Autor Wątek: Kącik Oczyszczania  (Przeczytany 416199 razy)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-12-09, 11:25:50 »
A ja właśnie obserwuję u siebie, że tak jak kiedyś zawsze miałam doła późną jesienią i zimą, to teraz nie mam.
Tak się jakoś układa, że mam zawsze wystarczająco dużo słońca. To fakt, że latem i wiosną mam jakby więcej pozytywnej energii, ale teraz na szczęście nie mam doła:)

Zauważyłam od dawna też ciekawą rzecz, że jak mi wywala jest zwykle zachmurzone niebo, jest ciemno, czasem pada deszcz, czasem nie. A jak się męczę z jakimś tematem. Robię sobie sesję, puszczam coś i automatycznie jak mi się przejaśnia w głowie, w tym samym momencie wychodzi słonko i zupełnie się pogoda zmienia, zwykle wpada przez okno i mnie oświetla.Można by to uznać za przypadek, ale tak jest nagminnie od długiego już czasu. Trochę zabawne.  Kiedyś moja pś wierzyła, że jest "dzieckiem słońca", wypłynęło z głębin pś, cokolwiek to znaczy:-)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-12-09, 11:16:43 »
Niewiem, ale już mam poczucie winy za to co przejawiam;]
Tak to jest jak ktoś sobie kiedys cos zabronił. Chyba

Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-12-09, 10:25:43 »
Transe cykliczne?

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-12-09, 02:39:55 »
Kurde, mam takie coś: totalny dół kilka godzin taki że widze juz tylko kloake szatana, a potem po modlitwach odwrotność- szczytuje, boska extaza itd. I takie wahania, na maxa skrajne i silne. Gdy mam szczyt to  potem już wiem, że zaraz bedzie dół i wszystko co pisałam wcześniej- bede się tego jakby wstydzić, że taka "otwarta byłam", poczucie winy że pozwalam sobie na zbyt wiele
Nie powiem, nie jest to harmonijne:p
Mam nadzieję ze to tylko taki okres który niebawem się zakończy.


Zrozumiałam teraz, że jestem bardziej niż wcześniej otwarta na inspiracje z góry i to one zaszczepiają we mnie pewne nowe idee, nowe stany świadomości w których narazie nieorientuje się na tyle dobrze by czuć sie bezpiecznie i zostać w nich, a dół, jest reakcją.Wiadomka.
« Ostatnia zmiana: 2011-12-09, 02:45:33 wysłana przez Olga »

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-12-08, 22:48:28 »
Na mnie też jesienne ciemności nie działają dobrze .Sa takie lampy dobrze działające na sezonowe depresjie .Wydatek kilkaset złotych .Ja sobie w tym sezonie nie kupię ale Was może stać .Ewentualnie wyjazd w bardziej słoneczne miejsce na ziemi na wycieczkę .No i jak słoneczny dzień to jak najdłużej na dworze .

J007

  • Wiadomości: 273
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2011-12-08, 21:51:05 »
Nie ciągnie mnie do pisania na forum duchowym ostatnio :)

Leszek,
próbowałem poczytać twoje wpisy na cudu , ale naprawdę nie umiem przebrnąć przez te otoczenie "cudowne" naprawdę przepaść energetyczna między tymi klimatami i moje pytanie co jeszcze cię ciągnie do tamtego forum ?
Może tylko to, że zainwestowałeś czas i energię, a może coś innego ?

lukaszlm

  • Wiadomości: 734
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-12-08, 14:49:21 »
czuje się tak samo, depresja, taka pogoda. W dodatku w dodatku wczoraj byłem na tyle pomyslowy żeby ruszyć świeżą rzecz, i dodatkowo sobie dowaliłem na dzisiaj. łeh

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2011-12-08, 14:13:48 »
Kiepsko się dziś czuję. Zaczął się grudzień i moje samopoczucie ostro zjechało w dół. A dziś za oknem szaro i wietrznie (wietrznie akurat lubie ;)
Artykuł o osobowości uległej, też mi humoru nie poprawił, wręcz przeciwnie uświadomił mi ile jeszcze przedemną pracy i że to szybko wcale może nie pójść.

Jakieś tabletki z promieniami słońca by się przydały ;)

Jeszcze pare takich dni i depresji dostane.

