Autor Wątek: Hinduizm - zjawiska, metody i zwyczaje w rozwoju z nim związane  (Przeczytany 149253 razy)

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-21, 13:05:06 »
Logos,

Cytuj
Ja piszę dla dorosłych a nie do dzieci.

To zachowaj się jak dorosły - przepełniony miłością :) - i udziel wyczerpującej odpowiedzi na pytanie, które tobie wcześniej postawiłam.

Bo jak na razie, jako forumowicz, odbieram to tak, że misje i zacietrzewione dyskusje są bliższe twojemu sercu niż miłość bezwarunkowa dla wszystkich istot.
 W tym dla tych 'po sześćdziesiątce' o których byłeś uprzejmy wspomnieć w swoim poście.
Czy twój mentor/guru  również tak lekceważąco się wyraża o ludziach 60+ ?
 

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-07-21, 09:47:25 »
Ktoś mi się jednak odezwał, że nie wszyscy więc objaśniam.

1.Bo Skowronkowi wydaje się, że ma misję.

2.Bo na portalach takich jak ten gdzie ludzie często dopiero wchodzą w rozwój duchowy, łatwiej jest znaleźć naiwnego by przekonać go do wielbienia guru.

Dlaczego? Dlatego, że na forum dla ateistów zostałby od razu wyśmiany?
Nie.
Dlatego, że poszukująca duchowego ukojenia istota jest często tak zdesperowana, ze jak ktos jej powie, ze zna osobiście Boga to to łyknie jak pelikan.

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-07-21, 07:45:19 »
" Ja piszę dla dorosłych a nie do dzieci. A wracam bo mam powody. Nie oceniaj jak ich nie znasz."

Wszyscy je znają. niestety.

Logos

  • Wiadomości: 187
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-07-21, 01:30:19 »
Logos
dzięki za podzielenie się wrażeniami :-)
no nie wszystkim jest to pisane...

No nie wszystkim :-( Ale chociaż jako namiastka... taka oto prezentacja w fotograficznym skrócie:

Pierwszy dzień: http://vishwananda-pl.blogspot.com/2015/07/imponujacy-poczatek-oficjalnego.html

Drugi dzień: http://vishwananda-pl.blogspot.com/2015/07/drugi-dzien-swietowania-dziesieciolecia.html

Trzeci dzień: http://vishwananda-pl.blogspot.com/2015/07/trzeci-dzien-obchodow-10-lecia-bhakti.html


A tutaj więcej pięknych fotografii: https://www.flickr.com/photos/bhaktimarga/sets/72157655942118721


PS. Jak się ukażą filmy to dam znać i wrzucę linki. :-)

Logos

  • Wiadomości: 187
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-07-21, 00:10:04 »
Skowronek, skoro my jesteśmy tymi dziećmi to... Jak opisać samozwańczego dorosłego, który wchodzi do przedszkola tłumaczyć dzieciom jak to jest i jaki jest dorosły, po czym utyskuje na dzieci, uporczywie z jednym z nich się kłóci aż wreszcie zostaje wywalony?
A po upływie niecałego roku wraca :P

Ja piszę dla dorosłych a nie do dzieci. A wracam bo mam powody. Nie oceniaj jak ich nie znasz.
« Ostatnia zmiana: 2015-07-21, 01:31:18 wysłana przez Logos »

matek

  • Gość
[#]   « 2015-07-20, 23:11:47 »
Bubu,

Nie ma to jak troche prany prosto od Peruna;)

Poniewaz tak sie sklada, ze jestem bratem (blizniakiem nota bene) Piotra i zyjemy w tej samej bajce, pozwole sobie wyjasnic, co prawdopodobnie mial na mysli.
Oto fragmenty tego, co bardzo ceniony i szanowany przeze mnie Joachim Werdin odpowiedzial mi kiedys na pytania dotyczace "Panow Ziemi" (generalnie chodzi o istoty "wladajace" planeta i manipulujace zachodzacymi na niej procesami).

