu próbom. Prosty przykład: audiofil, który twierdzi, że dźwięk idący przez złote kable jest inny niż idący przez kable miedziane, i że on tę różnicę potrafi rozpoznać. Aby sprawdzić, czy to prawda, wystarczy wziąć takiego jednego pacjenta i zapodać mu 100 ślepych próbek.
Oczywiście ma to sens tylko dla zainteresowanych rozpoznawaniem obiektywnej rzeczywistości, no ale nie wszyscy wierzą w jej istnienie. :-)
-
Przykład może być dobry. Ale żeby był wiarygodny, proszę o odnośnik do realnego badania, które zostało na audiofilu wykonane z adnotacją, że była to metoda podwójnie ślepej próby.
WARUNKIEM badania metodą podwójnie ślepej próby jest to, żeby badany nie wiedział, iż jest badany. Badany nie może też wiedzieć, co jest przedmiotem badania. Jeśli bowiem wie, że jest badany, to może wpłynąć na wyniki badania.
Nie chodzi mi o przedstawianie Waszych konfabulacji na temat metodologii badań naukowych. Chodzi o 1 przykład naukowy! :)
Widzę, że od 2 lat to jest wymaganie nie do przejścia :)
Zastosowanie podwójnie ślepej próby w psychotronice jest jak najbardziej możliwe i wskazane, kiedy chodzi o badania nad grupami kontrolnymi (bo taki jest sens i cel tej metody).
Mogłoby to być badanie skuteczności oddziaływania uzdrowiciela robiącego grupowe przekazy, albo skuteczności leków homeopatycznych. Oczywiście, takimi badaniami powinni kierować psychotronicy, którzy znają uwarunkowania procesów, a nie dyletanci z tytułami naukowymi, którzy chcą się wykazać przed swoimi organizacjami religijnymi.
Od biedy można by tą metodą przeprowadzić badania skuteczności odpromieniowywania mieszkań.
Jeśli by nawet udało się wykonać takie badania pod pełną kontrolą, a wyniki wskazałyby na skuteczność metod psychotronicznych, to czy znajdzie się jakieś poważne czasopismo naukowe, które by te wyniki miało odwagę opublikować?
Zakład, że nie?
I zakład, że zaraz znalazło by się mnóstwo naukowców chętnych do przeprowadzania miażdżącej krytyki?
-
Przykład z audiofilem jest dobry, bo prosty i zrozumiały prawie dla każdego. Wystarczy 5% świadomości rozróżniającej, by zrozumieć istotę metody ślepej próby. Chciałbym wierzyć, że wciąż jeszcze jej nie rozumiesz, a nie że celowo kłamiesz.
Miłego dnia. :-)
-
WARUNKIEM badania metodą podwójnie ślepej próby jest to, żeby badany nie wiedział, iż jest badany. Badany nie może też wiedzieć, co jest przedmiotem badania. Jeśli bowiem wie, że jest badany, to może wpłynąć na wyniki badania.
Możesz podać źródło tego twierdzenia?
Oczywiście, takimi badaniami powinni kierować psychotronicy, którzy znają uwarunkowania procesów,
A kto stwierdzi, czy znają?
-
Lynd, Kopergamin - zamiast odbijać piłeczkę, znajdźcie źródla naukowe informacji o tym, że metodę podwójnie ślepej próby stosuje się do badania pojedynczych osób. Jeśli takie informacje są, to nie powinno Wam sprawić tudności odnalezienie ich.
O warunku pisał twórca metody. Poczytaj w Wikipedii, albo gdziekolwiek, gdzie ta metoda jest omawiana.
Szczyt cynizmu: "A kto stwierdzi, czy znają?".
No wlaśnie lYND, JEŚLI NIE tY, TO KTO? RANDI? :)))
A poza tym, co Ty masz do stwierdzania w dziedzinie psychotroniki? Czyżbyś nagle stał się psychotronikiem i zaczął spełniać wszystkie warunki cechujace psychotronika? :)
No a teraz, bardziej naukowo: warunki przeprowadzania badań i eksperymentów z dziedziny psychotroniki są od dawien dawna opisane.
Że Ty ich nie znasz, to nie wina psychotroniki.
I pamiętaj, że nie jestem Twoją niańką, żebym Cię przeprowadzał po kolei po poszczególnych źródłach. Chcesz, sam znajdziesz, nie chcesz, to się nie wtrącaj.
-
Nikt ci się tu do psychotroniki nie wtrąca, prostuję tylko kłamstwa, które opowiadasz o metodzie ślepej próby. Chciałbym wierzyć, że to tylko z niewiedzy.
Metodę ślepej próby można, a nawet trzeba stosować do badania pojedynczych osób, jeżeli twierdzą, że mają jakieś niezwykłe moce (w przypadku audiofila będzie to np. umiejętność odróżnienia brzmienia sprzętu audio za 30 tys. od tego za 50 tys.) oraz -- to ważne -- albo chcą to udowodnić innym, albo po prostu sami dla siebie chcą się przekonać, czy potrafią to naprawdę i obiektywnie, czy tak im się tylko subiektywnie wydaje, bo umysł płata im figle.
Wtedy jedynym sposobem na rzetelne, wiarygodne i obiektywne potwierdzenie tej umiejętności jest właśnie metoda ślepej próby. Więcej na Google: "testy abx".
-
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,7244
POdczas podwójnie ślepej próby osoby poddawane testom wiedzą że są im poddawane. Tylko nie wiedzą czy jedzą placebo, czy rzeczywiste lekarstwo na przykład. NIe wiedza tego również lekarze podający tabletki. Wie tylko superwizor.
To stawia pewien problem, bo osoby takie mogą się pogrążać w wątpliwościach odn tego czy nie jedzą akurat placebo. A to może mieć wpływ na skuteczność terapii. No więc trzeba by było tak jak chce Leszek czyli żeby nie wiedzieli że są poddawani testom. Ale to niemożliwe, bo to są realnie chorzy ludzie, którzy mogli by złożyć pozwy przeciw firmom/państwu jeśliby się dowiedzieli, że ich zdrowie zostało potencjalnie narażone na szwank bez ich zgody.
No więc to czego się domaga Leszek to potrójnie ślepa próba :-)
Takie badanie by było jeszcze bardziej wiarogodne niż podwójnie ślepa próba zwłąszcza tam gdzie nastawienie badanego ma spore znaczenie.
-
Mariusz, termin "potrójnie ślepa próba" jest już zarezerwowany, więc raczej nie można go używać do własnych nowatorskich pomysłów. :-)
Za wikipedią:
ślepa próba - badany nie wie, co dostaje
podwójnie ślepa próba - przeprowadzający badanie też tego nie wie
potrójnie ślepa próba - nie wie tego również przeprowadzający analizę rezultatów badania
-
aha :-)
to trzeba stworzyć termin poczwórnie ślepej próby :=)
-
Albo "ślepa próba wg Leszka". :-)
-
tak
i jeszcze dodam, że Leszek ma rację domagając się, żeby osoby badane nie wiedziały że są badane. Bo jeśli istnieje kreacja mentalna to nastawienie badanego ma spore znaczenie. Trzeba ten czynnik wyeliminować.
Uważam, że gdyby naukowcy wreszcie zaakceptowali prawa kreacji to automatycznie by musieli stworzyć badanie wg poczwórnie ślepej próby
NIe wiem czy takiego rodzaju badania były już prowadzone i jak wyglądaja wyniki w porównaniu do podwójnie ślepej próby
-
Jak pokazuje historia pionierzy nauki w różnych dziedzinach często byli umniejszani, dyskredytowaniu, była podważana ich wiarygodność.
Wystarczy sobie poczytać historię lekarza w XIX (Ignacy Filip Semmelweis), który odkrył, że kobiety rodzące w higienicznych warunkach umierają o kilkadziesiąt procent rzadziej.
Z powodu tego, że nie mógł przekonać kolegów, bo nie było jeszcze narzędzi (teraz to oczywiste dlaczego) , i patrzył na cierpienie i śmierć wielu kobiet (kiedyś była olbrzymia umieralność przy porodach), przeszedł załamanie nerwowe i zmarł w szpitalu psychiatrycznym. (z książki "Stulecie chirurgów")
Dość obszerna wzmianka o tym jest nawet w necie http://pl.wikipedia.org/wiki/Ignaz_Semmelweis. Teraz higiena zabiegów medycznych to podstawa przeprowadzania ich!
Analogicznie w przyszłości będzie można udowodnić wiele zjawisk, dla których teraz nie ma narzędzi. Jednak nie trzeba udowadniać, żeby widzieć i rozumieć, że coś działa. Wystarczy być bardziej świadomym od innych w jakiejś dziedzinie, jak pokazuje chociażby tak historia.
Podobnie wykpiono świadków, że na ziemię spadają meteoryty. Wykpiła ich Akademia Francuska składająca się z samych autorytetów naukowych. Skutkiem tego było to, że wyrzucono ze zbiorów muzealnych okazy meteorytów, bo stwierdzono, że tego zjawiska nie ma:D
-
No tak, już pamiętam dyskusję na cudzie ;) Idą za definicją Twoją
WARUNKIEM badania metodą podwójnie ślepej próby jest to, żeby badany nie wiedział, iż jest badany. Badany nie może też wiedzieć, co jest przedmiotem badania. Jeśli bowiem wie, że jest badany, to może wpłynąć na wyniki badania.
to wyciągnąłeś ją z tej definicji z wiki
Technika ta polega na takim zaplanowaniu eksperymentu, aby ani uczestnicy, ani osoby przeprowadzające eksperyment nie miały dostępu do kluczowych informacji, które by mogły wpłynąć na jego przebieg.
twierdząc że skoro badany wie, że jest badany, to jest to ta kluczowa informacja która wpływa na wynik badania.
To tak dla potomnych ;)
No i na marginesie: naprawdę nie musisz w każdym mydlić oczu tym, że coś jest "takie oczywiste" że nie ma sensu tego podawać. Gdyby było takie oczywiste, to miałbyś inne źródła niż książka z '89 i hasło wyszukiwania z ask.com.
-
Podobnie wykpiono świadków, że na ziemię spadają meteoryty. Wykpiła ich Akademia Francuska składająca się z samych autorytetów naukowych. Skutkiem tego było to, że wyrzucono ze zbiorów muzealnych okazy meteorytów, bo stwierdzono, że tego zjawiska nie ma:D
dobre :-)
Ale na dzisiaj dla tzw sceptyków to jest dowód na to, że trzeba być jeszcze o wiele ostrożniejszym i robić wszystko co się da, żeby zaakceptować nowinki, zwłaszcza tak ważne światopoglądowo jak zjawiska nadprzyrodzone, dopiero gdy już nie ma innej możliwości. Stety czy niestety ta inna możliwość albo się zawsze znajdzie albo przynajmniej jest nadzieja że się znajdzie.
-
Mariusz
Dla mnie to dowody na to, że jaka świadomość takie rozumienie, wnioski i wywody naukowe.
Jakby ludzie pamiętali co było i będzie cywilizacyjnie, to by spokornieli z tymi dowodami, które są teraz takie ważne. Bardziej też by ufali w geniusz jednostek, które są kanałem dla kolejnych odkryć. Chociaż i tak jest przyśpieszenie świadomości w nauce w niektórych dziedzinach. Z tych ciekawszych to np. w fizyce kwantowej i w neuropsychologii. Można to docenić:)
-
A ja uparcie trzymam się żądania, by ktokolwiek z wielbicieli podwójnie ślepej próby podał źródła informacji, że może być ona stosowana na 1 osobie! Źródłem wiedzy na ten temat ma być EKSPERT metodologii badań naukowych, a nie osoby konfabulujące na podst urojeń RNDIEGO czy nawet odwracające znaczenie tego, co czytają (cytują) w Wiki.
-
Leszek
Podwójnie ślepą próbę stosuje się też w próbie prowokacji przy diagnostyce ciężkeij alergii na białka mleka krowiego. Dotyczy ona jednego pacjenta.
-
Anaru
No, przynajmniej jakaś wypowiedź na temat.
No, prawie na temat, bo co innego nietolerancja białka, a co innego zdolności parapsychiczne :) Alergia nie wie, ze jest badana. A alergik nie wie, czy jest alergikiem.
No i wiedza o tym, że osobnik uczulony jest badany, nie może mieć żadnego wpływu na wyniki badania. Choćby nie wiadomo jak się starał. Z kolei informacja o badaniu może mieć ogromny wpływ na wyniki badanego psychotronika.
Czytałem też o badaniach metodą podwójnie ślepej próby nad wodą pitną. W omawianym przypadku woda nie wiedziała, że jest badana :)
-
Bardzo proszę przeczytać ze zrozumieniem.
Podwójnie ślepa próba to badanie, w którym ani uczestnik, ani badacz, ani zespół badawczy nie wiedzą, który ze stosowanych w badaniu klinicznym sposobów leczenia otrzymuje uczestnik badania, czyli do jakiej grupy terapeutycznej jest przydzielony. Powodem stosowania podwójnie ślepej próby w badaniach jest chęć niedopuszczenia do tego, aby oczekiwania pacjentów i lekarzy dotyczące eksperymentalnego leku mogły w jakikolwiek sposób wpływać na wyniki badania.
http://www.sarcoma.pl/abc-pacjenta-onkologicznego/wyswietl-haslo,badanie-kliniczne-proba-slepa-podwojnie
Czym jest podwójnie ślepa próba?
(tu jeszcze z randomizacją)
W prawidłowo przeprowadzonym eksperymencie z zastosowaniem randomizacji z podwójnie ślepą próbą, dzielimy uczestników na dwie grupy. Osoby z jednej z grup otrzymają testowany lek, natomiast pacjenci z drugiej grupy otrzymają fałszywy lek — placebo. Żaden z uczestników, a także nikt spośród przeprowadzających eksperyment nie będzie wiedział kto należy do której grupy. Czyli zarówno pacjenci, jak i podający leki, a także lekarze, którzy przebadają osoby z obu grup przed i po eksperymencie będą „ślepi". Wszelkie tabletki, bądź fiolki zostaną oznakowane nic nie mówiącymi kodami. Jedyną osobą mającą „odsłonięte oczy" będzie superwizor, którego współcześnie zastępuje komputer.
Kiedy eksperyment zostanie zakończony, wszyscy pacjenci przebadani, a ich wyniki zapisane, dopiero wtedy kody zostaną złamane i do pracy wezmą się statystycy.
Istotną rolę odgrywa tu również czynnik losowości, czyli randomizacja. Pacjenci zostaną przypisani do poszczególnych grup w sposób absolutnie losowy. Ma to na celu zabezpieczenie eksperymentu przed błędem „tendencyjnego dobrania" uczestników.
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,7244
Bardzo często stosowana jest również podwójnie ślepa próba. W tym badaniu zarówno badane osoby nie wiedzą, do którego warunku badania zostały przydzielone ale również osoba/osoby przeprowadzające badanie tego nie wiedzą. Sama informacja o tym, z którą badaną grupą badacz "ma do czynienia" również może zniekształcać uzyskiwane wyniki.
Czasami można spotkać się również z terminem potrójnie ślepej próby. Efekt ten związany jest z osobą przeprowadzającą analizę statystyczną. Chęć potwierdzenia postawionych hipotez badawczych sprawia, że analityk manipuluje doborem odpowiednich technik i analiz statystycznych aby móc potwierdzić daną hipotezę. Potrójnie ślepą próbę zazwyczaj stosuje się w większych projektach badawczych, w których każdy z etapów badawczych jest przydzielany innym zespołom. Aby zniwelować chęć wpływania na wyniki badania poszczególnych zespołów (osób badanych, badaczy, analityków) stosuje się potrójnie ślepą próbę.
http://www.naukowiec.org/wiedza/metodologia/Slepa-proba-podwojna-slepa-proba_506.html
-
Odniosłem wrażenie, że prowadzona tu dyskusja nt. psychotroniki osiągnęła już ten poziom:
http://natemat.pl/85349,demony-hitler-i-zsrr-portal-polonia-christiana-demaskuje-komu-sluzy-donatan-i-teledysk-my-slowianie
-
Z kolei informacja o badaniu może mieć ogromny wpływ na wyniki badanego psychotronika.
I to jest dobre wyjaśnienie -- dla wszystkich wygodne :-) -- dlaczego parapsychiczne zdolności nigdy nie zostały potwierdzone w sposób obiektywny, czyli metodą ślepej próby.
-
Nie masz racji - nie zawsze podwójna ślepa próba jest potrzebna do badania. Jeśli np badasz zdolności telekinezy u kogoś to do stwierdzenia faktu przesunięcia przedmitu nie są potrzebne metody statystyczne. Wystarczy jednokrotne przesunięcie przedmiotu i jest to obiektywny i wystarczający dowód w sensie naukowym, gdyż zgodnie z nauką nie istnieje żadne prawdopodobieństwo że się to wydarzy (oczywiście po wykluczeniu standardowych wyjaśnień). Takie badania były prowadzone i zakończyły się sukcesami (patrz mój link nt Crooksa)
-
Broń psychotroniczna:
http://treborok.wordpress.com/bron-psychotroniczna-wykorzystywana-w-rosji/
-
kopergamin
Nie ulega wątpliwości, że dałeś się ogłupić kuglarzom Randiego. Szkoda inteligentnych ludzi, którzy idą na taki lep cynicznej pseudonauki.
-
Leszek, nie ulega wątpliwości, że mamy inne rozumienie tego, czym jest nauka.
Mariusz, ślepa próba jest niezbędnie konieczna, jeśli chcesz rzetelnie i obiektywnie potwierdzić zdolności gościa, który potrafi robić jakieś paranormalne cuda na zawołanie. Jeśli jednak takie rzeczy zdarzają się mu incydentalnie, bezwiednie, w sposób niekontrolowany, no to tu nauka jest raczej bezradna (pominąwszy stałą obserwację w zakładzie zamkniętym), pozostaje zatem wiara w cuda.
A wiara w cuda i zjawiska paranormalne jest OK. Trudności zaczynają się, gdy próbuje się je pogodzić z prawdziwą obiektywną nauką, albowiem to są dziedziny niekompatybilne. Prawdziwa nauka to inna bajka.
-
No może się troszkę zagalopowałem, i po namyśle stwierdzam, że do badania człowieka-magnesa ślepa próba chyba się jednak nie przyda. :-)
-
Przecież badanie kliniczne i badanie jednej osoby (jak np audiofila w teście ABX czy tej osoby potencjalnie uczulonej na mleko krowie) to zupełnie różne rzeczy.
Każdy kolejny przykład który dostajesz odrzucasz, bo za mało szczegółowo przypomina Twój idealny obraz.
Natomiast na potwierdzenie swojej tezy, powołujesz się na coś zupełnie niezwiązanego.
Cóż, przynajmniej rozmowa odbywa się w temacie wątku i pokazuje jak wygląda psychotronika w świetle badań naukowych. Najwyraźniej wcale nie wygląda, bo nauka jest uprzedzona i nadaje się co najwyżej do badania wody pitnej ;)
Tyle że przez ostatnie 100 lat standard życia (nie mówiąc już o poznaniu świata) znacznie wzrósł dzięki nauce właśnie. I odnoszę wrażenie że radykalizacja tej wyższości z jaką niektórzy duchowiacy spoglądają na naukę jest spowodowana poczuciem bezradności.
20 lat temu można było sobie co najwyżej pomarzyć o pisaniu na takim forum, dziś jest to norma. Podobnie z telefonią komórkową. Tego typu przełomy dokonały się w prawie każdej dziedzinie nauki.
Natomiast w dziedzinie psychotroniki chyba trudno mówić o tego typu przełomach. W najlepszym przypadku można mówić o nowych metodach czy technikach, ale że metody naukowe na nie nie działają, to ciężko stwierdzić jaka jest ich obiektywna skuteczność...
Więc, przy braku namacalnych sukcesów, zawsze można się dowartościować mówiąc że widzi się szerzej... Na internecie ;)
EDIT:
Czym różni się nauka od pseudonauki:
http://i.imgur.com/qAQIx1X.jpg
W kontekście tej rozmowy, polecam zwrócić uwagę na punkty 3 i 4. A punkt 6 może stanowić odpowiedź czemu, nawet jeśli występują skuteczne badania odnośnie psychotroników, nie są rozpowszechniane. Bo ludzie parający się pseudonauką nigdy nie zaakceptują takiej urazy dla dumy jak to, że zostało udowodnione że jakaś technika uzdrawiania pomaga na niektóre przypadki cukrzycy predysponowanej genetycznie. W świecie pseudonauki wszystko pomaga na wszystko, włącznie z rakiem, autyzmem i AIDS.
-
Lynd, kopergamin
Czytanie i rozumienie tekstów naukowych, a także ich dyskutowanie, wymaga pewnej DYSCYPLINY INTELEKTUALNEJ.
Przestańcie się popisywać elokwencją, a spróbujcie znaleźć przekonywujący dowód naukowy potwierdzający, że można badać ZDOLNOŚCI jednej osoby metodą podwójnie ślepej próby tak, że ani uczestnik, ani badacz, ani zespół badawczy nie wiedzą, co jest przedmiotem badania. Bo to jest właśnie warunek zastosowania metody podwójnie ślepej próby!
Jeśli ten warunek nie jest spełniony, to znaczy, że zastosowano INNĄ metodę!
Czy to tak trudno zrozumieć?
BEZ ŹRÓDEŁ NAUKOWYCH NIE DYSKUTUJĘ DALEJ.
lYND
Nie wiem, komu i gdzie przedstawiałeś przykłady, które ja odrzuciłem? Może dyskutowałeś z niewidzialnym przyjacielem? Ale na pewno nie ze mną :)
pODAJĄC TAKIE PRZYKŁADY, JAK TE ODNOŚNIE PSEUDONAUKI, POKAZUJESZ, CZYM SIĘ RÓZNI INTELIGENT OD PSEUDOINTELIGENTA. :)
-
wprowadzasz nieco zamieszania
podwójna ślepa próba NIE OZNACZA, ŻE UCZESTNIK NIE WIE, ŻE JEST BADANY. Wie, bo na przykład zgłosił się na ochotnika do testów leków i może się zastanawiać czy przypadkiem nie otrzymuje placebo
Ja nie wiem, czy nauka domaga się podwójnej ślepej próby do badań jednej osoby na zdolności PSI. Jak Randi badał osoby posługujące się wahadełkiem , które miały wykrywać bodaj bieguny magnetyczne w magnesach to przecież on i komisja doskonale wiedziały, co jest przedmiotem badania. Wiedział też radiesteta. Niewiedza nie była tu potrzebna, bo stwierdzenie czy biegun to N, czy S nie jest uznaniowe - jak w przypadku stwierdzenia "czuję się chyba dobrze po łyknięciu tej tabletki" - określenie który to biegun jest kategoryczne i da się stwierdzić obiektywnie ze 100% pewnością poprzez przyłożenie magnesu o wiadomych biegunach. Nauka była tu potrzebna tylko do określenia ile trafień musi uzyskać radiesteta, żeby uznać wynik za dowód zdolności psi. [nie pamiętam jak to było u Randiego ale chyba radiesteta, który próbowal nie przeszedł przez test]
-
Mariusz
1. OK, Może uczestnik w metodzie podwójnie ślepej próby wie, że jest badany, bo się zgłosił na badanie, ale nie może wiedzieć, jaki jest cel / przedmiot badania.
