Autor Wątek: Jasnowidzenie, jasnoczucie  (Przeczytany 61473 razy)

J007

  • Wiadomości: 273
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2011-12-13, 13:11:26 »
No coś w tym stylu jednak już na tyle łagodny rozdźwięk żeby nie uważać go za coś niezdrowego :)
Jednak jak się dąży do doskonałości to i igłę, a nie tylko belkę należy dojrzeć.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-12-13, 12:02:12 »
Z takich pozytywów :)) - im bardziej otwieram się na świadome jasnoczucie, im bardziej czuję się z tym bezpieczna - tym czuję się spokojniejsza, pewniejsza, wzrasta we mnei zaufanie do boskości w sobie, w innych, a także do boskości Boga w materii :)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-12-13, 11:58:44 »
Dla mnie też jest to z klimatów UBA.

Też mam większy opór przed wykorzystywaniem talentów dla siebie samej. Za to zauważyłam, ze im dłużej regularnie wykorzystuję talenty (pracy z energią, jasnoczucia) dla innych, tym łatwiej mi je wykorzystywać również dla siebie. Jakby puszczała jakaś blokada pt. "Dla innych można działać realnie, ale dla siebie - to nie ma bata, nie dam rady,tylko ktoś inny może mi pomóc" ;)

Jednocześnie coraz wyraźniejsze i realne staje się, ze "Pomagając innym, pomagam sobie. Pomagając sobie - pomagam też innym."

J007

  • Wiadomości: 273
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2011-12-13, 11:51:09 »
Sens dla mnie też się pojawił, o wcześniej szło jak z płatka, a teraz można co nie co poprawić tymi metodami co dla innych wykorzystywałem.
Chyba wychodzi opór przed całkowitą trwałą  manifestacją talentu, żeby nie być równy WJ.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2011-12-13, 11:42:48 »
Może być też sęk w tym, że wcześniej potrzebne było widzieć sens w działaniu z tym dla innych, a nie rozwijało się poczucia sensu w korzystaniu dla siebie

J007

  • Wiadomości: 273
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2011-12-13, 11:20:06 »
Ja zawsze zaczynam od siebie naprawianie i zabawę w jasnoczucie , ale nagle mnie oświeciło, że po testach na sobie rozwinąłem się DLA INNYCH.
Nic w tym złego, ale ten poziom dla innych a dla siebie to niemal przepaść :)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-12-13, 11:06:07 »
Zdecydowanie klimatu UBA;]
Mam to samo, tyle ze teraz to mam i problem z innymi. Im rosne bardziej w moc i realnie uzdrawiam energie, juz bez wahadałe, to tym mocniej wali mi po głowie. I jakos "niechce" mi się robic z tym porządku, czuje w tym bezsens, jakbym miała świadomośc, ze " z UBA nie da sie wygrać" :) wiem ze to bzdura ale tak mam w tej chwili.

J007

  • Wiadomości: 273
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2011-12-13, 10:44:33 »
Mam opory w używaniu tych darów w stosunku do siebie.
Innym tak ale sobie jakby na pół gwizdka.
Czy ma ktoś pomysł skąd takie różnicowanie w używaniu talentu ?
Coś mi świta z UAB i zakazów wywyższania się.

ewa

  • Wiadomości: 39
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-12-11, 20:41:36 »
Monika

To praktyka jest świetna. Czasami jak już skończyły mi się pomysły jaki wzorzec może się kryć za nieciekawym samopoczuciem, to wystarczy właśnie powtarzać pozytywne słowa uzdrowienia. Uwielbiam obserwować jak przepływają wtedy energie i zamiast zbitej masy wywalankowej pojawia się białe światło. Ostatnio byłam ciekawa jak wygląda energia wsparcia, bo mam problem z dostrzeżeniem jej w sobie i w otoczeniu:) Dopiero jak powtarzałam wsparcie, dostrzegłam różową, taką igłowatą,ale miękką strukturę. Być może właśnie tak miałam tego doświadczyć. Od tego czasu łatwiej jest mi się skupić na niej, a jeśli nawet mam problemy, to  powtarzam słowo wsparcie i jest :) Myślę, że jest to skuteczne i uniwersalne, do zastosowania w wielu innych przypadkach. 

