1. Z tego co piszesz wynika jakby nie było możliwości zmian, rozwoju czy kontaktu z Bogiem bez stosowania afirmacji. A przecież to nieprawda. W ten sposób zamykasz też drogę tym którzy nie chcą lub nie potrafią stosować afirmacji.
Jest to podobne do przekonania kościoła że jedyna droga do Boga prowadzi przez Jezusa i kto nie czci Jezusa ten nie zostania zbawiony.
2. „A więc nadal pozostaje otwartym pytanie: jak można się przekonać do otwartości na Boga bez pozytywnego myślenia, że się jest otwartym na Boga? Ciekawe, jak można się przekonać do otwartości na Boga bez afirmacji

”
Wg ciebie poczucie otwartośći na Boga można zyskać tylko przez stosowanie afirmacji? I nikt kto nie stosuje afirmacji nie otworzy się na Boga? To może ja będę tą pierwszą.
3. „Od pozytywnych programów nie uwalniałem się, bo nie widzę takiej potrzeby.”
Jest to sprzeczne z tym co wcześniej napisałeś:
„Jak się uwolnić od programów wprowadzanych przez afirmacje?
IDENTYCZNIE, jak od wszystkich innych programów, tylko zdecydowanie łatwiej.”
Ja widzę że programy są zainstalowane na ego, więc widzę potrzebę uwalniania się od nich.
4. Po tej twojej ostatniej wypowiedzi to już nie wiadomo czy afirmacje są programami i służą do zmiany przekonań czy też nie są programami i służą do zmiany i rozszerzenia śwaidomośći. Nowe przekonania, choćby najlepsze i tak muszą być kiedyś usunięte i zastąpione świadomością tego kim się jest i tego co jest.
5. „Czy nieprawdą jest, że Bóg mnie wspiera i ochrania? Czy mam się od tego uwolnić?”
Jeżeli jest to przekonanie przytwierdzone do ego to tak. A jeżeli masz taką świadomość to nie.
6. Jeżeli odpowiedź była kierowana do mnie to nie wiem po co mi piszesz takie teksty. Czy to znaczy że ja wierzę w jakieś urojenia? Czy ten cały fragment z mamusią miał mi cos wytłumaczyć? Ja w ogóle nie stosuję afirmacji więc tym bardziej nie mam urojeń.
„Mam nadzieję, że te kilka przykładów wyjasnia roznicę między afirmacjami a urojeniami, które przez niektóre osoby są traktowane całkiem poważnie

”
7. A to fragment twojego artykułu. Wynika z niego że afirmacje to nowe lepsze programy służące do wypierania starych.
„Jeśli na co dzień nie zastanawiasz się nad wprowadzanymi do podświadomości programami, to nie dziw się, że nie masz o nich pojęcia. Owe programy to nic innego jak twoje wszystkie myśli i wierzenia dotyczące twojego życia, związków, pieniędzy, porażki i sukcesu, powodzenia, szczęścia i miłości. Powtarzasz je każdego dnia setki, czasem nawet tysiące, razy. One właśnie skutecznie kreują twoje obecne życie takim, a nie innym. Teraz pomyśl, że na wprowadzenie pozytywnego programu potrzeba ci pisania afirmacji, które wyprą negatywne programy z twego umysłu. Pisanie afirmacji ma TO DO SIEBIE, że wymaga znacznie mniej czasu i wysiłku, niż ten, który został zmarnotrawiony na wprowadzanie negatywnych wzorców. „