2. Testy i warunki "badań" Randiego są tak skonstruowane, żeby ich nikt nie mógł przejść :)
3. Badań metodą podwójnie ślepej próby żądają nie tyle naukowcy, co sceptyczni wielbiciele Randiego, choć w ogóle nie wiedzą, na czym ta metoda polega. Ale najważniejsze, że NAZWA brzmi tak ładnie, demaskatorsko! :)
-
kopergamin
Ja juz czytalem takie wyczerpujące definicje:
Prawdziwa nauka to nauka uprawiana przez prawdziwych naukowców. A prawdziwy naukowiec, to naukowiec uprawiający prawdziwą naukę.
Zgadza się? Jeśli nie, to podaj inną definicję. :)
Jeśli ją w ogóle znasz :)
-
No to był taki żartobliwy paradoks.
Ale serio uważam, że mógłbyś okazać nieco więcej klasy od Randiego i jego fanatycznych wielbicieli, którzy plwają na wszystko, co psychotroniczne, i jednak zauważyć, ze po prostu operujecie w innych rzeczywistościach, bazujących na innych paradygmatach. I dlatego nie ma raczej szans na porozumienie, ale to nie znaczy, że trzeba się nawzajem wyzywać od oszustów.
-
kopergamin
Przyjąłem do wiadomości to ostatnie.
A teraz, jakbyś był tak miły i przedstawi swój punkt widzenia Randiemu :)
Gdyby to spowodowało jego przemianę jako człowieka w człowieka dobrej woli, to mielibyśmy prawdziwy cud :)
-
2. Testy i warunki "badań" Randiego są tak skonstruowane, żeby ich nikt nie mógł przejść :)
może jeszcze gdzieś poczytam o tych testach. Ale generalnie jeśli on np ma wymagania osiągnięcia powiedzmy 95% trafień - 95 trafień na 100, to przy 100 próbach może to być niemożliwe do siągnięcia jeśli mamy skuteczność 90%. Ale możemy to nadrobić cierpliwością w ten sposób, że jeśli wykonamy powiedzmy 300 prób to może wystarcvzyć nasza trafność 90% żeby osiągnąć statystycznie znaczący efekt. Trzeba by zatrudnić kogoś oblatanego w statystyce, żeby to wyjasnił zgodnie z jej prawidłami.
No i pytanie Leszek - jaką ty byś miał trafność przy wykrywaniu czegoś wahadłem (łatwo sprawdzalnego naocznie)? Robiłeś takie próby?
-
http://www.focus.pl/czlowiek/lowcy-bzdur-8017?strona=2
te wymagania, które są tu opisane nie są nierozsądne. Sam miałbym podobne. Tylko gęba Randiego skutecznie odstręcza od zadawania się z nim. :-)
-
Gęba niezbyt wyjściowa, fakt, ale myślę, że spokojnie można by wynegocjować, żeby w czasie testu nałożył jakąś chustę albo maskę . :-)
Miałem kiedyś zaszczyt i przyjemność pomagać w przygotowaniach do eksperymentu z badaniem człowieka-monety. Projekt został tymczasowo (?) zawieszony, ale z tego co pamiętam, to nie trzeba się męczyć ze 100 próbami.
Wystarczy trafić 28 razy na 30 rzutów, by zadowolić kuglarzy Randiego (jeśli dobrze rozumiem ich warunki, a w szczególności to, ze szansa przypadku w głównym teście ma być nie wyższa niż jeden do miliona).
Prawdopodobieństwo trafienia 28 razy na 30 ślepych/losowych prób jest dwukrotnie mniejsze niż jeden do miliona, czyli luzik.
-
nie wiem dlaczego szanse przypadkowego trafienia 28 razy na 30 losowych prób wynoszą tylko ok 1 na 2 miliony wg ciebie??
Liczyłem tak - próbujemy zgadnąć bieguny N albo S. W jednej próbie mamy 50% szans czyli 1/2, w każdej kolejnej zmniejszają się one o połowę. Po 28 próbach doszedłem do cyfry 1 do 268.435.456.
-
mi z rozkładu dwumianowego http://pl.wikipedia.org/wiki/Rozk%C5%82ad_dwumianowy ( 28 sukcesów w 30 próbach, gdy prawdopodobieństwo sukcesu = 0.5)wychodzi : 2175 razy jedna druga do trzydziestej . czyli faktycznie, jak liczy kopergamin 2 na milion
-
Hello :)
co za offtop, mój kalkulator nie pokaże ile jest 2 do 30 ej.
ale na pewno schemat dwumianowy .
-
Barnaba, a ty znowu matematyk...
-
to jest frajda podstawić do wzoru i mieć wiedzę o materii.
-
Mariusz
Zależy czego się szuka.
W przypadku cieków wodnych przypisuję sobie skuteczność bliską 100%.
W innych przypadkach musiałbym poćwiczyć.
-
Gdyby ktoś chciał poćwiczyć to za statystycznie istotne uznane przez naukowców by zostało trafienie
28 razy na 30 prób, lub 35/40, 42/50, 74/100 - gdyż szanse na takie trafienie w sposób czysto przypadkowy są mniejsze niż 1/1000.000. Jest tu mowa o badaniu, w którym ekstrasens wybiera jedną spośród 2 możliwości za każdym razem, czyli na przykład określa biegun magnetyczny w magnesie albo wykrywa np ukryty żelazny przedmiot w jednym z dwu identycznych pudełeczek. Napisałem żelazny przedmiot, bo uważam za pożyteczne wykrywanie tego lub innego metalu choćby w celu zweryfikowania zdolności do mierzenia jego niedoborów w organiźmie albo wykrywania złóż w terenie.
I jeszcze - z wyliczen wynika, że żeby trrafić 28 na 30 trzeba mieć 94% trafności ale już 74 ze 100 to już tylko 74%. Czyli jak ktoś potrafi utrzymać koncentrację dłużej to może nadrobić cierpliwością i wytrwałością niedostatki w trafności.
Ale podejrzewam, że nawet jakby ktoś robił to spokojnie w domu to przed komisją naukową mogłyby się pojawić problemy - obce miejsce, ewentualny stres związany z tym, że jak nam się nie uda to może to zostac wykorzystane do twierdzenia że wszystkie nasze dotychczasowe sukcesy się nie liczą - to nie sprzyja sukcesowi. No i członkowie komisji mogą mieć mentalny wpływ na badanie. Gdyby byli obiektywni i otwarci to w oba czasy. ALe jak będą agresywnie sceptyczni jak Randi to przecież w takich warunkach nawewt nie powinno się prowadzić badań(w każdym razie ja nie miałbym ochoty)
-
Mariusz
Zależy czego się szuka.
W przypadku cieków wodnych przypisuję sobie skuteczność bliską 100%.
W innych przypadkach musiałbym poćwiczyć.
tylko jak zweryfikowac w sposób akceptowalny dla nauki wykrywane cieki wodne? Kopanie studni we wskazanym miejscu nie wystarczy, bo oni powiedzą że woda pochodzi ze zwykłych warstw wodonośnych
-
http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/gospodarka-nauka/20140310/bozek-nikt-cie-nie-oszuka-tak-jak-amerykanski-naukowiec
przykład pseudonaukowej krytyki
-
Psychotroniczne metody (tu z arsenału czarnej magii) w praktyce:
http://alexjones.pl/pl/aj/aj-nwo/aj-informacje/item/25264-przera%C5%BCaj%C4%85cy-sekret-ameryki-kontrola-umys%C5%82u
-
Mnie w niemowlęctwie spotkało cos podobnego i jest to nie do wyleczenia.
-
oto książki o naukowych eksperymentach prowadzonych od 40 lat, a dotyczących energii oraz znaczeniu myśli i świadomości
http://www.dobreksiazki.pl/b12587-pole-w-poszukiwaniu-tajemniczej-sily-wszechswiata.htm
http://www.dobreksiazki.pl/b20252-eksperyment-intencjonalny.htm
http://www.dobreksiazki.pl/b21536-wiez.htm
-
Ciekawy film o eksperymentach z lustrami wklesłymi.http://www.youtube.com/watch?v=3EPWe2P0IuA&feature=share
-
Biologiczny zespół badawczy na uniwersytecie w Bielefeld dokonał przełomowego odkrycia, wskazującego, że rośliny mogą potraktować inne rośliny jako alternatywne źródło energii wyciągając energię z innych roślin. To odkrycie może mieć ogromny wpływ na przyszłość badań nad bioenergią, gdyż w końcu dostarcza dowody, że osoby mogą wyciągnąć energię od innych w taki sam sposób.
Członkowie zespołu badawczego prof biologicznej dr Olaf Kruse potwierdziły nie po raz pierwszy, że roślina, zielona alga Chlamydomonas reinhardtii, angażuje się nie tylko w procesie fotosyntezy, ale również znajduje alternatywne źródła energii: może wyciągnąć ją z innych roślin. Wyniki badań zostały wydane w tym tygodniu w internetowym czasopiśmie Nature Communications opublikowanego przez znanego czasopisma Nature
http://www.trulymind.com/people-can-draw-energy-from-other-people-the-same-way-plants-do/
-
Leszek,
Ktokolwiek tak to zinterpretował, czy to autor tego bloga, czy "psycholog i uzdrowiciel" na którego się powołują, spooooro nadinterpretował. Cytat z artykułu:
"Algi wydzielają enzymy (tzw. enzymy celulozowe), któe "trawią" celulozę, rozbijając ją na prostsze cukry. Te są następnie przesyłane do komórek i przekształcane w źródło energii, by algi mogły rosnąć."
Czyli przełomem jest to, że "rośliny zjadają rośliny."
A że to może stać się przełomem w sferze bioenergii to tak, ale bylko bio- w znaczeniu takim jak jest używany biodiesel. Potencjalnie daje możliwości wykorzystania celulozy z roślin uprawnych jako źródła biopaliwa.
-
Przełomem NA PEWNO nie jest to, że rośliny zjadają rośliny,. bo to fakty znane już dawno, dawno temu. Np w mojej lodówce rozegrał się tej zimy akt kanibalizmu, kiedy jedne buraczki skonsumowały inne rosnąc przy tym dość istotnie.
Spróbuj poczytać i zrozumieć, o co chodzi w tym przełomowym odkryciu.
ja już przerabiałem ten tok myślenia z absolwentem fizyki.
Wyszedł on z założenia, ze ludzie nie emanują żadnych energii. Bo... tak im to wytłumaczył profesor.
Zapytałem go więc, czy organizm człowieka emituje ciepło?
Potwierdził, nie rozumiejąc i nie podejrzewając, dokąd zmierzam.
Zadałam mu więc pytanie. "A z punktu widzenia fizyki czym jest ciepło?"
Zdławił go mój "podstęp" i tylko wypowiedział "e-ner-gią".
Niestety, umuysł naukowca tego często nie ogarnia. Łatwiej przyznać, ze to manipulacja faktami a nie prawda. :)
-
Leszek, ja tylko przetłumaczyłem, słowo w słowo, twierdzenie z artykułu który wrzuciłeś :) I to, że potem autorowi pomyliła się bioenergia z biopaliwem.
Tu ta informacja po polsku (http://kopalniawiedzy.pl/Chlamydomonas-reinhardtii-zielenica-fotosynteza-celuloza-endo-%CE%B2-1-4-glukanaza-Olaf-Kruse,17046).
-
Jak widać, badania mogą natchnąć interpretatorów do rożnych wniosków. :)
Z tego jednak nie wynika, co się komu z czym pomyliło?
-
Niestety ale to wyciąganie energi przez roślinę od rośliny nie ma niczego wspólnego z wyciąganiem energi przez człowieka od człowieka.
-
Leszek,
Pomyłka tkwiła na linii bioenergia (w znaczeniu energia ze źródeł odnawialnych biomasa, biogaz, biopaliwa) a bioenergia w znaczeniu bioenergoterapii.
No i jednak ludzie nie wydzielają enzymów trawiących skórę innych ludzi, aby wchłonąć substancje odżywcze z niej :D
-
Jeśli jedne burACZKI Z MOJEJ LODÓWKI POTRAKTOWAŁY INNE BURACZKI JAKO NAWÓZ, TO NIE WIDZĘ W TAKICH BADANIACH NIC NOWATORSKIEGO. mOŻE TYLKO TO, ŻE BADACZE ZAJELI się badaniem czegoś, co w gospodarstwie wiejskim jest naturalne i znane od tysięcy lat, a dla naukowców było dotąd tajemnicze :)
-
Zdumiewające, jacy ci naukowcy potrafią być głupi, skoro przecież nawet laik widzi jakie to jest oczywiste (http://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_Krugera-Dunninga) ;)
Gdyby laik jeszcze wiedział czym się różni nawóz od cukru i jak się odżywiają rośliny... Cóż, ale może wtedy przestałby być laikiem. i jeszcze musiałby czerpać wiedzę skąd innąd niż ze swojej lodówki.
Swoją drogą, co tam mówiłeś z tym, że na Zachodzie jest tak że ekspertów mogą podważać tylko inni eksperci, a ludzie nie znający się mogą co najwyżej pytać? ;) <retorycznie:P>
-
Na razie jedynym próbującym występować tu w roli eksperta jesteś Ty :)
Jeśli się pojawi jakiś ekspert, który wykonywał to badanie, to chętnie go popytam, co badał i co mu rzeczywiście wyszło :)
-
Wiem , że powinno być umieszczone w ,, humorze " ale ponieważ Lynd napisał wzmiankę o nawozie i cukrze , więc nie mogłem się powstrzymać.
http://www.youtube.com/watch?v=8oemqx_mJlM
słodko
-
To jest odkrycie na skalę, o jakiej prawdopodobnie było napisane we wcześniej komentowanych w tym wątku informacjach:
"Rośliny nie tylko rozmawiają ze sobą i doskonale wiedzą, co się wokół nich dzieje. Właśnie dowiedziono, że potrafią także logicznie myśleć i przewidywać przyszłość".
http://nauka.newsweek.pl/inteligentne-rosliny-co-mysli-marchewka-newsweek-pl,artykuly,282191,1.html
Warto się zastanowić, bo to zupełnie podważa wiedzę, którą zdobyliśmy w szkole na lekcjach biologii :)
I dalsze rozważania o zdolnościach roślin.
http://nauka.newsweek.pl/co-slyszy-kukurydza,102782,1,1.html
Ja myśle, że jeśli roślinki mają pewne zdolności, to nie powinniśmy ludzi pozbawiać wiary w to, że mają zdolności podobne :)
TAKIE BADANIA POWINNY SKŁANIAĆ DO WNIOSKÓW NA TEMAT KOMUNIKACJI NIEWERBALNEJ BEZ UŻYWANIA WZROKU.
-
to w takim razie wegetarianie, którzy myślą że rzodkiewki nic nie boli jak się ja wyrywa i zjada są wstrząśnięci i zmieszani :-))
-
Naukowiec o tym, co psychotronika (parapsychologia) dawno już wiedziała:
"Zwykliśmy wierzyć, że świat zewnętrzny jest prawdziwszy niż świat wewnętrzny. Według nowego modelu nauki jest dokładnie odwrotnie. Stwierdza on, iż to, co dzieje się wewnątrz nas stwarza rzeczy zewnętrzne".
Dr Josef Dispenza
-
A w czym się ten naukowiec specjalizuje?
-
w mambodżambologii kwantowej
http://www.whatthebleep.com/team/joseph-dispenza/
-
Wygląda, że jedni specjalizuj a się w mądrym gadaniu i odnoszą sukcesy, a inni w podważaniu mądrości i... ponoszą porażki.
Jak kto dba, tak ma :)
-
Tylko że akurat mambodżambologia swój sukces opiera właśnie na systematycznym podważaniu oficjalnej nauki. Sukces rozumiany jako rosnącą popularność i rzesze nowych fanów i fanek. A podważanie, czyli propagowanie twierdzeń niezgodnych z obecnie panującym konsensusem naukowym.
Owo podważanie oficjalnej nauki czasem jest wyrażane wprost (np. "naukowcy nie kumają pewnych spraw, o którym my wiemy dawna"), a czasem w sposób nieco podstępny (np. "naukowcy odkryli inteligentne marchewki"). Raz otwarcie dezawuuje się oficjalną naukę, a przy kolejnej okazji przebiera w szatki nauki, by przydać blasku głoszonym mądrościom.
W świetle badań naukowych wygląda to na grubą niekonsekwencję!
-
"w świetle badań naukowych" jak to ładnie brzmi, tak poważnie i konkretnie :-)
a prawda jest taka, że naukowcy nie mają pojęcia o tym, co są kwanty. Nawet poglądy nt budowy atomu wydają się błędne w świetle osiągnięć w zimnej fuzji (gdzie w prostych warunkach udaje sie przekroczyć barierę Culomba -z wykorzystaniem energii tysiące razy niższych niż te które wynikają z obliczeń robionych na podstawie uznanych teorii )
Sposób w jaki wykończono Feischmana I Ponsa jest dla nauki kompromitujący. Mówił o tym szeroko Eugen Mallove, któ¶y widział jak robiono badania , które rozreklamowano jako zaprzeczające twierdzeniom Fleischmana.
http://www.youtube.com/watch?v=6y98YwJ2GEE
Są badania, z których wynika, że prędkość światła nie jest stała, co by podważało teorię względności czyli fundament współczesnej fizyki. Jest mnóstwo innych badań, które nie zostały uznane często przez osobiste wpływy jakiegoś naukowca (forsującego alternatywną teorię) i tylko dlatego obowizują dziś takie teorie, a nie inne
źródła? jak mi się zechce to wyszukam :-)
Ta cała naukowa "merytoryczność" to takie stroszenie piórek, inaczej mówiąc PROPAGANDA. Co innego, że ludzie od badań paranaukowych też często ględzą trzy po trzy
-
kopergamin
Szczerze mówiąc, to ja bardziej szanuje inteligencję marchewek od inteligencji samozwańczych obrońców nauki :)
-
Mariusz,
Ale jednak jest różnica między rzetelnymi badaczami, którzy są pogrążani, jak być może jest w Twoich przykładach (nie wiem, bo nie znam), a mambodżambologami, którzy po prostu gadają pod publiczkę.
-
Lynd
doczytałem artykuł zapodany przez Leszka - ten o tym, że rośliny podkradają energię - i musze przyznać że jest tam pomieszanie. Samo badanie było o tym, że roślina była w stanie pobrac FIZYCZNY pokarm z innej rośliny (celulozę). Autorzy artykułu i badacze w jakiś dziwny sposób uznali, że jest to argument czy dowód na to, że istoty, żywe mogą się dzielić energią znaczeniu energii chi, prany . Ale ten eksperyment , przynajmniej z poziomu akceptowalnegodla nauki dowiódł tylko wchłaniania energii z celulozy.
Myślę, że realnie te rośliny wchłaniają też "chi" od innych roślin bo to proces jakby równoległy i o to może chodzi. Tylko dziwne jest to, że oni nagle uznali, że to jest jakiś specjalny dowód .
-
Szanowni dyskutanci!
Tu, z konieczności pojawia się pytanie, wobec którego nauka jest bezradna jak wobec grawitacji.
Czym rózni się człowiek żywy od zmarłego?
Prawdziwy naukowiec nie może powiedzieć, że stanem energetycznym :)
Bo przecież dla prawdziwego naukowca nie istnieje coś takiego jak energia życiowa. :)
No więc, czym wg nauki różni się trup od żywego człowieka?
-
Prawdziwy naukowiec nie może powiedzieć, że stanem energetycznym :)
Bo przecież dla prawdziwego naukowca nie istnieje coś takiego jak energia życiowa. :)
To już się nadaje do wątku "Nauka w świetle gdybań psychotronicznych" -_-
A więc nauka nie rozumie: śmierci, nawozu, grawitacji (http://www.theplanetstoday.com/voyager_flight_path.html).
Czekamy na dalsze doniesienia. (http://i.imgur.com/crkJ02Y.jpg?1)
-
No więc, czym wg nauki różni się trup od żywego człowieka?
Pytanie - czym wg nauki jest zycie? Atom np nie jest żywy/życiem. Cząsteczka też. Ale wirus? Bakteria to już na pewno jest :-). zycie chyba polega na tym, że to coś się rusza albo coś się rusza w środku, czyli zachodzą procesy. Życie = żywy, ruchomy, poruszający. Śmierć to zatrzymanie ruchu. (To wg moich obserwacji)
Cały dylemat w tej dyskusjij zdaje się polega na tym, co jest dowodem na istnienie energii życiowej zwanej energią chi.
Dla osób otwartych i przytomny będzie to osobiste doświadczenie na sobie jej działania np w wyniku oddziaływania kogoś mocno naładowanego tą energią. Ale dla silnego sceptyka to nie wystarczy bo on powie że ma tylko urojenia. Sceptyk może by się zadowolił gdyby w odpowiednio kontrolowanych warunkach zobaczył to
http://www.youtube.com/watch?v=bCAdG65qK7w&feature=player_detailpage&t=374
tylko nie wiem czy znowu nie uzna, że ma urojenia. Powiedzmy że jak nagra to na wideo i poprosi kolegę o potwierdzenie po obejrzeniu.... hmmm a co jeśli sceptyk uzna, że uroiło mu się to, że jego kolega to potwierdza???? Chyba czas przestać przejmować się problemami sceptyków :-)
-
Lynd
Zawiodleś mnie. JAKO ORĘDOWNIK NAUKI NIE POTRAFISZ NAUKOWO WYJAŚNIĆ, czym rózni się ciało żywe od martwego?
Nie mam pojecia, co rozumie TAKA nauka, jaką ją sobie wyobrażasz.
