Autor Wątek: Kącik Oczyszczania  (Przeczytany 416786 razy)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-11-19, 09:07:01 »
Uszki do góry, jutro (to znaczy dzisiaj) będzie lepiej.;)

lukaszlm

  • Wiadomości: 734
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-11-18, 23:40:40 »
dam upust w kąciku oczyszczania, jakoś strasznie mi nie wywala, ale jestem dzisiaj strasznie zmęczony, miałem zły dzień, pokłuciłem się z współlokatorem, w zasadzie jak zaczołem poprostu nosiło mnie. Na dodatek nie umiem odczuwać radości, nie umiem się cieszyć, no i nikt mnie nie docenia. Dobra no to tyle ufff, chyba po ostatnich modlitwach ze mnie wychodzi, co tylko może. Narazie huśtawiki są, dzisiaj szczególnie w dół.

Obejrzę sobie jakiś pozytywny film, to zawszę poprawia mi humor.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2011-11-17, 11:32:30 »
Głównie chodzi o to, że zdarzają się osoby, które na mnie przerzucają swoje obowiązki i wmawiają mi, że tak właśnie powinno być.
Potem jak się okaże, że nie udało mi się sprostać jakimś obowiązkom, bo np. nie mam ku temu predyspozycji i pomimo, że się staram, to nie wychodzi. To te osoby mnie obwiniają i żądają czegoś tam.
A ja że się czuję winna, bo powinnam była sprostać, to biorę to na klatę i daje się wrobić i pozwalam by się na mnie ktoś wyżył.

Czyste dda po prostu.

Potrzeba mi tylko odwagi by powiedzieć tej osobie basta i poczucia bezpieczeństwa ;)

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2011-11-17, 11:08:08 »
Nie chce Asi zaśmiecać wątku, więc napisze tutaj.
Asia bardzo precyzyjnie wskazała, co mi na dziś dolega :)
Więc mam jasno określone kierunki i nie muszę się motać i zastanawiać za co się powinnam zabrać.

Moje wnioski po zabiegu - dla mnie na dziś.
To po pierwsze puścić do końca zasłanianie się żalami, rozczarowaniami i zranieniami jak tarczą, która w założeniu powinna mnie chronić przed następnymi a w praktyce przyciąga kolejne zranienia, rozczarowania.
Najwyraźniej moja pś jeszcze nie załapała jak inaczej można w takich sytuacjach reagować.
I jest też w tym jakiś brak wiary w to, że inny sposób reagowania będzie skuteczny i coś zmieni.

Po drugie uporać się wreszcie z przerażającym lekiem przed konsekwencjami, karą za to że zrobie coś nie tak jak powinnam. I z tym powinnam być taka a taka, powinnam umieć lepiej myśleć, przewidywać, lepiej coś robić, robić coś tak, żeby nie trzeba było po mnie poprawiać, w ogóle powinnam być inna, bo taka jak jestem, to jestem do bani i raczej miejsca dla mnie nie ma (chodzi o pracę) :/
Ten lek mi głownie wywala wobec osób od których jestem zależna w jakiś sposób lub gdy skutki mojej pracy ponosi jeszcze ktoś inny oraz urzędów. Bo przecież urząd nie jest od tego żeby kogoś łagodnie potraktować. Normalnie przerażona jestem.
Wobec osób zależnych to jest najczęściej taka sytuacja, że ja coś dla kogoś robię najlepiej jak potrafię na dany moment.  Potem po czasie się okazuje się, że to moje najlepiej było nie wystarczające i ten ktoś ma jakieś komplikacje i sypie na mnie gromy, żąda znalezienia rozwiązania, albo rekompensaty. Najczęściej jest to z osobami, które chcą bym je w czymś wyręczyła, bo oni z jakiegoś powodu nie chcą się tym zająć (np. uważają, że są od innych celów, albo ja mam im to załatwić/zagwarantować).
Często potem przyjmuje te gromy, bo nie umiem ustawić granicy między moją a cudzą odpowiedzialnością.
Teraz sobie skojarzyłam, że nie z każdym tak mam, tylko z niektórymi osobami.

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-11-16, 23:59:47 »
Właśnie teraz policja w U.S. pokojowo rozwiązuje pokojową demonstrację "oburzonych "w N.Y.
Zgadzam się ,że można dzięki mocy pozytywnego nastawienia wyjść z nie jednej narzuconej z góry przez rząd czy urzędników niesprawiedliwości .Mi się też udało od wojska wymigać mimo ,ze 10 lat ta groźba nade mną wisiała ,nawet Policja mnie nie mogłą znaleźć mimo ,ze w domu byłem .Ostatnio też udało mi się zdać egzamin na prawo jazdy mimo ,ze system jest złodziejski i nastawiony na obgolenie ludzi bez skrupułów z kasy a wszystko w białych rękawiczkach zgodnie z prawem .Dopiero ten egzamin uświadomił mi ,ze mnie też może dotknąć to narzucone z góry .
Swoją drogą mną też kieruje zdrowy egoizm bo myślę tu głównie o swoim dobrze a nie o walce ,żeby tylko innym było fajnie moim kosztem.