"- W jaki sposob wiec rozwoj duchowy mialyby dzialac w interesie Panow?

- Nadal chodzi o to samo, żeby stada postępowały wedle ustaleń pasterzy i nie wychodziły poza wyznaczone im granice. Z drugiej strony, im bardziej dorodne osobniki, im bardzie wszechstronnie rozwinięte, tym wartościowsze jest stado. Dlatego korzystne jest dla pasterzy, żeby jednostki i całe społeczeństwa były rozwinięte. Spokojnie, nie obawiaj się, oni już czekają na takich. Nawet kiedy człowiek idzie do Światła, staje się "mistrzem duchowym", oni już tam są, już czekają.
W pełni rozwinięta istota nie jest człowiekiem, w ogóle nie jest istotą, staje się niczym, w momencie osiągnięcia pełni rozwoju przestaje istnieć. Tak, przestaje istnieć, gdyż wychodzi poza istnienie, poza Życie."

"- Czy w takim razie prawidlowe jest przypuszczenie, ze tzw. Mistrzowie Duchowi, "Awatarowie" jak np Babaji czy Sai Baba, wysoko rozwiniete istoty, rowniez naleza do Panow, tylko ich drugiej, "Swietlistej" frakcji?

 -Panami nie są, przynajmniej ja nie znam takiego wśród nich.
 Tutaj każdy przypadek z tych gości jest indywidualny i wymaga indywidualnej analizy.
 Większość z nich, z tego co widzę, to pasożyty lub drapieżniki; w wielu przypadkach można to zauważyć po kilku minutach obserwacji.
 Niektórzy spełniają rolę skutecznego nauczyciela -- pomijam to, co nauczają i czemu ma służyć realizacja nauczania przez uczniów.
 Są wśród nich też turyści, którzy nieźle bawią się.
Są też (nie)zwykli filozofowie.
 Są też tacy, którzy rozdają, bo Kochają ludzi.
 Są też inni. "

« Ostatnia zmiana: 2015-07-20, 23:22:08 wysłana przez matek »

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-07-20, 22:59:41 »
Piotr :D:D:D określenia "pasożyt" wobec avatara jeszcze nie znałem :D

Matek :) mnie też całkowita cisza i ciemność daje jakąś taką dziwną moc. Domyślam się raczej co masz na myśli :). Ale wczoraj to miałem power do 4:00 rano po wczorajszej burzy.

Piotr

  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kultura aryjska
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-20, 22:40:18 »
matek,

ja wiem, tyle że to ugrzęźnięcie to jest coś głębszego, poważniejsza sprawa. Nie twierdzę, że ja nie grzęznę.

DarkAngelbubu,

nie, mnie się czerwona lampka nie zapala. Mówisz, że wielbiciele skoczyli sobie do gardeł? No, to dostali lekcję od mistrza;)
Swoją drogą - różni są awatarowie i z tego, co wiem, część ma intencje pasożytnicze. Ale raczej nie chodzi im o złoto, srebro, czy kolorowe papierki.

matek

  • Gość
[#]   « 2015-07-20, 22:39:23 »
Bubu,

z tym ze to, iz ktos jest "awatarem" mozna roznie rozumiec - Skowronek to rozumie jako bezposrednie przejawienie sie Najwyzszej Boskosci w ciele, a po "leszkowemu" (ze tak ogolnie nazwe tutejsze grono "rozwojowcow") to bedzie trans awatara, czyli rodzaj obciazenia. Ja to widze tak, ze awatar przejawia boskosc w ogromnym stopniu, ale placi za to jakas cene. Miedzy innymi Siergiej Lazariew w "Diagnostyce karmy" opisywal przypadek, jak spotkal bylego awatara, ktory w obecnym wcieleniu byl nieuleczalnie (wg doktorow) chorym chlopcem. On okreslil jego "chorobe" karmiczna (czyli nieprawidlowy swiatopoglad) jako "ubostwienie milosci do ludzi". Czyli zbawienie ludzi stalo sie dla niego wazniejsze od Boga - tak to rozumiem. Dlatego upadl.

