Autor Wątek: Różne metody pracy z afirmacjami  (Przeczytany 10869 razy)

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-04-13, 09:07:02 »
Od kilku lat pracując z afirmacjami dotyczącymi jąkania się i blokady mowy nareszcie udaje mi się znaleźć złoty środek i osiągać zadowalające mnie efekty.
Problem wcześniej polegał u mnie na tym że przy afirmowaniu za bardzo skupiałem się na samym jąkaniu sie i zaczynałem się na codzień blokować i jąkać jeszcze bardziej. Za mało też było afirmacji podnoszących samoocenę i poczucie bezpieczeństwa

Teraz robie coś takiego że afirmuje przez 3 dni że jestem wartościowy, normalny, godny szacunku nawet gdy się jąkam. Po tych 3 dniach robie dzień lub dwa przerwy od zwrotu "nawet gdy się jąkam" ale dalej afirmuje pozostałą część że jestem Wartościowy itd. i to fajnie działa. Dołożyłem też coś na bezpieczeństwo ale tego nie jestem do końca pewny czy dzięki afirmacjom można uzdrawiać traumy.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-11-30, 22:36:41 »
W tym przypadku "masz urojenia" jest wyłacznie odpowiedzią na Twoją tezę, że "nie masz urojeń, bo nie stosujesz afirmacji".
Nic więcej  nie miałem na myśli :)

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-11-30, 19:08:37 »
Jak się nie ma argumentów to się mówi- masz urojenia, co jest delikatniejszą formą jesteś głupia.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-11-30, 15:42:56 »
Inga
 Trudno z tobą rozmawiać, bo jesteś przekonana, że jak nie afirmujesz, to nie masz urojeń. :)
A prawda jest taka, że masz tak wiele urojeń, że ich nawet nie zauważasz, dlatego nie nazywasz ich urojeniami.
Dowód w Twojej poniższej wypowiedzi.
Proszę, nie traktuj tego jako atak osobisty na Ciebie. Takie traktowanie to właśnie jedno z urojeń, jeden z negatywnych programów, który kiedyś warto będzie zmienić, by reagować adekwatnie do sytuacji!

Pkt. 6 to nie atak, tylko przykład. Wzięłaś go do siebie, bo masz taki program, żeby brać.
Pkt. 3 i 4 Afirmacje to pozytywne myśli, zgodne z PRAWDĄ, wprowadzane do podświadomości w miejsce błędnych programów. Z tego wynika, że mogą również służyć poszerzaniu świadomości, a przeciwstawiać się zawężeniom świadomości.
Zarówno rozszerzenie jak i zawężenie świadomości to PROGRAMY, którymi operuje podświadomość. I tak jest aż do chwili OSTATECZNEGO OSWIECENIA. Ostatnie programy podświadomości znikają w chwili oświecenia. Bo jest to chwila, w której znika podświadomość. Wtedy pozostają programy Nadświadomości, ktorych się nie odreagowuje, mimo że są programami. Bo te programy nie są zawieszone na ego, a oswiecenie to nie chaos, tylko swiadomość praw wyższych, rządzących wszechswiatem.
Pkt. 1 i 2 Poczucie otwartości na Boga można uzyskać spontanicznie w medytacji, lub modlitwie. Ale niewiele z tego wyniknie, jesli się tego nie ugruntuje. Z tego wynika, że nie zamykam nikomu drogi, tylko  pomagam utrzymać otwarte drzwi :)

Cieszę się, ze zgadzamy się w pkt. 5. :)
« Ostatnia zmiana: 2013-11-30, 15:45:54 wysłana przez Leszek.Zadlo »

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-11-30, 10:17:59 »
1.   Z tego co piszesz wynika jakby nie było możliwości zmian, rozwoju czy kontaktu z Bogiem bez stosowania afirmacji. A przecież to nieprawda. W ten sposób zamykasz też drogę tym którzy nie chcą lub nie potrafią stosować afirmacji.
Jest to podobne do przekonania kościoła że jedyna droga do Boga prowadzi przez Jezusa i kto nie czci Jezusa ten nie zostania zbawiony.
2.   „A więc nadal pozostaje otwartym pytanie:  jak można się przekonać do otwartości na Boga bez pozytywnego myślenia, że się jest otwartym na Boga? Ciekawe, jak można się przekonać do otwartości na Boga bez afirmacji :)”
Wg ciebie poczucie otwartośći  na Boga można zyskać tylko przez stosowanie afirmacji? I nikt kto nie stosuje afirmacji nie otworzy się na Boga? To może ja będę tą pierwszą.