Tobie wywala zniechęcenie misjonarstwem a mi karma rewolucjonisty .Najchętniej bym coś podpalił przynajmniej:)

Jest w sumie świetny artykuł Leszka opisujący ten temat na ,który dziś dyskutujemy.Dziś go nie mogłem znależć ale jutro jeszcze poszukam i podeślę linka.

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-11-16, 23:21:44 »
Nie mówię, żeby nie widzieć.

Najlepiej na spokojnie, z akceptacją obserwować i słuchać się intuicji - jeżeli będzie korzystnym jakieś działanie to można działać, ale nie ma co się stresować tym, że mimo wszystko tak wiele od nas nie zależy.

Może mi wywala z powodu zmęczenia po tylu wcieleniach misjonarstwa i zajmowania się wszystkimi, tylko nie sobą, ale generalnie, osobiście mam głęboko gdzieś, że ktoś tam będzie się strzelał, nawet jeśli ma to być opłacane z podatków do których się dokładam. To nie jest moja sprawa. A gdyby nią miało być, to równie dobrze mogło by nimi być kilkadziesiąt tysięcy innych spraw, które przyczyniają się do zła na świecie i jednocześnie są powiązane z nami na analogicznym poziomie. Chce Ci się dźwigać tak wielką odpowiedzialność? Chce Ci się być odpowiedzialnym za cudzą karmę? I czy naprawdę wierzysz w to, że realną przeszkodą na drodze do Twojego bogactwa są właśnie tego typu rzeczy, a nie Twoja karma?

Ja tam mogę podpisać jakąś petycję czy coś innego na podobnym poziomie, ale przeżywać tego co się dzieje w świecie nie zamierzam. Będę czegoś potrzebował (będąc na to otwartym) to dostanę to w taki albo inny sposób.

I co do wpływu tego wszystkiego na nasze życie - Leszek w jednym z artykułów podawał przykład człowieka, który legalnie wymigał się od służby wojskowej, kiedy jeszcze była obowiązkowa. Jak się chce to można ominąć negatywne tendencje, nawet jeśli wydają się one takie straszne i mające rzekomo dotknąć każdego z nas. No i już na pewno nie dostaniesz od policjanta pałką w łeb - no chyba, że go podświadomie sprowokujesz(np. na demonstracji żeby sobie udowodnić, że trzeba walczyć :P)

Możesz mnie nazwać egoistą, ale dla mnie to jest właśnie zdrowy egoizm którego tak bardzo brakuje w niemal wszystkich systemach duchowych i którego brak tak wielu odciągnął już od oświecenia. Można zadać sobie pytanie dlaczego Bóg nie rusza tego całego syfu albo nie został polskim politykiem. Dlaczego Bóg się tym wszystkim nie stresuje? Czemu mu ciśnienie nie skacze jak widzi tych wszystkich bezmyślnych idiotów?

Cieszę się, że wyszła ta dyskusja, bo mi to coś uświadomiło :)

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-11-16, 22:59:06 »
Jednak zgadzam się z tym ,ze praca nad sobą i swoją rzeczywistością jest najważniejsza i też bardzo dużo wnosi do tego ,zeby ogólnie społecznie żyło się lepiej .Taka mała cegiełka .

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-11-16, 22:56:11 »
Clint
Teraz ze skrajnego pozytywizmu (co do naszego wpływu na naszą rzeczywistość )przeszedłeś do skrajnego pesymizmu (co do dominującej negatywnej społecznie tendencji). Możliwe ,że tak jest ,ze ta masa negatywów jest tak wielka ,ze nie da sie nic zmienić na większą skalę ale tego nie wiesz .W ten sam sposób mogą myśleć miliony i tylko z bierności ,pesymizmu i niewiary w ludzi te miliony ,które podzielają jakiś tam punkt widzenia siedzą na tyłku i sie nie buntują. Aktywni za tą są ludzie pokroju wyznawców ojca Rydzyka i całkiem dużo też potrafią zdziałać (złego)i sprawiać wrażenie ,ze jest ich więcej niż jest w rzeczywistości i ,że są wielką siłą. Jesli przyjąć tą pesymistyczną wersje co do sensu szerszych zmian to po co podpisywać te wszystkie petycje ,po co robić medytacje dla Polski ?Lepiej zająć się sobą i nie widzieć ,ze zaczyna nam sie palić koło dupy bo to nie duchowe widzieć ten syf?
Mi się gdzieś ta miarka zaczyna przelewać ,nie mam ochoty dostać pałą w łep od policjanta ale jak U.S.A zaatakuje Iran a my wyślemy tam żołnierzy to pójdę na demonstracje krzyczeć ,że się z tym nie zgadzam .Nie zgadzam się ,zeby moja kasa szła na zakup amunicji od ,której bedą ginąć ludzie a my biedniec.

