a wracając po tej wieszczkowej eskapadzie do tematu wygaszania uwarunkowań, cytat ze Szmaragdowej T. :
2) TO, CO JEST NA DOLE JEST JAK TO, CO NA GÓRZE; I TO, CO JEST NA GÓRZE JEST JAK TO, CO JEST NA DOLE, BY CZYNIĆ CUD JEDNEJ RZECZY.
rozumiem to na dwa sposoby (oba praktyczne) opiszę jeden który mi się na początku pojawił z pewnym objawieniem/usiwadomieniem związanym z ośmiokątem i oczyszczaniem ośmiu faz rozwoju przy jego użyciu, co opisywałem w tym wątku wcześniej - więc gdy skończyłem , chciałem nałożyć na to osiem boskich cech wziętych od Sai i oczyścić sobie trochę te cechy ( a raczej ich blokady) , ale wahadło mi się nie kręciło, pikło mi wtedy że już to (co mogłem i potrafiłem na teraz) oczyściłem w związku z tym kształtem, a opisy są wtórne,
wziąłem więc od Sai powiązania liczb z poziomami istnienia i wyszło mi że stosując taką formę która jest najbardziej odpowiadająca temu co na górze można sprawić, że nieomal automatycznie odzwierciedli się to wewnątrz takiego ekranu/obrazu tu na dole,
w wystarczająco pojemnym i najbardziej odpowiednim kształcie, automatycznie wyświetli się zawartość tego wszystkiego co znajduje się na danym poziomie istnienia, korespondującym w naturalny sposób z danym kształtem,
żeby to sprawdzić wziąłem więc osiem cech dharmakaji i nałożyłem na ośmiokąt żeby zobaczyć jakie mogę sobie oczyścić jeszcze przyczyny uwarunkowań znajdujące się na tym nieuwarunkowanym poziomie mojego istnienia - wahadło ani drgnęło, uświadomiłem sobie że oczyszczając osiem faz rozwoju osobniczego na ośmiokącie oczyszczałem tak naprawdę przyczyny powstałych w różnych okresach życia uwarunkowań, ( te które wpływały i te ukryte znajdujące się u podstawy bliżej środka wielokąta), bo jak to bywa: nasze obecne życie jest wypadkową przyczyn pochodzących od początku naszego zaistnienia w ogóle, nie tylko w tym wcieleniu
narysowałem potem siedmiokąt i bez opisywania oczyszczałem siedem aspektów tego mojego poziomu istnienia, który jest powiązany z tą liczbą i kształtem, cokolwiek miałoby to znaczyć, co ciekawe pierwsze co, to zauważyłem wpływ na oddech, zgodnie z tym z czym kojarzy mi się ten poziom (kontroli umysłu), a kulminacja była gdy oczyszczałem szósty aspekt tego poziomu - żona oglądała akurat władcę pierścieni i w tym czasie jak to robiłem byłem świadkiem sceny jak królowa elfów w spektakularny i poruszający sposób zupełnie traci kontrolę nad swoim niższym (6) umysłem i dopiero po kilku chwilach odzyskuje kontrolę i równowagę, no lepiej bym tego nie wymyślił , za to podczas oczyszczania siódmego aspektu siódmego poziomu , czyli kwintesencji i syntezy tego poziomu istnienia, zerknąłem na ekran i zobaczyłem jak jeden z bohaterów po morderczej walce odcina mieczem jakiemuś ważnemu super brzydalowi jego obrzydliwy łeb...
podsumowując :
jako w niebie tak i na ziemi oraz nie mógł Mahomet przyjść do góry to przyszła góra do Mahometa, czyli : )
gdy nie masz całościowego wglądu w to co jest na wyższych poziomach istnienia i masz trudności ze wznoszeniem się na te poziomy, albo masz trudność z dotarciem do przyczyn jakiegoś stanu , możesz wtedy badać to na tym poziomie na jakim jesteś - dobierając formy odpowiadające temu czy innemu (dowolnemu) poziomowi istnienia, np. gdy używa się wielokąty pojawia się wtedy naturalny podział na kilka aspektów (np. osiem trójkątów w ośmiokącie) , na której to palecie wyświetli ci się cała zawartość tam znajdująca jak widmo w spektrometrze,
i mając taki całościowy obraz
a) łatwiej nawiązać kontakt z tym co się tam znajduje,
b) przez to możesz skuteczniej wpływać tu na dole na to co tam masz na górze ,
ot i jedno ze znaczeń i praktyczne zastosowanie twierdzenia :
TO, CO JEST NA DOLE JEST JAK TO, CO NA GÓRZE; I TO, CO JEST NA GÓRZE JEST JAK TO, CO JEST NA DOLE, BY CZYNIĆ CUD JEDNEJ RZECZY.