3.   „Od pozytywnych programów nie uwalniałem się, bo nie widzę takiej potrzeby.”
Jest to sprzeczne z tym co wcześniej napisałeś:
„Jak się  uwolnić od programów wprowadzanych przez afirmacje?
IDENTYCZNIE, jak od wszystkich innych programów, tylko zdecydowanie łatwiej.”
Ja widzę że programy są zainstalowane na ego, więc widzę potrzebę uwalniania się od nich.
4.   Po tej twojej ostatniej wypowiedzi to już nie wiadomo czy afirmacje są programami i służą do zmiany przekonań czy też nie są programami i służą do zmiany i rozszerzenia śwaidomośći. Nowe przekonania, choćby najlepsze i tak muszą być kiedyś usunięte i zastąpione świadomością tego kim się jest i tego co jest.
5.   „Czy nieprawdą jest, że Bóg mnie wspiera i ochrania? Czy mam się od tego uwolnić?”
 Jeżeli jest to przekonanie przytwierdzone do ego to tak. A jeżeli masz taką świadomość to nie.

6.   Jeżeli odpowiedź była kierowana do mnie to nie wiem po co mi piszesz takie teksty. Czy to znaczy że ja wierzę w jakieś urojenia? Czy ten cały fragment z mamusią miał mi cos wytłumaczyć? Ja w ogóle nie stosuję afirmacji więc tym bardziej nie mam urojeń.

„Mam nadzieję, że te kilka przykładów wyjasnia roznicę między afirmacjami a urojeniami, które przez niektóre osoby są traktowane całkiem poważnie :)”

7.   A to fragment twojego artykułu. Wynika z niego że afirmacje to nowe lepsze programy służące do wypierania starych.
„Jeśli na co dzień nie zastanawiasz się nad wprowadzanymi do podświadomości programami, to nie dziw się, że nie masz o nich pojęcia. Owe programy to nic innego jak twoje wszystkie myśli i wierzenia dotyczące twojego życia, związków, pieniędzy, porażki i sukcesu, powodzenia, szczęścia i miłości. Powtarzasz je każdego dnia setki, czasem nawet tysiące, razy. One właśnie skutecznie kreują twoje obecne życie takim, a nie innym. Teraz pomyśl, że na wprowadzenie pozytywnego programu potrzeba ci pisania afirmacji, które wyprą negatywne programy z twego umysłu. Pisanie afirmacji ma TO DO SIEBIE, że wymaga znacznie mniej czasu i wysiłku, niż ten, który został zmarnotrawiony na wprowadzanie negatywnych wzorców. „

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-11-29, 22:52:58 »
Inga
 Afirmacja to nie wymysł Zachodu. Wymysłem jest, że to wymysł.

Afirmacje stosuje się od tysięcy lat w magii, hunie i jodze. Również w innych systemach. Tylko nie wszędzie nazywa się je afirmacjami.
Afirmacja to pozytywna myśl, na której koncentrujemy uwagę tak długo, aż przyniesie ona rezultat.
A więc nadal pozostaje otwartym pytanie:  jak można się przekonać do otwartości na Boga bez pozytywnego myślenia, że się jest otwartym na Boga?

Od pozytywnych programów nie uwalniałem się, bo nie widzę takiej potrzeby. Jakbym się hipnotyzował, że jest fajnie, podczas gdy jest niefajnie, to na pewno miałbym się od czego uwalniać. Ale PONIEWAŻ MOJE AFIRMACJE SA ZGODNE Z TYM, JAK MNIE WIDZI BÓG, to nie ma się od czego uwalniać :)
Czy nieprawdą jest, że Bóg mnie kocha? Czy mam się od tej  świadomości uwolnić?
Czy nieprawdą jest, że Bóg mnie wspiera i ochrania? Czy mam się od tego uwolnić?
Gdyby to były tylko wmówione sobie wierzenia, to miałbym sie od czego uwalniać. Ale od świadomości nie da się uwolnić. Można się tylko zakłamać.
Zakłamać się mozna wmawiając sobie np, że "moja mamusia jest cudowną, pełną miłości  osobą", gdy własnie miota klątwami, albo "mój guru jest oswiecony", gdy akurat wpadł w szał i poniża wyznawców innego guru.
Takie "afirmacje' to powód do uwalniania się od nich.
Ale np. nie ma się od czego uwalniać, gdy afirmacja brzmi:
Potrafię widzieć na trzeźwo i przytomnie moja mamusię i mojego guru".

