Witek D.
podchodzę do tego w prosty sposób:
analizuję i podnoszę to co pojawia się na forum w postaci postów oraz ich treści i nie wnikam w to co dzieje się w ludziach - robię to z intencją wzajemnej pomocy , która np. gdy spotykam ludzi którzy nie znoszą pouczania przyjmuje formę pouczania haha itp. itd.
za to co wpisują tutaj i za to się w nich dzieje i co z tym zrobią co piszę to oni sami są odpowiedzialni, podobnie uznaję że ludzie akceptują prawo innych do komentowania tutaj tego co wrzucają, dlatego nie uwzględniam takich potrzeb które mają nagle status reguł że ktoś nie życzy sobie komentowania na forum dyskusyjnym - tak jakbym w sklepie nie życzył sobie obecności małych dzieci na przykład i zaczął to wymagać,
skoro ja sam daję takie prawo innym w granicach wyznaczonych przez innych czyli tutaj m. in. przez Ciebie, więc na mój gust nie potrzeba tutaj nowych reguł w postaci szczególnego traktowania, czy jakiegoś szczególnego uwzględniania potrzeb innych...ani moich
link wrzucałem ten sam w kliku wątkach nie po to żeby coś bardziej perswadować, ale dlatego że jak się te wątki rozejdą to żeby ktoś sobie mógł poczytać o co chodzi i skąd się wziął tekst np. o wybawcy , wg mnie jest to warte poznania ale to margines i dodatek, który chyba nie jest problemem? : z mojej strony do Ingi były to przykłady trzech różnych form tego samego problemu umieszczonych przez nią , co ciekawe, w trzech różnych wątkach, nastąpiło fajne rozszczepienie na czynniki pierwsze, no tak to widzę i nie jest wzięte znikąd, do tego są to reakcje na jej posty skierowane do mnie, co ona z tym zrobi to jej sprawa i jej wybór wynikający z tego czy uzna to za potrzebne czy zbędne , ale skoro reaguje i komentuje to uznaję, że komentowanie tego jest właściwe i na miejscu, równie na miejscu jak jej komentarze
do analiz Ingi moich obciążeń, rozwoju itp. : ) podchodzę dokładnie tak samo: wg własnego uznania i przykładam do tego miarę własnych potrzeb
jeżeli uznajesz tą dyskusję za zbędną szkodliwą itp. to może warto zwrócić się do Ingi i wyperswadować jej że wg Ciebie tego nie potrzebuje? czemu akurat kierujesz to do mnie ? - ja widzę w tym sens i obopólne potrzeby : )
co do szczególnego traktowania: ostatnio mieliśmy tutaj ludzi którzy zachwalali "napój bogów" wyrażałeś swoje odmienne zdanie nawet mimo że wiedziałeś że się obrażają za to na Ciebie, bo nie znoszą takiego traktowania, też mógłbym zapytać po co to wszystko? czy uwzględniłeś ich potrzeby (ćpania, eksperymentów, wglądów za pomocą substancji psychoaktywnych itp.) i oczekiwania tolerancji i przyzwolenia do tego tutaj na zasadzie że nie wolno innych uświadamiać wbrew nim? więc teraz to jest to samo, tam nie było tylko opcji "szczególne traktowanie", a tutaj jest