Autor Wątek: Kącik Oczyszczania  (Przeczytany 417160 razy)

Ladaco

  • Wiadomości: 378
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-09-27, 17:39:15 »
Tess,
idąc tokiem Twojej wypowiedzi powinniśmy chyba uznać, że określiłem tym jej wyrażone przez emotikonkę EMOCJE, A NIE całą osobę

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-09-27, 16:52:28 »
Altlanta,
a 'brat' ;)

Ladaco,
każdy ma prawo używać sobie takich buziek jakie chce. Uśmiechniętych, kochających, mrugajacych, skwaszonych czy słodkopierdzących.
Pomagają wyrazać emocje, łagodzą wypowiedź and stuff.
Ale nie mamy prawa okreslać ludzi na podstawie znaczków jakie użyli w swojej wypowiedzi !

Ulubiony doradca królowej Wiktorii, premier Benjamin Disraeli powiedział :
"How much easier it is to be critical than to be correct".

Besides, who are WE to judge ?
 
Więc 'ogarnij się' ;) and stay classy angel :)
« Ostatnia zmiana: 2014-09-27, 16:54:55 wysłana przez Tess »

Ladaco

  • Wiadomości: 378
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-09-27, 14:11:02 »
Atanta, nie wiem co tam wymyślasz sobie...

Lynd Seagull
Global Moderator
:-/ - taki znaczek po przetłumaczeniu na, nazwijmy to, język słów, można sobie jak najbardziej nazwać np. "skwaszona". Sama się tak określa...
Wyrażeniu "ogarnij się" też sam nadajesz teraz wydźwięk pejoratywny, bo samo w sobie ono takiego nie posiada...
;)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-09-18, 10:54:36 »
aster
Cytuj
„Prawo jednego człowieka kończy się tam gdzie zaczyna się prawo innego człowieka” z konwencji genewskiej (prawo osobiste)
fajne : )

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-09-17, 17:26:37 »
Aster,
Nie wiem co starałaś się powiedzieć o_O
Ale przez to, że pomyliłaś prawo do prywatności z rozdzieleniem sfer państwowe-prywatne, własność kodu źródłowego z własnością zawartości czy wreszcie licencję wolnego oprogramowania z licencją użytkownika (:D) dowodzi że albo nie masz zielonego pojęcia o czym mówisz, albo nieumiejętnie starasz się manipulować słowem. Żadne nijak pasuje do tego, jak próbujesz się tu przedstawić.

Pouczanie i wycieczki pojawiły się u Ciebie już od trzeciego postu, a konkretna wycieczka w szóstym. Przykłady ataków wkleiłem poniżej.
Kulturalne, rzeczowe i niezaogniające posty będą przepuszczane.
Proszę też innych o nieodbijanie już dalszych piłeczek w tym temacie :)

aster

  • Wiadomości: 209
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-09-17, 15:40:50 »
Inga
----------
Nie minął jeden powiew („ wicher silne drzewa muska, słabe łamie”) a już załamanie wewnętrznej postawy i deklaracji wyszło i dwulicowa twarz się ujawniła:

Jedno oblicze: „Ja się nie obawiam twoich tekstów ani twojej silnej wiary, nie obawiam się że zmienisz moją wiarę czy moje przekonania”.

Drugie oblicze, histeryczne :„Jeżeli ktoś wchodzi do mojego środowiska i mi szkodzi to czy ja w imię tolerancji mam na to pozwalać nie broniąc się przed tym”?

Obie deklaracje są ze sobą całkowite sprzeczne. Ty ogólnie siebie czytasz, czy czasami tylko, od wielkiego dzwonu?

I rzekoma fałszywa troska o innych poszła w siną dal, bo pozostała tylko i wyłącznie troska o siebie i drżenie, że się cały system wewnętrznej odporności zawali, którego tak naprawdę nie ma, albo jest w stanie szczątkowym, o czym świadczy kolejny wpis:

„Ja tą twoją charyzmę odczuwam jako ataki na 3 oko, zarzucanie sieci na mój mózg abym widziała cię taką wspaniałą jak ty sobie tego życzysz i jaką sama masz opinię o sobie.
Wywierasz silną presję aby taką cię widzieć i pewnie to jest źródło twojej charyzmy”

Gdybyś miała silną strukturę, obudowę w sobie (a jej nie masz), sprawa jakichkolwiek ataków nie zajęłaby Ci nawet jednej myśli. Po mnie Twoje molestowanie spływa jak po gęsi, nie dotyka moich struktur. Powinnaś się skupić nie na atakach, tylko na ruinie swojego 3 oka, które nie ma solidnych podwalin w obudowie.

