Autor Wątek: Pogodzić się z utratą miłości...  (Przeczytany 62394 razy)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-15, 19:01:03 »
Ja afirmacji nie piszę, owszem prubowałam wiele razy, ale nie czuje tego wogóle, do mnie dociera szybciej i przyjemniej powtarzanie sobie, kontemplowanie tego

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2011-10-15, 18:47:38 »
Darku Angello Bubu,

Zainspirowałęś mnie, pisząc:

"Pisz tę afirmacje aż do skutku. Mi zajęło 10 miesięcy by się spełniła."

Ja pisałem swoje afirmacje po 6 miesięcy, i gdy się nie sprawdzała, niestety zarzucałem je. Teraz je sobie świadomie powtarzam na głos w relaksie w 3 osobach tak, jak się pisze), gdyż do mnie przemawia głos, i to głośny głos, a nie jakiś tam szept. Moja pś zwraca uwagę na to, co ktoś mówi stanowczo i zdecydowanie i... głośno. Ale może spróbuję równolegle pisać afirmację aż do skutku, czyli 10 miesięcy, może rok.

Tylko czy przy takim pisaniu się ni zahipnotyzuję? Bo jak piszę już tak długo, afirmacja wydaje mi się taka pusta i wyblakła, a gdy mówię je sobei w relaksie na głos, czuję ją całym sobą.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-15, 18:42:52 »
Zamierzam popracować nad przebaczeniem sobie, polówkowi i zaakceptowaniem tej indywidualizacji, że jestem teraz kim jestem i on też.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-15, 18:40:11 »
Witek

To prawda, mi się chyba pomieszało w pewnym momencie, mozliwe ze weszlam latwo w karmiczne jakies stare koleiny.

"Indywidualizacja nie jest czymś trwałym, ale potrafi być długotrwałym (można spojrzeć na ilość poprzednich wcieleń) gdy nie ma intencji rozstawania się z nią."

No ale jak to? Przecież z tego co tu było pisane wynika, że indywidualizacja wcale nie jest niczym złym i skutki indywidualizacji mogą być zgodne z ND.
Bo każdy lubi co innego i w czym innym chce się spełniać i nic złego w tym nie ma. Tak jak Clint napisał. Trudno się z tym nie zgodzić.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2011-10-15, 18:30:10 »
Laka
Zważ na to że partnera przyciąga podświadomość a nie WJ. I pierwsze co przyciąga, to najbardziej zgodne z jej wyobrażeniami. Przy silnej karmie związkowej z kimś, podświadomość na hasło "najlepszy" przyciąga tego który jest dla niej najważniejszy. A jak było miło i przyjemnie to dlatego że na pewnej płaszczyźnie waszej relacji było to zgodne z Najwyższym Dobrem. Niekoniecznie na płaszczyźnie trwałego związku.

Indywidualizacja nie jest czymś trwałym, ale potrafi być długotrwałym (można spojrzeć na ilość poprzednich wcieleń) gdy nie ma intencji rozstawania się z nią.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-15, 18:26:33 »
Poza tym uważałam, że indywidualizacja to jest bezwzględnie zła rzecz do odreagowania, nic to nie ma wspólnego z ND.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-15, 18:24:05 »
Clint

Ja nie wiem co to znaczy zgodne z ND. Kiedyś myślałam sobie tak: ja i połówek jesteśmy na 100% harmonijni, reszta to karma, coś nabytego. Skoro się spotkaliśmy, przyciągnęliśmy, po moich modlitwach, medytacjach,na najlepszego dla mnie partnera, gdzie ja czułam super miłość i otwartość na to co Bog dla mnie ma i zaufanie, ze będzie super harmonijny partner, to znaczy że jest ok i będzie ok. I że jest to zgodne z ND. Inaczej przyciągnąłby się ktoś inny.

To wszystko miało być takie proste. NIgdy nie pomyślałam, że zgodne z ND może być to byśmy nie byli ze sobą, tylko z kimś innym. To tak dla mojej pś jakby BOg tak chciał, a przecież nas stworzył jakby dla siebie, harmonijnych, wiec czemu teraz ma być inaczej.
 Jeszcze mi dziś odpaliła jakaś karmiczna zazdrość o inną potencjalną partnerkę, że on chyba z jakimiś był i mu było dobrze, a nie ze mną. Tego nie rozumiałam. Nienawiść do Boga poczułam, że on  daje mu inne partnerki z którymi może być szczęśliwy, że wspiera nasze rozdzielenie.! A to ja przecież miałam być tą właściwą.

