Pomijając ciekawy wątek magiczny, pod którym sądze że coś jest.
Fakty są takie, że 5000 ani nawet 50.000 osób nie ma prawa decydować za 50 mln i każde dziecko to wie.
Janukowicz został wybrany legalnie, miał zbyt dużą przewage by uznac to za manipulacje.
To nie Białoruś, że wybory są w całości sfingowaną fikcją. Jeśli faktycznie była to wola CAŁEGO NARODU i chcieli go obalić mogli poczekać do 2015, to nie Kadafi czy Stalin, ani Juszczenko. Nie zostało sprawdzone, że to była wola całego narodu niestety. Byłem zszokowany że go obalili i że "zachód" (nieudacznicy stojący na czele państw unii) oraz zmanipulowani przez media ludzie to poparli. Jako uzasadnienie jego obalenia wszystkei media na całym świecie pokazaywały przez kilak dni jego wille za milion euro, a takie argumenty ("oddawaj nasze pieniądze złodzieju") trafiają do ludzi o świadomości nędzy i jak widac niektórych tutaj, jednak to był już powszechnie znany fakt gdy został wybierany, że jego syn jest multimilionerem i każdy wiedział skad się biorą fortuny na ukrainie. Taki naród, taka jego wola, czy komuś się to podoba czy nie. Być może "lubią mieć nad sobą bata", ale to już ich interes. Garstka euroentuzjastów na majdaniei ma po prostu pecha bo ten naród nie jest gotowy na żadną europe. Tak więc to oczywiście było nic innego jak strzał we własną stopę, samobój i obalenie porządku prawnego na Ukrainie i tym samym obalenie tego państwa. A Putin... zwyczajnie zwęszył interes i próbuje coś na tym ugrać i polepszyć pozycje Rosji. Ukraina jest aktualnie pozbawiona głowy i stało się to z błogosławieństwem zachodu. Każdy zna wzniosły system wartości amerykanów ale nie wiem czy on musi się sprawdzać również na Ukrainie, bardziej cenię w tym kontekście chyba realizm Putina. Oczywiście że logika Putina jest oparta o nic innego jak o własne/ państwa korzyści. To pozytywna cecha u polityka.