A ten wpis, to Twoja całkowita kompromitacja:

„i co ty na to, na tę nagonkę? Widzisz efekty nagonki?
Tak się zachowuje ofiara nagonki?
"potrzebuję się wybiegać'- bo co? Bo dostałam tyle energi że musze ją jakoś zużyć?”


Po pierwsze: nie czuję się jak ofiara, dlatego śmieję się z Twojej zapalczywości

Po drugie: pies jest większym priorytetem dla mnie (gdy ma potrzeby fizjologiczne), niż wystraszona, anonimowa osoba z netu, która w swojej zapalczywości zapomniała czym jest real, nadając priorytet netowi i forum, że ja muszę się do tego schematu dostosować.

Człowiek zdaje sobie w pełni sprawę z ułomności ludzkich i ich własnych ograniczeń poprzez to, gdy wyraźnie widzi, że nawet wewnętrzna radość jest dla kogoś nie wygodna, nie na miejscu, a nawet karygodna i bluźniercza, bo osoba której ten fakt przeszkadza (o czym informuje w formie obwieszczenia), ma szablon  w głowie: „Zaszczuta zwierzyna nie ma prawa merdać ogonem”. :D

Gdy odpalisz centrum siły, zrozumiesz, ze tak właśnie się dzieje, gdy ktoś kąsa zaciekle lub mniej zaciekle, a druga strona się z tego śmieje. „Nikt i Nic” tej radości życia nie jest w stanie zakłócić.

aster

  • Wiadomości: 209
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-09-17, 15:34:06 »
Lynd Seagull

Tak czysto formalnie:
„Prawo jednego człowieka kończy się tam gdzie zaczyna się prawo innego człowieka” z konwencji genewskiej (prawo osobiste), jako motto Twojej rzekomej prywatności w sieci.

W sieci nie ma prywatności, prywatność jest w domu.

„Simple Machines Forum (w skrócie oznaczany jako SMF) to skrypt forum internetowego. Skrypt jest napisany w języku PHP i wykorzystuje bazę danych MySQL, SQLite lub PostgreSQL (do wyboru podczas instalacji), a jego możliwości można rozbudowywać za pomocą mechanizmu wtyczek. Najnowsza wersja została wydana jako wolne oprogramowanie na licencji BSD”.

Aby być właścicielem z drugiej ręki, należy mieć licencję BSD, a to kosztuje niemałe pieniądze.
Simple Machines Forum free download with Softonic Downloader (na zasadzie użyczania, a nie własności)
Nie jesteś twórcą programu, a prawa własności ma tylko jego twórca. Mało jest wypadków w Internecie (są to znikome wyjątki), że twórca rozdaje swój patent innym jak ciepłe bułeczki, nic za swoją pracę nie otrzymując.
Prywatne forum możesz założyć na własnym serwerze, z własnym oprogramowaniem, napisać własny regulamin (zgodny z regulacjami prawnymi dot. praw w internecie), w innych przypadkach dostosowujesz się do formy regulaminowej twórcy, a który nim wyda swój twór w obieg, dostosowuje się do regulacji krajowych i regulacji genewskich.

Prawo autorskie a prawo twórcy
 
1.   Przenieść można autorskie prawa majątkowe i po tym fakcie, w zakresie przeniesionych praw, autorowi bez zgody nabywcy nie wolno utworem dysponować. Przy twórcy pozostają autorskie prawa osobiste.
2. Nowy twór można uznać tedy za opracowanie poprzedniego. Jeśli w umowie nie postanowiono inaczej, prawo zezwalania na wykonywanie zależnego prawa autorskiego pozostaje przy autorze, zatem posiada on pełne prawa do dysponowania opracowaniem.

Internet nie jest sferą prywatną, jeśli chodzi o wolność słowa.


Wolność słowa jest podstawowym prawem człowieka, umożliwiającym swobodne wyrażanie swoich opinii. Gwarantowana jest przez szereg dokumentów państwowych (przede wszystkim przez Konstytucję) i międzynarodowych, jak np. Powszechna Deklaracja Praw Człowieka. Wolność słowa objawiać się może w formie ustnej, pisemnej, artystycznej, itd.

Jednak prawo to ma ograniczenia związane ze poszanowaniem innego człowieka, bezpieczeństwem narodowym oraz ochroną moralności. Obraza uczuć religijnych czy propaganda wojenna to treści zakazane, a ich wyrażanie jest niezgodne z prawem.

