Autor Wątek: Hinduizm - zjawiska, metody i zwyczaje w rozwoju z nim związane  (Przeczytany 149303 razy)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-17, 09:13:42 »
 o rany, a czy udzielasz również gwarancji na to co z takim przekonaniem głosisz? : ))

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-07-17, 09:05:32 »
Cytując Buddę Gautamę musimy zawsze pamiętać o Jego najważniejszej nauce
by nikomu (nawet  Jemu) nie wierzyć w to co mówi a doświadczyć samemu.

Budda Gautama twietdził, że nic nie zyskał dzięki Oświeceniu.
Że nie ma nic do odkrycia i że medytacja pozwoli nam to odkryć
:))
Żaden guru nie zrobi tego za Ciebie.
Żadna łaska guru nie da Ci Oświecenia.
Bóg nie ma w tym żadnego interesu.
Tylko Ty sam.
Wystarczy przestać być niewolnikiem

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-07-17, 08:59:32 »
".. Kiedy zrealizujesz Boga w sobie, możesz powiedzieć, że ty i Bóg stanowicie jedność. Ale nawet wówczas nie możesz powiedzieć, że jesteś tym samym co twój Guru..."

Jest w tym prawda.
Biorąc pod uwagę, że Ty będziesz Oświecony a twój guru nadal nie to jest to faktem.
Guru nadal będzie wierzył w swoje iluzje. Ty będziesz wolny od iluzji. W tym od iluzji guru i tego co w swoim zaślepieniu próbował Ci wmawiać.

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-07-17, 08:55:02 »
".. "Pytanie: Ammo, kto jest ważniejszy, Bóg czy Guru? Amma: W zasadzie Bóg i Guru są tym samym. Ale możemy powiedzieć, że Guru jest wyżej od Boga. Łaska Guru jest czymś wyjątkowym. Guru może, jeśli tylko zechce, usunąć konsekwencje niezadowolenia Boga. Ale nawet sam Bóg nie może wymazać grzechu, który wynika ze zhańbienia Guru..."

Osoba tak twierdząca jest albo chora psychicznie albo jest zwyczajnym draniem żerującym na głupocie wyznawców.

Najczęściej takie słowa padają z ust osób o niskiej samoocenie i dużym ego.

Trzeba być upartym idiotą by myśleć logicznie i brać podobne słowa za prawdę.
Ale niestety, nawet w kraju którego owieczki przerobiły podobne kłamstwa przez tysiąc lat z ust dostojników KK nadal jest pełno baranów w podobne "prawdy" wierzące.

Gdyby teraz pojawił się Jezus ze swoimi naukami kapłani by go ponownie ukrzyżowali.
Gdyby pojawił się na Ziemi Bóg, guru by  zadławili się swoimi linganami z wrażenia że jednak Bóg istnieje.
 

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-17, 07:46:51 »
rozmowa w klimatach buddyzmu tybetańskiego m. in.  o wartości nastawienia np. przy mantrowaniu ale nie tylko:
http://www.berzinarchives.com/web/pl/archives/advanced/tantra/level1_getting_started/inspiration_relation_mantras.html
Jest takie tybetańskie powiedzenie:
 „Jeśli skupiamy się na naszym duchowym nauczycielu jako na zwyczajnej osobie, to otrzymujemy inspirację zwyczajnej osoby. Jeżeli zaś skupiamy się na nim czy na niej jak na Buddzie, otrzymujemy inspirację Buddy.“


Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-17, 07:19:56 »
a skoro temat guru na tapecie no to jeszcze Ammachi i jej uczeń ( uczennica?) o guru :
http://amma-polska.pl/naukiammy/tekst/id/105
interesujący fragment stamtąd:

"Pytanie: Ammo, kto jest ważniejszy, Bóg czy Guru?
Amma: W zasadzie Bóg i Guru są tym samym. Ale możemy powiedzieć, że Guru jest wyżej od Boga. Łaska Guru jest czymś wyjątkowym. Guru może, jeśli tylko zechce, usunąć konsekwencje niezadowolenia Boga. Ale nawet sam Bóg nie może wymazać grzechu, który wynika ze zhańbienia Guru.