Nauka, z jaką ja się spotkałem, stawia hipotezy, a potem je bada. Naukowcy, których znam, nie fuczą, jak Ty, tylko odpowiadają rozumnie na zadawane im pytania. Potrafią powiedzieć " nie wiem". Potrafią też przyznać: "tego tematu nauka nie potrafiła rozwiązać". Zaś Twoja naiwna wiara w naukę polega na przekonaniu, że nauka już wszystko zbadała i doskonale wie :)
A jak ktoś o tym nie wie, to na pewno jest głupi i antynaukowy :)
-
Leszku, nie myl niechęci z niewiedzą ;-)
Chociaż podejrzewam że jeśli tak zadajesz pytania, to na pewno niejedną dyskusję "wygrałeś" ;-)
Gdyby naprawdę Cię interesowały odpowiedzi na te pytania, to mógłbyś zacząć szukać choćby w wikipedii pod hasłem "życie." Albo opowiedziałbyś, jak lubisz, czego to uczono Cię o nim już za komuny.
No ale to tylko taka zasłona dymna, bo próbujesz obronić artykuł, którego nie potrafiłeś przeczytać :P
-
Lynd
Przede wszystkim zapamietaj że Leszek ZAWSZE wygrywa a potem z tą wiedzą przystępuj do dyskusji.
Chociaż nie jestem pewna czy jest to skutek stosowania afirmacji- gdy ja wygrywam to inni też wygrywają.
Dzięki temu zaoszczędzisz sobie frustracji
-
Lynd
To się da wyczuc, że u Ciebie przyczyną niewiedzy jest niechęć.
A wystarczyłoby napisać " z naukowego punktu widzenia róznica między trupem a żywym polega na....."
Nie odsyłaj mnie do Wiki, bo to nie nauka :)
-
Z wikipedii, haslo "Zycie":
Wśród poglądów na istotę życia można wyróżnić:
1.witalizm - istoty żywe różnią się w sposób zasadniczy od ciał nieożywionych i podlegają działaniu swoistych praw, niezależnych od praw fizyki i chemii; procesy życiowe zależą od swoistej siły życiowej (vis vitalis), rozumianej przyrodniczo lub pozaprzyrodniczo (entelechia Arystotelesa, élan vital Bergsona) - pogląd ten nie jest już obecnie otwarcie prezentowany w nauce,
2.mechanicyzm (redukcjonizm) - wszystkie zjawiska związane z życiem można sprowadzić (zredukować) do tych samych praw fizyki i chemii, które rządzą materią nieożywioną (zob. chemoton),
3.komplementaryzm (emergentyzm) - układy fizyczne mogą występować na różnych poziomach organizacji; na wyższych poziomach rządzą nimi, oprócz praw właściwych dla poziomów niższych, uzupełniające je prawa, swoiste dla danego poziomu (komplementarne); w odniesieniu do układów żywych, na wyższych poziomach organizacji życia, obowiązują, oprócz praw fizycznych i chemicznych, swoiste prawa biologiczne, a oprócz przemian fizycznych i reakcji chemicznych, zachodzą swoiste procesy (zjawiska) biologiczne.
-
No więc, czym wg nauki różni się trup od żywego człowieka?
Procesami fizjologicznymi.. biciem serca, oddychaniem, a definicją śmierci to jest chyba coś z "pniem mózgu"
-
Lynd
Przede wszystkim zapamietaj że Leszek ZAWSZE wygrywa a potem z tą wiedzą przystępuj do dyskusji.
Powiedziałabym raczej, że Leszek zawsze musi wygrać (i tu już wszelkie chwyty są dozwolone) :))
-
Karina, Inga
To nie jest dyskusja na ten temat. I to są Wasze subiektywne przekonania. Rzekłbym, że odzwierciadlają one specyficzne procesy zachodzące w Waszych umysłach :)
I teraz do wszystkich:
Kiedy czytam słowa "specyficzne procesy", wówczas mam pewność, że za tym może się kryć ... niewiadome lub niewiedza. I nic więcej.
Kiedy inni czytają o "specyficznych procesach", to mają wrażenie, że osoba, która o tym pisze, wie, co to jest. Ale to jest tylko mylne wrażenie :)
To jest prawdziwe oblicze nauki :)
To tak jak u Crowleya zapewnienie, że "zawsze jeszcze musi być "COŚ".
-
Jedno jest pewne, że procesy zachodzące w ciele żywym są zupełnie inne od procesów zachodzących w ciele martwym. Ale w obu zachodzą procesy chemiczne. CO SPRAWIA, że są one rożne, bo przecież nie stan fizyczny ciała i nie skład chemiczny komórek, który jest identyczny w ciele żywym jak i martwym!?
Tego"coś", nauka materialistyczna nie jest w stanie odkryć i zdefiniować. Nie jest w stanie zaakceptować. Dla niej jest to "coś specyficznego". Przynajmniej mądrze brzmi :)
-
A tam nie jest w stanie zdefiniować.. medycyna wyjaśnia bardzo dobrze różnice między ciałem żywym a ciałem martwym, a że nie przyjmujesz Leszek tego do wiadomości i satysfakcjonuje cię tylko wyjaśnienie tego tylko metodologią chemiczną lub duchową , to jest to tak samo mądre jak sceptycy chcący wyjasnić (żądający wyjaśnienia) metodologią medyczną, fizyczną, istnienie reinkarnacji...
-
Karina, Inga
To nie jest dyskusja na ten temat. I to są Wasze subiektywne przekonania. Rzekłbym, że odzwierciadlają one specyficzne procesy zachodzące w Waszych umysłach :)
No i Leszek znów wygrał :))
Po prostu inna opcja nie istnieje
-
Leszku, jak już mówiłem, nie myl niechęci z niewiedzą. Jak np teraz ją mylisz ;-)
Podpowiedź: niechęć jest do pewnego poziomu dyskusji :P
Inga,
No wiadomo że Leszek zawsze musi wygrać. To zapewne wynik jego karmy adwokata, dzięki czemu jest wprawny w tak zaawansowanej polemice jak "a nie bo ty" tudzież "jak jesteś tak silny to podnieś tę kupę" ;)
Już się zaczyna że wiki to nie nauka, potem się zrobi żądanie naukowych artykułów demonstrujących śmierć na zasadzie podwójnie ślepej próby :P Oczywiście po polsku.
Jest takie powiedzenie o grze w szachy z gołębiem: "poprzewraca figury, narobi na szachownicę, a potem poleci do stada pochwalić się zwycięstwem." Tak zazwyczaj wygląda większość dyskusji z Leszkiem, ale mi to nie przeszkadza, bo obiektywne fakty (jak rozróżnienie między życiem a śmiercią w nauce) są niezmienne, niezależnie od głoszenia rzekomej wygranej.
-
Leszku,
cytat zapodalem wlasnie dlatego, ze - jesli podazac za Wikipedia - poza odrzuconymi koncepcjami "sily zyciowej", nauka operuje pojeciami typu "swoiste prawa", "swoiste procesy", itp., ktore istoty rzeczy wcale nie wyjasniaja. Za to slowo "swoiste" jest na tyle sprytne, ze mozna sie za nim schowac:)
-
Lynd
Gdybyś zamiast fantazjować na mój temat, przedstawił naukowy pogląd na różnicę między życiem a śmiercią, już dawno nie byłoby tej dyskusji. Ale Tobie wcale nie chodzi o prezentowanie poglądów nauki. Tobie chodzi o udowodnienie, ze ja nie mam z nauką nic wspólnego, albo że moja postawa jest antynaukowa. No i udowodnienie tego Ci się na pewno nie powiedzie :)
-
Sprawa jest o tyle problematyczna, że żyjemy w świecie, którego paradygmatem jest światopogląd naukowy. Stąd większość ludzi prawie automatycznie zastępuje wiarę na poziomie ludycznym i społeczne przesądy właśnie wiarą w siłę nauki. A to jednak jest poziom zaślepień i myślenia życzeniowego.
Weryfikacja możliwości naukowego dowodzenia może się odbyć na wielu poziomach. Wynik tychże weryfikacji może być różny.
Dla kogoś żyjącego w tym świecie dotknięcie problemu siły dowodu naukowego otwiera się wtedy, kiedy rozumie jak nauka działa. Przydaje się wtedy własne doświadczenie na najniższym nawet poziomie, ale naukowym.
Na forum duchowym potrzebne będzie jeszcze wyjście poza obiegowe opinie czyli efekt oczyszczenia z zaślepień.
I bardzo szybko można uzyskać wiedzę w powyższym temacie.
Kiedyś tego szukałem naukowo. Potem starałem się to powiązać z duchowością i zrozumieć. A teraz czuję odpowiedź całym sobą.
No i znów Leszek wygrał :-))
-
Sprawa jest o tyle problematyczna, że żyjemy w świecie, którego paradygmatem jest światopogląd naukowy. Stąd większość ludzi prawie automatycznie zastępuje wiarę na poziomie ludycznym i społeczne przesądy właśnie wiarą w siłę nauki.
Wygląda to wszystko na wynik ogólnego (większościowego) poziomu świadomości.
-
Jak to mi wyznała pewna klientka podczas sesji regresingu:
"nie mogę zaakceptować prawdy, bo to by znaczyło, że ty wygrałeś, a ja przegrałam".
Nie wszystkim chodzi o prawdę. Chodzi często o poczucie wygranej / przegranej.
Jest jeden sposób na czucie wę wygranym: zaakceptować prawdę i nie przeciwstawiać się prawdzie.
Prosty, nieprawdaż? A jaki trudny? :)
-
Broń psychotroniczna:
http://www.youtube.com/watch?v=NlZWo-8rzek
-
Operacje Gołymi Rękoma, Psychic Surgery - Chirurgia Parapsycho
http://www.youtube.com/watch?v=9ljwrWESync&feature=youtu.be
-
Nowa nauka wobec zjawisk paranormalnych
https://www.youtube.com/watch?v=LFKn_TE9dWE&list=UUqCGGi7HtqbaTh5iLSwXjCw
-
Bardzo dobry wykład :)
-
Gdyby spojrzeć na naukę i parapsychologię jak na studium przypadku.
To nauka chcę wszystko wyjaśnić i często wychodzi z błędu, ale jest na tym punkcie znerwicowana. Zwłaszcza jak czegoś nie może wyjaśnić.
Natomiast parapsychologia, chcę zostać uznana za naukę, jednak obawia się wytknięcia jej błędów.
-
Gdyby spojrzeć na to z innej strony, to raczej parapsychologia bywa znerwicowana, zwłaszcza gdy aspiruje do bycia uznaną za naukę.
Ale dziadzio z ostatniego filmu sprawia wrażenie bardzo sympatycznego. :-)
-
Parapsychologia bywa znerwicowana bo trudno przedstawić materiał do badań empirycznych, takich które będą przemawiać na jej korzyść.
-
Dużą rolę odgrywa niechęć osób posiadających te zdolności parapsychiczne, które łatwo dałyby dowód ostateczny - np telekineza, lewitacja przedmiotów - do uczestnictwa w takich eksperymentach. Ta niechęć chyba bierze się ze świadomości, że ludzie na tym etapie rozwoju etycznego, samooceny itp nie powinni rozwijać (małpować) takich rzeczy
-
Wniosek o niechęci psychotroników jest nie bardo trafiony. Jak wiadomo, tradycyjna nauka akademicka nie uznaje takich dowodów "ostatecznych". Wyjaśnienie, dlaczego tak jest, w linkowanym wystąpieniu Włodka Zylbertala.
Nie dostrzegam znerwicowania parapsychologii. Ktoś, kto praktykuje parapsychologię, nie ma nawet specjalnej ochoty udowadniać niedowiarkom tego, co dla niego jest oczywiste. Szkoda czasu i energii.
Co innego, to robienie badań psychotronicznych w kręgu psychotroników. Takie badania mają sens, ponieważ pomagają lepiej poznać mechanizmy zjawisk PSI. Psychotronicy nie mają więc na celu udowadniania, że zjawisko, które znają, w ogóle istnieje. Oni badają, jak ono funkcjonuje :)
-
Nie dostrzegam znerwicowania parapsychologii.
Wyszukiwanie Twoich postów dla hasła "nauka" w OFFTOPIC (bo nie dało się zawęzić do samego wątku "Nauka").
:P
1
OFFTOPIC / Odp: Nauka
« Wiadomość wysłana przez Leszek.Zadlo dnia 2014-05-15, 14:08:52 »
Nauka jest irracjonalna, przeżarta korupcją i służy interesom przemysłowców. Ukrywane fakty historyczne
http://kefir2010.wordpress.com/2014/05/15/nauka-jest-irracjonalna-przezarta-korupcja-i-sluzy-interesom-przemyslowcow-ukrywane-fakty-historyczne/
2
OFFTOPIC / Odp: Nauka
« Wiadomość wysłana przez Leszek.Zadlo dnia 2014-04-23, 06:31:20 »
Jakie cele realizuje nauka wspierana przez rządy?
Sprawniejszy, szczęśliwy i przede wszystkim zdecydowanie bardziej produktywny i efektywny – amerykańscy naukowcy chcą "ulepszyć" człowieka. Jeśli prowadzone badania zakończą się sukcesem, skorzystają na tym wszyscy. Przede wszystkim zaś siły zbrojne USA:
http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/amerykanie-chca-ulepszyc-czlowieka-wojna-calkowicie-zmieni-oblicze/gpwgx
3
OFFTOPIC / Odp: Nauka
« Wiadomość wysłana przez Leszek.Zadlo dnia 2014-04-13, 08:30:44 »
Nareszcie komuś się udało zdefiniować, czym jest PRAWDZIWA nauka!
I już wiemy, kim są Prawdziwi naukowcy uprawiający Prawdziwą naukę!
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10200789401776262&set=a.1770508881399.71324.1799558397&type=1&theater
4
OFFTOPIC / Odp: Nauka
« Wiadomość wysłana przez Leszek.Zadlo dnia 2014-03-09, 07:55:34 »
Do czego przydaje się nauka koncernom farmaceutycznym?
http://www.youtube.com/watch?v=W0V-AD6ztdo
5
OFFTOPIC / Odp: Ciekawostki
« Wiadomość wysłana przez Leszek.Zadlo dnia 2013-12-01, 19:46:11 »
Nowoczesna medycyna jest kultem a nie nauką.
Doszliśmy w końcu do tego, że dzisiejsza, tak zwana „naukowa medycyna” prawie w ogóle nie przypomina prawdziwej nauki. Słowo „nauka” jest tu wykorzystywane jako przykrywka maskująca to, co dzieje się naprawdę za kulisami – zmasowaną kampanię prolekowego prania mózgu i tworzenia szkodliwych przepisów .
http://grongor.info/2010/02/05/nowoczesna-medycyna-jest-kultem-a-nie-nauka/
6
[post na inny temat ze słowami "to nie jest moja nauka"]
7
OFFTOPIC / Odp: Hochsztaplerzy
« Wiadomość wysłana przez Leszek.Zadlo dnia 2014-01-16, 05:15:30 »
Bardzo ciekawy artykuł. Z cytowanej ksiązki w polskim wydaniu usunieto rozdział o ingerencji państwa w naukę:
http://mitynauki.pl/2013/11/30/pseudonauka-i-pseudouczeni-ksiazka-martina-gardnera-czytana-dzisiaj/
Po przeczytaniu artykułu widać, że krytykujący hochsztaplerów naukowych Autor sam był hochsztaplerem nauki :)
Potwierdzają to przytoczone przez niego "dowody" w kwestii ESP, PSI czy radiestezji.
Tymczasem jego tezy mają się dobrze w środowisku sceptyków. I tu mamy kolejny dowód, że ideologia nadal triumfuje nad rozumem i dowodami.
8
OFFTOPIC / Odp: Hochsztaplerzy
« Wiadomość wysłana przez Leszek.Zadlo dnia 2014-01-14, 09:20:22 »
Naginanie faktów do tez i podpisywanie ich pod naukę jest powszechne wśród ludzi parających się medycyną.
Zazwyczaj służyć to ma poprawie sprzedaży produktów koncernów farmaceutycznych i wówczas wszyscy siedzą cicho przekonani, ze to w ich interesie.
A kiedy człowiek opisuje swoje przeżycia mistyczne, to zaraz podnoszą się głosy krytyczne i ostrzegawcze.
Zadziwiajacy brak logiki u tych, ktorzy walczą o "prawdę" naukową.
-
Lynd
rozumiem, że chcesz udowodnić, że nie rozumiesz :)
Pisanie prawdy niewygodnej dla "lemingów" nie jest znerwicowaniem psychotroniki. Twoja reakcja jest dowodem nerwicy "leminga" :)
-
Lynd,
nadawałbyś się na niezależnego badacza niedowiarka ;)
Aż chce się poddawać badaniom.
Swoją drogą coś w tym jest jak spotkam kogoś kto się interesuje i jest otwarty to coś mogę pokazać, ale jak kogoś z podejściem "to udowodnij, a ja i tak nie uwierzę " to się nie chce nawet wahadła wyciagać ;)
-
Naukowcy zbadali fenomen świadomych snów
http://innemedium.pl/wiadomosc/naukowcy-zbadali-fenomen-swiadomych-snow
-
Jak wynika z badań profesora Richarda Davidsona i profesora Andrew Newberga, nauka zbliża się coraz bardziej do naukowego wyjaśnienia wielu duchowych i mistycznych kwestii. Jednym z takich tematów jest energia kundalini, którą również interesuje się nowoczesna fizyka.
"Fale gamma - tajemniczy sprzymierzeniec umysłu.
Autor: Arkadiusz Milczarek
http://kochanezdrowie.blogspot.com/2014/05/fale-gamma-tajemniczy-sprzymierzeniec.html
-
Zybertal nie ma racji i ględzi trochę. Np mówi, że wg nauki na dwóch planetach powinnych wyewoluować takie same dinozaury, bo prawa przyrodnicze sa takie same wszędzie. Prawa są takie same ale dinozaury i tak wyjdą wg nauki inne i jest bardzo mało prawdopodobne żeby były takie same :-)
Ale nie to jest najważniejsze. On jakby nie będąc tego świadomy mówi o niemożliwości porozumienia się między stronami tylko w tym obszarze zainteresowań psychotroniki, który jest nieweryfikowalna naukowo. Na przykład nie da się specjalnie zweryfikować metodami naukowymi trafności analiz czy ktoś jest strzygą, czy UA, bo to pozostaję poza percepcją naukowców.
Ale istnieje obszar zainteresowań psychotroniki, który jak najbardziej da się zeryfikowac metodami naukowymi, i wręcz jest to bardzo proste. Na przykład badanie czy ktoś potrafi przy pomocy wahadła ustalać bieguny magnetyczne w magnesie, obecność/nieobecność jakiegoś przedmiotu w zamkniętym pudełku albo czy osoba na zdjęciu żyje, czy już umarła. Wystarczą do tego proste metody statystyczne.
Radiesteta dostaje np 30 zdjęć osób spośród których bliżej nieokreślona liczba może już nieżyć. Ma ustlić prosty fakt - żyje albo nie. 28 trafień na 30 oznacza, że przekroczyliśmy barierę Randiego.
-
http://strefatajemnic.onet.pl/duchy/slawne-media-daniel-dunglas-home/t54s3
O sławnym medium D. Home
-
Polecam książkę "Lekarz Kwantowy" wybitnego naukowca o międzynarodowej sławie.
Amit Goswami – teoretyk fizyki nuklearnej. W 1964 roku otrzymał tytuł naukowy doktora fizyki na Uniwersytecie w Kalkucie. Na wczesnym etapie kariery przeniósł się do USA i jako pracownik The University of Oregon Institute for Theoretical Physics wykładał fizykę przez 32 lata. W wieku 38 lat swoją uwagę skupił na kosmologii kwantowej, teorii pomiaru kwantowego i zastosowaniach mechaniki kwantowej w dylemacie psychofizycznym.
http://www.czarymary.pl/p_872560_lekarz_kwantowy_amit_goswami?ref=czarymary
-
Jest jeszcze książka "Fizyka wiary - Kwantowa magia" - Witalija i Tatiany Tichopławów rosyjckich naukowców, którzy zebrali w tej książce informacje o różnych badaniach naukowych dotyczących m.in. fizyki kwantowej i psychotroniki. W tym opisane są badania i prace naukowe Szypowa, na których to bazują często amerykańscy naukowcy i autorzy. Włącznie z rozrysowanym w prosty sposób, udowodnionym, matematycznym schematem siedmiu poziomów rzeczywistości. Ciekawostka, że pierwszy poziom rzeczywistości to tak jak w ezoteryce Absolutne "Nic". Reszta poziomów również się zgadza.
http://www.ezosfera.pl/sklep/szukaj?tekst=fizyka+wiary
Też polecam, czytam właśnie:)
-
Badania naukowe nad medytacja:
http://innemedium.pl/wiadomosc/medytacja-sprawia-ze-ludzie-staja-sie-madrzejsi
-
Badania nad zwierciadłami. Z wątkiem psychotronicznym:
http://www.youtube.com/watch?v=3EPWe2P0IuA&feature=share
-
Dzieci nie z tej Ziemi:
https://www.youtube.com/watch?v=SRX9moXtsyU&app=desktop
-
Badania nad świadomym śnieniem:
http://tech.wp.pl/martykul.html?kat=1009783&wid=16601685#.U4BSJEVM4lQ.facebook
-
Nauka odkrywa duchowość, cz. I - Tomasz Gruba - 18.06.2013
http://www.youtube.com/watch?v=GSUzem0M4L0&list=PLEjAHmmxuXP9MqN02MbPL6lN-FWG7YX1c
-
http://vimeo.com/95391748
Ciekawy eksperyment z kwiatkami. Myślę, że prawdziwy
-
Doktor Ian Stevenson zebrał w swoim archiwum ponad dwa i pół tysiąca dziwnych przypadków z wielu rejonów świata. Przeanalizowawszy dogłębnie wiele z nich uczony doszedł do wniosku, że zjawisko "wspomnień z poprzednich wcieleń" u dzieci, choć trudne do zaakceptowania z racjonalistycznego punktu widzenia, nie było wymysłem.
http://strefatajemnic.onet.pl/ezoteryka/dzieci-reinkarnacji/4dg9l
-
Naukowcy stwierdzili, że teleportowanie człowieka jest możliwe
http://innemedium.pl/wiadomosc/naukowcy-stwierdzili-ze-teleportowanie-czlowieka-jest-mozliwe
-
Walka bezkontaktowa. Warto zobaczyć nawet bez znajomości języka:
https://www.youtube.com/watch?v=F6sUchkDqN4
-
Niedowiarkowie potrzebują naukowych potwierdzeń tego, co oczywiste.
