Ale wiesz co jest najzabawniejsze, że głównie zainteresował mnie twój post o Ptahu, który zainicjowałeś w wątku o Egipcie i potem odniosłeś się do hinduskich analogii, co mą uwagę szczególnie zaabsorbowało, i dlatego zabrałem głos. No i od razu komentarz poleciał to do tutejszego wątku o hinduizmie, co w sumie było nawet dobrym rozwiązaniem, bo nie sądziłem, że takowy na tym forum w ogóle istnieje, więc mogłem sobie teraz co nieco więcej popisać. :-) Po czym dostałem prywatna wiadomość od, no nie zgadniesz od kogo :-), od moderatora o nicku Ptah heheheh, że to forum nie jest miejscem do adoracji guru i jego stóp. Tylko jak ktoś mam pisać o hinduizmie, skoro cały hinduizm się właśnie na tym opiera, czyli na wielbieniu lotosowych stóp guru i Boga, gdzie dla hindusów guru jest właśnie Bogiem. :-)