Moim zdaniem, osoby rozwijające się duchowo powinny być wolne od oceniania przywódców rożnych państw tylko na podstawie ulegania oficjalnej propagandzie.
Tym niemniej, 20 - 30 lat temu wśród róznych guru była moda na potępianie USA, a pochwalanie Związku Radzieckiego. Teraz wśród rozwojowców nastała moda na potępianie Putina, a zachwalanie Ukochanych Stanów Zjednoczonych (niestety, ta moda obejmuje wyłacznie Polskę, bo inni są bardziej przytomni!). A jeszcze trochę i prawie wszyscy przejdą do sekty Smoleńskiej.
Tylko gdzie tu jest rozwój duchowy i rozwój samoświadomości? Gdzie?
Gdzie praca nad sobą i rozwijanie świadomości boskiej mocy w sobie? Gdzie?
Informacje o tajemnych praktykach są o tyle ważne, że mogą wielu pomóc uwolnić się od obciążeń z nimi związanych. Niestety, owe obciązenia eksplodują grupowo, jak faszyzm w Niemczech czy banderyzm na Ukrainie. Jak sie postaracie, to znajdziecie filmy dokumentalne z marszów banderowców we Lwowie czy Iwano Frankowsku. Uczestniczą w nich tysiące ludzi zwabionych wizją odrodzenia MOCY i WŁADZY, a także ZEMSTY. Pochody te mają bogatą oprawę rytualną!
Dokładnie ,oglądnałem sobie jeden filmik z takiego pochodu ,na którym są ukraińscy rządzący .Uderzył mnie mistycyzm tego wydarzenia i czarne energie .Nie podejrzewałem ,ze az tak są w to zaangazowani.I to bardzo wielu Ukraińców .To bardzo niedobrze wróży temu krajowi i nam jako jego sąsiadowi.
Czytam ten wątek i nie wierzę ,ze ludzie rozwijajacy się moga tak bardzo dac się nabrać propagandzie sączącej się z naszej tv .No ale myślę ,ze to chodzi o brak głebszego zainteresowania sprawami społeczno-politycznymi .Wszystko fajnie tylko lepiej w takim przypadku uznać ,że się jednak nie wie niż mieć swój "niezależny"pogląd

Nawet niedawno musiałem bliskiej osobie tłumaczyć ,że łzy wylewane przez jakichś Ukraińców z Krymu w "rozmowach w toku"to tylko jedna strona medalu ,może kilka procent ludzi poczuło się skrzywdzonych obrotem spraw(i to tylko dlatego,że nie mieli świadomości o co w tym wszystkim chodzi i kto to rozpetał i dlaczego).
I do przemyslenia jeszcze .Jakie w nas emocje wzbudza Zwiazek Radziecki a Unia Europejska .Czemu Zwiazek kojarzy się z zaborem samostanowienia narodowego a Unia z wolnością .A Polska przecież nawet nie była w Związku Radzieckim .Będąc w Uni mamy mniejszą wolnośc jako kraj niz mielismy w PRL-u.Ktoś powie ,ze nie ma co porównywać ,przecież Związek Radziecki ,przecież PRL to było ZŁO .A przecież on ma jedynie zbrodnię Afganistanu na sumieniu podczas gdy NATO dokonało zbrodni w Wietnamie ,Kambodży ,Iraku,Afganistanie ,Libii i w wielu wielu miejscach finansując i podburzając ekstremistów .Tam gdzie Nato tam trupy i zgliszcza a my sobie słodko pierdząco żyjemy w przeświadczeniu ,że już teraz jesteśmy w centrum dobra na świecie.