Wolność słowa w internecie gwarantowana jest przez art. 54 Konstytucji RP oraz art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, gdzie mowa o braku cenzury i ograniczeniach w wyrażaniu opinii. Karze podlegają wszelkie wypowiedzi sugerujące naruszenie czyjegoś bezpieczeństwa, pomówienia lub zniesławienie innego człowieka. Niemniej nie można zapomnieć, iż osoby publiczne narażone są na różną krytykę ze względu na swoją działalność  w życiu społecznym, na co zezwala prawo. Granica jednak między krytyką a atakiem na dobre imię danej osoby jest cienka.

Podstawą roszczeń osoby może być ochrona dóbr osobistych (art. 23 Kodeksu cywilnego), czyli m.in. naruszenie wolności, swobody, tajemnicy korespondencji lub twórczości, za co grozi nakaz wpłaty określonego zadośćuczynienia finansowego oraz usunięcie wszelkich szkodliwych wpisów. Natomiast opinie rasistowskie, pronazistowskie czy wypowiedzi nakłaniające do popełnienia przestępstwa zagrożone są karą pozbawienia wolności do dwóch lat. Obowiązkiem administratorów i moderatorów jest bezzwłoczne usunięcie niewłaściwych treści na mocy ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną.

Wolność słowa w internecie, mimo wielu prawnych regulacji, pozostaje bardzo szeroka. Za pośrednictwem tego medium można swobodnie przedstawiać własne poglądy, ale internauta nie pozostaje bezkarny. Obowiązują go te same sankcje prawne, co w przypadku prasy drukowanej. A anonimowość jest tylko pozorna. Każdy użytkownik sieci, również ten kryjący się pod pseudonimem, może trafić przed sąd. Każda sprawa rozpatrywana jest indywidualnie, gdyż zasięg internetu jest nieograniczony.
------------
A teraz mniej formalnie:

Z nikim nie wchodzę w jawny konflikt, nie zaczepiam agresywnie, nie inicjuję awantur, znam zasady netetykiety, przedstawiam tylko swoje racje i poglądy, a w wyniku ataku na mnie, przybieram postawę obronną. Mam do tego szerokie prawo.

Coś tutaj za dużo moderatorów, jak na takie skromne forum w zasięgu, taka uwaga przy okazji. Ja też prowadziłam różne fora, ale u mnie wycieczek personalnych nie było, każdy trzymał się konwencji tematu, a nie sobie domniemywał dowolnie na czyjś temat, bo mu się tak uroiło w głowie i uważa, że może sobie chlapać jęzorem, co mu ślina ja język przyniesie.

Jako moderator (czyli pośrednia funkcja) nie wyraziłeś opinii negatywnej, gdy zaistniał jawny atak na mnie, tylko, gdy ja w wyniku tego ataku przybrałam postawę obronną, zwyczajnie śmiejąc się z niedojrzałości wewnętrznej  co poniektórych, że pod szyldem rozwoju duchowego na takie domniemania i gdybania o kimś sobie pozwalają. Gdy ktoś widzi sprawę jednostronnie, a nie całościowo, to zwyczajnie nie nadaje się na funkcję moderatora i powinien ogłosić dymisję, sam od siebie (a nie być popychanym do tego), aby być uczciwym nie tylko w stosunku do siebie, ale i innych, bowiem ewidentnie szkodzi. Nie widziałam abyś upomniał osobę o nicku J034 lub inną, ale natychmiast wykorzystałeś sytuację względem mojej osoby, gdy odbiłam piłeczki.

Oficjalne ostrzeżenie przed czym? Wyraź to literka po literce, a ja to skopiuję w screenie na pamiątkę. ;)

Krytykować wg konwencji mogę (jako wyraz opinii, ale atakować wprost nie mogę i tego nie czynię. Prawda uniwersalna jest też taka, że „prawdziwa cnota, krytyki się nie boi”.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-09-17, 15:30:00 »
Karina
to dziwne bo czytałem tutaj również takążesz opinię, więc może ta płynąca z twej klawiatury negatywna  ocena moich zdolności rozróżniania rzeczywistości haha wynika z
a) z niedoinformowania, czyli  z tego że owego tekstu nie czytałaś
b) z czegoś innego co w sobie podtrzymujesz i  na to jedynie nakładasz? zamieniam się w słuch w takim razie, byle nie była to ekspresja agresji i pretensji przenoszona na mnie z braku innego obiektu...   : ) 
« Ostatnia zmiana: 2014-09-17, 15:32:16 wysłana przez Frisky »

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-09-17, 15:21:00 »
Frisky
Cytuj
ze względu na to ze ktoś uznał sobie że jest to forum antychrześcijańskie i zwolennicy Jezusa won



dawno sie tak nie uśmiałam :d  Jeżeli to nie był żart to masz jednak Frisky problem z rozróżnianiem rzeczywistości taką jaką jest.