Kiedy zrealizujesz Boga w sobie, możesz powiedzieć, że ty i Bóg stanowicie jedność. Ale nawet wówczas nie możesz powiedzieć, że jesteś tym samym co twój Guru. To Guru dał uczniowi inicjację mantry, która doprowadziła do Samorealizacji. To ścieżka wskazana przez Guru doprowadziła ucznia do celu. Guru zawsze będzie posiadał ten szczególny status. Nawet po zrealizowaniu Prawdy, uczeń będzie stał przed Guru z wielką pokorą."

podoba mi się słowo  Jaśń w tym interesującym  fragmencie:
"Nawet jeśli w drodze pełnej determinacji oraz bezwzględnego badania siebie lub nabożnych praktyk poszukiwacz duchowy osiągnie wizję Boga, to ostateczne osiągnięcie realizacji Boga jako naszej własnej Jaśni i jako Jaśni obecnej we wszystkich istotach może być dokonane tylko poprzez łaskę Satguru. Tylko ci, w których przebudził się wewnętrzny Guru, dzięki ich przeszłym samskarom (ukrytym odziedziczonym tendencjom), mogą dostąpić realizacji Boga w sobie bez pomocy Guru. Obrazuje to historia Namdev'a, wielkiego świętego z Maharasztry (stan w środkowo-zachodniej części Indii).
Namdev już w dzieciństwie miewał widzenia Boga i zwykł uważać Pana za swego własnego przyjaciela. Był w stanie widzieć i swobodnie rozmawiać ze swoim ukochanym Vitthalem. Gdy wyrósł na młodzieńca, jego przepełniony radością stan oddania Panu sprawiał, że ludzie traktowali go jako świętego. Stopniowo robił się egoistyczny, choć jednocześnie nie był tego świadomy. I tak pewnego dnia, ku jego zdziwieniu, jego ukochany Pan poprosił go, aby udał się na religijny festiwal w pobliskiej wiosce. Kiedy Namdev przybył na miejsce, zastał zgromadzenie ludzi, w tym wielkiego świętego Jnaneshwar'a, jego braci i siostry oraz wielu znakomitych Mahatmów, z których wszyscy byli Zrealizowanymi duszami. Nikt nie rozpoznał, ani nie zwracał najmniejszej uwagi na Namdev'a, a on zajął swoje miejsce w tłumie.

Kiedy już wszyscy usiedli, Jnaneshwar poprosił innego świętego Gora Kumbhar'a, który był garncarzem z zawodu, aby sprawdził i zobaczył czy "garnki" tu zgromadzone są "wypieczone", czy też nie. Tak więc Gora Kumbhar pukał lekko swoją laską głowę każdej osoby na zgromadzeniu. Wszyscy siedzieli w bezruchu, oprócz Namdev'a. Kiedy Gora podszedł do niego i puknął go laską, Namdev wstał na równe nogi i krzyknął ze złością:
- Jak śmiesz stukać mnie tą laską? Czy nie wiesz, kim jestem?
Usłyszawszy to Gora obrócił się i rzekł do Jnaneshwar'a: - Wszystkie są wypieczone, oprócz tego jednego.
Całe zgromadzenie wybuchło śmiechem, a Namdev poczuł się okropnie poniżony i upokorzony.
Następnie Muktabai, siostra Jnaneshwar'a, wystąpiła naprzód i zwróciła się do Namdev'a: - Jak ktoś, kto nie ma Guru, może uczestniczyć w tym zgromadzeniu świętych?
Namdev po cichu opuścił miejsce zgromadzenia i wrócił do swego pana Vitthala.
- O, Panie – zapytał - Jak mogłeś pozwolić na to, żebym został tak znieważony?
Pan odpowiedział: - Namdevie, jesteś bardzo drogi memu sercu, ale prawdą jest, że człowiek może osiągnąć perfekcję wyłącznie przez Łaskę Guru.

Następnie Pan pokierował Namdev'a do Vishobha Kechar'a, prawdziwego Mistrza, dzięki którego łasce osiągnął on oświecenie... tak przynajmniej opowiada historia.
Widać więc, że bez dotyku łaski Satguru, nawet przepełniony radością stan wizji Boga nie owocuje w postaci prawdziwej realizacji."

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-07-17, 07:01:32 »
Skoro się pogubiłeś to może faktycznie przydałby Ci się guru. Na mnie jednak nie licz.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-17, 00:43:22 »
Tradycyjne przesłanie dla anty i pseudo guru:

http://www.dlshq.org/download/inspiringtalks.htm
Some teachers mislead their aspirants.
They do not understand the level of the students.
They preach high philosophy to all
They condemn Japan, Sankirtan, study of sacred scriptures.

They say unto all:
‘Think for yourself: don’t depend
Upon authority of books, Prasthanatraya.
Do not surrender yourself to any Guru.
There is nothing in the books.
Have right thinking.
Recitation of Mantras blunts the intellect.
Sankirtan is shouting and howling.
Kirtanists are howling sects.’

