Autor Wątek: Różne metody pracy z afirmacjami  (Przeczytany 10887 razy)

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-11-13, 14:54:15 »
Michal
Powiem od siebie. Myślę, że te obawy, o których piszesz nie mają znaczenia, bo tak czy inaczej podświadomość na swój sposób zapisuje to, co do niej dociera bez względu na źródło pochodzenia tego programowania, również jeśli chodzi o jego jakość - pozytywna czy negatywna. Natomiast podświadomość można też świadomie zaprogramować, żeby przyjmowała tylko to, co korzystne dla nas.
Ostatecznie to my decydujemy co chcemy, co wybierzemy, dlatego uważam że najważniejszą rolę odgrywa świadomość, bo chodzi o to, żebyśmy sobie uświadomili co siedzi w podświadomości jak też to, co do niej wpuszczamy. To co jest w niej negatywne, szkodliwe - zmienili, uwolnili, rozpuścili czy wypalili.

A teraz już zupełnie od siebie powiem, że ja tak mam, że bez regresingu afirmacje działają u mnie powiedzmy słabo lub średnio a dopiero we współpracy z regresingiem i modlitwą ich działanie mocno wzrasta. Ale proszę się nie sugerować, bo to moja karma. U innych same afirmacje działają dobrze.

Tak przy okazji to czuję potrzebę podziękować Leszkowi za tę metodę, bo nie znam i nie przypominam sobie, żebym znał w przeszłości jakąkolwiek metodę działającą tak głęboko i której zmiany są zadziwiające.
Metoda "rusza" nawet takie wzorce, które nam się wydawały częścią naszej niezmiennej natury. I choć nam się one nie podobały to mówiliśmy - trudno, nic tu nie zmienię, taki już jestem. A jednak można... i człowiek przeciera oczy ze zdumienia.
Dziękuję więc Leszkowi i pozdrawiam :)
« Ostatnia zmiana: 2013-11-13, 15:08:22 wysłana przez Mateusz »

Michal

  • Gość
[#]   « 2013-11-13, 12:44:08 »
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Leszku ale czy korzystanie z tych metod, zwłaszcza podprogowej, nawet jeśli działa i mamy tylko korzyści, nie powoduje skutku ubocznego w postaci przyzwyczajania podświadomości do zbyt chętnego(po nałogowego) przyjmowania sugestii podprogowych. Bo później w przyszłości możemy być wystawieni na działanie sugestii podprogowych od innych ludzi, mediów czy instytucji, których akurat nie chcemy albo są szkodliwe, a tu podświadomość pomyśli: aaa... to tylko zaś jakaś sugestia. Tyle razy słuchałem podprogówek i nie było żadnego sprzeciwu ze strony świadomości, to nic to, to też akceptuje. Wierz o co chodzi. Żeby to nie powodowało u niższego ja puźniej chętnego przyjmowania różnych podprogowych syfów. Może teraz mamy w umyśle jakąś dodatkową ochronę przed łapaniem wszystkiego na oślep, a po długim stosowaniu podprogówek podświadomość pogorszy swój poziom tolerancji na syf?
Pozdrawiam

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-11-12, 00:46:44 »
Michal
Opisane przez Ciebie metody są OK, jako dodatkowe czy wzmacniające efekt, jeśli pracuje się z afirmacjami świadomie.
Jeśli trafiamy na bardzo silny opór podświadomości, to nagranie afirmacji i słuchanie jej w obiegu ciagłym, może przełamać opór podświadomosci, nawet bardzo silny. ALe do  świadomej pracy nad afirmacją też warto wtedy przejść.
« Ostatnia zmiana: 2013-11-12, 00:49:15 wysłana przez Leszek.Zadlo »

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-11-12, 00:23:57 »
Afirmacje podprogowe stosuje tylko wtedy kiedy wiem co mi wyszło z kolumny reakcji.

Urban Guerilla

  • Wiadomości: 75
  • Płeć: Mężczyzna
  • Let go and let God
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-11-12, 00:21:25 »
Co do "podprogowych" afirmacji w czasie snu, to myślę że większy efekt daje słuchanie ze skupieniem, niż pójście spać.

MariuszEro

  • Wiadomości: 298
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mariusz Dziemianczuk Regreser:regresing,rebirthing, praca z oddechem,pozytywne myslenie,EFT
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-11-11, 23:37:36 »
Pisanie afirmacji i  odczytywanie reakcji (kolumna reakcja) czemus sluzy.  Ano sluzy temu, aby moc z tym dalej pracowac. Nie chodzi o zmuszanie siebie do myslenia pozytywow, ale o odczucie ze mi sie to oplaca, dlatego tak mysle. Chodzi o zrozumienie faktow, odczuc wewnatrz ciala, a nie wtloczenie reguly myslenia pozytywnego, bez zwracania uwagi na to, co nasze cialo i my sami na to. :)

Podprogowo to dziala reklama, i nikt tam nie wyjasnia dlaczego warto kupic dany produkt. 
Przyjemniej byc samoswiadoma osoba, a nie robotem. :)

Co innego zestaw afirmacji, dekret afirmacyjny. Wowczas mozna sobie "wyjasniac" dlaczego, i po co oplaca sie jakies dzialanie, czy nowy sposob rozumienia danej sprawy. Zmiana myslenia bedzie "gładsza".

