Jak na tak świetnie rozwijającą się dziedzinę NAUKI, to jakoś ciężko znaleźć te źródła. A chyba jeszcze trudniej byłoby znaleźć największe odkrycia ostatnich 40 lat, które to wywarły duży wpływ na pozostałe gałęzie nauki. W końcu całokształt nauki mocno posunął się do przodu, więc zapewne psychotronika też powinna, zwłaszcza w tych krajach.
Cóż, wszędzie dobrze gdzie nas nie ma

EDIT:
Dla chcącego nic trudnego. Bo przecież to Tobie zależy na dowodach?
Jako psychotronikowi zapewne jest Ci znane określenie "ciężaru dowodu", jednego z ważnych elementów składowych metody NAUKOWEJ, którą, jak twierdzisz, psychotronika się posługuje. Więc jasne, zależy na dowodach, i Ty, jako reprezentant środowiska NAUKOWEGO, powinieneś je przedstawić.
A tak już całkiem poważnie...
Psychotronika nie jest nauką. Zwłaszcza nie w USA. W najlepszym przypadku jest tym dziwnie pachnącym dzieciakiem, który wszystkim dzieciakom na podwórku opowiada że jest w najbardziej popularnej grupie fajnych dzieciaków. Tylko nikt ich razem nie widział.
Dlaczego?
Bo wielu ludzi z tego środowiska ma właśnie tego typu podejście jak Ty. "A tak jasne, to proste i oczywiste i udało nam się wiele razy, i to jest takie proste że nie zamierzamy tego powtarzać. Jak chcesz wiedzieć, to sam sobie sprawdź."
Dlatego, wracając do tematu wątku, psychotronika w świetle badań naukowych wygląda mizernie.
Choć zapewne w świetle psychotroniki wygląda jak nauka