Mam nadzieję, że te kilka przykładów wyjasnia roznicę między afirmacjami a urojeniami, które przez niektóre osoby są traktowane całkiem poważnie :)
« Ostatnia zmiana: 2013-11-29, 22:55:37 wysłana przez Leszek.Zadlo »

Edyta

  • Gość
[#]   « 2013-11-29, 10:26:06 »
na mnie też bardzo pozytywnie podziałały słowa Sylvi i potem to co napisała Inga :)
Fajnie że jesteście dziewczyny :)

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-11-29, 09:47:00 »
"Uważacie że mozna sie oświecić mając podświadomość?"

Jako jedność z Bogiem - tak, jak najbardziej. Podświadomość to nie tylko ego - co sama jednak zauważyłaś. Podświadomość umownie znika, gdy staje się jednością z Nadświadomością, bo jest ta Jedność z Bogiem. Nadal jednak pełni swoje funkcje. Tak jak umownie znikamy po oświeceniu, chociaż nasza świadomość nadal istnieje, tylko, że w jedności z Bogiem, a chodzi tylko o zniknięcie odseparowania czyli ego.

Odnalazłam klucz do zagadki.
Dla podświadomości istnieje tylko teraz. Nie ma przeszłości i przyszłości. Ja wierzę że mogę się oświecić tylko wtedy gdy oczyszczę podświadomość czyli w wg niej - odetnę się od niej. I czekam z tym oświeceniem aż będę czysta i doskonała. Teraz jestem brudna więc teraz Bóg jest dla mnie niedostępny. Dla podświadomości nie ma przyszłości wiec dla niej oznacza to że nigdy się nie oświecę.
Dlatego tak ważne były dla mnie słowa Sylwi że tak , jak najbardziej. 
Moja podśwaidmość chce się oświecać już teraz i być akceptowana taka jaka jest. Chce być blisko Boga i chce być kochana już teraz, taka jaka jest.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-11-29, 09:34:45 »
Inga, dzięki, że się tym podzieliłaś z nami :)

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-11-29, 09:29:50 »
Inga super :)
Szczere gratulacje z mojej strony !! :)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-11-29, 09:17:48 »
Piszesz tak jakby wszyscy na świecie którzy się rozwijają stosowali afirmacje.
Przecież afirmacje to wymysł Zachodu. Czy wschodni mistrzowie stosują afirmacje?

tak się włączę, oczywiście, że tak , przykład z ogródka Yoganandy :
http://www.yogananda.com.au/pyr/pyr_affirmations1.html#why

z innego ogródka:
http://anandaindia.org/free-inspiration/articles/affirmations-for-self-healing/

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-11-29, 09:06:02 »
Ciekawe, jak można się przekonać do otwartości na Boga bez afirmacji :)

Piszesz tak jakby wszyscy na świecie którzy się rozwijają stosowali afirmacje.
Przecież afirmacje to wymysł Zachodu. Czy wschodni mistrzowie stosują afirmacje?

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-11-29, 09:03:52 »
Cytuj
Ciekawe, jak można się przekonać do otwartości na Boga bez afirmacji :)

może poprzez modlitwę?
http://www.areopag21.pl/wiaraszukajacazrozumienia/artykul_3366_moje-kroczenie-z-bogiem-o-modlitwie.html

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-11-29, 09:02:54 »
Jak się  uwolnić od programów wprowadzanych przez afirmacje?
IDENTYCZNIE, jak od wszystkich innych programów, tylko zdecydowanie łatwiej.

A rozważanie o uwalnianiu si ę od programów wprowadzanych przez afirmacje czy też o warunkach oswiecenia się, wydaje mi się zbyt przedwczesne, póki nie uzdrowimy sobie nastawienia do siebie, póki nie uwierzymy w siebie, poki nie poczujemy się godni, niewinni, w porządku i zasługujący.
Wszystko WE WŁAŚCIWYM CZASIE.

Jeżeli czuje się chcęć i potrzebę prowadzenia takich rozważań, to znaczy że jest to właściwy czas.
Ja teraz o tym myślę bo akurat teraz mnie to interesuje.
Ja sama sobie nie ustalam tego czym powinnam się zajmowac tylko idę za tym co czuję.
Tylko przy uzdrawianiu nie należy przeskakiwać etapów i i robić kolejne kroki we właściwym czasie.

Identycznie jak od wszystkich innych programów czyli za pomocą regresingu i afirmacji? Czu uwalniałeś się już od takiego programu? Można wiedzieć od jakiego?
Jak go odnalazłeś?

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-11-29, 09:02:33 »
W temacie:
http://www.ezosfera.pl/leszek/artykul/183
Dlaczego afirmacje nie zawsze działają