Szafirowy Błękit .
Piękne jest to ,co napisałaś ,masz w sobie dużo delikatności.
Jakiś czas temu zauważyłam ,ze moje słowa mają moc ,wychwytywałam jednostki ,potem zauważyłam ,że moje słowa niesamowicie transformują ,a potem już szukałam sama ich w moim sercu.Zauważyłam też ,że potrafię ubrać w słowa ,to co intuicja mi przekazuje w obrazach ,potrafiłam to nazwać i prawie ,że stworzyć obraz w słowie.Uwielbiam twórczość Ani Atras i będąc w sklepie pojawiła się jej książka ''Przesłanie opiekuna duchowego'' ,uwielbiam tą książkę i tam wyczytałam słowa ,które według mnie są doskonałe ,przemawiają do duszy min.:"A gdybym ci powiedziała ,że moc jest w twoich myślach?
Pewnie byś nie uwierzył.
A gdybym ci rzekła ,że to twoja myśl ma w sobie taką moc ,że mógłbyś zmienić nią całe swoje życie?
Pewnie także byś nie uwierzył ,chociaż ,choć przez chwilę zastanowiłbyś się pewnie nad tym co mówię."Zaczęłam szukać w sobie myśli ,które mogą zmienić moje życie ,zaczęłam je świadomie wypowiadać jak modlitwę.Z czasem zobaczyłam ,że moje słowa uzdrawiają ,ale to dzisiaj wiem ,że dzięku mojemu szacunkowi do nich i pielęgnacji ich.Później wynalazłam w tej książce słowa ,które jak byłam smutna niesamowicie mi pomogły.''Są pewne słowa ,którym pozwalamy wypływać z nas jedynie w wyjątkowych chwilach radości.Znasz te słowa.Wystarczy jedynie ,że przypomnisz sobie te słowa.I pozwól im popłynąć.Pozwól im ,by zjednoczyły się z tobą w energii,jaka przepływa przez twoje ciało.Znasz słowa ,które nazywasz szczęściem.One są twoim zyciem.Poczuj jak wspaniałą mają wibrację,jak wiele w nich spokoju.To jest modlitwa twojego szczęścia.'' I potraktowałam to jako inspirację .Pomyślałam ,że skoro mam w sobie słowa szczęścia ,to i mam w sobie słowa radości ,naturalnego piękna ,młodości ,mądrości i inne .Moja podświadomość od razu polubiła tą praktykę.Kiedy było mi smutno ,wypowiadałam słowa radości ,kiedy czułam się źle ,słowa szczęścia z zaznaczeniem ,że działają od razu jak je wypowiadam i powiem ,że faktycznie po jakichś paru sekundach zmieniałam się w bardzo fajną osobę ,co i inni zauważyli ,ale przede wszystkim czułam ,że to jest tak fajne ,bo nie ma manipulacji ,ale też służy i innym .Podejrzewam ,ze ta praktyka też wpłynęła na to jak opisuję uczucia i doznania.