P.S. Dzieki za inspiracje z "pokochaniem ciemnosci". Wczoraj pierwszy raz sam postanowilem spac w calkowicie zaciemnionym pokoju - tak zaszczelnilem okna, ze nic a nic nie widzialem, procz czerni. I spodobalo mi sie:)Co ciekawe, myslalem ze zasne od razu w takich warunkach, a tu dla odmiany sie jakos dziwnie pobudzilem:)Brzmi to smiesznie, ale uwazam to za duze osiagniecie:D

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-07-20, 22:31:11 »
Piotr ?

Skoro uważasz, że Sai Baba jest Avatarem czyli Bogiem to czemu ubliżasz temu Bogu is tajesz w jego obronie ? No chyba, że uważasz, że Bóg nie jest w stanie się sam wybronić i potrzebuje do tego Ciebie? Ale już Mojżesz tego próbował przypisując sobie zasługi i wiemy jak Bóg się na to na niego wkurzył :D

A tak dalej poważnie to dziwi mnie to złoto i srebro i pieniądze pod łóżkiem Sai Baby. Gdyby był zwyczajnym człowiekiem to jeszcze byłbym to w stanie zrozumieć. Każdy ma przecież jakieś wydatki :)
Ale avatar ?
Człowiek-Bóg który może sobie zmaterializować wszystko czego zapragnie..ups..no ale po co skoro Bóg nie ma pragnień.
Dać wielbicielom niespodziankę po śmierci ? Co to za niespodzianka skoro jak to odkryto to się sobie do gardeł ponoć rzucili by uszczknąć coś dla siebie.
 Nie zapala Ci się choćby na chwilę czerwona lampka ? Tak zwyczajnie, dla przyzwoitości ? Nie żeby od razu nazywać go oszustem (bo nawet ja go tak przecież nie nazwałem) ale że miał jednak jakieś słabości..O tak, rozumiem, wtedy nie mógłby być avatarem i koło się zamyka..eh ta logika..ciężko być Bogiem :)

matek

  • Gość
[#]   « 2015-07-20, 22:30:45 »
Cos w tym moze byc, ale Bubu nie ugrzazl w materializmie, bo zwiedza rowniez hipnagogi, czyli swiat nawi (astralny):))
Mozna by sie przyczepic ewentualnie, ze ugrzazl w astralu, ale poniewaz go nie znam, to nie moge sie przyczepic:D

Piotr

  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kultura aryjska
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-20, 22:25:38 »
Wielki, wielki, zgadzam się. Chciałem tylko powiedzieć, że jak w życiu publicznym roi się od przekrętów (a w Polsce to ma miejsce), to łatwiej dostrzec przekręty tam, gdzie ich nie ma, zwłaszcza ludziom ugrzęzłym w materializmie. Stąd potem takie absurdalne oceny Sai Baby.

matek

  • Gość
[#]   « 2015-07-20, 22:21:10 »
A ja, bracie Piotrze, sie z Tess zgodze.

Polacy sie do zadnego przekrecania nie przyzwyczaili. Troche tylko przysneli, a jak sie obudza to pokaza swiatu, ze sa dziecmi Bogow w pierwszej linii. Uwazam, ze Polacy to wielki narod. I ze kiedys to zamanifestuja:)

Piotr

  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kultura aryjska
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-20, 22:16:10 »
Hm, no nie wiem, Tess, nie przekonałaś mnie. Zdanie mam odmienne, ale nie ciągnę dyskusji, bo zrobi się politycznie:) A ja chciałem tylko stanąć w obronie Sai Baby.

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-20, 22:08:38 »
Piotr,
Rozumiem.
Wpływają. Być może. Na masy.

Ale to nie znaczy, że Polacy się PRZYZWYCZAILI do tego.

W ogóle uważam, że Polacy są takim narodem, który dość trudno jest 'przyzwyczaić' do czegoś.
 Szczególnie do 'bycia przekręcanymi'.