Patrząc z perspektywy czasu zadziwia mnie to, jak trafne i dokładne były moje wizje.
Moje podejście do tych wizji zawsze było trochę 'naukowe' tzn. zastanawiałam ... co to jest... dlaczego tak się dzieje... co jest powodem tych wizji.
Mniej zastanawiałam się czy one się spełnią w 100% czy nie.
Im bardziej się spełniały tym bardziej się zastanawiałam 'jak to działa'. Ale chwilowo porzuciłam te badania 'naukowe', bo ostatnio nie mam tych wizji, chociaż wiem dlaczego.
Podchodząc do wizji duchowo, ezoterycznie muszę jednak przyznać, że jest to wyjątkowe. Wyjątkowa zdolność. Myślę, że każdy ma takie zdolności. Wizje przyszłości które mi się zdarzały tak mniej więcej od 30 r.ż były naprawdę świetną przygodą. To były istne podróże w czasie. Dawały mi poczucie szczęścia.
Jednakże teraz nie mogę sobie na nie pozwolić, tzn. może nie chcę, może kiedyś jednak otworzę kanały spowrotem.