OH ASPIRANTS

Do not approach such pseudo-Gurus.
How many persons can think for themselves?
You will be bewildered and puzzled.
You will be hanging in the air like Trisanku.
Do not hear their lectures.
How much spirituality and knowledge
Can you expect from such persons?
Who have neither spiritual basis
Nor realisation of any kind?
Save some intellectual acrobatic feats,
Some high sounding words and rich vocabulary of terms?
Follow the teachings of Sankara, Vyasa,
Vasishta, Dattatreya, Lord Krishna, Valmiki.
Study Gita, Brahma Sutras.
Their teachings are suitable to all times.
All countries, all persons and all races.


OH PSEUDO-GURUS
You are not worth the dust of
The feet of these great Rishis and Seers.
Your intellect will fade away
If you are starved for a week,
If you are delirious
If you are intoxicated!
Jnana or Supreme Wisdom is
A matter of Guru Parampara.
Goudapada Govindapada Sankara Padmapada is one line.
Matsyendranath Gorakhnath Jalendranath and Nivrittinath is another line.
Similarly Blavatsky Olcott Annie Besant Arundale Jinarajadasa.
Read the long list of Guru Parampara in Brihadaranyaka Upanishad
Are you wiser than those sages?
What new ideas have you got now?
That they did not propound?
India is full of the wisdom of the sages.
You cannot cheat anyone in India.

Do not create wrong ideas in the masses.

When you say ‘Do not follow any Gurus’,

You intend to be the listener’s Guru yourself!

Yet, you would argue against this ancient tradition!

Teach now:
Tad Viddhi Pranipatena Pariprasnena Sevayaa
Upadekshyanti Te Jnanam Jnananah Tattwadarshinah.

Learn yourself from the mouths of saints and sages.
And, spread this ancient wisdom.
Join a saint’s Ashram and learn.
Don’t argue against Ashrama and institutions.
Without some sort of institution you cannot live,
Nor do anything permanently good.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-17, 00:04:42 »
Ok , tak podsumowując bo słyszę starą nudną płytę haha:
Jeżeli ktoś  zupełnie pogubił się w domysłach i gdybaniu , czyli znajduje się w takim stanie zupełnej dezorientacji, fiksacji i pomieszania , nie potrafi nawet odróżnić co jest dobre a co szkodliwe na takim podstawowym poziomie, to tym bardziej potrzebuje przewodnika i to nie takiego który mówiłby mu że wszystkie odpowiedzi są w nim i na tym poprzestawał haha, bo to efekt takiego podejścia , ale takiego jak miał Swami Rama czyli mistrza który wydawał polecenia a uczeń je wykonywał, choć nie rozumiał ich sensu ani celu,
ale często niestety często nie jest dostępna taka opcja z braku chętnego  mistrza z jednej strony,  czy z braku zaufania z drugiej strony, jak to przy pomieszaniu bywa
W sumie najlepszym wyjściem byłoby nic nie robić i tylko zdać się na przypadek bo trudno podważać i poddawać w wątpliwość cokolwiek , skoro nie wiadomo czy jest to dobre czy nie hehe

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-07-16, 23:50:33 »
A co jeśli cały sens istnienia Swamiego Ramy polegał na tym bym tę książkę przeczytał i zadał Skowronka guru to pytanie ? Może gdyby mi umiał na nie odpowiedzieć stałby się Oświeconym Mistrzem tak jak to napisał Rama ?

Boże, a jeśli tym pytaniem zniszczyłem życie faceta któremu ubzdurało się, że jest avatarem i okazało się, że niem nie jest bo pytanie zostało zadane.
Tyle pytań bez odpowiedzi ...

idę spać..
..powiedzmy ;)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-16, 23:36:03 »
Możemy sobie do woli teoretyzować co by było gdyby , w motywie w ogóle nie wiem co jest dobre , ale to już się stało i widać tego pozytywne efekty, więc jaki jest tego sens?
Przenoszenie tego na obecne wybory byłoby miezłą fiksacją i pomieszaniem ,typu  zjeść ten obiad czy nie zjeść, no bo nie wiem w tym oświeconym stanie umysłu co jest dobre a co nie, haha,
Przy takim motaniu wystarczy przyjrzeć się co się w praktyce wybiera i do czego dąży , czyli np. je się obiad bo jest się głodnym mimo całego popieprzenia umysłu ; )

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-07-16, 23:22:59 »
, przykład Swamiego Ramy gdzie tenże gostek nie miał szans przeżyć swoich 28 urodzin sam od siebie, ani z pomocą niebiańskich bóstw które wzywał , a wyroki karmy były niezmienne, gościu był bardzo zaawansowany a przy tym okazał się bezradny,  ale dzięki swemu mistrzowi udało mu się to przejść i w efekcie dokończyć swoją drogę, oczywiście za cenę realizacji misji jaką zlecił mu mistrz, czyli poszedł na taki oparty na głębokim zaufaniu układ,  korzystny dla obu stron i całego świata


No właśnie ? za jaką cenę ? A gdyby wtedy zginął ? Może dzięki temu dopaliłaby się jakaś część Karmy ? Czy dokończył swoją drogę czy drogę nakazaną mu przez guru ?  Skąd niby wiesz, że układ był korzystny dla świata ? Ilu ludzi na tym skorzystało ?

