jeszcze tak podsumowując z mojej strony i co do powrotu do natury:
to co obserwujemy i co kilka osób tutaj potępia to jest wynik ewolucji opartej na naturze, jest w tym tyle natury, żehoho, z całą tą walką o przetrwanie, konkurowaniem, walką o terytoria , wpływy, surowce, zasoby, dominacją/niewolnictwem, rządami i żądzami ...itp. że do niczego nie trzeba wracać haha,
jeżeli widziałbym tu potrzebę to wzniesienia się ciut ponad te motywacje i wprowadzania więcej duchowych cech i wartości na poziomie relacji międzyludzkich (również tych społecznych i powiązanych z handlem) i w stosunku człowieka do natury : )