Byle do stycznia....

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-12-08, 11:52:01 »
Ontoja, dzięki za posta http://designersites.pl/cudaducha/index.php?topic=79.msg5554#msg5554 :) Uświadomiło mi coś, no i pewien bunt wyszedł, co tez jest ważne. :)

"A może"Kiedy wydaje mi się ,ze tracę w moim życiu pojawiają się jeszcze fajniejsze rzeczy ,możliwości itp."
Czasami po prostu tak jest ,że się wszystko rozpada ,żeby później poskładać się na nowo już w lepszej jakości.U Ciebie to wygląda ,ze to taki proces."

No właśnie jakoś nie mogę się doczekać tych fajniejszych możliwości, rozwiązań, KONKRETÓW - mam wrażenie, ze wszystko cały czas ma tendencję do rozmywania się, i powoli zaczynam się czuć ponownie wypompowana i skołowana. Widzę, ze pewne pojawiające się elementy, zdarzenia - sprzyjają mojemu nowemu przedsięwzięciu, ale jednocześnie rzeczywistość kwiczy i skrzeczy, proza życia się dobija - czyli mus zarobienia odpowiednio dużej ilości pieniędzy, by móc spłacić kredyty i przeżyć, nie zapożyczając się u innych... Jestem tym właśnie mechanizmem, tym musem cholernie zmęczona. Mam wrażenie, ze to właśnie blokuje mnie na to "lepsze", sprawia, że zaczynam tracić z oczu cel i chwyta mnie paraliż decyzyjno-działaniowy.
Był moment, kiedy wydawało mi się, ze już to przeskoczyłam, że w tym temacie wychodzę na prostą - ale szybko mi udowodniono (sama sobie udowodniłam?), ze się myliłam. I mam ostatnio wrażenie, ze lepiej wychodzi mi pomoc innym, niż pomoc sobie ;) Choć jak trzeźwiej patrzę, to samej sobie też udało mi się sporo pomóc :>

Teraz się zastanawiam, czy jednak najlepszym rozwiązaniem nie będzie sprzedaż mieszkania - mimo że mam jakieś opory z tym związane, bo w końcu zaczęłam je doceniać i polubiłam. To takie rozważanie na marginesie tego co powyżej.
« Ostatnia zmiana: 2011-12-08, 12:09:50 wysłana przez almighty »

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-12-08, 01:07:42 »
No to dobrze ze ci Leszek ulżyło;)
Nie da się to fakt, dwa odmienne światy. I w końcu realnie rozdzielone.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-12-08, 01:03:47 »
Trochę się otrzepię z wrażenia.
Popisałem sobie nieco na CUD i.... ze zdziwieniem zauważyłam, jak kolosalna róznica jest między 2 róznymi podejściami do rozwoju duchowego.
Z jednej strony ci, ktorzy się rozwijają, by coś udowadnaić innym,
a z drugiej ci, ktorzy się rozwijają, bo rozwiązują swoje problemy, bo chcą, żeby im było coraz lepiej, bo podnoszą jakość swego życia itd.
Tych 2 podejść nie da się pogodzić.
I to odkrycie spowodowało, że mi ulżyło :)))

Felicite

  • Gość
[#]   « 2011-12-07, 22:43:22 »
Ontoja :))

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-12-07, 22:40:07 »
Felicite
A mi sie ciepło zrobiło na sercu jak przeczytałem to co teraz napisałaś

Felicite

  • Gość
[#]   « 2011-12-07, 22:37:25 »
Ontoja,
"Abstrahując od tematu to życzył bym sobie żeby ludzie byli sczerzy i potrafili się przyznać również publicznie (jeśli dyskusja była toczona publicznie) do swoich prawdziwych emocji i intencji .Na pewno by była większa przestrzeń do uzdrowienia i do popłynięcia prawdziwej nie lukrowanej miłości."

Fajnie by było :)
Dlatego miło mi się czyta tę Twoją wypowiedź-spowiedź. Doceniam to i podziwiam Cię za Twoją szczerość.

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-12-07, 22:33:14 »
Felicite
Doskonale Cię rozumiem .Myślę ,ze takie podejście jak opisujesz może stworzyć przestrzeń do jeszcze większej bliskości a nie że jest ucieczką od niej.