Teleportuj mnie! - naukowcy dowodzą eksperymentalnie, że teleportacja ludzi jest możliwa:
http://ciekawe.onet.pl/aktualnosci/teleportuj-mnie-naukowcy-dowodza-eksperymentalnie-,1,5639978,artykul.html
-
Jakiś czas temu już o tym mówili na Discovery ale zaznaczyli, że odtworzenie człowieka po przeniesieniu to skomplikowany proces niemal niewykonalny.
Jeden atom to tylko atom.
W tym samym programie było też o istnieniu tej samej cząstki w dwóch miejscach jednocześnie.
Czyli bilokacja wytłumaczona ;)
-
ja w sumie akceptuję że są dzisiaj tacy(Steven Frayne, Yif, Copperfield) na ziemi co teleportują rzeczy, siebie itp przed śniadaniem i po śniadaniu :-)
-
Prof. Rupert Sheldrake, Świadomość materii:
https://www.youtube.com/watch?v=Poa59TbPleU
-
rosyjska bezkontaktowa sztuka walki SZKWAŁ
http://www.youtube.com/watch?v=2daIN9N1FxE
A tu opanowanie energii chi bez wyjaśnień naukowych:
http://www.youtube.com/watch?v=d_ceWrN-BQ8&feature=youtu.be
-
https://www.facebook.com/photo.php?v=452326961570517
ten jest fajny
-
Eksperymenty z aurą, m in. z wymuszonym oddechem. Zastosowanie metod psychotronicznych:
http://porozmawiajmy.tv/eksperymenty-z-aura-alex-alex/
-
http://worldtruth.tv/scientist-photographs-the-soul-leaving-the-body/
Badania rosyjskiego naukowca nad ludzkim polem energetycznym. Stara się on poprawić metody obrazowania aury.
-
Psychika a zdrowie (cz.1):
https://www.youtube.com/watch?v=4cRTAcmx1UI
-
Jeszcze kilka lat temu taki pomysł był wyśmiewany przez wszystkich "racjonalistów". Domyślam się, że przez polskich "racjonalistów" nadal jest wyśmiewany, bo głosili go dotychczas tylko psychotronicy.
Nowy paradygmat medycyny zakłada, że przyczyną bardzo wielu chorób w tym, niemożności poczęcia jest niezgodność grupy krwi i antygenów krwi. Było by dobrze zamiast robić sobie badania plemników zrobić badanie grupy krwi. Jeśli okaże się, że macie odmienne grupy krwi, to jak twoje antygeny mogą pozwolić na zapłodnienie?
https://mindomblog.wordpress.com/2014/07/02/nieplodnosc-szybkie-leczenie/
-
Oto najszczęśliwszy człowiek na świecie
Tybetański mnich i genetyk molekularny Matthieu Ricard został uznany za najszczęśliwszego człowieka na świecie. Jak podają naukowcy z Uniwersytetu Wisconsin, fale gamma w jego mózgu zestroiły się na idealną częstotliwość związaną z uwagą, nauką, pamięcią i samoświadomością.
http://wiadomosci.onet.pl/religia/oto-najszczesliwszy-czlowiek-na-swiecie/xtl1t?fb_action_ids=10152387296744382&fb_action_types=og.likes&fb_ref=.UzQhbuo2ywQ.like
-
Pedagogika steinerowska:
http://www.youtube.com/watch?v=VlHfHaeeNlY&feature=youtu.be
-
Fizyk z University of California, Henry P. Stapp, który pracował w przeszłości z twórcami koncepcji mechaniki kwantowej, oświadczył niedawno, że istnienie duszy jest zgodne z prawami fizyki. Tym samym podważył pogląd, wedle którego sama wiara w jej istnienie jest czymś nienaukowym.
http://innemedium.pl/wiadomosc/fizyka-kwantowa-potwierdza-ze-moze-istniec-cos-takiego-dusza
-
Rosyjscy fizycy urzeczywistniają teleportację
Czytaj dalej: http://polish.ruvr.ru/2014_07_17/Rosyjscy-fizycy-urzeczywistniaja-teleportacje-8488/
-
Wśród historii mających świadczyć o istnieniu życia po śmierci znajdują się opowieści ludzi, którzy spotykali swych bliskich lub znajomych w momencie, kiedy ci już nie żyli. Incydenty te mają zwykle podobny przebieg i mocno wpływają na świadków. Parapsychologowie utrzymują, że tzw. zjawy kryzysowe mogą być myślowymi tworami generowanymi przez umierających lub niedawno zmarłych, którzy chcą w ten sposób dać bliskim ostatni znak z zaświatów.
http://infra.org.pl/ycie-po-yciu/spotkania-z-duchami/1156-widziani-po-mierci-czyli-zjawy-kryzysowe
-
Zaskakujące odkrycie genetyków może wyjaśnić istnienie zjawisk paranormalnych
http://innemedium.pl/wiadomosc/zaskakujace-odkrycie-genetykow-moze-wyjasnic-istnienie-zjawisk-paranormalnych
-
Szokująca konferencja prasowa Jana Taratajcio. Na pograniczu medycyny i psychotroniki:
https://www.youtube.com/watch?v=_BExDZDW_3M
-
Z wielu przeprowadzonych badań jasno wynika, że medytacja to samo zdrowie. Do podobnych wniosków niedawno doszli naukowcy z University of Wisconsin-Madison, którzy odkryli, że medytacja ma niesamowite efekty terapeutyczne.
http://tylkonauka.pl/wiadomosc/medytacja-powoduje-zmiany-ekspresji-genow
-
Ja nie potrafię medytować ale w zamian robię sobie sesje oddechowe które chyba działają podobnie, bo zawsze po nich czuję się lepiej.
-
Piszą tu, że "Wykonano pierwszą udaną komunikację telepatyczną mózg-mózg."
http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/wykonano_pierwsza_udana,p2096289317
Otóż nieprawdą jest, jakoby to była pierwsza udana próba. Udanych prób, potwierdzonych naukowo, było znacznie więcej.
Tylko TO badanie ma hojnych sponsorów.
-
… oczyszczanie jajem głowy i odczytywanie informacji …
http://hipokrates2012.wordpress.com/2014/08/27/oczyszczanie-jajem-glowy-i-odczytywanie-informacji/
-
Zappery Nunczako - Jan Taratajcio
https://www.youtube.com/watch?v=hsEhzZZh78o
https://www.youtube.com/watch?v=HHqjh7oCBPI
Więcej informacji: http://monitor-polski.pl
Konstruktor biorezonatora "Nunczako", wyjaśnia działanie swojego urządzenia, które jest nie tylko zapperem. Podaje też przykłady pozytywnego działania na człowieka.
Prezentuje inne urządzenia nad którymi pracuje, m.in. tzw. "taboret Reicha".
-
Coś z pogranicza psychotroniki i fizyki kwantowej.
Zdumiewające zdjęcie - fizycy sfotografowali kota Schroedingera
http://wyborcza.pl/1,75400,16547576,Zdumiewajace_zdjecie___fizycy_sfotografowali_kota.html#CukGW
-
Znachorka, której szpital proponował współpracę
http://m.onet.pl/wiadomosci/rzeszow,4e5v1
-
Egzorcyzmy i prawo karmy w oczach izraelskiego naukowca:
http://swieccyzydzi.pl/dybuki-yossi-chajes
-
Naukowe badania zjawisk paranormalnych
https://www.youtube.com/watch?v=hlQY7OHCmSU&app=desktop
-
Pierwszy z wykładów na temat:
Wpływ świadomości na wszechświat , fizyka kwantowa i świadomość 1/14
http://www.youtube.com/watch?v=sahSRP3aIW8
-
"Aby przekazać sobie wiadomość, nie musieli mówić ani pisać. Przesłali do siebie tylko myśl. Z Bombaju do Paryża. Pierwszy taki eksperyment przeprowadził właśnie międzynarodowy zespół uczonych."
http://nauka.newsweek.pl/czytanie-w-myslach-odkrycia-naukowe-2014-newsweek-pl,artykuly,347574,1.html
-
Znaleziono dowód na życie po śmierci?
http://strefatajemnic.onet.pl/newsy/znaleziono-dowod-na-zycie-po-smierci/ge6dt
-
Można samemu poeksperymentować w zakresie TELEKINEZY:
http://www.astraldynamics.pl/artykul-181,,.html
Można też prowadzić obserwacje i badać efekty statystycznie. Metoda statystyczna jest nadal podstawą badań naukowych na całym świecie :)
-
Każdy jest stwórcą - Nowoczesna nauka na tropie myśli, emocji, uczuć i przekonań
http://www.youtube.com/watch?v=oCimXVSaKnU&feature=share
-
Ciekawy wykład z pogranicza skutecznej terapii i psychotroniki:
http://www.youtube.com/watch?v=7VG5LPxWRG4
-
Nina Kulagina, prawdziwa telekineza , psychokineza
http://www.youtube.com/watch?v=sDY3lE49JuI
-
"Dźwięk pomaga wibrować mózgowi w czaszce, oczyszcza go przez zwiększony przepływ płynu mózgowo-rdzeniowego. Warunek, musi być właściwy dźwięk. To dźwięk zwiększa spójność obu półkul mózgowych, otwiera serce i silnie oczyszcza organizm.
Wszystkie religie i inne święte rytuały stosują jakąś formę śpiewania i muzykę. Drgania ludzkiej czaszki pod wpływem dźwięku masują mózg i ułatwiają wydzielanie produktów przemiany materii z mózgu do płynu mózgowo-rdzeniowego. W naszym rozwoju ważne jest rozrzedzenie kości czaszki. W tym procesie całe ciało robi się miękkie i rzadkie."
Więcej: http://soundlovemedicine.wordpress.com/2014/10/12/sekretny-dzwiek/
Nie tylko dźwięk tak działa :)
Tak działają też energie emitowane z wahadeł leczniczych, a także wizualizacje uzdrawiające.
-
Jak się chronić przed promieniowaniami geopatycznymi, magnetycznymi z telefonów komórkowych, a także przed atakami psychotronicznymi czy psychicznymi:
http://www.dailymotion.com/video/x27rrwv_o-wplywie-telefonow-komorkowych-pl_tech
-
"Fale kształtu – pierścień Atlantów ochrania ludzi przed złymi myślami innych, przed energetycznymi wampirami itp. Promieniowanie szachownicy zasila organizm, przywracając w nim równowagę energetyczną. Odpowiednio ustawiony znak jin-jang (białym okiem na północ) promieniuje pozytywną energią, napełniając nią np. żywność. Energia kształtu piramid wykorzystywana jest współcześnie do wielu celów – od ostrzenia żyletek po uwalnianie ludzi od bólu głowy. Egipski symbol ankh, zwany kluczem życia lub Kluczem Nilu, emituje energię, która uwalnia organizm od energetycznych zanieczyszczeń. Mężczyźni powinni trzymać go w prawej ręce, a kobiety w lewej (przy prawidłowej polaryzacji).
Promieniowanie wysyłane przez rozmaite przedmioty (bez względu na to, z jakiego materiału są one wykonane) może być dla człowieka albo dobroczynne, albo szkodliwe. Warto się zatem uważniej przyjrzeć temu, co nas otacza, gdyż, jak się okazuje, rzeczy wokół nas mogą mieć ogromny wpływ na nasze zdrowie, chęć do życia i pracy, zdolność do regeneracji i koncentracji. Do tej pory współczesnej nauce nie udało się rozszyfrować wielu zagadek starożytnych cywilizacji, a niektóre tajemnice traktowano przez wieki jako śmieszne przesądy bądź zabobony. Tak też było ze zjawiskiem promieniowania kształtów. Informacje o szkodliwości fal wysyłanych przez kąty ostre, niektóre bryły geometryczne czy przedmioty domowego użytku przekazywano z pokolenia na pokolenie, a w stechnicyzowanym wieku XX najczęściej wykpiwano je jako ciemnotę. Dopiero rozwój radiestezji, coraz szersze zainteresowanie wiedzą tajemną, wykopaliska i podróże na Wschód oraz za chiński mur sprawiły, że wielu uczonych i podróżników wnikliwiej przyjrzało się zjawisku oddziaływania kształtów i symboli na ludzkie zdrowie, samopoczucie czy otaczającą człowieka przyrodę i przestrzeń. Badacze promieniowania emitowanego przez kształty figur geometrycznych, przedmiotów użytkowych, brył, drzew, domów, ozdób (np. rozmaitych bibelotów) czy nawet rysunków nazwali je neoenergią."
Więcej: http://hipokrates2012.wordpress.com/2014/10/08/energia-ksztaltu/
-
Może to już było z innego źródła:
Naukowcy potwierdzają życie po śmierci
Brytyjscy naukowcy przeprowadzili największe badania przypadków śmierci klinicznej u osób z problemami kardiologicznymi. Dzięki nim stwierdzono, że świadomość człowieka może funkcjonować nawet po śmierci mózgu.
Czytaj więcej na http://nt.interia.pl/raport-medycyna-przyszlosci/medycyna/news-naukowcy-potwierdzaja-zycie-po-smierci,nId,1536051#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
-
Czysta, zdrowa i żywa woda w ogrodzie - miedziany lej Schaubergera
https://www.youtube.com/watch?v=1fOJpmjMNd0
Viktor Schauberger - Zrozumieć i naśladować naturę
https://www.youtube.com/watch?v=eCJxhxDMIb0
-
Dla mnie najbardziej harmonizujaca muzyka kiedys byla grana przez Stare dobre malzenstwo...do tej pory wracam do niej i mile ja wspominam
-
Psychotronicy od lat o tym mówili i... byli wyśmiewani przez "prawdziwych naukowców" sceptyków:
Pola ElektroMagnetyczne, ich wpływ na nasze zdrowie i leczenie. m.in. w autyzmie (cz.1)
http://www.youtube.com/watch?v=TOkWYH6hl-w&feature=youtu.be
Do ekranowania pola elektromagnetycznego można używać materiału ze srebrną nitką.
A tu o innych sposobach:
http://www.youtube.com/watch?v=4Ccxnf1r-vM
-
Nie wiem, czy naukowcy się w tym temacie wypoiedzieli, ale najważniejsze jest, że te urządzenia działają.
A wielbiciele nauki powinni sobie przypomnieć, że nauka nie została powołana, by negować to, co działa, ale po to, by WYJAŚNIAĆ, dlaczego działa?
https://www.youtube.com/watch?v=v_KUUGlvnJk
-
Z angielska nazywa się to breatharianizm, a po polsku po prostu niejedzenie. Prahlad Jani twierdzi, że nie jadł niczego i nie pił od ponad 70 lat. Ten niezwykły człowiek trafił już dwa razy do szpitala na obserwację. Wyniki jego badań są zaskakujące!
http://www.fakt.pl/Fakir-nie-jadl-i-nie-pil-od-70-lat-Ma-umysl-21-latka-,artykuly,214863,1.html
-
Co się marzy naukowcom?
Fizycy uważają, że do końca tego wieku ludzkość będzie mogła korzystać z teleportacji i podróżować w czasie
http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/fizycy-uwazaja-ze-konca-tego-wieku-ludzkosc-bedzie-mogla-korzystac-teleportacji-podrozow-0
-
Co się marzy naukowcom?
Fizycy uważają, że do końca tego wieku ludzkość będzie mogła korzystać z teleportacji i podróżować w czasie
http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/fizycy-uwazaja-ze-konca-tego-wieku-ludzkosc-bedzie-mogla-korzystac-teleportacji-podrozow-0
oby tylko nauczyli się teleportować w całości, z bagażem i ... ubraniem ;)
-
https://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=uPcB5HeddxQ#t=607
w temacie teleportacji
-
Orgonit - pokojowa broń przeciw kontroli umysłu i energii.
https://www.youtube.com/watch?v=BhOyp8l67IQ
Działka Orgonowe chembuster w Polsce / Mogilno
https://www.youtube.com/watch?v=fLmJssGPER4
-
Wiele zamieszania wywołała ostatnio książka napisana przez dr Roberta Lanza zatytułowana "Biocentryzm: Jak życie i świadomość są kluczem do zrozumienia natury wszechświata". Zawarto w niej tezę, wedle której życie nie kończy się, gdy ciało umiera i praktycznie może trwać wiecznie.
http://innemedium.pl/wiadomosc/teoria-kwantowa-dowodzi-ze-swiadomosc-w-momencie-smierci-przenosi-sie-innego-wszechswiata
-
Fajny art i jeszcze ciekawsze komentarze pod tym artykułem :)
-
Medyczna sensacja? Kielecki wynalazca leczy srebrem i złotem najcięższe choroby
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=%2F20111104%2FZDROWIEIURODA010101%2F231254830
PS Metodę znałem 30 lat przed jej opatentowaniem. Z wykładów w Śląskim STOWARZYSZENIU PSYCHOTRONICZNYM.
-
Tradycja mówi o leczeniu jajkiem. Podchwyciła to psychotronika. Nauka ... długo wyśmiewała zabobony, ale... jednak sie przemogła i pobadała.
"Jajko to cud natury. Nie należy się go bać. Pod skorupką znajdują się wszystkie niezbędne substancje, by stworzyć życie – aminokwasy, tłuszcze, witaminy, pierwiastki. Czy może więc być tu coś niezdrowego? Nawet skorupka jest dla nas cenna; w medycynie naturalnej wykorzystuje się ją od dawna. Uczeni przekonują, że jajkiem można wyleczyć szereg chorób".
http://kobieta.wp.pl/kat,26377,title,Co-mozna-wyleczyc-jajkiem,wid,17000640,wiadomosc.html?ticaid=113c26&_ticrsn=3
-
Póki wielu z nas bezskutecznie próbuje doprowadzić swoje zdrowie do porządku, połykając codziennie góry tabletek, naukowcy coraz bardziej skłaniają się do tego, że istnieje o wiele skuteczniejszy i dostępniejszy środek, na który może sobie pozwolić każdy. To podstawa podstaw, bez której nie byłoby życia na Ziemi, a zarazem znajdziemy ją dosłownie w każdym domu – woda.
Od wielu lat laboratoria z całego świata przeprowadzają zadziwiające doświadczenia w zakresie zmiany struktury wody. Okazało się, że to właśnie od niej zależy, jakie właściwości zostaną przekazane żywemu organizmowi.
http://www.dobrewiadomosci.net.pl/763-jakie-choroby-mozna-wyleczyc-szklanka-wody
-
Jeśli urządzenie to potrafi, to nie rozumiem sceptyków zrzędzących, ze człowiek nie może :)
Mówienie do siebie było niegdyś ściśle prywatnym hobby. Niestety nie jest nim dłużej- naukowcy po raz pierwszy podsłuchali nasz wewnętrzny monolog.
Osiągnięcie to jest pierwszym krokiem w kierunku pomocy ludziom, którzy nie mogą fizycznie mówić, komunikować się ze światem zewnętrznym.
http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/dekoder_mozgu_moze,p2102159935
-
Ciekawy artykuł:
http://www.taraka.pl/metody_poznania_siebie_wyciszenie
-
Naukowcy odkryli to, co jogini wiedzieli od tysięcy lat!
"Badania pokazują, że mycie się nie tylko służy zachowaniu higieny, ale także pomaga pozbyć się negatywnych emocji. Przebywanie w czystych pomieszczeniach także ma na nas wpływ. Przedstawiamy psychologiczną pochwałę czystości.
Emocje zmyte wodą i mydłem
"Myjąc ręce, biorąc prysznic czy nawet jedynie myśląc o tych czynnościach, możemy "zmyć" z siebie poczucie niemoralności, nieprzyjemne uczucia i dręczące wątpliwości" - twierdzi Spike Lee, badacz z University of Michigan. Okazuje się, że mycie jako metafora oczyszczenia w dużej mierze oddziałuje na naszą psychikę. Jest jedno "ale".
Woda zmyje nie tylko zdenerwowanie, ale też entuzjazm czy rozbawienie..."
http://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/other/zmyj-z-siebie-problemy/ar-BBgcb28
-
Lekarz kwantowy:
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=565780303558257&set=gm.843410052386712&type=1
-
Leczenie chorób za pomocą medycyny wibracyjnej to przyszłość medycyny
http://www.dobrewiadomosci.net.pl/883-leczenie-chorob-za-pomoca-medycyny-wibracyjnej-to-przyszlosc-medycyny
Uzdrowiciele robią to od tysięcy lat :)
-
Szokujące i nieznane fakty o elektrosmogu! Globalny eksperyment na ludzkości! PL 360p
Psychotronicy mówili o tych "nieznanych" faktach od lat. Co więcej, alarm podnieśli radiesteci i... zostali od razu wyśmiani przez "racjonalistów". Jednakże niektórzy poważni badacze zajęli się sprawdzaniem, jak jest naprawdę:
https://www.youtube.com/watch?v=ccfecPr_pEQ
Elektrosmog w domu - co robić?? (napisy PL)
https://www.youtube.com/watch?v=SQ_H36WHVK4
-
Z FB:
"Królowa diagramów mocy - Shri Yantra (dosłownie: błogosławione narzędzie) stanowi jeden z najstarszych kompleksów geometrycznych ludzkości - (ma ponad 12 000 lat). Symbolizuje esencję Boga i dynamikę tworzenia w trójkątach obrazujących energię męską i żeńską.
Jej forma od zawsze skrywała sekrety budowy Wszechświata i tajemnicę jego twórczych mocy.
Amerykański fizyk i multi-wynalazca, Patrick Flanagan, odkrył, że działanie Shri Yantry na poziomie eterycznym zbliżone jest do działania wielkiej piramidy Cheopsa. Dowodził też, że w trakcie medytacji na diagram Yantra można przeżyć i zgłębić jej subtelny, energetyczno-duchowy przekaz.
Twórca cymtyki, dr Hans Jenny, dowiódł tego przenosząc mantrę OM na ekran tonoskopu - Już przy "Ooooooou" zaczęły pojawiać się okręgi, następnie szereg trójkątów w środku i wraz z artykulacją "M" ukazał się wyraźny zarys Shri Yantry. W ten sposób odkryto, że geometria Sri Yantry jest "zamrożoną muzyką" mantry OM. Zaczynamy rozumieć, dlaczego medytacja z Yantrą daje te same lub podobne rezultaty, co wielogodzinne śpiewanie mantry OM. Piramidy jako przestrzenne Yantry, oddziałują na nas dodatkowo swoją niezwykle subtelną energią Źródła.
