Autor Wątek: Kącik Oczyszczania  (Przeczytany 415933 razy)

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-11-29, 18:40:25 »
Grażyna Anna
Ja bym tu ewidentnie popracował z wyobrażeniami o sobie, a nie o Bogu - najlepsze będzie odbudowywanie swojego "ja", zwiększanie pewności siebie, poczucia swoich praw do swobodnego i wolnego od cudzych presji przejawiania siebie.

Czyli poukładaj sobie afki, które się zaczynają od "mam prawo/zasługuje/mogę" i zawierają zwrot "jestem z tym niewinna, bezpieczna i w porządku", a które się tyczą sytuacji najbardziej Cię teraz męczących.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2011-11-29, 10:02:00 »
Jadąc dziś autobusem zrobiłam medytację połączoną z modlitwą o uzdrowienie tych moich napięć i stresów z żołądka i 3 czakry.
Ostatecznie wyszło na to, że wszystko co się ostatnio dzieje, a raczej co odczuwam i co mi wywala, to silne lęki związane z realizowaniem własnej woli. A konkretnie brak wiary w to, że mogę przeprowadzić własną wolę oraz wiara w to że inni ludzie i świat zewnętrzny ma wolę silniejszą ode mnie i to oni/on decydują o tym jak i w jakim stopniu zaspokajam swoje potrzeby i czy w ogóle jest to możliwe.

Stąd moje wywałki, oczekiwanie na atak i bycie w gotowości do obrony, złość, wściekłość, chęć zmiany innych, by w końcu móc zaspokoić własne potrzeby, czasem chęć zemsty, gdy ulegnę czyjejś woli wbrew swoim przekonaniom.

W pewnym momencie przyszła mi afirmacja, że Bóg ma większą moc od wszystkich ludzi razem wziętych. Ale pś wypaliła "tak ma, ale nie łamie wolnej woli innych". No i pióra mi opadły.

Ale może dobra będzie inna afirmacja "Bóg ma większą moc od wszystkich moich negatywnych programów i przekonań" ;)"

A na e-mail dostałam afirmację "Zawsze na czas mam twórcze pomysły i podejmuję właściwe decyzje związane z nimi" :)

Na razie czuje przyjemne ciepełko na 3 czakrze :)
« Ostatnia zmiana: 2011-11-29, 10:04:37 wysłana przez Grażyna Anna »

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2011-11-28, 23:33:17 »
Asiu jak sobie poradziłaś z tą sytuacją z postu 2011-11-28, 15:01:39.
Bo ja też jestem w podobnej sytuacji zawodowej. Teoretycznie powinno być cycuś glancuś, a mi wywala, że hej :/

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-11-28, 15:27:38 »
Mi sie marzenia kojarzą z nieprzytomnością, jeszcze
Jakby moja ps uwarzała ze co innego to marzenie a co innego to cel


nieprzytomność, sensem że nie mam prawa marzyć bo to nierealne- więc nieprzytomna, kurcze, zajme sie tym:)
« Ostatnia zmiana: 2011-11-28, 15:29:35 wysłana przez Olga »

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-11-28, 15:11:36 »
Nooo, ja też :-)

Choć musiałam sobie na początek zmienić na: "Moje najpiękniejsze marzenia już teraz z łatwością mogą spełniać się i spełniają się dla mnie w rzeczywistości."
Bo od razu wyskoczyło mi, ze 1) pewnie, spełniają się, ale nie mi i nie dla mnie ;) 2) może się spełnią, kiedyś, ale na pewno nie teraz ;)
« Ostatnia zmiana: 2011-11-28, 16:28:35 wysłana przez almighty »

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-11-28, 15:05:17 »
"Moje najpiękniejsze marzenia spełnią się w rzeczywistości"

uśmiech na twarzy mam jak czytam takie afirmacje :)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-11-28, 15:01:39 »
Uświadomiłam sobie jeszcze jeden przypadek, którego kiedyś sama doświadczyłam:
 - działanie związane z karmicznymi "zaślepieniami" oraz "przymusami".