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2011-12-09, 01:55:01 »
Szafirowy Błękit .
Piękne jest to ,co napisałaś ,masz w sobie dużo delikatności.
Jakiś czas temu zauważyłam ,ze moje słowa mają moc ,wychwytywałam jednostki ,potem zauważyłam ,że moje słowa niesamowicie transformują ,a potem już szukałam sama ich w moim sercu.Zauważyłam też ,że potrafię ubrać w słowa ,to co intuicja mi przekazuje w obrazach ,potrafiłam to nazwać i prawie ,że stworzyć obraz w słowie.Uwielbiam twórczość  Ani Atras i będąc w sklepie pojawiła się jej książka ''Przesłanie opiekuna duchowego'' ,uwielbiam tą książkę i tam wyczytałam słowa ,które według mnie są doskonałe ,przemawiają do duszy min.:"A gdybym ci powiedziała ,że moc jest w twoich myślach?
Pewnie byś nie uwierzył.
A gdybym ci rzekła ,że to twoja myśl ma w sobie taką moc ,że mógłbyś zmienić nią całe swoje życie?
Pewnie także byś nie uwierzył ,chociaż ,choć przez chwilę zastanowiłbyś się pewnie nad tym co mówię."Zaczęłam szukać w sobie myśli ,które mogą zmienić moje życie ,zaczęłam je świadomie wypowiadać jak modlitwę.Z czasem zobaczyłam ,że moje słowa uzdrawiają ,ale to dzisiaj wiem ,że dzięku mojemu szacunkowi do nich i pielęgnacji ich.Później wynalazłam w tej książce słowa ,które jak byłam smutna niesamowicie mi pomogły.''Są pewne słowa ,którym pozwalamy wypływać  z nas jedynie w wyjątkowych chwilach radości.Znasz te słowa.Wystarczy jedynie ,że przypomnisz sobie te słowa.I pozwól im popłynąć.Pozwól im ,by zjednoczyły się z tobą w energii,jaka przepływa przez twoje ciało.Znasz słowa ,które nazywasz szczęściem.One są twoim zyciem.Poczuj jak wspaniałą mają wibrację,jak wiele w nich spokoju.To jest modlitwa twojego szczęścia.'' I potraktowałam to jako inspirację .Pomyślałam ,że skoro mam w sobie słowa szczęścia ,to i mam w sobie słowa radości ,naturalnego piękna ,młodości ,mądrości i inne .Moja podświadomość od razu polubiła tą praktykę.Kiedy było mi smutno ,wypowiadałam słowa radości ,kiedy czułam się źle ,słowa szczęścia z zaznaczeniem ,że działają od razu jak je wypowiadam i powiem ,że faktycznie po jakichś paru sekundach zmieniałam się w bardzo fajną osobę ,co i inni zauważyli ,ale przede wszystkim czułam ,że to jest tak fajne ,bo nie ma manipulacji ,ale też służy i innym .Podejrzewam ,ze ta praktyka też wpłynęła na to jak opisuję uczucia i doznania.

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2011-12-09, 01:33:06 »
Kiedyś moja przyjaciółka dzwoniła do mnie dwa razy w tygodniu ,abym przyszła do niej choć tył podciąć ,mimo to ,że nie odrósł ,bo lubiła jak ją dotykam haha Zauważyłam ,że w każdym zawodzie można czuć się świetnie ,tylko trzeba pokochać  go .

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2011-12-09, 01:28:15 »
Wow .
Jestem szczęśliwa jak to piszecie ,dziękuję Wam wszystkim za te miłe słowa ,aż się wzruszyłam.No właśnie wszystkie zawody .Ja zawsze myślałam ,że można inaczej pracować ,teraz już wiem ,że to o uczucia chodzi ,bo przez uczucia wszystko jest jak z bajki.Szczerze powiem ,że w pozytywnym podejściu do zawodu pomogła mi też płyta Ani Atras ''  Kariera ,sukces ,bogactwo ''.Moim marzeniem jest otworzyć salon fryzjerski ,"Pielęgnacja duchowa prawdziwego Piękna np. ''taki duchowy ,gdzie do klienta podchodzi się z prawdą ,że tak powiem , i stosuje naturalne sposoby pielęgnacji włosów,wyraża się poprzez prawdziwą osobowość ,stosuje relaksację.Kiedyś pracowałam w takim salonie ,w którym słuchało się medytacji i sama też zresztą puszczałam medytację klientom,ale miałam przekonanie ,że to naprawdę działa ,w ramach relaksu i ludzie robili się tacy fajnie mięksi .Było dużo klientów ,ale wiedziałam ,że przyciągam ich właśnie duchowością i z tym ,że podchodzę z uczuciami z miłością.Pamiętam jak lubiłam delikatnie dotykać włosów babć ,wychodziły tak rozluźnione i tak oczyszczone ,lepiej niż z kościoła haha.

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2011-12-09, 00:44:02 »
Monika poszedłbym do Ciebie żebyś mnie poczesała :))) myślę że byłoby to mocno duchowe przeżycie.

Fia

  • Gość
[#]   « 2011-12-08, 23:43:22 »
Monika,
"Chcę jeszcze zobaczyć zawód mój czyli fryzjerki od strony duchowej..."

W ogóle zobaczyć różne zawody od strony duchowej, to mnie zainteresowało właśnie.

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-12-08, 22:45:08 »
Monika
No niesamowite masz podejście z duchowej perspektywy do swojego zawodu i życia .Swoją drogą jest tu jeszcze jeden fryzjer na forum Dark Angel :)
Kiedyś słyszałem od osoby mającej tak rozwinięte jasnowidzenie o tym jak wygląda przyroda i ludzie na tych subtelniejszych poziomach ale  zawsze na mnie wrażenie robią takie opisy:)