Joel Steinheimer, zaobserwował jeszcze, że dźwięk A (436 Hz) wchodzi w rezonans z komnatą królewską piramidy w Gizie. Obecnie jednak nastąpiło podwyższenie wibracji na naszym globie i wynosi teraz 440 Hz. Wszystko wskazuje więc na to, że nasz mózg reaguje już na o wiele wyższe częstotliwości niż dawniej. Dlatego potrzebne są nam coraz bardziej "skomplikowane" piramidy."
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10204710758682389&set=gm.845934955467555&type=1
Co do podwyższenia wibracji mam takie same wątpliwości jak co do globalnego ocieplenia :)
-
Przypadkowo naukowcom udało sie dokonać odkrycia, jak działa wypalanie węzłów karmicznych i oczyszczanie pamięci komórkowej. Oni jeszcze nie wiedzą, że o tym napisali :)
Pamięć człowieka może zostać usunięta za pomocą światła
http://tylkonauka.pl/wiadomosc/pamiec-czlowieka-moze-zostac-usunieta-za-pomoca-swiatla
Naukowcy odkryli, w jaki sposób ludzki mózg zapisuje wspomnienia
http://tylkonauka.pl/wiadomosc/naukowcy-odkryli-w-jaki-sposob-ludzki-mozg-zapisuje-wspomnienia
W ogóle na stronie dużo ciekawych informacji napisanych w sposob łatwy do zrozumienia. :)
-
PSYCHOTRONIKA JAKO NAUKA
http://tagen.tv/vod/2014/12/psychotronika-jako-nauka/
-
Berliński zespół psychologów wraz z doktorami medycyny Technische Universität of Berlin ogłosili 29 sierpnia 2014 roku, iż na podstawie eksperymentów klinicznych posiadają dowody istnienia jakiejś formy życia po śmierci ludzkiego ciała. Szokujące oświadczenie jest oparte na konkluzjach badań medycznych nadzorowanych podczas tzw. eksperymentów granicznych życia i śmierci, pozwalających na spowodowanie stanu zgonu trwającego prawie 20 minut, po czym pacjenci byli przywracani z powrotem do życia. Ten kontrowersyjny sposób, który był powtarzany 944 razy na ochotnikach tego programu badawczego, prowadzono przez ostatnie 4 lata. Podczas tych eksperymentów zastosowano miksturę środków chemicznych jak adrenalina i halucynogen dimethyltryptamine, miały one utrzymać ciało w stanie śmierci klinicznej i zagwarantować brak uszkodzeń podczas procesu reanimacji.
https://www.youtube.com/watch?v=SqhX6SptuO8
-
Niestety okazuje się że źródłem tego jest satryrczne czasopismo, kreujące się na sensacjonalistyczny tabloid.
http://worldnewsdailyreport.com/german-scientists-prove-there-is-life-after-death/
-
Rzeczywiście, |TO jest bardzo satyryczne (jeśli ktoś nie rozumie po angielsku) :)
http://worldnewsdailyreport.com/about-us/
ABOUT US
World News Daily Report is an American Jewish Zionist newspaper based in Tel Aviv and dedicated on covering biblical archeology news and other mysteries around the Globe.
A TU SAMI SATYRYCY: Our News Team is composed of award winning christian, muslim and jewish journalists, retired Mossad agents and veterans of the Israeli Armed Forces.
We are based in Tel Aviv since 1988 where are published more then 200,000 copies of our Daily Report paper edition everyday.
-
No rzeczywiście, teraz łapię co satyryzują. Ale gdzie im tam do naszych (http://aszdziennik.pl/114291,polski-episkopat-przestal-istniec-pojawil-sie-brodaty-mezczyzna-i-wszystkich-po-prostu-przepedzil) :D
-
Też mam podejrzenia co do autentyczności tych badań z ostatnich linków Leszka. Wygląda że były zakrojone na szeroką skalę a nie ma żadnych linków do materiałów źródłowych. Ludzie próbowali znaleźć choćby samego Bertiego Akermanna i nic. Jest jeden na FB ale jakiś inny :-)
-
Poza tym robienie takich badań na, a właściwie poza granicą śmierci na aż 944 osobach to duże ryzyko. Przynajmniej kilka osób powinno podczas nich umrzeć. Zrobiłaby się chryja.
-
Na razie mamy słowo wątpiących przeciw słowu dopuszczających taką możliwość. :)
Tu jednak chcę zaznaczyć,że ukazało się KILKA co najmniej ksiązek, które opisywały rózne eksperymenty NAUKOWE z użyciem narkotyków (jak w tym badaniu). M in sławna ksiązka S. Groffa o badaniach pod wpływem SLD.
Żeby nie przeciągać bezsensownych dyskusji z ekspertami od "niczego", od razu podaję link:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Stanislav_Grof
-
Leszek
Obrażanie użytkowników jest sprzeczne z regulaminem forum i nie tylko z nim.
Myślę, że rzeczywiście powinieneś sobie coś odreagować zanim tu zaczniesz znowu pisać . Na razie ci się to jeszcze nie udało.
-
Rupert Sheldrake o polach morficznych i systemowych ustawieniach rodzinnych 1
https://www.youtube.com/watch?v=YEkPolZDp7Y&feature=share
-
Mongolia: 200-letni mnich nadal żyje - tak twierdzą naukowcy
http://wiadomosci.onet.pl/ciekawostki/mongolia-200-letni-mnich-nadal-zyje-tak-twierdza-naukowcy/0rv38?utm_source=onetsg_fb&utm_medium=onetsg_fb_info&utm_campaign=onetsg_fb
-
Jasnowidzka, której mistrzem jest Jezus w rozmowie ze sceptykami:
http://dziendobry.tvn.pl/wideo,2064,n/jasnowidzka-ktorej-mistrzem-jest-jezus,158436.html
-
oglądał ktoś ten fragment o Putinie ?
-
Astralna infekcja
https://treborok.wordpress.com/astralna-infekcja/
(...) badania potwierdziły ustalenia naukowców o tym, że ogromna liczba ludzi, szczególnie polityków i biznesmenów, znajduje się pod stałym wpływem „czarnych” astralów, kontrolujących ich świadomość i zachowanie! Dlatego najwidoczniej, działania polityków często są nieadekwatne do sytuacji politycznych i ekonomicznych w świecie.
-
oglądał ktoś ten fragment o Putinie ?
No kurde, o tych wulkanach i o tym, ze Ukraina sie podzieli to i ja od dluzszego czasu czulem :). Wiec albo pani jasnowidz wcale taka dobra nie jest albo po prostu wiekszosc ludzi moze odczuwac takie sprawy....
-
"Amerykański genetyk, Bruce Lipton, twierdzi, że za pomocą wiary tylko dzięki mocy sprawczej ludzkich myśli, można pozbyć się wszelkich chorób. Co więcej według niego nie ma w tym nic dziwnego, bowiem jego badania wykazały, że wiara może zmienić kod genetyczny organizmu.
Nie trzeba chyba dodawać, że tego typu pogląd naukowy musiał się spotkać ze sporym ostracyzmem. Nazwano go "nową biologią", a sam Lipton wyspecjalizował się w inżynierii genetycznej. Mimo wielu lat badań nadal uważa, że człowiek jest czymś w rodzaju bio-robota, którego życie jest rodzajem programu komputerowego zapisanego w genach."
http://dobrewiadomosci.net.pl/1033-mysli-jako-panaceum-na-wszelkie-choroby
-
...a pisał coś o wzorcach? szczególnie tych nieświadomych.
-
Jasnowidzka, której mistrzem jest Jezus w rozmowie ze sceptykami:
http://dziendobry.tvn.pl/wideo,2064,n/jasnowidzka-ktorej-mistrzem-jest-jezus,158436.html
Jak to sie ma, o czym mowi ta Pani do tego, co mowisz Ty, Leszku, ze aby uwolnic sie od ograniczajacych wzorcow, trzeba je sobie wpierw uswiadomic.
Bo dajmy na to, jest osoba ktorej cos nie wychodzi w zyciu i szarpie sie z tym. No wiec znajduje taka osobe, jak ta Pani i prosi te osobe o pomoc. I ta osoba obiecuje, ze np. potrafi zdjac klatwe lub jakies obciazenie za pomoca modlitwy.
Jestem ciekawy, jak to sie ma do rozwoju duchowego. Czy takie cos dziala czy jest to pic na wode a moze chodzi tu o uwierzenie, ze sa osoby, ktore wierza w moc takich uzdrowicieli i dlatego to na nich dziala? Jak to jest naprawde?
-
Szeptuchy - tajemnica Podlasia [WIDEO]
http://polska.newsweek.pl/szeptuchy-tajemnica-podlasia-wideo-,film,352782.html
pkrl5758
Zazwyczaj jest tak, że aby uwolnic sie od ograniczajacych wzorcow, trzeba je sobie wpierw uswiadomic.
Bywają jednak sytuacje, że te wzorce są nam narzucane z zewnątrz w formie klątw, opętania czy długotrwałej presji. Wtedy konieczna jest pomoc osoby z zewnątrz, jesli chcemy to zrobić w miarę szybko. To wchodzi w zakres EGZORCYZMU. JEŚLI MAMY CZAS NA KILKA czy nawet kilkaset WCIELEŃ, to pośpiech nie jest konieczny. Ale jak się nie śpieszymy z takimi wzorcami oddziałującymi na nas, to uzależnienie od nich może się pogłębiać.
Są jednak osoby, które będą zapewniać, że lepiej być uzależnionym od swojej karmy, niż narazić sie na uzależnienie od uzdrowiciela :)
Nawet po uwolnieniu egzorcystycznym (oczyszczenie aury, usunięcie złośliwych presji czy myślokształtów, wypalenie węzłów karmicznych) przyjdzie czas, że pewne wzorce i tak trzeba będzie sobie uświadomić. A pewne puszczą bez uświadamiania - jeśli są nieistotne dla naszej karmy.
-
Ta część pod koniec tego wywiadu-męczarni o Putinie - zastanawiajaca.
http://dziendobry.tvn.pl/wideo,2064,n/jasnowidzka-ktorej-mistrzem-jest-jezus,158436.html
-
Szeptuchy - tajemnica Podlasia [WIDEO]
http://polska.newsweek.pl/szeptuchy-tajemnica-podlasia-wideo-,film,352782.html
pkrl5758
Zazwyczaj jest tak, że aby uwolnic sie od ograniczajacych wzorcow, trzeba je sobie wpierw uswiadomic.
Bywają jednak sytuacje, że te wzorce są nam narzucane z zewnątrz w formie klątw, opętania czy długotrwałej presji. Wtedy konieczna jest pomoc osoby z zewnątrz, jesli chcemy to zrobić w miarę szybko. To wchodzi w zakres EGZORCYZMU. JEŚLI MAMY CZAS NA KILKA czy nawet kilkaset WCIELEŃ, to pośpiech nie jest konieczny. Ale jak się nie śpieszymy z takimi wzorcami oddziałującymi na nas, to uzależnienie od nich może się pogłębiać.
Są jednak osoby, które będą zapewniać, że lepiej być uzależnionym od swojej karmy, niż narazić sie na uzależnienie od uzdrowiciela :)
Nawet po uwolnieniu egzorcystycznym (oczyszczenie aury, usunięcie złośliwych presji czy myślokształtów, wypalenie węzłów karmicznych) przyjdzie czas, że pewne wzorce i tak trzeba będzie sobie uświadomić. A pewne puszczą bez uświadamiania - jeśli są nieistotne dla naszej karmy.
Czyli przekladajac to na jezyk szarego zjadacza chleba, moze byc tak, ze np. jesli mam jakas dlugotrwala presje na siebie albo przez wcielenia ktos presjonowal na mnie (bo dusza dazyla na podstawie jakis tam wzorcow do spotykania takich ludzi i sytuacji) i teraz chce to czesciowo nawet zdjac, to wizyta u takiej osoby moze pomoc bez jednoczesnego uswiadamiania sobie takich wzorcow?
-
Taki zabieg może pomóc, poniewaz rozładowuje napięcie wewnętrzne, które dotychczas uniemożliwiało rozwiązanie problemu. Całe usunięcie działającego wzorca dokonuje się na kilku płaszczyznach jest rozłożone w czasie. Ale od czegoś trzeba zacząć. Może być np. od tego.
-
Nauka a korzyści z medytacji (są polskie napisy)
https://www.youtube.com/watch?v=Aw71zanwMnY
-
https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=963133140365738&id=194008810611512
eksperyment z ryżem
-
"Świadomość żyje po śmierci ciała" - twierdzi polska uczona
http://strefatajemnic.onet.pl/ezoteryka/swiadomosc-zyje-po-smierci-ciala-twierdzi-polska-uczona/xn2nx#_=_
-
Ta pani Jest naprawdę odważna :)
Rozmawiałem niedawno z kardiochirurgiem i zapytałem czy zdarzało mu się spotkać przypadki pacjentów którzy eksterioryzowali podczas operacji (czy śmierci klinicznej). I się zdziwiłem bo potwierdził, że czasami się tacy pacjenci zdarzają.
No ale wiadomo, że to była prywatna rozmowa i raczej tego nie potwierdzi publicznie :)
A szkoda, bo zapewne spora liczba chirurgów mogłaby coś o tym mieć do powiedzenia.
-
Badania profesora Luca Montagniera nad pamięcią wody
http://nieznanyswiat.pl/nieznany-%C5%9Bwiat/artyku%C5%82y/1063-bp
-
Kontynuacja wątku tutaj:
http://www.cudaducha.alehost.pl/forum/index.php?topic=67.new#new
MODERATOR! "
Proszę zamknąć wątek.
-
A dlaczego zamykać te wszystkie wątki ?
-
Prośba do moderatora - nie zamykać wątku. Przydatny jest
-
NIE ZAMYKA<Y, tylko przenosimy. Taka była umowa.
-
Ale tu nie będzie nic nowego, a na tamto forum nie każdy ciągle zagląda.
-
Mogę zrobić drugi wątek tu dla tematu (zamykając ten) bo jest ciekawy i faktycznie nie każdy wchodzi na drugie forum.
-
Z wywiadu z amerykanskim badaczem na temat manipulacji cyfrowej :
In the age of digital manipulation of imagery there's virtually no way to believe any image.
Be it the image of an UFO or the surface of Mars.
Pictures are no longer trustworthy.
tłum.
W czasach cyfrowej manipulacji obrazem ( lub symboliką - kontekst ), nie ma praktycznie szans aby uwierzyć jakiemukolwiek obrazowi.
Czy to obrazowi/wyobrażeniu przedstawiającemu UFO czy powierzchnię Marsa.
Obrazy/ zdjęcia nie są już wiarygodne.
Tyle na temat manipulacji w mediach.
-
Psychotrop który ponoć pomaga wyleczyć ze stresów, traum i innych dolegliwości.
http://reset.me/story/this-is-how-ayahuasca-heals-your-brain/
i art
http://www.bbc.com/news/magazine-27203322
-
Witam,
Podaję link do strony, gdzie jest próba połączenia psychiatrii i psychologii z wiarą i duchowością. Nie wszystko przeczytałem, ale wygląda ciekawie. Ten artykuł przeczytałem i jestem pod wrażeniem:
http://www.ipri.pl/duchowosc/nadzwyczajne-zjawiska/ekstaza-i-trans/
-
Autor bredzi. A szkoda, bo tekst zapowiadał sie całkiem nieźle.
Niestety, kompromitują go takie stwierdzenia jak
"medytacja ekstatyczna"
"zielarze wprowadzają pacjenta w stany ekstatyczne"
"zielarstwo to zabiegi magiczne"
"hawajska hooponopono jako praktyka szamańska"
Dotarłem do tego punktu i dalej szkoda mi czasu, by tego pseudonaukowego gniota czytać.
Najwyraźniej widać, że autor nie ma pojecia, o czym w ogóle pisze, ale usiluje to interpretować w sposób "naukowy". Cała naukowość kończy się na odwołaniach do opinii uznanych w swych środowiskach naukowców, którzy (z wyjątkiem M Eliade) też nie wiedzieli, o czym piszą!
Na dodatek, Autor, jako "naukowiec" nie byl w stanie podpisać się pod tym gniotem! Nie dziwię się. Chyba czuł, że sławy mu nie przyniesie :)
Jak można promować taką sieczkę?
-
Ciekawe, jakby to opisali forumowi "naukowcy"? Nadnaturalna energia? Bajka o Jednorożcach? Pieczenie Rozalki? A może jeszcze inaczej: "Randi tego nie klepnął"?
Wystarczy minuta aby zrobić z siebie magnes przyciągający porcelanowe talerze
https://www.youtube.com/watch?v=-bSe4hB_13A
Wykonujący ćwiczenie nie ma teorii. Ale to robi!
-
Polski człowiek-magnes. Przyciąga nawet ogórki! (http://tinyurl.com/czlowiek-magnes)
-
Klepnął. (https://www.youtube.com/watch?v=OTVWMY8EZCA)
Tłuszczyk, odchylenie do tyłu i niemycie się większości ludzi jednak zajmie więcej niż minutę. Nie licząc pasażerów MPK :/
-
Ciekawe, jakby to opisali forumowi "naukowcy"? Nadnaturalna energia? Bajka o Jednorożcach? Pieczenie Rozalki? A może jeszcze inaczej: "Randi tego nie klepnął"?
Wystarczy minuta aby zrobić z siebie magnes przyciągający porcelanowe talerze
https://www.youtube.com/watch?v=-bSe4hB_13A
Wykonujący ćwiczenie nie ma teorii. Ale to robi!
Mi się udało i faktycznie wystarczyła minuta.
-
No to się Leszek wkopał :P. Dodam filmik z polskiego podwórka: https://www.youtube.com/watch?v=M6BHW5o0rwQ
-
Co Randi klepnal a czego nie klepnal mnie akurat malo obchodzi, ale dzialalnosc pana Haretskiego jest godna podziwu, i to nie tylko w kwestii przyciagania talerzy.
-
Jaskier
Teraz czekam na wysyp filmików z eksperymentów zaproponowanych przez fizyka z filmiku.
Jeśli Wam nie wyjdzie, to.... kicha. :)
Oczywiście kicha z takiej teorii :)
-
Ha!
Obejrzalem porzadnie ten filmik - nie, no zaden Lynd ani Randi mi nie wmowi, ze te talerze trzymaly mu bo "sie odchylil" albo "na tluszczyku".
Przylaczam sie do apelu Leszka - prosze Lynda i Jaskra zeby zaprezentowali filmiki, na ktorych trzymaja im sie na cyckach duze porcelanowe talerze i nie spadaja nawet w wyniku silnego trzesienia:)
A poza tym pan Haretski ma duza skutecznosc w leczeniu "chorob nieuleczalnych" naturalnymi metodami - z zalozenia tylko takie przypadki przyjmuje w swojej klinice:
http://www.medycynaludowa.com/pl/title.php (http://www.medycynaludowa.com/pl/title.php)
-
Tak sobie porównałem filmik fizyka z innymi filmami. I skonstatowałem, że
1. Mówienie o magnetyzmie w przypadku przyciągania porcelanowych tależy to bzdura i bezmyślnośc, chyba że mówimy o "magnetyzmie' z przymróżeniem oka jako o czymś, co przyciąga. Bardziej to przypomina grawitację. A jak wiemy, żaden naukowiec nie wie, czym jest grawitacja :)
2. Na jednym z filmów jest facet, który przyciąga sprzęty przez koszulę.
3. Wygolona klata nie jest warunkiem przyciągania sprzętów. Tu zrobiłem własny eksperyment :)
Wiele lat temu próbowałem z łyżeczkami. Nie wyszło mi.
Teraz z ciekawości do mojej CZYSTEJ, ale owłosionej, klaty, przyłożyłem lekki tasak. Przy małym kącie nachylenia utrzymał się trochę, a potem spadł.
Następnie przyłożyłem tależ ze szkła Arcoroc. PO chwili odpadł. Mimo że kąt miał taki jak tasak.
No to potrzymałem go przy ciele dłużej (najwyżej 5 skund) i zdziwiłem się, bo się trzymał! No to zmieniłem kąt, na bardziej ostry,a on się nadal trzymał. Chciałem ruszyć biustem i wtedy odpadł :)
Ale do minuty koncentracji nie chciało mi się dochodzić. Jak dojdę, to się przekonam, co się dzieje :)
-
Leszek,
"Teraz czekam na wysyp filmików z eksperymentów zaproponowanych przez fizyka z filmiku. "
Zależy to też od faktury i wilgotności skóry danego osobnika. Powinienneś eksperymentować ze skórą posypaną talkiem..
matek: ja też ja chciałbym w to wierzyć... Brzytwa okhama sie kłania. Facet przy talku nie potrafił nic utrzymać? Nie potrafił. Chcesz wierzyć w krasnoludki i szukasz dowodu.
Jesli chodzi o magnetyzm przez koszule to dochodzą kolejne możliwości oszustwa. Ot magnes neodumowy przyklejony plastrem do skóry.
-
Jaskier,
w krasnoludki nie musze wierzyc, spotykam je codziennie:)
a zapodany przez Ciebie film nie ma zadnej wartosci "dowodowej", z conajmniej 2 powodow:
1)gosc mowi, ze przedmioty przyciagane przez osoby nigdy nie znajduja sie w pozycji pionowej. A dwie sekundy wczesniej pokazany jest gosciu, ktory ma na brzuchu iles tam sztuccow, z ktorych wiekszosc jest w idealnie pionowej pozycji.
W porzadku, nie jest to jeszcze dowod, ze osoby te posiadaja "cudowne" wlasciwosci, ale niech przynajmniej sam sobie nie zaprzecza.
2)Piszesz ze "facet nie mogl nic utrzymac po talku". Jaki facet? O osobie, ktora stracila swoje "cudowne" wlasciwosci po zastosowaniu talku tylko slyszymy - nikogo tam w ogole nie pokazano. Rownie dobrze mogl sobie te historie wymyslec.
A na koncu sam ledwo potrafi utrzymac w reku papierowy talerzyk:)
-
matek, https://www.youtube.com/watch?v=OTVWMY8EZCA 0:55. Pierwsza odpowiedź Lynda. Sam wielki Randi talk sypał ;-). I nagle po "magnetyźmie". A pan Haretski z tego co widzę czeka aż między skórą a talerzem wytworzy się odpowiednio duża ilość wilgoci, co w jego przypadku zapewne trwa około minutę.
Moim zdaniem na "moim" filmiku przedmioty nie są przyczepione w pionie. Facet dość spory okrągły brzuch.
-
A to przepraszam - Randiego co prawda sobie wlaczylem, ale nie chcialo mi sie na to patrzec bo dlugie a i jakosc nienajlepsza.