Już do mnie świadomie dociera co nieco, ale i tak ciężko to idzie. Moja pś jak ktoś mi mówi, że on nie dla mnie podejrzliwie patrzy, że ktoś chce nas rozdzielić.
Ale jeśli to prawda, to jest mi przykro bardzo, że tak mieszałam w tym związku sobie  i jemu w tych wszystkich wcieleniach+jeszcze innym zaangazowanym w to osobom.
Dziś mam mega smutny dzień.

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-10-15, 18:19:44 »
Maciej, Ty cały czas wychodzisz z błędnego założenia pt: " Muszę nadal Walczyć o tę miłość! ".
I to jest Twój podstawowy błąd.
Drugi błąd to taki, że jedynie bierzesz do siebie tylko te mądre rady, które pasują Ci w zdobyciu (według

Ciebie) Ani.

A Tu nie o to chodzi.
Jeśli chcesz  by Ania wróciła, to musisz przestać o tym myśleć. Bo świadomie tego chcesz, a podświadomie

się boisz, że to nie ma szans.
A zdajesz sobie chyba sprawę jak wielkie znaczenie ma umysł poświadomy w tym co nas  spotyka ?

Chcesz wskazowek ?

Ok. Pisz więc to co podałem Ci wcześniej:

"1. Afirmuj lub uczyń modlitwy o uwolnienie od wszelkich szkodliwych i niekorzystnych związków, a także od

intencji, przymusów i mechanizmu wabienia niewłaściwych (nieharmonizujących) osobników.

2. Po minimum 7 dniach określ sobie, czego chcesz, o co ci chodzi w relacji z drugą osobą. MUSISZ wziąć pod

uwagę harmonię uczuć, energii i celów oraz to, że partner (związek) powinien gwarantować Ci miłość, jasność

umysłu, błogość i podwyższenie wibracji.

3. Jeśli afirmujesz lub wizualizujesz harmonię energii w związku, skup się tylko na tym jednym temacie.

4. Nieodzowne jest stosowanie następującej afirmacji: „Ja, (imię), zasługuję (otwieram się, jestem gotowy)

na doskonały związek miłości i seksu, w którym doświadczam harmonii uczuć, energii i celów”.

5. W medytacji wyobraź sobie i poczuj, że jesteś czystą-anielską (elfią, ludzką, itd.) energią, która

przyciąga podobną sobie energię o prawie identycznych wibracjach (jak najbardziej zbliżonych do Twoich).
Poczuj przyjemne (rozkoszne, błogie) wibracje swoje i drugiej osoby. One już się znają (niekoniecznie z

przeszłości) .

6. To powinno wystarczyć, a jeżeli nie, wówczas przejdź kilka sesji regresingu, a potem:

7. Afirmuj, że „Bóg wspiera mnie w tworzeniu doskonałego związku z partnerką, która odpowiada mi pod każdym

względem”.

8. Wykonaj modlitwę o przyciągnięcie tej właściwej osoby, bez względu na to kim ona jest, gdzie jest, a

także bez względu na wszelkie przeszkody zewnętrzne i wewnętrzne.

9. Jeśli jesteś zachłanny na mnożenie doświadczeń lub partnerów, poproś zaufaną osobę, by wykonała w Twym
imieniu modlitwę z pkt. 8."


Apropo punktu 1,2 i 7.

1--- Tu może wywalać lęk, że jak zaczniesz to pisać to uwolnisz się na zawsze od Ani.
Ale tu musisz właśnie to zrobić, by się przypadkiem nie oszukiwać, bo tu ci wywali czy naprawdę chcesz z

Anią być i czy to jest ta właściwa osoba. Jak to jest Ania, to nie masz się przecież czego bać. Prawda ??

Nie uwolnisz się przecież od niej jeśli jest tą właściwą osobą :)

2---tutaj zrobiłbym też taką kolumnę, że bierzesz kartkę papieru i dzielisz linią pionową na pół.

Wypisujesz wszystkie swoje wymarzone zachcianki i marzenia dotyczące tej idealnej partnerki. To ma być

wszystko co sobie  kiedykolwiek zamarzyłeś bądź wyobrażałeś na ten temat.
Nawet ilość pieprzyków na cipce czy piegów na nosie. Ma być to naprawdę dokładne.
A potem, jak już naprawdę wszytko wypiszesz, to sobie napisz na drugiej połowie kartki,co z tego by Ci

odpowiadało gdybyś taką osobę z tymi cechami znalazł.