Miałam sytuację, wymarzoną, która rozwijała się teoretycznie całkiem fajnie, chciałam bardzo by się rozwijała dalej... a jednocześnie dziwiło mnie, że non stop podskórnie czułam a to zniechęcenie, a to wkurzenie, a to bunt, szczególnie wtedy, kiedy bezpośrednie oddziaływanie sytuacji i osoby powiązanej karmicznie się zmniejszało. Przy bezpośrednim kontakcie czułam się szczęśliwa, "jest coraz lepiej", mimo ze się realnie ograniczałam, otępiałam itp. (co oczywiście zauważyłam w pełni po jakimś czasie). Jak "wychodziłam na zewnątrz" z tego karmicznego powiązania - czułam ciężar, niechęć, bunt i wkurzenie, podświadomie zresztą na siebie samą głównie oraz na Boga - "bo miało być tak fajnie, a nie jest" ;)

Dobrze, ze tak precyzyjnie sobie to teraz uświadomiłam :)
« Ostatnia zmiana: 2011-11-28, 16:26:51 wysłana przez almighty »

Michał

  • Wiadomości: 108
  • Michał Blachowski
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-11-28, 12:30:43 »
No tak sobie teraz myślę, że to jest tak 50/50. Z jednej strony brak przyzwyczajenia, a z drugiej... no właśnie tego nie potrafię tak dokładnie nazwać.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-11-28, 11:17:04 »
Bywa tez czasem, że nie zawsze to, o czym świadomie marzymy, jest w pełni zgodne z tym, co rzeczywiście byśmy chcieli, tak w głębi siebie. Wtedy tez powstaje konflikt.

Ale to raczej w przypadku jakiś narzuconych marzeń (choć nie zawsze od razu uświadomionych, ze "nie są moje").

Trzeci przypadek (biorąc też pod uwagę to co napisała Grażyna), jaki mi przychodzi na myśl, to to, że choć rzeczy zaczynają się fajnie układać, to może nie do końca tak, jakbyśmy świadomie chcieli, wymarzyliśmy to sobie, i wtedy tez odczuwa się bunt. Takie "ma być po mojemu".
« Ostatnia zmiana: 2011-11-28, 11:20:00 wysłana przez hydrozagadka »

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2011-11-28, 09:52:57 »
Może po prostu nie jesteś do tego przyzwyczajony??

Michał

  • Wiadomości: 108
  • Michał Blachowski
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-11-28, 09:47:07 »
Jakiś czas temu zacząłem afirmować, że "Moje najpiękniejsze marzenia spełnią się w rzeczywistości". Pomimo, że niektóre rzeczy zaczęły się naprawdę fajnie układać, gdzieś tam podskórnie czuję jakąś niechęć/bunt z tym związany. Przytłacza mnie to dobro. Dziwne to dla mnie i niezrozumiałe ...

lukaszlm

  • Wiadomości: 734
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-11-27, 20:02:15 »
dzięki za wsparcie :* :)

właśnie dlatego że się zazębia to cięzko idzie.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-11-27, 19:54:47 »
Akurat bardzo dobrze to rozumiem :)

W takim razie teraz wspieram:! Dasz radę z uzdrowieniem tych ciężkich rzeczy - jak najlżej, najskuteczniej i najszybciej :)), a potem będziesz cieszył się z łatwością i naturalnie tym, co wiesz, ze jest dla Ciebie.

Tym bardziej, ze jak uzdrowisz relację z Bogiem i połówką (co się zazębia wielokrotnie zazwyczaj), to wszystko pójdzie rewelacyjnie i pozytywnie do przodu. To samo zresztą tyczy się mnie, tak czuję;)

« Ostatnia zmiana: 2011-11-27, 19:56:56 wysłana przez hydrozagadka »

lukaszlm

  • Wiadomości: 734
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-11-27, 19:51:05 »
właśnie to jest najgorsze w tym że doskonale wiem czego chcę i co sprawia mi radość, ze najdrobniejszymi szczegłówami wiem :) Czuje intuicyjnie że to jest to, i nawet sprawdziłem u leszka no i 100% korzysci (talent, kwalifikacje itp. na poziomie ~90) itp. Ale w środku jestem strasznie zablokowany na to w tej chwili, co gorsza to blokady na poziomie realcji z półówką i z bogiem, które nie za łatwo się uzdrawia jak wiadomo. Teraz akurat mam dołek, ale dlatego że poruszyłem ciężkie rzeczy.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-11-27, 19:43:37 »
A co by Ci dało satysfakcję z życia? Wiesz może? :)