J034, kiedy widzę takie taplanie się w pewnego rodzaju klimatach, to raczej nie dotyka mnie to osobiście i bezpośrednio, lecz po prostu odczuwam to jako szkodliwe dla wszystkich biorących w tym udział, i ogólnie szkodliwe dla wszechświata. Bo pod pozorem szukania prawdy i zrozumienia, w istocie jest to zwykła taniocha, sensacja i pławienie się w niskich żądzach.
Przepraszam za zbyt może daleko idącą analogię, ale kiedy grupka wyrostków bawi się w wyrywanie pajączkowi nóżek, a mnie ta scena jakoś wzrusza, no to mogę to sobie odreagować, po czym przejść dalej bez słowa (zamiast się wcinać i przeszkadzać innym w zabawie, która mnie nie pociąga), ale mogę też spróbować łagodnej perswazji, co by się może jednak opamiętały, i zaniechały swej zbrodniczej działalności. To mój obywatelski obowiązek, a może nawet imperatyw moralny.
Ale jeśli dla kogoś ta analogia (pomiędzy taplaniem się w wariatkowych klimatach, a zabawą w wyrywanie pajączkowi nóżek) jest zupełnie niezrozumiała i od czapy, no to przykro mi bardzo, ale więcej pomóc nie potrafię.
Niech żyje wolna i demokratyczna Ukraina.