A potem weź kartkę i wypisz sobie co lubisz u Ani, a czego nie lubisz lub wręcz nienawidzisz u niej. Bądź

szczery. możesz potem te kartki spalić :)


A jak już to przejdziesz i jeszcze się nie zabijesz ;) to pisz tę afirmację:
 "„Bóg wspiera mnie w tworzeniu doskonałego związku z partnerką, która odpowiada mi pod każdym względem”.

I koniecznie  pisz kolumnę reakcjii.
Pisz tę afirmacje aż do skutku. Mi zajęło 10 miesięcy by się spełniła.
To naprawdę mało czasu.
Jak kochasz to poczekasz.


ps. apropo punktu 8,9to zrób tę modlitwe jeśli czujesz się na siłach. Jakby co to ja już zrobiłem to za Ciebie. Nie przeklinaj mnie i mi nie dziękuj ;)



Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-15, 18:11:12 »
W tym anime to wiesz co? MI ta dziewczyna mnie w tej relacji przypominała o dziwo i ja nawet nie zwróciłam uwagi, nie pomyślałam, że ona go zauważyła, poznała i odeszła celowo. Zupełnie tak tego nie odebrałam.


Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-15, 17:37:46 »
Laka - z tymi tendencjami karmicznymi to jest tak, że pod wpływem tego co się działo w naszych kolejnych życiach, tego jakie decyzje podejmowaliśmy, itd. zaczęły się rodzić potrzeby, pragnienia i marzenia, których wcześniej nie było. U jednego to będzie posiadanie potomstwa, u innego podróżowanie po świecie. Przed zejściem w materię nie było takich możliwości, więc też nie mieliśmy takich tendencji, ale przebywając tutaj naturalnym porządkiem rzeczy było to, że wpłynie to na nas.

I o ile tendencje tego typu nie są niczym złym i mogą być zgodne z ND, to może to prowadzić do rozdzielenia dróg dwóch istot tak jak w Twoim przypadku. Indywidualizacja odpowiada za to, że poszliście w różnych kierunkach i pomijając negatywne tendencje do uzdrowienia, powstały też różne pozytywne tendencje. Narodziły się wewnętrzne potrzeby do robienia tego i tamtego, ale są one różne, bo powstały na bazie różnych doświadczeń - w końcu sami chcieliście się różnicować. W efekcie potrzebujecie teraz do spełnienia czegoś innego, niż druga osoba. I z tego powodu też nie możecie spełniać się razem (co najwyżej częściowo).

Szczęśliwie się składa, że wszechświat jest nieskończenie bogaty, więc zawsze można sobie znaleźć kogoś, kto idzie w tym samym kierunku co my na chwilę obecną. :)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-15, 17:24:09 »
Fajnie, dowiedziałam sie o czymś nowym o tendencji karmicznej:)
Przy okazji- Hydzia-gratki:)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-15, 17:18:31 »
Leszek


No nie moge jakos zaakceptowac, ale czuje, ze juz mi cos zeszło dzisiaj i bedzie szlo do przodu, ku uzdrowieniu. Chce juz to uzdrowic do konca, choc mam opory. W kazdym razie czuje, że juz czas i dzieje się.

A nie mogę chyba tez dlatego, że sa konsekwencje wyborow ktore sa nieodwracalne- to mi sie troche kojarzy z kara Bożą i wlasnie utrata i Boską niezyczliwoscią, albo Boską niemocą, przymusem ponoszenia konsekwencji długo, długo. Odpukałam teraz i mi troche zeszlo.

"Tendencja karmiczna"- może się kojarzyć z negatywną tendencją karmiczną. Czyli coś do uzdrowienia, zamiast zgodnego z ND. Na tym tle mogą być nieporozumienia.

A jak to jest w przypadku zwiazku, ktory nie jest zgodny z ND, czy może być w takim związku "droga życia" wspólna na 90%?
Czy moze byc tak, ze taka droga zycia oznacza bliski kontakt, ale nie koiecznie  zwiazek? np rodzic- dziecko, przyjaciele, czy jakies inne relacje..

