Znalazłem link do strony, gdzie znajduja się tytuły referatów medycznych nt. uzdrawiania oddechem, również w rebirthingu. Autorka na pewno jest ekspertem w obu dziedzinach.
http://www.psycholog.gliwice.pl/omnie/publikacje.htmlJest praca dyplomowa z UJ, Instytutu Psychologii z
roku 2000 "Wpływ treningu 'świadomego połączonego oddychania' na stany
emocjonalne" napisana przez Alicję Heyda, w której jest krótkie
omówienie hiperwentylacji. W pracy tej autorka dalej powołuje sie na
takich badaczy jak Suders (1994) i Meyer (1991) którzy zamiennie stosują
określenia rebirthing i hiperwentylacja i wskazują na swoją hipotezę, że
to właśnie ten czynnik powoduje leczące działanie rebirthingu - poprzez
osłabienie kontroli kory mózgowej nad układem limbicznym i tym samym
umożliwienie uwalniania napięć powstałych w korze mózgowej z wczesnego
dzieciństwa.
Ale w opozycji do tego zdania są dalej cytowani Orr (1994) i Jones (1982) wskazujący, że
rebirthing nie jest tożsamy z hiperwentylacją, która może wydarzyć się
na początkowych sesjach oddechowych i jest związana z wzorcem
chronicznego "nieoddychania".
Orr stworzył też teorię, że syndrom
hiperwentylacji jest spontanicznym uzdrawianiem zablokowanego oddechu -
co jest identyczne z koncepcją Groffa (1999) na temat napadów syndromu
hiperwentylacji doświadczanego przez pacjentów psychiatrycznych.
Autorka przytacza ważną pojedynczą pracę - z roku 1983 autorstwa
Beverly Kam Rubin "Cognitive, Affective, and Physiological Outcomes of
Rebirthing",
w której szczegółowo opisano psychofizjologiczne symptomy
osoby poddanej sesji oddechowej. Co najważniejsze w tej dyskusji,
Rubin
stwierdziła, że wzorce oddechowe oraz procent tlenu i dwutlenku węgla u
żadnej z badanych osób nie miały cech typowych dla hiperwentylacji.TO SĄ RELACJE Z PRAC BADAWCZYCH, A NIE Z WYMYSŁÓW SAMOUKÓW