Dlatego pragnę podkreślić, że aster głosząca Jezusa ma tak się do Jezusa jak świnia do pereł (bez obrazy świni, ani nikogo innego).;)
« Ostatnia zmiana: 2014-09-17, 15:31:07 wysłana przez Karina »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-09-17, 15:08:47 »
Witek D.
ok, Ty to rozumiesz : ) i ja to też rozumiem, ale nie każdy musi, teraz pytanie jest czy można obwiniać kogoś kto tego nie rozumie? a ważniejsze kto ma rozwiązać ten konflikt? co do ograniczania do minimum sporów na forach:
kobieta wchodzi ze swoim, bo uważa że może i formalnie ma do tego prawo,  tworzy się i narasta konflikt między nią a uczestnikami, którzy chcą ją stąd wypchnąć, a że nie mogą to eskalują i eksplodują : )
wg mnie zupełnie niepotrzebne spięcia, bo jeśli uznajecie że ona może  tu pisać na te tematy (a nawet warunkowo że może tu być jeśli się jej zachowanie zmieni) ,  to wypadałoby w trakcie wygaszać agresywne wobec niej teksty tych którzy są jej obecności i poruszanym tematom przeciwni, a jeśli uważacie że jej obecność i fundamentalizm religijny (przywiązania do litery)  jest niereformowalny i szkodliwy dla tego forum to można ją było uprzejmie i grzecznie uświadomić i delikatnie stąd usunąć? 

Gladdentarth

  • Gość
[#]   « 2014-09-17, 14:59:55 »
Witek
dzięki, no właśnie, wstać od stołu,czyli w ogóle tam nie zaglądać/ nie zasilać tamtego wątku.


Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2014-09-17, 14:47:50 »
Frisky,

I właśnie dlatego należy się kierować zasadą obserwacji środowiska w które się wchodzi, zanim się w nie wejdzie :) I albo je zaakceptować, przyjąć to jak działa gdy wchodzi się w nie, albo zrezygnować i odrzucić. Jest to złota zasada ograniczenia sporów w życiu czy na forach, do minimum.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-09-17, 14:37:44 »
Inga
no o różne rzeczy chodzi, w każdej sytuacji to co masz w sobie możesz zmienić, czasem prościej jest zacząć od tego, niż próbować zmieniać coś na co nie masz akurat wpływu, bo wtedy łatwo o nadużycia np. gdy próbuje się coś na kimś wymusić

Lynd
no wiadomo że są tu niepisane prawa wg których to funkcjonuje, tylko że ten duch ; ) nie może być przeciw literze haha, czyli regulaminowi, bo ktoś na wejściu czyta regulamin i nie ma tam nic że będzie się przyzwalało na obrażanie go np. ze względu na to ze ktoś uznał sobie że jest to forum antychrześcijańskie i zwolennicy Jezusa won, i przy tym nikt nie beędzie na to reagował bo nie bierze się za to odpowiedzialności co piszą uczestnicy,
stąd nie negując tego ze aster odstaje ideowo itd. itp.,  to ma ona chyba uzasadnione wąty wobec zachowania tych którym jej obecność i aktywność tutaj jest nie w smak - bo pomijając warstwę wymian "uprzejmości" w których obie strony są wysoko rozwinięte , to zanim ten problem  powstał to zaistniał na poziomie odmiennych  idei, czyli spowodowanego przez aster zaburzenia homogeniczności ; ) forum,  a o tym nigdzie nie stoi, że tego nie wolno robić na takim otwartym forum, ani kto jest upoważniony by wydawać sądy co jest dobre a co złe,  a samo  hasło przytomności jest przez każdego subiektywnie rozumiane

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2014-09-17, 14:33:29 »
Gladentarth

W tamtym wątku każdy pisze na własną odpowiedzialność/ryzyko. Ja i większość moderatorów nie przegląda tamtego wątku chyba że są sprawy sporne (związane np. z banowaniem). Zawsze możesz pierwszy wstać od stołu, kopergamin np. pisze tylko dlatego że ten stół jest. Da się żyć bez zajmowania się tematem bądź konfrontowania sprzecznych opinii/wierzeń :)

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-09-17, 14:27:24 »
Lyndzik

Dla mnie forum nie jest od tego, żeby była dyskusja, żeby się działo. Jest od tego żeby inspirować, czyli zachęcać do doświadczania tego, co oświecone a więc czysto pozytywne.

Poza tym forum nie jest wartością samą w sobie i wcale nie musi istnieć. Ograniczenie jego aktywności nie byłoby więc żadną porażką gdyby wynikało z tego, że nikt nie ma (chwilowo lub w ogóle)już energii , czy intencji do pisania