Davvidia
jakoś nie widzę tego zainteresowania, ale dzięki : )
powahałem trochę nad układem wielokątów po tej dzisiejszej dyskusji z intencją usunięcia tego co wyszło i poszedłem się zdrzemnąć, śniły mi się jakieś wielokąty i układy, po czym (w skrócie) :
a) wyświetlił mi się na czerwono napis, że związany z forum problem został rozwiązany przed czasem i przydzielano punkty (na zielonym diagramie), cała grupa dostawała punkty, ale siebie tam nie widziałem, zadawałem sobie więc pytanie gdzie jest frisky i czy też dostałem punkciki? w końcu (nie wdając się w szczegóły), zobaczyłem że też dostałem punkcik i przy okazji przeniosło mnie na wieś, taki świat pacynek i pytam się gościa który tam był przy obejściu, czy ty jesteś frisky ? a on mi, że nie, ale że tam jest frisky,
- odnalazłem pacynkowego friskiego we śnie : ))
ok, a teraz najciekawsza część snu :
b) pojawił mi się taki szeroki może na półtora metra śnieżnobiały pas, ni to materiał , ni to droga, taka sztywna taśma , prawie pod kątem prostym ustawiona do podłoża i postanowiłem razem ze znajomym wejść po tym do nieba, co ciekawe pojawiła się tam krowa i ona też chciała ; ) chcesz to czemu nie, wchodziliśmy ramię ramię z tym gościem do góry a ja nie chciałem się oglądać bo było wysoko i mówię mu żeby mnie informował czy ta krowa wspina się za nami,
kiedy dotarliśmy bardzo bardzo wysoko daleko ponad świat , ta biała taśma się skończyła, wokół było ciemno i wiedzieliśmy, że to nie koniec drogi , co ciekawe okazało się że krowa dotarła tam razem z nami, okazało się również że pojawiła się z boku druga taśma , trochę inna, która prowadziła jeszcze wyżej i ustawiona była blisko ale tak, że trzeba było na nią przeskoczyć , krowa też chciała, ale wiadomo , jak to krowa, ciężka i ma kopyta , więc znajomy stanął na tej drugiej taśmie, a ja przepychałem krowę od tyłu ...udało się, ale krowa ( chyba wraz z tym gościem) przeleciała w poprzek tamtej taśmy i zniknęła...
szukałem potem jej na dole , ale nikt jej nie widział, pytałem ludzi, ale nie wiadomo co się z nią stało ; )
koncepcja była taka, że spadła razem z tym gościem do jakiegoś jeziora położonego gdzieś w wyższych poziomach i tam sobie teraz żyją ,
obudziłem się w końcu, ale ciągle dręczy mnie pytanie : co się stało z krową ?
jak komuś pojawi się krowa np. we śnie to niech da znać co u niej ; ))