Autor Wątek: Kącik Oczyszczania  (Przeczytany 415819 razy)

lukaszlm

  • Wiadomości: 734
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-11-27, 18:08:25 »
Brak mi satysfakcji z życia :( Nie inaczej w zasadzie to nie mam po co żyć ;( Trochę mi smutno ale co mogę zrobić. Ufff ale ze mnie wychodzi,
« Ostatnia zmiana: 2011-11-27, 18:14:36 wysłana przez lukaszlm »

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-11-25, 10:46:40 »
Grażyna :D

Wspieram Cię w kochaniu siebie w każdej sytuacji.;)

Sebo

"Wszystko będzie dobrze Karina"

Innej opcji nie przewiduję, dzięki.;)


Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2011-11-25, 10:41:16 »
Hehe Jaś Fasola jest kochany :) i świetny w tym co robi :D

Przetrawię sobie to co napisałam.
I czas podjąć odważną decyzje, zamiast wiecznie chować się po krzakach. Inaczej jeszcze parę lat będę tu stękać ;)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-11-25, 10:30:32 »
Grażyna, co ty opowiadasz, nieudacznicy, gdy się kochają i robią wszystko z przekonaniem są kochani zobacz - Jaś Fasola.;PP

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2011-11-25, 10:25:21 »
Ech dowalam sobie, bo chce udowodnić, że coś potrafię i nie chcę wyjść na nieudacznika, co mu nic nie wychodzi. A nieudacznicy są wyśmiewani, obarczani winą, karani i na nic dobrego liczyć nie mogą.

Teraz widzę, że wybieram takie zajęcia żeby sobie udowodnić, że jestem nieudacznikiem. Hmmm
Tylko jeszcze nie wiem czemu.

Najczęściej mi nie wychodzi, kiedy staram się spełnić cudze oczekiwania, wymagania. I wtedy to dostaje negatywne zwrotki, które mnie utwierdzają w przekonaniach. A czemu chce spełniać cudze wymagania? Przecież na tym polega praca dla innych. Na spełnianiu oczekiwań szefów.
« Ostatnia zmiana: 2011-11-25, 10:29:34 wysłana przez Grażyna Anna »

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-11-25, 09:24:22 »
Grażynko, czemu aż tak sobie sama dowalasz? Uda się! Jak nie da się załatwić nierealnych oczekiwań kierowniczki, to zawsze możesz udanie odpuścić, powiedzieć, że przestajesz zajmować się tą sprawą, bo zrobiłaś już wszystko co mogłaś. Pozwól sobie na to. Jesteś w porządku, jesteś bezpieczna i niewinna, kiedy przyznasz się, ze czegoś już nie chcesz robić lub nie dajesz rady robić.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2011-11-25, 08:21:26 »
Już od samego rana dopadł mnie stres, tak silny, że żołądek to ścisnął mi się do wielkości orzeszka i czuje jeszcze ból w 3 czakrze.
Trochę ją ogrzewałam i wypalałam światłem ten stres i nieco zelżał. Główna myśl wywołująca stres - Nie poradzę sobie, nie dam rady, nie uda mi się.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2011-11-24, 09:44:39 »
Szlak mnie trafia ...
Nie mogę zgrać oczekiwań kierowniczki z decyzjami urzędniczki.
To już trwa 2 miesiąc i czuje, że skończy się wrzodami żołądka.

I nie wiem co zrobić, bo modlitwy o pozytywne i najlepsze rozwiązanie nie skutkują.

Nie wiem co robić...

Może po prostu za bardzo się spinam, a może rozwiązanie nie leży w moich rękach ....
« Ostatnia zmiana: 2011-11-24, 09:48:09 wysłana przez Grażyna Anna »

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2011-11-24, 02:43:32 »
Nie, ja się zawsze gdzieś w duszy cieszę jak już tama pęknie i wylewa sie ze mnie to co w duszy siedziało. Najgorsze jest męczenie się i nieumiejętność wyrażenia emocji - a jak już pójdzie to już jest z głowy. Dzisiaj czuję się dużo lepiej. I robię dalszy progres z EFT - czułem opór przez ostatnie 2 dni ale opukałem dzisiaj właśnie ten opór i idę dalej :)) dotarłem do jakiejś fundamentalnej nieakceptacji siebie na której to wszystko stało.