Facet ma okragly brzuch, ale z tego co ja widze, to niektore wlasnie odstaja od pionu w sposob, ktory powinien ulatwic im spadanie, a jednak sie trzymaja. Te sztucce poukladane sa nie tylko na gornej czesci brzucha.
I nadal nie dam sie przekonac, ze po minucie trzymania przy skorze zimnego porcelanowego talerza wytworzy sie na tyle wilgoci, zeby go utrzymac - on porzadnie trzesie tymi cyckami potem:)
No ale tak to wlasnie jest - ja sie nie dam przekonac, i Ty sie nie dasz przekonac.
-
Bo lubimy się zakłamywać ;-) dla dobrego samopoczucia.
To czemu nie może od razu? Po co ta minuta? Też bym go talkiem posypał.
-
no dobrze - talk pokazał, że sprawa jest trochę bardziej skomplikowana :-) Ale gdyby chodziło o tłuszcz na skórze to talerz przyklejałby się za każdym razem bo przecież facet nie umył skóry między testami. Dlaczego talerz nie przykleja się kiedy facet nie wytwarza swojego oddziaływania a przykleja się kiedy je wytwarza? Widzę dwie możliwości. Pierwsza jest taka, że na komednę podświadomość jakoś przystosowuje skórę tak, że ona się lepiej dopasowuje do talerza tak jak łapka gekona do szyby. Druga jest taka, że istnieje jednak przyciąganie tylko że przyciąganie odpowiada za niewielki procent efektu. Większość pochodziłaby od właściwości skóry. Np 80% to właściwości skóry a 20% siła "magnetyczna". Wtedy jesli się posypie skórę talkiem nie ma szansy utrzymać niczego na klacie bo siła przyciągająca jest za mała żeby zniwelować całą utratę właściwości skóry. Żeby to zweryfikować trzeba by eksperymentować z lżejszymi przedmiotami.
A najlepiej od razu zrobić eksperyment kołem PSI.
https://www.youtube.com/watch?v=H5NwRfMJgOQ
Mi sie go udawało kręcić w lewo i prawo na mentalną komendę.
Derenowi Brownowi się nie udało ale żeby nie wyszło że nie ma żadnego wyjasnienia to zrobił animację wideo. To wystarczy, żeby przekonać 99,9 % tzw "naukowców"
https://www.youtube.com/watch?v=7Ej97geNCsk
-
A próbowaliście z łyżeczkami przy czole ;) ? Działa.
-
Problem z naukowym podejściem do psychotroniki jest bardzo prosty - potrzeba być psychotronikiem by uprawiać psychotronikę, tzn. potrzeba widzieć aurę, czakry, energię. Nauka to przede wszystkim opis i ogląd tego, co dane. Jeśli ktoś nie widzi to jak może mieć jakikolwiek ogląd przedmiotu?
Telekinezy, lewitacje itd. to drogi donikąd, nauki nie można zbudować na "zjawiskach paranormalnych", ale na "rzeczach".
Najbliżej tego na Zachodzie jest dobra bioenergoterapia.
Telekineza itd., gdy się tego chwytamy jako argumentu w dowodzie, jest błądzeniem w teoriach (zawsze ktoś coś wymyśli, co obali naszą tezę). W poznaniu naukowym nie wychodzi się od dowodzenia - dowodzenie nie jest ani jedynym, ani podstawowym sposobem uzasadniania twierdzeń. Co nim jest? Naoczność, doświadczenie, bezpośrednie poznanie, zmysły. I tutaj jest cały pies pogrzebany - nasi panowie naukowcy są za mało rozwinięci psychotronicznie, tzn. wcale i chcąc badać "te rzeczy" przypominają ślepego, który próbuje zgłębiać istotę błękitu.
Potrzeba innej, nowej metodologii w psychotronice - metody rozwoju zmysłów, jak diagnoza energetyczna, czakry itd. Przyrządy z drucikami to za mało.
Potrzeba nowego człowieka - homo psychotronicusa!
-
można się zgodzić z tym że naukowcom brakuje umiejętności czy narzędzi do wykrywania tego co inni doświadczają za pomocą jasnowidzenia czy wglądu, więc w tej relacji wszystko w rękach psychotroników,
czyli jeśli już to potrzeba psychotroników którzy w obecności i w zakresie postrzegania /zdolności diagnozowania itp. naukowców/sceptyków/oszołomów w rodzaju Randiego itp. itd. tak potrafią wpłynąć na materię czy wywoływać takie zjawiska/ stawiać trafne diagnozy rodem z subtelnych poziomów/ dokonywać cudów itp. które nie dadzą drugiej stronie możliwości ani podważenia tego ani wytłumaczenia w żaden racjonalny sposób ... i w ten sposób poszerzać zakres tej relacji i zjednywać sobie (albo pokonywać haha) różnej maści racjonalistów/sceptyków/oszołomów i naukowców : )
weźmy na tapetę to co na przykład robi ten rosyjski zielarz uzdrowiciel : "przykleja" talerze do czoła i tułowia z hasłem i fajną sugestią że ze swoim ciałem można zrobić wszystko, tylko że to co robi łatwo można podważyć i zanegować (naskórkowa sprawa haha) a to o czym jednocześnie mówi... jakoś dziwnie tego "wszystkiego" dalej nie demonstruje i to "wszystko" jest tylko hasłem zaczepionym na tej tyle chwytliwej co i mało istotnej ... prezentacji,
więc na mój gust jeżeli już wychodzić do szerokiego grona ludzi ( o naukowcach nie wspomnę) po to by wzbudzać wiarę w innych/udowadniać istnienie czegoś subtelnego i tego wpływ na gęstsze formy, to na przekonujących przykładach? inaczej wychodzi z tego dziwna sytuacja , bo to co sprawdza się w ramach zwiększania wiary w innych - czyli na podatnych na to ludziach, już pozytywnie do tego nastawionych i chcących w to wierzyć, tych którym wydaje się albo i wiedzą że to możliwe - zwyczajnie nie nadaje się do tego by przekonywać naukowców i sceptyków , czy ludzi zakutych w zmysłach i związanych z tym poglądach ( Naoczność, doświadczenie, bezpośrednie poznanie, zmysły.
), a gdy jeszcze dochodzi do tego duża kasa jak w przypadku tego uzdrowiciela, to (przynajmniej w moim odbiorze) wychodzi z tego forma pewnej manipulacji, czy marketingu i pojawia się tu druga strona medalu związana z przyciąganiem podatnych, albo i wręcz naciąganiem łatwowiernych, za pomocą tricków którym towarzyszą sugestie np. wzbudzające wrażenia że skoro to potrafię to i niby wszystko mogę, ale to wszystko , zrobić ze swoim ciałem ... i w efekcie jest to tak wielkie że nic więcej mi nie potrzeba zademonstrować?
jest to zwyczajna forma odsiewu tych którzy są za i wierzą w to od tych którzy są przeciw i nie wierzą w to, ale dalej nic więcej to nie wnosi, raptem dobre jako autoreklama gdzie proste , w sumie nieistotne ale chwytliwe rzeczy fajnie zwiększają sprzedaż gdy połączyć je z odpowiednią sugestią
albo dla odmiany pojawia się też postawa zrzucania odpowiedzialności za to niezrozumienie na drugą stronę czyli mówienie że ma się na wszystko wpływ ale nie na to co mieści się w zakresie postrzegania i możliwości badań naukowców... i to oni muszą się zmienić i rozwinąć jako mniej rozwinięci : D przecież jeżeli ma się szerszy ogląd, większe zdolności i możliwości ze zdolnościami postrzegania sceptyków i naukowców włącznie , to skąd nagle ten pomysł ? skoro wiem w jakim zakresie funkcjonują i czego oczekują, no to wystarczy do nich przekonująco trafić, nic prostszego : )
-
odmiany pojawia się też postawa zrzucania odpowiedzialności za to niezrozumienie na drugą stronę czyli mówienie że ma się na wszystko wpływ ale nie na to co mieści się w zakresie postrzegania i możliwości badań naukowców... [/b]i to oni muszą się zmienić i rozwinąć jako mniej rozwinięci : D przecież jeżeli ma się szerszy ogląd, większe zdolności i możliwości ze zdolnościami postrzegania sceptyków i naukowców włącznie , to skąd nagle ten pomysł ? skoro wiem w jakim zakresie funkcjonują i czego oczekują, no to wystarczy do nich przekonująco trafić, nic prostszego : )
Nie zrozumieliśmy się. Nauka nie może poprzestawać na teoriach, musi badać empirycznie. Chodzi o stworzenie przez psychotronikow metod by każdy mógł rozwinąć zdolności wizualizacji energii , wtedy można uprawiać naukę.
Osobiście mógłbym tego nauczyć prawie każdego w kilka tygodni. Albo i krócej. Prowadzę zajęcia na których każdy jak dotąd rozwija wizualizację a większość nawet nie miała z czymś podobnym do czynienia.
Kolejny wymóg nauki - intersubiektywna komunikowalność doświadczenia. Musi każdy badający mieć empiryczny dostęp do tych samych faktów. Naukowcy muszą się nauczyć wizualizacji a jest to nietrudne. Wtedy ich żaden hochhsztaper nie zwiedzie.
A sceptyk w sense klasycznym to człowiek szukający wiedzy, natomiast współczesny sceptyk to ignorant.
-
(...)
Potrzeba nowego człowieka (...)
Tak uważam.
-
bliższe jest mi podejście że gdy ktoś zna dziesięć języków a chce się dogadać z kimś kto zna tylko jeden z nich, no to ten kto zna dziesięć mówi wtedy w języku który druga osoba zna, a nie proponuje jej nauki innego języka w którym poliglota np. może coś lepiej wyrazić bo ma o wiele szerszy zasób pojęć,
na styku nauki i psychotroniki chodzi więc o pewną "przekładalność" tego co subtelne na takie a nie inne sprawdzalne fakty i ich powtarzalność, a nie odwrotnie, czyli o taką umiejętność wpływu na materię którą można zmierzyć za pomocą dostępnych naukowych narzędzi, czy zwykłych zmysłów , wtedy taki "język" każdy, niezależnie od tego czy jest psychotronikiem czy naukowcem, wyznawcą czy sceptykiem, może łatwo odczytać , zrozumieć, dotknąć , doświadczyć i zbadać , czyli jest to ta wspólna płaszczyzna która istnieje, na której wspólnie funkcjonujemy, na której można z łatwością się porozumieć i wykorzystać to pole bez żadnych warunków dodatkowych zwłaszcza gdy się twierdzi że się nad tym panuje w pełni czy większym zakresie od innych
słowem nie trzeba robić z naukowca psychotronika by mógł badać wpływ tego co subtelne na świat (jego zakres) który naukowiec potrafi postrzegać i mierzyć, wręcz byłoby to niewskazane
więc gdy oglądam jak uzdrowiciel zielarz przyczepia talerz do torsu czy czoła z tekstem że można zrobić wszystko z ciałem i dowodem na to ma być takie przykładanie i przyklejanie talerzy, które coś tam pokazuje, ale jakby nie do końca, no to mnie bardziej od tego co mówi przekonuje doświadczalny język czynów , skoro mówi że można/może wszystko zrobić z ciałem i że przekłada się to na fizyczne zjawiska ( bo chyba temu ma służyć ta demonstracja) no to chyba może bez problemu pójść dalej? np. zanurzyć rękę w talku i od góry przyłożyć czubek wskazującego palca do metalowego talerza i podnieść go w ten sposób? nie wymagam cudów w rodzaju tantrycznego rozczłonkowywania ciała i ponownego jego składania o których to praktykach gdzieniegdzie chodzą słuchy, ale taki prosty trick w kontrolowanych warunkach rozwiałby wszelkie wątpliwości dotyczące nieznanych możliwości (tutaj magnetycznych) ciała i zdolności wpływania umysłem na materię kogoś takiego, łatwo dawałby się powtarzać w każdych warunkach i rozwiewał wszelkie wątpliwości obserwatorów
-
Nie chodzi o język ale o fakty. Faktów nie da się zastąpić językiem, słowami.
-
Munin, ale Friskiemu chodzi właśnie o fakt.
"Naukowcy muszą się nauczyć wizualizacji a jest to nietrudne. Wtedy ich żaden hochhsztaper nie zwiedzie." I co zrobią z ta wizualizacją? nie rozumiem trochę... Naukowcy potrzebują kogoś kto prawidłowo odczyta karty Zernera.
Mariusz: Za efekt taki jak na pierwszym filmiku Randi dałby milion. I nie tylko Randi. Dlatego sądzę że to ściema.
Mi udawało się poruszać kołem, ale po nakryciu szkłem moja moc znikała.
-
no dokładnie chodzi o fakty , odnosząc to do tematu wątku:
jeżeli umieszczamy coś w świetle to zostaje to tak a nie inaczej oświetlone i zdefiniowane... w zależności od rodzaju tego światła a nie tylko od rodzaju tego na co pada haha, więc trochę mija się z celem oświetlanie czegoś jakimś konkretnym światłem z własnym oczekiwaniem by funkcjonowało to tak jak chcemy - więc jeżeli stawiamy warunki własne co do rodzaju światła, to umieszczamy to co badamy/sami przedstawiamy, we własnym ulubionym np. różowym świetle ; ) i gdy do tego chcemy naginać tą grupę która ma własne latarki i preferuje np. niebieskie kolory , czyli naukowców/sceptyków, to jest to dziwne działanie
czyli jeżeli zależy komuś na dogadaniu się z naukowcami na naukowym polu (np. przedstawiając swoje umiejętności psi i udowadniając ich realny/mierzalny wpływ na materię umysły etc.) , to ktoś taki musi spełniać standardy naukowe, takie muszą być te fakty, nie inne, tu nie wystarczy przykleić sobie talerz do czoła i mówić że można zrobić wszystko z ciałem ale trzeba to wszystko zademonstrować w przekonujący odbiorców-naukowców sposób - tutaj liczą się fakty , w ten sposób mętne czy brudne niebieskie kolory cudzych błędnych wyobrażeń można rozjaśnić na czysty błękit poznania
jeżeli komuś zależy by przekonać niedowiarków to musi potrafić rozwiać ich wątpliwości, chodzi o to żeby być przekonującym dla tych ludzi , którzy są jacy są , w ogóle wychodząc z czymś do jakichś grup i chcąc na nich wpłynąć warto poznać w jakim zakresie funkcjonują i czy jesteśmy w stanie być przekonującymi, a nie gołosłownymi na tym konkretnym polu ( mierzalnym/wytyczonym przez cudze granice postrzegania zmysłowego/ idee/narzędzia badawcze/wytyczonym przez uznane prawa funkcjonowania świata/trafiającym w oczekiwania itp. ) ,
stosowanie metod niepasujących do danej grupy i zdolności ich percepcji z intencją zmiany nastawienia tej docelowej grupy zupełnie mija się z celem , może służyć raptem wyłapywaniu takich jednostek z tej grupy do których przemawiają dane metody np. wywodzące się ze sfery wiary czy wspólnych wyobrażeń, ale nic więcej ( jest to wtedy poszukiwanie potencjalnych klientów/wyznawców/współpracowników),
miarą prawdy jest skuteczność (w tym powtarzalność, zawsze gdy zachodzi taka potrzeba)
-
Muninszaman
Jak zwizualizować eksterioryzację, tak, bym osiągnął świadomie OOBE ?
-
Ja robiłem wg przepisu Leszka Szumana.
położyłem się, a potem wyobrażałem sobie, że się przekręcam w ciele na prawo, na lewo i tak kilka razy. A potem, że moje ciało energetyczne unosi się pionowo do góry, przy czym nogi zostają w tym samym miejscu.
Chyba za drugim razem wyleciałem :)
-
Muninszaman
Jak zwizualizować eksterioryzację, tak, bym osiągnął świadomie OOBE ?
Ja akurat nie stosuję oddzielnie na oobe nic, ale pracuję z czakrami np w medytacjach (głównie tybetańskich) i poruszanie się ciała astralnego pojawia się - gdy jest potrzebne - naturalnie.
A co do zdolności, to po pewnym czasie pracy z ciałem energetycznym i świadomości wysłanie ciała astralnego gdzieś i postrzeganie to jest wejście do drugiego pokoju.
Ja bym radził zająć się pracą z ciałem energetycznym, samouzdrawianiem, czakrami głównie a ciało astralne objawi się w odpowiednim czasie samo.
-
stosowanie metod niepasujących do danej grupy i zdolności ich percepcji z intencją zmiany nastawienia tej docelowej grupy zupełnie mija się z celem , może służyć raptem wyłapywaniu takich jednostek z tej grupy do których przemawiają dane metody np. wywodzące się ze sfery wiary czy wspólnych wyobrażeń, ale nic więcej ( jest to wtedy poszukiwanie potencjalnych klientów/wyznawców/współpracowników),
Podstawowa metoda nauki to ogląd i opis.
Jeśli nie widzi się ciała energetycznego to jak można uprawiać naukę? Czyli ogląd i opis?
Ok, można poznawać pośrednio, poprzez zjawiska i teoretyzować. Ale to nauka drugiej kategorii. Jak fizyka teoretyczna. Same spory i waśnie, walka na słowa i koncepcje. A człowiek jak umierał, tak umiera w niewiedzy o tym, kim jest i dokąd zmierza niczym zwierzę.
-
naukowcy używają często różnych urządzeń które pozwalają im "widzieć" i opisywać pewne zjawiska, najprościej trafić do nich - i nie tylko do nich - poprzez demonstrowanie powtarzalnych efektów w kontrolowanych warunkach ,
spory wynikają często z tego że ktoś uważa że ma np. wglądy przyszłości ... a potwierdzeń jakby brak , ityp.
o to co ktoś sobie widzi nie ma co się spierać , to tak jakby spierać się o to co ktoś coś myśli , niechże sobie myśli co chce ; ) dopóki to nie wpływa na innych - czyli dopóki nie da się tego istotnego wpływu czy zależności dostrzec są to czysto subiektywne sprawy, nieistotne dla innych, więc jak ktoś ma ambicje czy widzi interes w tym żeby inni takie związki dostrzegali to w jego rękach jest udowodnienie tego i przekonanie innych do tego , w taki sposób żeby to zobaczyli
A człowiek jak umierał, tak umiera w niewiedzy o tym, kim jest i dokąd zmierza niczym zwierzę.
ludzie coraz więcej sobie uświadamiają i widać istotne różnice między nimi , poziomem ich wiedzy (również o sobie), a poziomem zwierząt, oczywiście wiele aktywności opartych jest na odzwierzęcej interesowności , ale do tego się nie ogranicza, więc nie ma co dramatyzować , ci którzy uważają się za bardziej świadomych spokojnie mogą na zrozumiałych i dostrzegalnych przykładach pomagać innym w rozwoju
-
naukowcy używają często różnych urządzeń które pozwalają im "widzieć" i opisywać pewne zjawiska, najprościej trafić do nich - i nie tylko do nich - poprzez demonstrowanie powtarzalnych efektów w kontrolowanych warunkach ,
Ale narzędzia są wtórnym źródłem poznania, przecież narzędzia też się poznaje bezpośrednio przez zmysły.
Postrzeganie energetyczne to rozszerzenie zmysłów, czyli wiedza bezpośrednia, wyższa rangą poznawczą.
Przyrząd musi być poznanie jako informujący w poznaniu zmysłowym bezpośrednim. Nauki empiryczne (empiria - zmysłowość) wychodzą od poznania bezpośredniego zmysłowego, to pierwsza instancja, z którą się nie dyskutuje. Nie dowodzi się poznania zmysłowego, bo przekazuje poznanie szczegółowe i bezpośrednie. Wiedzy empirycznej się nie dowodzi, to dzięki niej się dowodzi. Bezpośredniego poznania nie da się po prostu dowieść. Dlatego jest to pierwsza instancja poznania i ciało energetyczne przez rozwój percepcji staje się faktem empirycznym a nie przedmiotem hipotez i dowodzenia. Wtedy mamy to czynienia z nauką empiryczną a nie teoretyczną. Mamy fakt ciała energetycznego, którego się nie dowodzi, bo jest oczywisty sam przez się.
-
no właśnie o tym piszę: żeby dogadać się z kimś - tutaj przekonać do wartości i użyteczności tego co się oferuje- warto poznać system wartości oraz zakres postrzegania tych do których swoją ofertę się kieruje,
jeżeli piszesz że coś jest wyższe rangą to piszesz o tym co jest wyższe dla Ciebie, ale jeżeli nie potrafisz wykazać istotnego związku między tym "wyższym", a "niższym" poziomem na którym funkcjonują ci do których kierujesz swoją ofertę - takiego związku który ci na niższym będą mogli zobaczyć i co zachęci ich to do dalszych kroków w kierunku tego "wyższego" - wtedy to co uważasz za wyższą formę i rozszerzenie postrzegania dla nich będzie jedynie jakimś tam zaburzeniem postrzegania, niemierzalnym, nie wywołującym (np. powtarzalnego) wpływu na świat w którym żyją, w efekcie nieistotnym
samo własne przekonanie (niezależnie na czym oparte) i kierowanie do innych z tej "wyższej" pozycji różnych propozycji i zachęt, to trochę za mało, wystarcza jedynie wtedy, gdy trafia na podatny grunt, czyli na tych którzy mają podobne przekonania - i to jest wtedy takie dobre pole do wzajemnych interakcji (w tym rozwoju, czy też manipulacji)
- dopóki nie ma jakiejkolwiek wspólnej płaszczyzny dopóty nie ma relacji
- wspólną płaszczyzną jest tutaj to co "niższe" jako że zawiera się w tym co "wyższe", więc z wywieraniem inspirującego wpływu z tego wyższego (duchowego) poziomu na niższy ( zwięrzęco-ludzki) nie powinno być problemu : )
-
Na takim portalu powinien znaleźć się raczej wątek: 'nauka w świetle badań psychotronicznych'. A tu jak zwykle wszystko stoi na głowie.
-
- zwyczajnie ludzi tutaj interesowało to jak te klimaty są postrzegane i badane przez naukowców, a czy to jest postawienie wszystkiego na głowie?
-często relacje są obustronne -poziome- i przynajmniej na mój gust w zamyśle nie ma tu kwestii hierarchii pionowej , ani związanego z tym stawiania czegokolwiek na głowie (czegoś ponad czymś) , oczywiście można to tak postrzegać wg schematu np. zależny-podległy
- zawsze możesz założyć taki wątek
-
Prawda czy fikcja Nadprzyrodzona moc
https://www.youtube.com/watch?v=aN6hZatpVyY&spfreload=10
-
Ulegający emocjom są bardziej narażeni na wpływy niewidzialnych istot.
https://www.youtube.com/watch?v=3LYLfCOaAFY&spfreload=10
-
http://www.wykop.pl/link/2911539/pani-z-new-age-twierdzila-ze-jest-nietykalna/ Pani z New Age wytworzyła pole siłowe..czy jakoś tak..
