Autor Wątek: Kącik Oczyszczania  (Przeczytany 414744 razy)

Ola

  • Gość
[#]   « 2013-04-29, 14:01:47 »
jak chcecie to sprawdzcie sobie 5-HTP na leki, zaburzenia snu itp, to naturalny antydepresant pochodzenia roslinnego, aminokwas, prekursor serotoniny
http://www.5htp.pl

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-29, 13:03:33 »
I z tym sie zgodzę :)

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-04-29, 13:01:20 »
 Leszek
Jeżeli dzieli się ze mną chociaż ja sobie tego nie życzę to nie jest okey.
Może dzielić się ogólnie ze wszystkimi i wtedy będzie OK

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-29, 12:52:47 »
Ja nie podejrzewam Sebastiana o niecne zamiary. Mam przekonanie, że on się po prostu dzieli tym, co mu pomogło wyjśc z bardzo cięzkiego stanu. I to jest OK, jesli tym się chwali czy zachęca do tego.
Inna sprawa, że jednak nie dla każdego są to skuteczne metody. Dlatego jest wiele metod, żeby każdy mógł dotrzeć do siebie tą, która jest dla niego najskuteczniejsza.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-04-29, 11:07:33 »
I to jest reakcja która wzmacnia i daje chęć do życia.

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-04-29, 10:52:34 »
Dzięki za uświadomienie. Jakiś poczucie powinności czułem w stosunku do Ciebie, żeby Ci pomóc, bo Ci jest ciężko. To tylko moje odczucia. Uwalniam sie z tych zobowiązań, i zwracam wolność sobie i Tobie.
« Ostatnia zmiana: 2013-04-29, 10:58:56 wysłana przez Mateusz »

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-04-29, 10:41:05 »
Mateusz
Zobacz co pisze obok mojego imienia.

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-04-29, 10:30:37 »
Lęki lękami, ale zanim one znikną zaufaj Bożej ochronie, nawet jeśli jej nie czujesz, nawet, jeśli masz odcięcie od Boga i inne przeszkody. Ta ochrona nadal jest, w taki sposób myśl, ufaj w Bożą opiekę i ochronę w ciemno.
Pamiętam, jak ktoś cytował słowa Leszka, że osoby zajmujące się rozwojem duchowym są pod silną Bożą ochroną i otrzymują bardzo dużą pomoc.
Wiem, że może to być trudne, ale ja kiedy mi się waliło, a nie mogłem natychmiast wszystkiego uzdrowić, bo to przecież latami trwa, starałem sie używać logicznych argumentów. One z reguły mi w mniejszym lub większym stopniu pomagały. 
Pamietam jak miałem czułem się zrozpaczony, wydawało mi sie że Boga nie ma, wtedy Leszek mi powiedział, że jest tylko ty sie z nim nie kontaktujesz, cos na zasadzie anteny nie nastawionej na odbiór stacji. Wówczas od razu mi ulżyło.
« Ostatnia zmiana: 2013-04-29, 10:41:32 wysłana przez Mateusz »

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-04-29, 10:13:44 »
Ja po obudzeniu natychmiast przypominam sobie wszystkie zagrożenia a jest ich bardzo dużo ( np grozi mi utarta pracy) i już po spaniu.

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-04-29, 10:00:23 »
Inga
Dobry pomysł z muzyką, bez medytacji za to np. z odgłosami natury itp..
Ja przy lękach robiłem tak, że kiedy mi sie pojawiały mówiłem sobie, już długi czas mam lęki i nic się wielkiego nie stało, jakos dalej trwam; widocznie one nie są na tyle mocne, żeby mi się coś stało.

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2013-04-29, 09:57:23 »
Ja też potrafiłem całą noc słuchać na mp3 medytacji i całkiem dobrze spałem, ale to było uciekanie w medytacje od siebie i od strachu. Teraz widzę też, że to była hipnoza. Więc zaniechałem tego. Ale spanie w muzyką nie powinno odcinać od siebie, a wręcz powinno fajnie koić. :)

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2013-04-29, 09:53:42 »
Dzięki, Inga, za pocieszenie. Za Ciebie też trzymam kciuki. :)

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-04-29, 09:41:29 »
Ja zamierzam kupić odtwarzacz MP3 i słuchać wtedy muzyki relaksacyjnej. Może mi to pomoże odwrócić uwagę od lęków.
Dobrze działało na mnie słuchanie medytacji ale już nie chce się nimi hipnotyzować.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-04-29, 09:28:54 »
Na początku jest trudno i lepiej uzbroić się w cierpliwość i nie oczekiwać że od razu będzie lepiej.
A te chwile zwątpienia też przeżywaj tak jak inne emocje. Nie tłum tego. No chyba że byłoby to ponad twoje wytrzymanie.
W terapi zazwyczaj tak jest że najpierw wpada się w dół a potem powoli coś zaczyna się zmieniać.
U mnie taki głęboki dół trwał przez rok, gdy było o wiele gorzej niż przed rozpoczęciem terapii. Ale u ciebie nie bedzie aż tak źle.

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2013-04-29, 09:18:07 »
Jestem pod wrażeniem że tak intensywnie pracujesz nad sobą.
To na pewno przyniesie dobre rezultaty.

Inga,
a tak szczerze, to co chwilę mam momenty załamania. Tych emocji jest taka tona, a ja je zawsze tłumiłem, więc jak teraz wychodzą, i to z taką mocą, to gubię się i miotam jak ryba bez wody. Robię węzły, ale czasem to już w żadną metodę nie wierzę. Nawet pytałem ostatnio moją terapeutkę, czy aby na pewno te węzły działają, mimo że gdzieś w głębi duszy wiem, że działają. Może już jestem tak blisko czegoś ważnego, że się poddaję i zniechęcam na wszystkie możliwe sposoby. Ale staram się iść cały czas do przodu, mimo ogromnego bólu emocjonalnego.