Michal

  • Gość
[#]   « 2013-11-11, 21:47:15 »
Odnośnie moich poniższych wywodów takie pytanie, czy nie lepiej po pracy z afirmacjami w zeszycie, świadomie , uważnie i z kolumną reakcji, przez sen słuchać tej samej afirmacji, która dzięki temu by szybciej ugruntowywała się w podświadomości? Mówię tu o metodzie kiedy pracujemy z afką w dzień (świadomość + podświadomość) i w nocy przez sen ( tylko podświadomość). Trochę się powtarzam ale z góry dziękuję za odpowiedź.

Michal

  • Gość
[#]   « 2013-11-10, 22:05:41 »
Zacznę od pytania do forumowiczów na temat problemu nurtującego mnie aktualnie: afirmacje podprogowe oraz podczas snu.

Odnośnie afirmacji słuchanych przez sen: aby szybciej osiągnąć efekt afirmacji i by utrwalił się mocno, zamierzam nagrać sobie sam afirmacje za pomocą windowsowego rejestratora dźwięków, i puszczać sobie nagrany plik o obiegu ciągłym wtedy kiedy i tak zajęty jestem czymś innym, np. w czasie snu, lub podczas pracy (pracuję fizycznie, nawet mając słuchawki na uszach potrafię niezauwarzać co leci w nich a zamiast tego pracować i myśleć o czymś jeszcze innym), lub w czasie innych zajęć np. ćwiczeń fizycznych.
Mam odtwarzacz mp3 i kurcze pasowało by słuchać podczas snu czy w robocie, he...Co o tym myślicie.

Następne pytanie jest podobne. Znalazłem w sieci stronę internetową pewnej regreserki, która w ramach swoich usług oferuje nagranie afirmacji metodą podprogową(czyli świadomie nie słyszy się danych afirmacji, jedynie podświadomie je odbieramy) do różnych fajnych podkładów muzycznych. Argumentuje że tą metodą można szybciej zaprowadzić zmiany w umyśle, nie ma oporów jak w metodzie pisanej. Co o tej metodzie sdzicie?
I tu pytanie  podobne trochę jak wcześniej, jak będzie z taką metodą podczas snu lub wykonując inne czynności fizyczne?

Następne pytanie, ale też ciągle w temacie. Natknąłem się na taką małą aplikację która tworzy afirmacje niby podprogowe ale pisemne. Wygląda to tak że ustawiasz parametry afirmacji(treść tekstu, wielkość czcionki, kolor, jednostkę czasu co którą afirmacja będzie się pojawiała itd) a puźniej afirmacja ta pojawia się na ekranie, miga można powiedzieć, to znaczy że nie jest tekst cały czas, ale np. dwie sekundy nie ma nic, a potem afka pojawia się na pół sekundy i znów zniak na dwie, by znów na pół się pojawić. W każdym bądź razie jest ona widoczna dla oka(miga bo miga, ale widać ją), więdz nie jest to w pełni podprogowa metoda, ale jakaś jest.Ponieważ wiem że niektórzy proponują, że można w pracy z afirmacjami posilić się taką metodą w której pisało się afkę na kartce i zawieszało na ścianie, co jakby też jest taką metodą może lekutko podprogową, bo jednak łaźisz po pokoju, odwracasz głowę, to nieśwaidomie umysł zarejestruje afkę wiszącą na scianie, to powiedz co sądzisz o takiej aplikacji.

Jeśli żadna z tych metod sama nie jest dobra to może włączenie jej do praktyki, jeżeli JUŻ pracuje się ze świadomym pisaniem afirmacji, świadomym pisaniem, korzystaniem z kolumny reakcji, świadomym powtarzaniem afirmacji na głos, czy do lustra czy w myślach. jakie konsekwencje miałoby do normalnego urzywania afirmacji dołączenie jeszcze dodatkowo np. afirmacji normalnych(nagranych na mp3) przez sen lub podrzas innych czynności, lub korzystanie z afirmacji podprogowych nagranych lub pisemnych podczas wykonywania tych samych czynności?

Z góry dziękuję za odpowiedzi. Pozdrawiam.

Michal

  • Gość
[#]   « 2013-11-10, 21:59:53 »
Witam. Tutaj różne metody pracy z afirmacjami i jak to u kogo przebiega.