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-11-16, 21:04:06 »
ontoja
Ja nie widzę nic złego w tym żeby się zainteresować, ale trzeba się też umieć zaakceptować że są sprawy, których po prostu nie zmienimy. Polskie społeczeństwo jest jakie jest i ewidentnie wśród ludzi są zbyt silne i popularne tendencje do wszelkiego rodzaju cierpiętnictwa czy marudzenia. Można się próbować przez to przebić, ale to jak skrobanie betonowego muru wacikiem.

My jako ludzie mający swoją karmę, będący jeszcze w jakimś stopniu zależni od struktur społecznych, też odczuwamy skutki tych rzeczy o których piszesz. Chodzi jednak o to, że rozwiązaniem jest kreowanie swojego świata w ramach tego wspólnego świata, a nie próby zmienienia właśnie tego wspólnego, bo w nim rządzi demokracja - ta wspólna część jest taka jaką chce większość i tego nie zmienisz. Możesz mieć super pomysły, zakładać organizacje, zostać politykiem, itd a nic Ci to nie da, ponieważ dominująca tendencja karmiczna pokrzyżuje Ci te plany. Ludzie nie dadzą sobie pogwałcić wolnej woli - chcą żyć w biednym i pokrzywdzonym kraju, więc taki będą mieli. Nawet gdybyś jakimś cudem doprowadził do zmiany tego i tamtego, to zaraz pojawi się co innego co by zastąpiło tamte sprawy.

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-11-16, 20:30:34 »
Wiesz co Witek a mi się wydaje ,że są odbiciem tego co jest w realnej rzeczywistości  i to może nawet jeszcze na plus

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2011-11-16, 20:26:28 »
"Fora" internetowe w rodzaju onetu czy wp, bardzo dobrze pokazują to co najgorsze w polskiej mentalności.

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-11-16, 20:24:48 »
Ano dlatego ,że te masy kreują też moją rzeczywistość ,żył bym w bogatszym kraju więc było by mi łatwiej a  pieniądze z moich podatków nie szły by na to żeby za nie zabijano ludzi w Iraku czy Afganistanie.A ta bierność i nie interesowanie się swoimi źywotnymi interesami to równie silnie przypadłość duchowego środowiska co "szarych mas " .Nikomu sie nie chce zaprotestować czy choćby zainteresować tematem co daje totalną swobodę złodziejom w rządzie i imperialistycznym bandytom a im się już nawet nie chce wymyślać inteligentnych kłamstw. Daleko nam do takiej społeczności jak na Islandii gdzie ludzie potrafili sie zorganizować i obronić przed zakusami międzynarodowej finansjery ale oni mają zdecydowanie wiekszą mają odpowiedzalność za siebie i swoje życie.

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-11-16, 20:05:19 »
A czemu przejmujesz się tym jak kreują sobie życie szare masy? Tobie może być dobrze pod każdym względem, nawet jeśli większość kreuje syf :)

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-11-16, 19:43:55 »
Nie potrafie być bez emocjonalny gdy widzę co sie dzieje w Polsce i na Świecie i do czego zmierzamy.Gdy czytam posty rodaków na forach internetowych komentujących nasz udział w wojnach okupacyjnych ,gdy popieraja kolejną "interwencje",tym razem w Iranie ,bo może mieć broń atomową i na pewno nas napadnie ,to nie wiem czy oni mają mózgi jeszcze i choć resztki sumienia i świadomosci.Gdy widzę tak ogromną bierność w żywotnych dla nas sprawach ,gdy ważą się losy bogactwa Polski związanego z gazem łupkowym ,który właściwie już oddano naszym przyjaciołom amerykanom za 1% wartości ,gdzie nam zostanie zrujnowane środowisko a ludzi bardziej interesuje sprawa logo na koszulkach naszej miernej reprezentacji piłkarskiej ,wielki sprzeciw społeczny bo przecież powinien być orzełek!!! Ręce opadają ,czy ludzie mają mózgi jeszcze?I taką bezsilność czuje ,ze widzę a nic nie mogę zrobić .A przecież nie trzeba wielkiego intelektu żeby zobaczyć ,wystarczy spojrzeć. ufffff

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-11-12, 19:08:28 »
Marzenko - wspieram :) Sesje na pewno będą bardzo, ale to bardzo przydatne - ale też np.: kwitowanie śmiechem, zamiast agresją, tych białych wzorców. Bo one, w gruncie rzeczy, w swej napuszoności nieraz - są po prostu komiczne :) I wybaczanie, wybaczanie, wybaczanie :)

U mnie jeszcze cały czas to wybaczanie jest na tapecie.