Witek D.
zwyczajnie nie akceptuję całego tego naciąganego tłumaczenia wziętego jak nie rodem z arsenału ofiar (o prześladowaniach i inne bzdury służące manipilacji) no to tekstów o rzekomej nienaruszlaności i prywatności ,
cieszę się że w końcu wyczerpały się tego rodzaju argumenty i stanęło na tym że albo się podoba jak jest i to co sobie wymyślasz albo nie, no bo dla mnie jasne jest że na tym się to opiera i wcześniej opierało w kwestiach politycznych, gdzie dla przypomnienia tego odezwał się w końcu pupilek Lynda , no widać taka jest moda że ludzie mają swoich asystentów ideologicznych :-)
co do dysponowania cudzymi wywałkami: na mój gust dyskusja dotyczy tego czy wolno
komentować cudze wywałki tutaj czy nie , rozumiem że jednym wolno a innym nie i zależy to od twego widzimisię
również dotyczy tego czy ktoś kto wchodzi na forum może ustanawiać swoje reguły i wymuszać je na innych , dla mnie naturalnym jest że jak piszę posty na publicznym kanale to każdy kto ma internet może to czytać a każdy uczestnik może to komentować , teraz dowiaduję się że
komentowanie cudzych wypowiedzi jest dysponowaniem cudzymi tekstami które gdy jest
nieproszone jest niedopuszczalne i decyduje o tym ten kto to wpisuje, to jest bardzo ciekawe że ktoś wchodzi na forum i mówi innym ty się nie odzywaj bo mi się nie podoba co piszesz, haha, jak nie chcę z kimś dyskutować w miejscu w którym wszyscy mają prawo komentować i mam przecież świadomość że zwracając się do kogoś zwracam się jednocześnie do wszystkich pozostałych no to nie odzywam się do tego kogoś albo wychodzę, a tu mamy zasady takie że nie szanuje się innych uczestników oraz ogólnych zasad, robi się publiczne fochy i wprowadza własne , przy akceptacji i poparciu zarządzających,
Ok na dzień dzisiejszy rozumiem że są wywałki akceptowane i niekaceptowane zależne od twego widzimisię, fochy publiczne są jak najbardziej na miejscu i jak się nie podoba to wolna droga, no mi to pasuje i wiem przynajmniej na czym stoję :-))