Ah..no tak. Gdyby Swami Rama wtedy zginął to by nie napisał jednaj ze swoich  książek w której napisał, że tylko prawdziwy Mistrz zna łatwy sposób na osiągnięcie eksterioryzacji :)))))))))))
I wtedy nie byłoby mnie w ogóle na tym wątku :D
Czy serio teraz myślisz, że to było takie ważne ?

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-16, 23:12:04 »
Skoro tak Ci logika podpowiada no to nic z tym nie rób :-)
Teoretycznie wszystko jest możliwe , choć niekoniecznie dostępne  dla wszystkich w tym samym czy najbliższym czasie , więc o tą dostępność chodzi czyli praktyczne podejście przy uwzględnieniu indywidualnych różnic, stąd taki czy inny guru może okazać się nieocenioną pomocą, choćby w momencie śmierci na przełamanie pewnych układów i wpływów, przykład Swamiego Ramy gdzie tenże gostek nie miał szans przeżyć swoich 28 urodzin sam od siebie, ani z pomocą niebiańskich bóstw które wzywał , a wyroki karmy były niezmienne, gościu był bardzo zaawansowany a przy tym okazał się bezradny,  ale dzięki swemu mistrzowi udało mu się to przejść i w efekcie dokończyć swoją drogę, oczywiście za cenę realizacji misji jaką zlecił mu mistrz, czyli poszedł na taki oparty na głębokim zaufaniu układ,  korzystny dla obu stron i całego świata
.
Gwarancji może i nie ma ale często udostępniany jest przedsmak, na ile przekunujący na tyle stanowi motywację do rozwoju.
Są różne rodzaje pragnień , niektóre prowadzą do duchowych celów :-)

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-07-16, 22:38:25 »
Ale na logikę to i tak to bez sensu jest bo każdy kiedyś się Oświeci i czas tu nie ma znaczenia kiedy. Bo to całe cierpienie przedOświeceniowe to też maja.
 
Teoretycznie to każda droga prowadzi do Oświecenie. Czy mantrujesz czy się bawisz nie masz innego wyjścia.

A czy prędzej czy później to nic nie znaczy bo jak przyjdzie TERAZ to wszystko PRZED i tak nie będzie miało znaczenia i stanie się tylko TERAZ.


"..trudno mi sobie wyobrazić przytomność gdy to się ma nieoczyszczone i gdy ulega się iluzji ( np. gdy ubóstwia się pragnienia i celem życia staje się ich spełnianie haha ) .."
Ale kto Ci zagwarantuje, że sobie tym oczyszczasz ?
Może być wręcz przeciwnie.
Pragniesz się oczyścić poprzez mantrowanie czy zalecenia guru czyli też czegoś pragniesz haha ;)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-16, 21:57:50 »
Cytuj
Aczkolwiek mając w pamięci nauki z Ruchu Hare Kryszna pamiętam jak mi jeden bhakta tłumaczył, że wyznawca może całe życie mantrować Hare Kryszna Hare Kryszna Hare Rama Hare... i w chwili śmierci może usiąść na nim mucha a on się na chwilę tę zapomni i odrodzi się jako mucha bo na niej skupił swoją myśl :D

Więc co jeśli ten akurat bhakta miał rację ? :D

a co ma być? : D możesz mantrować całe życie, ale to i tak może się okazać za mało by przetransformować/przekroczyć  obciążenia karmiczne i przeznaczenie zapisane w układzie planet które np. pokazują, że po śmierci pójdziesz do światów niższych , ale cała ta zasługa może sprawić że pobyt tam się skróci albo kolejne wcielenie będzie z furtką do światów wyższych : ))

Cytuj
Tu się zgadzamy. Jedni lubią trans, inni trzeźwość i przytomność.
ja lubię to drugie , a te metody właśnie z tym mi się kojarzą , oczyszczanie boskich żywiołów ma wpływ jak to ujął Sai na wszystkie aspekty i poziomy istnienia i guny, w tym niebiańskie światy , co sprawia, że świadomość się oczyszcza z ich ( w tym nieharmonijnych) wpływów , trudno mi sobie wyobrazić przytomność gdy to się ma nieoczyszczone i gdy ulega się iluzji ( np. gdy ubóstwia się pragnienia i celem życia staje się ich spełnianie haha )