Autor Wątek: Kącik Oczyszczania  (Przeczytany 414182 razy)

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2011-10-30, 20:05:57 »
Hydrozagadko, czy wracamy może do tematu oczyszczania dla ochotników? Bo to już 2 tygodnie minęły, moja pś zaakceptowała już zmiany po poprzednim zabiegu, żyję i mam się dobrze, więc jestem gotów na kolejne zabiegi - oczywiście, jeśli masz jeszcze chęci powtórzyć zabieg. :))))

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-10-28, 14:41:24 »
Zombie.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2011-10-28, 09:32:41 »
A o co chodzi z wcieleniem żywego trupa??

małgosia

  • Gość
[#]   « 2011-10-28, 09:31:06 »
Laka,

Nie wiem, czuję pomieszanie w temacie, tak na pewno było wcześniej jak piszesz, ale to mi się uzdrawiało i nie wiem, ile jeszcze zostało, a ile to jakieś inne intencje czy zakręcenia z ludźmi.
Jutro mam sesję, to może coś się wyjaśni, chociaż wywala mi też wcielenie żywego trupa, więc to chyba jest ważniejsze ;P

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-27, 23:03:02 »
Małgosia

A czujesz, że zasługujesz, że jesteś w porządku z tym?

Moja koleżanka zawsze jak dzwoniła do mnie, to miałam ochotę ją zagadywać. Oczywiście chętnie słuchała a ja chętnie mówiłam, co tam dobrego u mnie:) Nagle zorientowałam się, że zwykle głównie ja mówię o sobie;)
No i zaczęłam się przyglądać kolejnej rozmowie i moim odczuciom i zauważyłam, że ona właśnie mnie do tego prowokuje bo daje sygnały jakby oczekiwała, żebym mówiła, a kiedy daję jej czas, albo pytam, to ona z tego nie korzysta, więc pś uznałam, że nie chce i mówiłam dalej:)

małgosia

  • Gość
[#]   « 2011-10-27, 22:57:20 »
Szafirowy Błękit,
To powiedz coś o sobie:)

małgosia

  • Gość
[#]   « 2011-10-27, 22:56:50 »
Leszek,
To też, dzięki, zapisałam sobie, pewnie wyjdą mi pokłady żalu przy tym i może coś, co jest głębiej, bo jest.
Niektórzy ludzie chcą i lubią mnie słuchać, tylko dziś widzę wszystko czarno-biało i włącza mi się DDA pt. zawsze, nigdy, wszyscy itp.
A niektórzy nie zawsze chcą, ale jest z nimi poza tym na tyle pozytywna relacja, ze podejrzewam, że muszę ich prowokować po prostu i jest to do uzdrowienia.

Może ja kiedyś też innych nie słuchałam i teraz to wraca do mnie.

Szafirowy Błękit

  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • W "wątku numerologicznym" nie wykonuję analiz dat urodzenia.
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-10-27, 22:09:40 »
Małgosia, mam podobny problem jak Ty ale mam też to, o czym napisał Witek - trudność z mówieniem o sobie

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-10-27, 22:06:42 »
Tochyba trzeba afirmowac, że przyciągasz takich, którzy lubią i chcą Cię słuchac :)))

małgosia

  • Gość
[#]   « 2011-10-27, 22:03:56 »
Witek,
<Małgosia, a czy ty masz ochotę rozmawiać o sobie i swoich sprawach? :D>, czasami mam, choć 10-dniowa Vipassana ze szlachetnym milczeniem nie była dla mnie żadnym problemem ;)
Lubię rozmawiać, jak jest odpowiednia osoba, przestrzeń.

No ale gdy ja coś mówię, a ktoś mi przerywa i zaczyna znów gadać o sobie albo piszę coś do kogoś na GG, a ta osoba jakby tego nie widziała, to coś tu jest nie halo i jest mi przykro.


Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2011-10-27, 21:50:22 »
Małgosia, a czy ty masz ochotę rozmawiać o sobie i swoich sprawach? :D Czy po prostu wkurza Cię że inni Ci głowę zawracają i porównujesz ich wkład w rozmowę z Tobą, do tego ile przyjmują twojego wkładu. Ludzie mówią o tym co jest im znane, więc np. o sobie;) Inna sprawa gdy po prostu słucha się wbrew swojej woli czy chęci, jak ktoś się chce wygadać. No ale można odmówić

małgosia

  • Gość
[#]   « 2011-10-27, 21:46:25 »
Mi wywala, że ludzie mnie olewają, a dokładniej, że utrzymują ze mną kontakt, kiedy chcą się wygadać bądź potrzebują pomocy. Osobiście czuję się nie wysłuchana. Każdy chce gadać tylko o sobie. Jakby relacje opierały się na tym, że mam innych wspierać i zasilać.
Czuję się rozjechana, obecnie jestem na etapie, że skoro inni mnie olewają, to ja ich też :P.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-10-27, 21:19:48 »
Leszek, dobry, łopatologiczny;) wpis  :)

Michał - dzięki, przygarniam do kolekcji :))

Michał

  • Wiadomości: 108
  • Michał Blachowski
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-10-27, 18:05:02 »
Leszek,
Dzięki, a zatem afkę wpisuję na listę do przerobienia :)))

Hydrozagadka
Co do sesji to wzajemnie:))
A co do oporu materii to może: Życie i działanie w materii może być dla mnie łatwe, lekkie miłe, .... :)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-10-27, 16:58:45 »
Brawo :))))

A co do posłuszeństwa materii,moglem się przekonac od dzieciństwa, że jest podatna na to, co chcę z nią uczynić. Tylko trzeba było używać odpowiednich narzedzi. Np. łopaty czy kilofa do kopania, wiaderka do przenoszenia piasku lub wody, dźwigni do podnoszenia bardzo cięzkich przedmiotów itd. Klucz do sukcesu w panowaniu nad materią to użycie adekwatnych środków.
Ale, żeby nie było tak cieżko, to pocieszę, że u niektórych ujawnia się moc materializacji przedmiotów, dzięki czemu pojawia się coś nowego, albo też moc przenoszenia przedmiotow z miejsca na miejsce bez użycia siły fizycznej.
« Ostatnia zmiana: 2011-10-27, 17:03:27 wysłana przez Leszek.Zadlo »