Dzięki, za tego posta, troche mnie oprzytomnił. Ja nie chcę całego życia spędzić na przygotowaniu do związku i czekaniu. Co to to nie.
Przykro mi, że ta indywidualizacja jest nieodwracalna, jakbyśmy zostali na stałe zniekształceni, różni od siebie. Myślałam, że indywidualizację się odreagowuje i "po krzyku", nie ma czegoś takiego jak jakieś "stałe, korzystne, tendencje karmiczne", ktore na dodatek nas różnią na tyle byśmy nie mogli być razem.
To w sumie bez sensu się w tym wcieleniu przyciągnęliśmy, chyba tylko, żeby pocierpieć, że tak bardzo chcemy być razem, a nie możemy.
Ja jak wchodziłam w ten związek, to miałam super pozytywne podejście i otwartość, że jak coś nie gra to wszystko da się uzdrowić i to w dość krótkim czasie, bo to nie nasze prawdziwe. W końcu jesteśmy połówki, rozwijamy się i chcemy bardzo być razem, więc co mogłoby być nie tak. Od tego czasu boję się myśleć pozytywnie, tak mi się zakodowało. Zamknęłam się też na WJ i to co mi nadaje, na Boskie wibracje i miłość, na które byłam wcześniej dość otwarta. Pod wpływem tych sytuacji, tej relacji i rozczarowania tym wszystkim.

Leszku a wiesz może co decyduje o tym jakie kto ma biopole na dane wcielenie? Pomijając jakieś przekodowania, które można by puścić.
Jak mogliśmy sobie"zrobić" rożne? Piszesz, że chodzi o ciało, ale w jakim sensie?

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-10-15, 16:19:51 »
Okej, rozumiem :)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-10-15, 15:50:33 »
Jeśli chodzi o wibrację biopola, rzeczywiście, wiąze się z ciałem, ale nie tylko. Jak jest w konkretnym przypadku, trzeba by sprawdzić - czy to wynik karmy urodzenia, czy przekodowania.

Cieszę się, że udało Ci się przekroczyć karmę. W Twoim wypadku świadczy to o tym, że wracasz do swej podstawowej tendencji karmicznej, ktora była mocno zasłonieta przez zakłamanie, choć zgodna w 100% z Twoim ND.
Wiele osób doświadcza czegoś podobnego, ale są też takie, które usiłuja być kimś, kim nigdy nie będą.

Zakłamanie podstawowej tendencji karmicznej, ktora JEST ZGODNA Z ND w 100%, wytępuje przede wszystkim u DDA. Te osoby starają sie coś udowodnić (np. że będą lepszymi rodzicami, że dziecku zapewnią więcej szczęscia niż ich rodzice), albo unikają zwiazków, by uniknąć kłopotów (choć tęsknią za związkiem).
« Ostatnia zmiana: 2011-10-15, 16:51:31 wysłana przez Leszek.Zadlo »

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-10-15, 14:55:06 »
Leszku, piszesz, ze biopola nie można zmienić - to jak to jest, ze kiedyś połówki mogą mieć obecnie biopole na 85%? Blokady, przekodowania czy coś jeszcze innego? Jeśli przekodowania - to jak sam napisałeś - jest to do zmiany. O ile oczywiście harmonia połówek ogarniała również biopole (przede wszystkim jest to emanacja energii ciała fizycznego plus energii własnej duchowej, czy dobrze to rozumiem)?

Pisałam o cechach i preferencjach, których zmiana jest naprawdę korzystna, a nie o takich, które ktoś chce zmienić w sobie wbrew sobie, np.: na skutek społecznych presji.

Kiedyś, w tym wcieleniu, w ogóle nie rozumiałam na co komu bycie w związku, skoro prawie wszystko de facto można zrobić samemu i to bez oglądania się na innych, dostosowywania się do nich, jak to się mówi "bez zawracania głowy i d.." ;) I było to dogłębne, tak że przejawiało się to również na poziomie fizycznym, wyborze przejawiania fizycznego. Dopiero po puszczeniu bardzo silnych blokad przeciwko związkom, zaczęłam zauważać korzyści płynące z faktu dzielenia się z kimś fajnym swoimi działaniami, przemyśleniami itp. Jestem przekonana, ze w tym przypadku przekroczyłam i zmieniłam swoją tendencję karmiczną i jest to naprawdę dla mnie korzystne, mimo ze czasem jeszcze się męczę z pewnymi zagadnieniami z tej sfery ;)