-
w bardzo rzadkich przypadkach bywa, że nie wychodzi ; )
-
tutaj trochę bardziej inspirujący przykład, wykraczający poza obecną wiedzę naukową i medyczną:
https://www.youtube.com/watch?v=3TL6MGourEU
-
Przypomnę wypowiedź Witka D.
Lynd
Patrząc na to z drugiej strony - w takim razie jeśli rzemieślnictwo związane z oddziaływaniem pozazmysłowym jest realnie działające i ma rzeczywiste właściwości to można dojść do wniosku że nie ma naukowców którzy by się tym zajmowali. Satysfakcjonuje ich negacja takich zjawisk i poziom wiedzy który potwierdza tę negację (nie zagłębiają się w temat)
Podkr. moje
-
1. "Badania nad telepatią prowadzone są obecnie na całym świecie. Niewątpliwie prym wiodą Stany Zjednoczone, które w swoich osiągnięciach nawet o dwadzieścia lat wyprzedzają inne kraje. Jest to możliwe dzięki temu, iż już po 1930 roku powstało tam szereg towarzystw zajmujących się badaniem dziedzin dotąd nieznanych. Na uniwersytecie stanowym w Wirginii powstał nawet wydział parapsychologii. Nie ustępują mu w tych badaniach uniwersytet w Princeton czy Mind Science Foundation w San Antonio w Teksasie. Z większymi uniwersytetami amerykańskimi ściśle współpracuje Stanford Research Institute (SRI).
Pisząc o amerykańskich badaniach warto wspomnieć o tym, iż NASA podpisała z SRI umowę dotyczącą właśnie badań percepcji pozazmysłowej. Jej efektem jest między innymi szereg eksperymentów telepatycznych, jakie w 1971 roku kierujący misją Apollo 14 kapitan Edgard D. Mitchell przeprowadził z jasnowidzami pozostającymi na Ziemi w trakcie lotu na Księżyc. Wykazano w ten sposób, że dla telepatycznego przekazu informacji przez świadomość żadna odległość nie stanowi przeszkody. Wiadomo też, że zarówno CIA (Central Intelligence Agency), DIA (Defense Intelligence Agency), jak i wielkie koncerny przemysłowe, takie jak choćby General Electric, sfinansowały program badawczy pod nazwą „Psychotronika”, a Pentagon otwarcie zachęca do pracy badaczy zajmujących się telepatią.
Radzieckie badania w tym zakresie rozpoczęto już około 1920 roku, otwierając się na nowe możliwości poznania i stosowania w kontekście interesu państwowego niekonwencjonalnych metod badawczych. Równie imponująca, jak wielkość nakładów finansowych, jest liczba instytucji, które zajmowały się tym zagadnieniem. Były wśród nich między innymi Akademia Nauk, wydział cybernetyczny na Politechnice Leningradzkiej czy moskiewski Instytut Genetyki. O ile na początku badań rosyjscy badacze koncentrowali się na przekazywaniu myśli, tak później skupili się na poszukiwaniu fizycznego przekaźnika myśli poprzez telepatię. "
http://www.paranormalne.pl/topic/36659-najszybsza-rzecz-na-swiecie/
2. Karty Zenera z możliwością indywidualnych ćwiczeń:
http://spirytysta.blogspot.com/2012/09/czy-jestes-medium-karty-zenera.html
3. Bardzo sensownie i ciekawie o badaniach nad telepatią:
http://www.4wymiar.pl/archiwum/116-grudzien-2013/1095-najszybsza-rzecz-na-swiecie.html?showall=&limitstart=&945ced2f2490e00c2a4691e9fe68c549=7d04c6bd07b6089b6bd25ed1bae35eba
4. Wykorzystanie telepatii w praktyce:
Jeszcze w tym stuleciu porozumiewanie się za pomocą myśli może się okazać realne
http://www.tygodnikprzeglad.pl/gdzie-jestes-telepato/
5. Amerykańskie eksperymenty na ludziach – cykl – Kontrola umysłu
http://moje3po3.com/kontrola-umyslu/
6 TELEPATA ZZA ŻELAZNEJ KURTYNY cz. I
http://www.arslibra.pl/artykuly.telepata.I.html
7. Mogą sobie sceptycy niefrasobliwie nazywać parapsychologię, tak samo jak New Age workiem pełnym pseudonaukowych śmieci i wyssanych z palca bzdur... Lecz już niedługo!
Najlepszy polski jasnowidz, Krzysztof Jackowski rzucił wyzwanie królowi sceptyków Jamesowi Randiemu. Suma "zakładu" to okrągły milion. Tyle zdecydował się przyznać Randi dowolnej osobie, która w zadowalający naukowo sposób dowiedzie realności jakiegokolwiek z zjawisk paranormalnych.
Jackowski na dowód swej skuteczności chce przedstawić setki podziękowań od osób prywatnych i policji za udane odnalezienie zwłok lub inne rozwiązanie zagadek kryminalnych za pomocą swych niezrozumiałych mocy jasnowidzenia.
Jasnowidzenie wymienia się bardzo blisko obok telepatii w opracowaniach dotyczących postrzegania pozazmysłowego. Historia poważnych naukowych badań nad tymi zjawiskami sięga połowy dziewiętnastego wieku
http://www.zrobtosam.com/PulsPol/Puls3/index.php?sekcja=6&arty_id=2783
-
Te badania są trochę nieaktualne, na wiki pisze że nie zostały nigdy potwierdzone, były dziurawe jak durszlak, a ze strony rosyjskiej były celowo fałszowane.
Tu krytycznie m.in o badaniach Rhina. https://en.wikipedia.org/wiki/Parapsychology
"Irish medium and parapsychologist, Eileen Garrett, was tested by Rhine at Duke University in 1933 with Zener cards. Certain symbols that were placed on the cards and sealed in an envelope, and she was asked to guess their contents. She performed poorly and later criticized the tests by claiming the cards lacked a psychic energy called "energy stimulus" and that she could not perform clairvoyance to order.[25] The parapsychologist Samuel Soal and his colleagues tested Garrett in May, 1937. Most of the experiments were carried out in the Psychological Laboratory at the University College London. A total of over 12,000 guesses were recorded but Garrett failed to produce above chance level.[26] In his report Soal wrote "In the case of Mrs. Eileen Garrett we fail to find the slightest confirmation of Dr. J. B. Rhine's remarkable claims relating to her alleged powers of extra-sensory perception. Not only did she fail when I took charge of the experiments, but she failed equally when four other carefully trained experimenters took my place."[27]
The parapsychology experiments at Duke evoked much criticism from academics and others who challenged the concepts and evidence of ESP. A number of psychological departments attempted to repeat Rhine's experiments with failure. W. S. Cox (1936) from Princeton University with 132 subjects produced 25,064 trials in a playing card ESP experiment. Cox concluded "There is no evidence of extrasensory perception either in the 'average man' or of the group investigated or in any particular individual of that group. The discrepancy between these results and those obtained by Rhine is due either to uncontrollable factors in experimental procedure or to the difference in the subjects."[28] Four other psychological departments failed to replicate Rhine's results.[29]"
Jackowski wymiękł, ten tekst ze idzie do Randiego ma minimum 7 lat.
-
jaskier
Ale ty przeczysz sam sobie, z jedne strony twierdzisz że nie ma jasnowidzenia a z drugiej płacisz za zabiegi opierające sie na jasnowidzeniu, grube pieniądze.
-
Proponuję zabieg węzłow u Leszka. Może uwierzysz gdy usłyszysz jak Leszek opowiada ci szczegóły z twojego dzieciństwa.
-
Nie przeczę, twierdzę, że badania są przestarzałe i trzebaby zainteresować naukowców możliwością zdalnego wywahania nerwicy czy BDP. Jestem bardzo ciekaw dlaczego to jasnowidzenie nie daje się naukowo potwierdzić. Dla mnie to taki węwnętrzny zgrzyt.
Inga a u Ciebie tak było? Dla mnie to byłby fantastyczny dowód i w końcu całkowicie zaangażował się w rozwoj a nie w zastanawianie sie, a "czy to na pewno działa?".
-
Autorami Wikipedii są zazwyczaj smarkacze bez żadnych osobistych doświadczeń. No więc trudno podejrzewać, że jest wiarygodna.
Gdzieś, chyba na tym Forum, albo jeszcze na CUD zamieściłem badania R. Sheldrake'a m in na temat telepatii. Bardzo dobre i wiarygodne, całkiem naukowe, ale pseudoeksperci spod znaku Randiego i tak ich nie uznają, bo Randi nie wypłacił miliona USD :)
-
Jaskier
No właśnie u mnie tak było i na tej podstawie piszę. W dodatku dość szczegółowe opisywanie poprzednich wcieleń, co mi się potem potwierdziło bo sama je sobie przypominałam.
-
Broń PSI
http://www.cudaducha.alehost.pl/forum/index.php?topic=79.msg7215#msg7215
-
jak sceptyk ma przyznać , że coś co jest poza jego wiarą istnieje ?
Świat mu się przewróci, a jeszcze ma za to zapłacić milion ?
Z tego źródła nigdy nie będzie potwierdzenia.
-
J034:
Sceptyk tylko nie zaakceptuje duchowego wyjaśnienia pewnych spraw, jak np życie po śmierci, będzie za wszelką cenę brnął w fizykę biologię i chemię, ale sądzę że te organizacje by zapłaciły, potem zbadały i ewentualnie chciały na tym zarobić.
-
Kierunek naukowych odkryć powinien iść w psychologię wtedy może by im się udało "udowodnić" to co my wiemy.
Wczoraj słuchałem o czarnych dziurach nowy program i nowe teorie, a ostatni jaki widziałem był najdalej rok temu więc o czym my mówimy, gdy nauką nazywa się fantazjowanie i dopisywanie do fantazji wzoru, a jak się coś nie zgadza do dopiszą, a za rok wymyślą coś nowego.
Dawniej mówili, że nic z czarnej dziury nie wyjdzie teraz, że nie wszystko ona wciąga a i część wypluwa to jakby mówić o ziemi, że dziś okrągła, a za rok jednak, że płaska ;)
-
Naukowcy odkryli (albo i nie odkryli, w każdym razie się starali), co dzieje się z osobą podczas podróży poza ciałem - OOBE
http://innemedium.pl/wiadomosc/naukowcy-odkryli-co-dzieje-sie-osoba-podczas-podrozy-poza-cialem-oobe
-
Cwane debile a nie naukowcy Ci od OOBE :)
Hełmy VR może i dają złudne wrażenie bycia w czymś w rodzaju LD (mam tylko takie porównanie po zabawie z VR samsunga) ale na pewno jeszcze im daleko nawet do LD więc tym bardziej do OOBE.
-
Wiktor Gołuszko - Cywilizacyjny skok kwantowy
http://wyszukiwarkamp3.link/pobierz/AroYPCIr2Uc/wiktor-goluszko-cywilizacyjny-skok-kwantowy/
Może niekoniecznie kwantowe, ale inspirujące i do rzeczy :)
-
Kolejny wspaniały wykład:
Komunikacja po kwantach Lektor PL
https://www.youtube.com/watch?v=avjhFFC5sCE
-
Ha, ha! Ręce mi opadły i opadła szczęka, kiedy słuchałem tych wykładów :)
Miałem właśnie napisać art. i podstawach uzdrawiania energetycznego, a tam wszystko to jest zawarte :)
-
2,5 h, wiec teraz nie obejrze. Ale trafilem na moment w ktorym ktos zachwyca sie ze komorka maciezysta umieszczona w srodowisku komorek miesniowych zamieni sie w takaowa. No to przeciez kwantowy cud. Ale zaraz, dzis juz wiemy ze to zwykla komunikacja chemiczna.
-
Ty wiesz i dlatego nie jesteś ani psychotronikiem, ani naukowcem, tylko zwykłym sceptykiem z zamkniętym umysłem. :(
A, jeśli czegoś nie zrozumiesz, to słuchaj tyle razy, ile będzie konieczne, żebyś zaczął rozumieć :)
-
Co Ty masz takie pretensje do mojej osoby? Nie mozesz przebolec ze naukowcy wyjasnoli pewne sprawy w sposob ktory nie pasuje do twojej wizji swiata? Tak, Leszku wiem. Podobnie wiem jak dziaka np silnik spalinowy. Rozumiem ze powiniennem dopusc mozliwosc ze jednak napedzaja go krasnoludki? Bo tak wyglafa wg Ciebie otwartosc umyslu.
-
Co Ty masz takie pretensje do mojej osoby?
To, co wypisujesz pod moim adresem, to się nazywa paranoja! ALBO STANY MANIAKALNO UROJENIOWE. :)
A może masz jakieś dowody na temat moich poglądów o krasnoludkach napędzających silnik?
Dałeś oto kolejny dowód żenady!
-
Nie wiesz co to przenosnia? Porownanie? Sadze ze inni czytelnicy moj post zrozumieli. Moze Ci wytlumacza.
-
Jeśli chodzi o literaturę, to wiem, czym są brednie pozytywistów o ciemnocie uzdrowicielki, która spaliła Rozalkę w piekarniku przez 3 zdrowaśki!
Niestety, to ten sam poziom.
Następnym razem dołącz jeszcze jednorożce, a będziemy mieli pewnośc, że mentalnie żyjesz w XIX wieku :)
No, czekam, aż ktoś z czytelników mi wyjaśni, co Autor miał na myśli? :)
-
Pisz tak dalej a bewne pewny ze z wysokim Erd koreluje jedynie bogactwo duchowe i materialne a niekoniecznie intelektualne :-)
-
Leszku
Pś autora ma na myśli, że jego pogląd jest lepszy od twojego.
-
Gzes
To też. Ale obawiam się, że zażył coś w weekend i jeszcze go trzyma :)
-
Mocą myśli można leczyć wszystkie choroby i wpływać na kod DNA?
Amerykański genetyk Bruce Lipton promuje zupełnie innowacyjne podejście do leczenia. Jego zdaniem najskuteczniejszym lekarstwem na wszystkie choroby jest czysta myśl ludzka. Badania, które przeprowadził naukowiec dowodzą, że za pomocą umysłu można nawet zmienić kod genetyczny organizmu.
http://www.robertdee.pl/moca-mysli-mozna-leczyc-wszystkie-choroby-i-wplywac-na-kod-dna/
-
Badania, które przeprowadził naukowiec dowodzą, że za pomocą umysłu można nawet zmienić kod genetyczny organizmu.
na przykładzie tego pana Bruce'a Liptona fajnie pokazana różnica miedzy tym co odkrył przy okazji swoich badań, a tym w co wierzy i w co wierzą inni którzy piszą i przekazują dalej to co powyżej zacytowałem:
trochę o tym co badał jako naukowiec i co odkrył:
https://kefir2010.wordpress.com/2014/01/18/dr-bruce-lipton-to-nie-geny-determinuja-nasze-zycie-pora-obalic-mity/
"Badał on przed laty komórki macierzyste, klonował je i hodował.
Zauważył on bardzo interesujące zjawisko:
-te same komórki, umieszczone w innym środowisku i hodowane inaczej, stawały się: komórkami kości, mięśni lub tłuszczowymi
-to nie geny determinują w całości los komórki, dochodzą nie mniej ważne czynniki środowiskowe. W środowisku chorym komórki chorują. W środowisku zdrowym komórki żyją normalnie."
czyli jak sam opowiada na tym filmiku odkrył decydujący wpływ środowiska na pewnym (wczesnym) etapie różnicowania się komórek, a teraz stara się udowodnić decydujący wpływ umysłu na wszystkie komórki niezależnie od innych czynników, ale jak tak na niego patrzę i słucham co tam mówi to nie widzę żeby udało mu się zmienić te swoje wyspecjalizowane komórki w jakiś widoczny czy spektakularny sposób tą metodą, więc to o czym mówi na filmiku , to u niego raptem sfera pozytywnych wyobrażeń i wiary (objawień), na podbudowie pewnych własnych odkryć naukowych? : )
oczywiście to tylko wycinek, raptem krótki filmik, więc czy zna ktoś te jego badania naukowe dowodzące, że za pomocą samej myśli można całkowicie albo w istotny sposób zmienić DNA i funkcje zróżnicowanych komórek? np. prosty eksperyment jak z kości zrobić mięśnie, że o zmianie płci czy gatunku ciała nie wspomnę wpływając na genotyp samymi myślami : )
-
a to jeszcze stary trick z gatunku tych niewytłumaczalnych naukowo:
https://www.youtube.com/watch?v=rPUAlR1qiRQ
-
Frisky
Wybacz, ale daleko Ci do wiedzy i doświadczenia tego pana. Dziwi mnie jeszcze bardziej fakt, że po tylu latach praktyki duchowej nie znasz podstaw psychosomatyki? Pora nadrobić zaległości! Psychosomatyka to nauka, nieco starsza od Ciebie :)
Kiedy poznasz psychosomatykę, to i wiedza B. Liptona stanie się dla Ciebie naukową :)
-
A co ma psychosomatyka do DNA?
Niestety myśli i intencje Pana Liptona muszą być wyjątkowo słabe, sam nie potrafi zmienić swojego DNA i przestać łysieć. A byłby taki fajny dowód naukowy. Pomyślałby, zmienił swoje dna kodujące receptor androgenowy i bam, znów pojawiłaby się u niego grzywka.
A tu cienko, szewc bez butów chodzi...
-
Leszek
ale ja właśnie pytam o badania naukowe tego pana, bo ich nie znam, a chcę poszerzyć wiedzę , oglądnąłem filmik w którym mówi - i wierzę mu na słowo - że dowiódł kluczowego wpływu środowiska na komórki macierzyste - wpływu środowiska - jednocześnie na pytanie o wpływ myśli stwierdza tam że nie tak łatwo jest je zmienić... i tyle konkretów, więc pierwsze wrażenie jest takie, że w tym zakresie jest to jego odlot ,
jeszcze raz odniosę się do tego:
Badania, które przeprowadził naukowiec dowodzą, że za pomocą umysłu można nawet zmienić kod genetyczny organizmu
zna ktos te badania? w jaki sposób, jakich komórek i w jakim zakresie zmienił DNA i u kogo?
nie twierdzę że tego nie zrobił tylko pytam, skoro znasz Leszku jego praktyczny dorobek na którym oparł swoje poglądy i wiedzę dotyczącą zmiany DNA przez myśl , no to fajnie, zapodaj coś z tego :-)
-
Frisky
Coś na bakier u Ciebie z logiką? Dlaczego mnie pytasz o badania Liptona, jeśli możesz zapytać go osobiście?
Nie jestem ani jego rzecznikiem, ani reprezentantem, ani uczniem. Uznaję jego autorytet naukowy, ponieważ jego wiedza jest zgodna z moją!
Rozumiem, że wg swojej filozofii jesteś równy Liptonowi, ale musisz przyznać, że jednak Twoja wiedza nie jest równa jego wiedzy. :)
A tu sporo o jego dorobku naukowym (167 pozycji):
https://www.google.pl/webhp?sourceid=chrome-instant&rlz=1C1SKPL_enPL560PL560&ion=1&espv=2&ie=UTF-8#q=bruce%20lipton
jaskier
radzę, zajmij się studiami nad psychosomatyką, zamiast bezsensownymi, życzeniowymi rozważaniami!
Zapewniam Cię, że jeśli masz odpowiednią bazę w formie znajomości psychologii, wystarczy przestudiować tylko kilkanaście książek, żeby zrozumieć, o co chodzi. Jeśli nie masz takiej bazy, to wystarczy wstępnie przeczytać tylko kilkadziesiąt książek z psychologii, zaczynając od podstaw psychologii ogólnej :)
-
Leszek
ale nie wiem czemu miałbyś być tu jego uczniem czy reprezentantem, pytam się Ciebie bo wkleiłeś to i jednocześnie twierdzisz, że to jest wiedza naukowa, czyli na logikę biorąc znasz te jego doświadczenia i dowody naukowe? tylko mi nie mów, że opierasz swoje uznanie jego autorytetu naukowego tylko na zgodności swoich przekonań z jego, bo też jest to zbieżne z moimi przekonaniami, ale nijak bym tego wiedzą w dodatku naukową nie nazwał : )
a tak przy okazji skoro piszesz o swojej wiedzy w tym temacie , to na czym ją opierasz? fajnie byłoby poczytać Twoje doświadczenia ze zmianą DNA u Ciebie i u innych, nie muszą być naukowe ale chodzi mi o takie sprawdzalne i widzialne, u kogo, w jakim zakresie, jak zmiana DNA wpłynęła na zmianę funkcji komórek, jeśli uzyskujesz widzialne i namacalne efekty to czy możesz to powtarzalnie zademonstrować np. na sobie, czy jednak tylko szerzysz wiarę w możliwość tego, podpierając się autorytetem naukowym którego poglądy są zbieżny z Twoimi... a którego dowodów naukowych nie znasz (albo znasz może dzięki temu się dowiem jakie one są), ale sam nie potrafisz tego pokazać?
na marginesie inny filmik z pokazem triku wielkiej indyjskiej liny, gdzieś na zachodzie pod kościołem:
https://www.youtube.com/watch?v=w44DurJJ8Xc
-
A po co mam sie tym zajmowac skoro widze na pierwszy rzut oka ze facet bredzi? Psychosomatyka ma swoje granice a zmiana dna jest daleko poza nimi.
-
Jaskier
Z tym ostatnim to nie do końca prawda, jest spory materiał dowodowy mówiący o zmianach epigenetycznych - związanych ze zmianą ekspresji dna (kod się nie zmienia wg. obecnej wiedzy, ale uruchamiane są lub wyłączane, konkretne geny), plus silna trauma emocjonalna potrafi uszkadzać dna. Tu trochę w temacie - przenoszenia się traumy przodków, rodziców na dzieci - https://www.theguardian.com/science/2015/aug/21/study-of-holocaust-survivors-finds-trauma-passed-on-to-childrens-genes
http://wyborcza.pl/1,75400,15061991,Wiesz__ze_moze_cie_dreczyc_strach_dziadka_lub_ojca_.html
Polecam poczytać generalnie, jest sporo materiałów na temat zmian epigenetycznych wywołanych środowiskowo czy psychologicznie. Są nawet materiały na temat wpływu pozytywnego medytacji na pracę dna - związanego z wyłączaniem części genów odpowiedzialnych za stany zapalne, czy niektóre formy nowotworów. W porządnych dziennikach naukowych.
