tak porównuję sobie to co zostało w tym wątku odgrzebane ( stąd ten post tutaj a nie gdzie indziej) :
"Każdy użytkownik ma prawo poprosić by nie komentowano jego postów czy nie pisano o nim i każdy inny użytkownik powinien to uszanować. Forum od tego nie zniknie ale zmniejszy się ilość niepotrzebnych konfliktów. Jeśli treść tych postów których dotyczy prośba o niekomentowanie nie jest agresywna czy napastliwa wobec innych użytkowników, myślę że uszanowanie takiej prośby ma rację bytu."
z tym:
http://www.komentujnieobrazaj.pl/kodeks-kulturalnego-komentowania1.Bądź aktywny na forach dyskusyjnych. Staraj się wspierać swoje zdanie argumentami, zrozumiałymi dla innych użytkowników forum.
2. Jeśli widzisz komentarze mające na celu wyłącznie obrażenie lub pomawianie zgłoś je administratorowi forum.
3, Nie bój się wypowiadać w kontrowersyjnych tematach. Dopóki robisz to kulturalnie masz prawo mieć swoją odmienną opinię."
i oczywiście moja artystyczna dusza skłania się w kierunku tej drugiej opcji zgodnie z definicją która jest piękna i rezonująca z trzecim punktem: "Wolność artysty wynika z twórczego sprzeciwu – będącego darem lub przekleństwem – wobec wszystkiego, co kształtuje życie człowieka. Jest to
wolność dająca prawo do formułowania poglądów na wszelkie tematy. "
ale rozumiem założenia, pragnienia ( i związane z tym filtry) na których opiera się ta obowiązująca tutaj wersja, zresztą dzięki temu uświadomiłem sobie lepiej jak tworzy się ( oprócz niewątpliwych zalet danego systemu) w cieniu każdej zasady ( opartej na specyficznych pragnieniach), przestrzeń do nadużyć, wypaczeń i manipulacji, zwłaszcza gdy przyzwala na manipulowanie zachowaniem jednych użytkowników przez drugich np. by uniknąć w ten sposób konfliktów, jednocześnie nie wprowadzając barier do zamieszczania przez nich konfliktogennych treści
rozumiem że ten obecny cień jest w ocenie ludzi lepszy od zagrożeń i wyzwań związanych z puszczeniem tych ograniczeń swobodnej ekspresji i reakcji na zamieszczane treści
jednak piszę tutaj o tym by uświadomić tym którzy w oparciu o stworzone sztuczne bariery ekspresji, formułują jednoznacznie negatywne wnioski wobec działań, które odbiegają od tych przyjętych tutaj zwyczajowo norm, schematów, regulacji, że w tym przypadku mają te oceny umocowanie jedynie w tym co jest sztucznie stworzone, jako forma (samo)ograniczenia, by chronić grupę przed żywym nurtem artystycznej i nieskrępowanej sztucznie wolności np. z punktu trzeciego przytaczanego powyżej kodeksu, (przy tym wolności wyrażanej w kulturalny i oparty na szacunku wobec prawa do wolności wyrażania swojego odmiennego zdania w każdym przypadku, gdy nie jest to obraźliwe), więc
te Wasze oceny mają względną wartość, a ich negatywny charakter ma więcej wspólnego z cieniem ustalonych i obowiązujących tu zasad, niż z bardziej uniwersalnym światłem wolności, choćby do komentowania czegoś co ktoś zamieścił w przestrzeni wspólnej, wolności i prawa do komentowania tak jak się to widzi =zgodnie ze sobą i jednocześnie zgodnie z profilem i tematyką tego forum : )