Wszystko będzie dobrze Karina

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-11-22, 19:50:13 »
Sebo,

OMG - przykro mi, ze to Cię spotkało .:(

Mi też jest dzisiaj wyjątkowo źle na duszy i kurcze pomału zaczynałam się odzwyczajać od wywalanek, a tu jak znowu to wraca, to jest podwójnie źle. Buuuuuuuuu ... Megasmutno mi.

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2011-11-21, 23:40:44 »
Właśnie robiłem sobie sesję EFT i czułem się strasznie niekomfortowo. Jak dotarłem do stwierdzenia że traktuję siebie z miłością pękłem i zacząłem cicho w zduszony sposób jęczeć. Myślałem że zajęczę chwilę i będę opukiwał dalej ale jęk nie przestawał a stawał się coraz mocniejszy. No to położyłem się na łóżko i 20 minut z bólem cicho jęczałem, i było to dla mnie dziwne odczucie bo mogłem jednocześnie myśleć o innych rzeczach i tak jakoś bez udziału obserwowałem ze średnim zaangażowaniem czekając kiedy to się skończy. Po tym czasie zauważyłem że jestem w tym jęku dziwnie bezwładny i nieruchomy i przypomniałem sobie jak ojciec mnie lał pasem, i zobaczyłem że jak zasłaniam dupę to mnie leje po reszcie ciała, po nerkach, plecach, rękach i wtedy przestałem się bronić i tylko leżałem bezwładnie. Rozpłakałem się, potem pooddychałem parenaście minut i spadł mi kolejny kamień z brzucha. I bez męczenia się, wszystko wyszło samo z siebie. Nareszcie odważyłem się uwalniać te wszystkie emocje i czuję że skutecznie pracuję nad sobą...

Jakiś czas temu przypomniałem sobie że stojąc w łazience powiedziałem sobie że jak będę duży to zap****lę mojego ojca. Teraz sobie przypomniałem że powiedziałem tak po tym jak obejrzałem w lustrze moje poranione ciało.

Ten post chyba nadaje sie bardziej do kąciku oczyszczania więc proszę o przeniesienie
« Ostatnia zmiana: 2011-11-21, 23:44:04 wysłana przez Sebastian »

lukaszlm

  • Wiadomości: 734
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-11-21, 22:42:33 »
Nie tylko że czuje się strasznie przemęczony po modlitwach, to jeszcze teraz walą mi 3 różne temay na raz i każdy z nich to jedna wielka puszka pandory. Próbuje uzdrawiać głównie karmę z półówką, wali mi Bóg, no to i jego też trochę uzdrawiam, ale teraz wali mi świat, że mnie przygniama i wogóle dda, źle i tyle, masakra, że to się zazębia, ale to strasznie mnie męczy. Można żeć żeby zacząć uzdrawiać intencje do świata i materia, ale minie 3 dni i znów mi walnie z półówką, jak zwykle, bo lednie teraz ogarniam ten śmietnik, który powoli czyszcze a jak to tak zostawię i węzmę uzdrawianie intencji do świata, to już w ogóle mi trzaśnie wszystko na raz. Eh ciężko , cieżko, cieżko, no to się wyżaliłem - znów.

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-11-19, 13:18:56 »
Fajnie.;)

lukaszlm

  • Wiadomości: 734
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-11-19, 13:13:42 »
już mi lepiej :)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-11-19, 09:09:46 »
Posłuchaj sobie sutry w połączeniu z muzyka pop.:)

http://www.youtube.com/watch?v=tH948Unyd6k&feature=fvsr