-
Aaa, epigenetyka to zupelnie co innego. Tu psychosomatyka dziala. Jednak mowienie o zmianach w kodzie genetycznym jedt brednia.
Tu pani chyba rozwojowa wypowiada sie trzezwiej o tym panu. Link od Leszka btw :)
-
http://www.pepsieliot.com/nowa-biologia-bruce-liptona-czyli-jak-sami-sobie-to-robimy-kontrowersje/
-
jaskier
Link od Google nie jest linkiem od Leszka. Więcej logiki!
Kiedy tak patrzę, jak się rzucasz w swej zacietrzewionej niewiedzy, to nie wiem, czy się śmiać, czy płakać?
Jednak dyskutować na tym poziomie się nie da.
Frisky
Wyszukiwanie linków na Twoje życzenie nie jest moją praktyką duchową. :)
A sprawy udowodnione lata temu nie wymagają udowadniania ciągle, od nowa.
-
Ty, jaskier, on jest tylko troche lysy.. Tak bardzo bardzo sie nie czepiaj;)
-
Nie mogę tego zrozumieć, że są osoby uważające sie za inteligentne i wykształcone, a jednak... zamiast zapoznać się z informacjami ze ŹRÓDŁA, wolą opierać się na opiniach durniów i idiotów. Chodzi o link zaserwowany przez jaskier.
Ciekawe, dokąd prowadzi taki "rozwój"?
-
Aktywność fizyczna może wyłączyć geny otyłości, a przytulanie dziecka aktywuje u niego geny empatii! Nie jesteśmy więc skazani na to, co odziedziczyliśmy po rodzicach. Poprzez wychowanie, styl życia i środowisko, w jakim się znajdujemy, możemy wpływać na własne DNA!
http://www.focus.pl/czlowiek/epigenetyka-wytrenuj-dna-11014?gclid=CJvw573jls0CFQXecgodrKcJFg
Ciekawe, jak ciągła (chroniczna) niestrawność inspirującej wiedzy wpływa na DNA?
-
Chryste Panie, właśnie o to chodzi że nie ma żadnych źródeł w stylu opracowań naukowych (zwłaszcza recenzowanych), są tylko filmiki na których pan wykłada swoje wątpliwe tezy.
A że pan ma tyle a tyle prac na koncie... ok, a czy któraś jest na temat który porusza na wykładach?
Ladaco, jak zmiana to na całego ;-).
-
Naukowcy potwierdzają : znak krzyża zabija zarazki.
http://cudajezusa.pl/naukowcy-potwierdzaja-znak-krzyza-zabija-zarazki-kiedy-ostatnio-sie-przezegnales-z-wiara/
Jako radiesteta dowiedziałem się, że zakreślenie znaku krzyza nad pokarmem, poprawia jego jakość.
-
http://www.sciencemag.org/news/2016/06/maverick-scientist-thinks-he-has-discovered-magnetic-sixth-sense-humans
Eksperymenty naukowe wskazujące na prawdopodobną magnetorecepcję u ludzi
-
Nauka i wiedza w świetle świadomości duchowej:
https://mojajoga.wordpress.com/2015/07/05/czy-przydatna-jest-nam-wiedza/
-
Nauka i wiedza w świetle świadomości duchowej:
https://mojajoga.wordpress.com/2015/07/05/czy-przydatna-jest-nam-wiedza/
..z serii "Pie&%$ol studia zostań Ninja" ;))
-
Magia i cuda to zwykłe zjawiska fizyczne, część 1 - Jacek Sokal
https://www.youtube.com/watch?v=XuT6VH-2i3U
Cz. 2
http://porozmawiajmy.tv/magia-i-cuda-to-zwykle-zjawiska-fizyczne-czesc-2-jacek-sokal/
-
Gregg Braden na temat związku serca z polem magnetycznym Ziemi.
https://globalneprzebudzenie.wordpress.com/2016/08/16/gregg-braden-na-temat-zwiazku-serca-z-polem-magnetycznym-ziemi/
-
Słowa i myśli zmieniają strukturę wody i wszystkiego co nas otacza. Dzięki temu jak MYŚLISZ I CO MÓWISZ, zdrowie, bogactwo i szczęście, są w zasięgu ręki. Naukowe dowody na to, że jest to, absolutnie prawda. Obejrzyj film pokazujący eksperyment japońskiego naukowca Masaru Emoto.
https://www.facebook.com/zjawiskanadprzyrodzone/videos/858851234201664/#
-
"Emoto was personally invited to take the One Million Dollar Paranormal Challenge by James Randi in 2003, and would have received US$1,000,000 if he had been able to reproduce the experiment under test conditions agreed to by both parties. He did not participate.[23][24]"
W sumie nie musiał, więcej chyba zarobił na energetyzowaniu wody. Nie twierdze słowa i myśli nie mają wpływu na rzeczywistość ale Emoto po prostu ściemnia (ł).
https://en.wikipedia.org/wiki/Masaru_Emoto#Scientific_criticism
Czy ktoś powtórzył jego eksperymenty?
-
jaskier\
zamiast bezpodstawnie ściemniać, powtórz jego eksperymenty :)
Gdzieś słyszałem,że jesteś naukowcem tej rangi, co Masaru Emoto :)
-
Generał KGB o broniach psychotronicznych
http://strefa44.pl/general-kgb-o-broniach-psychotronicznych/
-
Udowodnienie należy do odkrywcy.
Pozatym to tak jak Cern miałoby sie zajmować "Zenonami", nowymi cząstkami elementarnymi odkrytymi przez pana Zenona spod budki z piwem po ostrym spożyciu.
-
TO prawda, żeś równy rangą i doswiadczeniem światowym profesorom. "Musi prawda" (jak gadają pod budką z piwem).
-
Widzę że nawet Ironii nie rozumiesz.
Publikacja takiego odkrycia przyniosłaby mu nagrodę Nobla. Gdzie ona jest? Czyżby paskudna komisja noblowska uwzieła sie na Emoto? No niezupełnie, nikt nie potrafi tego powtórzyć, a on nie potrafi tego udowodnić...
" Dr. Emoto’s Ph.D. came from Open International University in India, where such degrees can be purchased for less than $500"
https://web.archive.org/web/20140826160731/http://spirituality-health.com/articles/latest-message-water-dr-emoto-spiritual-madoff
-
To ideał. Tak zmanipulować człowieka, aby był przekonany o swoich racjach i aby sam działał na korzyść manipulatora wierząc, że działa dla własnego dobra.
http://jezewski.eu/blog/wirus-nienawisci-agresji/
Uważajcie, komu się dajecie ogłupiać jako wiarygodnemu źródłu informacji.
-
Przeciez to o Tobie...
-
Ciekawy film o właściwościach wody, jej pamięci itd.
(niestety kiepska jakość obrazu, ale oglądnąć i tak warto)
https://www.youtube.com/watch?v=lcsDIoSGchE
-
Właśnie trafiłem na ten sam film, ale w lepszej jakości:
Woda - Wielka tajemnica: https://www.youtube.com/watch?v=p7wT8W1Qr_8
A tu: https://www.youtube.com/watch?v=FO5TcJAwO-8
jest niby to samo, ale film kilkanaście minut dłuższy, może to jakaś pełniejsza wersja.
-
Czytanie w myślach w amerykańskim Mam Talent
https://www.youtube.com/watch?v=CO3XGIhvppI
:)
-
Wierzę, w jasnowidzenie, ale w tym przypadku wierzę bardziej w jeden z komentarzy:
"Prosta sztuczka, przy nosie ma szpare przez ktora widzial rysunki ktore trzymal w rece :)"
Po co mu monety , czemu ustala własne zasady jak mu mają zakryc oczy ?
do czegoś takiego potrzebne jest przynajmniej chwila skupienia, wyciszenia i raczej nie zobaczył by tego tak szybko
-
Kiedys bylem zafascynowany "metoda bronnikowa" ktora okazala sie byc jedna wielka sciema. Miala niby uczyc czytania "mozgiem".
Ale wystarczylo ze adeptom zamieniono luzne opaski na czarne gogle by ich zdolnosci ulotnily sie jak kamfora.
Tu sceptycyzm okazal sie byc blogoslawienstwem dla mojego portfela bo za kursy brali chyba 10k.
-
bardzo przytomnie, jaskier
jestem 100% pewny że ten koleś nie ma żadnych zdolności jasnowidzenia, nauczył się głupiej sztuczki by pokazali go w tv i udało mu się , tada!
nawet nie dbał zbytnio o pozory może dlatego że dali mu tylko 3 minutki :D
-
https://www.youtube.com/watch?v=Pl56HHVNpTw
-
Chodzi po wodzie ...
https://www.youtube.com/watch?v=S2E7Rj7hVaE (https://www.youtube.com/watch?v=S2E7Rj7hVaE)
-
Chodził po wodzie czy może to nie była woda ?
http://ze-swiata.pl/wiadomo-jak-dynamo-chodzil-po-wodzie/ (http://ze-swiata.pl/wiadomo-jak-dynamo-chodzil-po-wodzie/)
-
Ja widziałem coś podobnego.
Robi się to tak jest np. rzeka, która gdzieś tam ma skały tuż pod wodą i jak się robi pod kontem to światło tak odbije że skał nie będzie widać i wyjdzie efekt chodzenia po wodzie.
-
Duchowość i technologia
https://www.youtube.com/watch?v=KJipVIIkgNs
-
co nie zmienia faktu, że spacer po wodzie jest dopuszczalny :)
-
BORISKA – THE EXTRAORDINARY BOY FROM RUSSIA WHO REMEMBERS HIS PAST LIFE ON MARS
http://www.collective-evolution.com/2016/10/01/boriska-the-extraordinary-boy-from-russia-who-remembers-his-past-life-on-mars/
-
"Fale kształtu – pierścień Atlantów ochrania ludzi przed złymi myślami innych, przed energetycznymi wampirami itp. Promieniowanie szachownicy zasila organizm, przywracając w nim równowagę energetyczną. Odpowiednio ustawiony znak jin-jang (białym okiem na północ) promieniuje pozytywną energią, napełniając nią np. żywność. Energia kształtu piramid wykorzystywana jest współcześnie do wielu celów – od ostrzenia żyletek po uwalnianie ludzi od bólu głowy. Egipski symbol ankh, zwany kluczem życia lub Kluczem Nilu, emituje energię, która uwalnia organizm od energetycznych zanieczyszczeń. Mężczyźni powinni trzymać go w prawej ręce, a kobiety w lewej (przy prawidłowej polaryzacji).
Promieniowanie wysyłane przez rozmaite przedmioty (bez względu na to, z jakiego materiału są one wykonane) może być dla człowieka albo dobroczynne, albo szkodliwe. Warto się zatem uważniej przyjrzeć temu, co nas otacza, gdyż, jak się okazuje, rzeczy wokół nas mogą mieć ogromny wpływ na nasze zdrowie, chęć do życia i pracy, zdolność do regeneracji i koncentracji. Do tej pory współczesnej nauce nie udało się rozszyfrować wielu zagadek starożytnych cywilizacji, a niektóre tajemnice traktowano przez wieki jako śmieszne przesądy bądź zabobony. Tak też było ze zjawiskiem promieniowania kształtów. Informacje o szkodliwości fal wysyłanych przez kąty ostre, niektóre bryły geometryczne czy przedmioty domowego użytku przekazywano z pokolenia na pokolenie, a w stechnicyzowanym wieku XX najczęściej wykpiwano je jako ciemnotę. Dopiero rozwój radiestezji, coraz szersze zainteresowanie wiedzą tajemną, wykopaliska i podróże na Wschód oraz za chiński mur sprawiły, że wielu uczonych i podróżników wnikliwiej przyjrzało się zjawisku oddziaływania kształtów i symboli na ludzkie zdrowie, samopoczucie czy otaczającą człowieka przyrodę i przestrzeń. Badacze promieniowania emitowanego przez kształty figur geometrycznych, przedmiotów użytkowych, brył, drzew, domów, ozdób (np. rozmaitych bibelotów) czy nawet rysunków nazwali je neoenergią."
Więcej: http://hipokrates2012.wordpress.com/2014/10/08/energia-ksztaltu/
tutaj ponoć największy symbol Om na świecie, z tego co zrozumiałem wciąż w fazie realizacji:
Situated in an area of 250 acres, this central monument will be the largest man-made symbol of OM in the world. The 108 compartments of residential units that are to form this impressive OM shape, attract tremendous cosmic energy. These units are symbolic of the 108 beads of the Japa Mala. A lake will represent the cresent Moon of the OM symbol. Its point, known as bindu, will be constructed as a tower, 108 feet in height, with 12 temples. At 90 feet, there will be a large overhead water tank and above this, a Surya temple dedicated to the Lord of the Sun.
http://www.omashram.com/projects/om-ashram
-
Ciekawe, jak to promieniuje w górę, bo czuję jakieś zaburzenia z powodu wysokich budowli.
-
animacja:
https://www.youtube.com/watch?v=r-SNW9ve7FQ
i trochę slajdów:
https://www.youtube.com/watch?v=-q6jDYdLkF0
-
Naukowcy wykazali, że koty potrafią leczyć ludzi
http://wiedzoholik.pl/naukowcy-wykazali-ze-koty-potrafia-leczyc-ludzi/
My to wiemy od lat, ale niektórzy bez klepnięcia przez naukowców nie uwierzą w takie przesądy :)
-
Berliński zespół psychologów wraz z doktorami medycyny Technische Universität of Berlin ogłosili 29 sierpnia 2014 roku, iż na podstawie eksperymentów klinicznych posiadają dowody istnienia jakiejś formy życia po śmierci ludzkiego ciała. Szokujące oświadczenie jest oparte na konkluzjach badań medycznych nadzorowanych podczas tzw. eksperymentów granicznych życia i śmierci, pozwalających na spowodowanie stanu zgonu trwającego prawie 20 minut, po czym pacjenci byli przywracani z powrotem do życia.
http://argonauta.pl/sensacyjne-eksperymenty-niemieckich-medykow-zycie-po-smierci-istnieje/
-
Magia umysłu - Podświadomość [Lektor PL]
https://www.youtube.com/watch?v=D_5_Js2WihA
-
Podawali im halucynogen z ayahuaski i na tej podtawie wywnioskowali o istnieniu życia po śmierci..... No comment.
Edit: Ten artykuł to fejk: http://www.gralienreport.com/spirituality/scientists-prove-life-death-fast/
-
Nie zdziwiłbym się, gdyby taki eksperyment przeprowadzano.
Przecież w USA prowadzono szeroko zakrojone badania naukowe przy użyciu LSD (bodajże S. Groff).
-
Nie ze wszystkim się zgadzam, ale posłuchać warto :)
Szokująca konferencja prasowa Jana Taratajcio
https://www.youtube.com/watch?v=_BExDZDW_3M
Wybrane eksperymenty i urządzenia Jana Taratajcio
https://www.youtube.com/watch?v=zdf197xc0GA
-
Rewolucyjne odkrycie naukowców – wpływ myślenia na komórki i geny
Zmiana naszych przekonań powoduje zmianę naszego życia.
http://zwierciadlo.pl/psychologia/zrozumiec-siebie/rewolucyjne-odkrycie-naukowcow-wplyw-myslenia-na-komorki-i-geny
Myśli jako panaceum na wszelkie choroby
http://dobrewiadomosci.net.pl/1033-mysli-jako-panaceum-na-wszelkie-choroby/
-
POTĘGA NASZYCH INTENCJI CZYLI EKSPERYMENT Z RYŻEM
http://www.akademiawitalnosci.pl/potega-naszych-intencji-czyli-eksperyment-z-ryzem/
Eksperyment z ryżem prowadzony był na forum CUD. Ryż zgnił. Ale warunki eksperymentu były inne.
-
Czy co piąta osoba jest w stanie słyszeć światło?
http://innemedium.pl/wiadomosc/czy-co-piata-osoba-jest-w-stanie-slyszec-swiatlo
-
"Swego czasu naukowcy przeprowadzali bardzo ciekawe eksperymenty z ludźmi, którzy potrafią w sposób kontrolowany odczuwać medytacyjny spokój wewnętrzny. Rozmieszczali tych ludzi w różnych miejscach objętych konfliktami a ludzie ci wchodzili następnie w odczuwanie spokoju. Efekt był taki, że w miejscach przeprowadzania eksperymentu natychmiast spadała ilość aktów terrorystycznych. W innym eksperymencie w miastach nie objętych konfliktami zbrojnymi spadała przestępczość a nawet wzrastały notowania na giełdach. Gdy osoby biorące udział w tych badaniach wychodziły ze stanu spokoju wszystko wracało do poprzedniego stanu. Obliczono nawet jaka ilość ludzi jest potrzebna do tego żeby wywołać ten efekt w danej społeczności. Jest to pierwiastek kwadratowy z 1% danej populacji. Dla 100 tysięcznego miasta to wychodzi około 30 osób a dla całego świata około 8500 osób. Wygląda na to, że tylko tylu sprawiedliwych jest potrzebnych żeby na świecie zapanował pokój i dobrobyt"
Gregg Braden:
https://www.youtube.com/watch?v=es2PebgE7kQ
-
Rosyjski naukowiec próbuje przekonać ludzi, że mogą zmienić świat po prostu, za pomocą własnej energii
http://keshe.pl/2015/12/03/rosyjski-naukowiec-probuje-przekonac-ludzi-ze-moga-zmienic-swiat-po-prostu-za-pomoca-wlasnej-energii/
-
Dlaczego naukowcy nie interesują się zjawiskami niewyjaśnionymi, gdzie się podziała dociekliwość przypisana każdemu ciekawemu życia człowiekowi. Czyż nauka nie powinna się właśnie zajmować wyjaśnianiem niewyjaśnionego, badaniem kontrowersyjnych i niepoznanych zjawisk?
https://www.youtube.com/watch?v=ZdVpi4_Zi1A
-
Serce wyczuwa, że coś się wydarzy, zanim faktycznie się wydarzy
http://dobrewiadomosci.net.pl/14462-serce-wyczuwa-ze-cos-sie-wydarzy-zanim-faktycznie-sie-wydarzy/
-
Jeszcze w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku do fizyków dotarło, że im głębiej sięgają podczas swoich eksperymentów tym bardziej odkrywają, że świat fizyki kwantowej jest zaskakująco zbieżny z tym co już od tysięcy lat twierdziły wszystkie filozofie starożytnej Azji.
http://jogataopolska.blogspot.com/2015/02/starozytni-chinczycy-znali-zasady.html?spref=fb
-
Plazmowe urządzenia do detoksykacji organizmu - Jan Taratajcio
https://www.youtube.com/watch?v=IurZEMQTyWM
http://www.altermedium.pl/detoksyzator-wn/
-
Ludzkie DNA jest biologicznym Internetem lepszym w wielu aspektach od sztucznego. Najnowsze rosyjskie badania naukowe, bezpośrednio lub pośrednio wyjaśniają zjawiska, takie jak jasnowidzenie, intuicja, spontaniczność, uzdrawianie na odległość, samoleczenie, techniki afirmacji, światło aury wokół ludzi (zwłaszcza duchowych mistrzów), wpływ umysłu na warunki pogodowe(np.rozganianie mętalne chmur) i wiele innych.
https://treborok.wordpress.com/nauka/rosyjskie-odkrycia-dna/
-
najszczęśliwszy człowiek na świecie, przynajmniej z tych przebadanych przez neurologów hehe:
http://www.dailymail.co.uk/health/article-2225634/Is-worlds-happiest-man-Brain-scans-reveal-French-monk-abnormally-large-capacity-joy-meditation.html
co ciekawe w czasie tych badań wyszło im, że podczas medytacji współczucia jego mózg generował aktywność w obszarach wskazujących na doświadczanie nadzwyczajnej radości i szczęścia oraz wygaszanie aktywności w obszarze związanym z negatywizmem:
The scans showed that when meditating on compassion, Ricard's brain produces a level of gamma waves - those linked to consciousness, attention, learning and memory - 'never reported before in the neuroscience literature', Davidson said.
The scans also showed excessive activity in his brain's left prefrontal cortex compared to its right counterpart, giving him an abnormally large capacity for happiness and a reduced propensity towards negativity, researchers believe.
inny art o tych badaniach bardziej szczegółowy:
https://www.lionsroar.com/the-lama-in-the-lab/
w skrócie:
Oser’s brain shift during compassion seemed to reflect an extremely pleasant mood. The very act of concern for others’ well-being, it seems, creates a greater state of well-being within oneself. The finding lends scientific support to an observation often made by the Dalai Lama: that the person doing a meditation on compassion for all beings is the immediate beneficiary.
i stamtąd jeden z eksperymentów:
Finally, in the last experiment, Ekman and Robert Levenson showed Oser two medical training films that have been used for more than three decades in emotion research simply because they are so upsetting. In one a surgeon seems to amputate a limb with a scalpel and saw—actually preparing an arm stump to be fitted with a prosthesis—and there is lots of gore and blood. But the camera focuses only on the limb, so you never see the person getting the surgery. In the other, you see the pain of a severely burned patient, who stands as doctors strip skin off his body. The main emotion evoked in the scores of research subjects who have viewed both these films during experiments is highly reliable: disgust.
When Oser viewed the amputation film, the emotion he reported feeling most strongly was the usual disgust. He commented that the movie reminded him of Buddhist teachings about impermanence and the unsavory aspects of the human body that lie beneath an attractive exterior. But his reaction to the burn film was quite different. “Where he sees the whole person,” Ekman reported, “Oser feels compassion.” His thoughts were about human suffering and how to relieve it; his feelings were a sense of caring and concern, mixed with a not unpleasant strong sadness.
The physiology of Oser’s disgust reaction during the amputation film was unremarkable, the standard changes indicating the physiological arousal seen during that emotion. But when he spontaneously felt compassion during the burn film, his physiological signs reflected relaxation even more strongly than they had when the signs had been measured during a resting state.
Ekman ended his report of the results by noting that each of the studies with Oser had “produced findings that in thirty-five years of research I have never seen before.” In short, Oser’s data are extraordinary.
-
Naukowe badania nad poprzednimi wcieleniami - wyniki są szokujące!
http://strefatajemnic.onet.pl/ezoteryka/naukowe-badania-nad-poprzednimi-wcieleniami-wyniki-sa-szokujace/f2knzq?utm_source=fb&utm_medium=fb_detal&utm_campaign=podziel_sie