Autor Wątek: Kącik Oczyszczania  (Przeczytany 414022 razy)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-01-05, 22:30:09 »
Olga - no i ja od początku pisałam, że nie mam problemu z zaakceptowaniem braku idealnego partnera, lecz w ogóle braku sensownego partnera. I mimo to nadal byłam nawoływana do zaakceptowania tego, że może nie być w ogóle odpowiedniego (nie idealnego, a odpowiedniego) partnera na to życie - tak przynajmniej te namowy do akceptacji rozumiałam:) - a to dla mnie wiązało się już z ograniczaniem możliwości Boga i udzieleniem zgody na brak, wsparciem braku. I o to chodziło z mojej strony :)

Co do tego, ze brak partnera nie czyni mnie biedną, całkowicie się zgadzam, nawet tak nie myślałam :) i z tym się od razu z Tobą zgodziłam.

Wywalał mi powiązany z tym brak sensu, a nie bieda, a to jednak nie to samo - to tak gwoli wyjaśnienia z mojej strony:)


Piotr

  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kultura aryjska
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-05, 19:21:41 »
A, Olgo, Twój wpis czytałem wcześniej - to w nim akurat nie uderzyło mnie żadne "pielęgnowanie ograniczeń":)  Widzę, że różne wątpliwości pojawiły się głównie w rozmowie z Felicite, ale to już chyba też zostało powyjaśniane. Ja, jak już pisałem, nie chciałem tu nikogo urazić, poczułem dzisiaj po tych swoich rozmyślaniach lekkie wkurzenie, pewnie ktoś mi kiedyś wmawiał pseudoakceptację jako drogę do wolności i oświecenia.

Leszku, fajnie że widzisz to podobnie:)

BlackRose, przyjmij szczere wyrazy wsparcia i zrozumienia.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-01-05, 17:58:30 »
Piotr ten wątek zaczoł sie odemnie: p napisałam ze warto akceptować to, ze może nie byc idealnego partnera, na dane życie. Idealnego. Potem przeszło w watek z którego wypłynoł wniosek że akceptuję biedę, ale ja tego tak nie odbieram, chciałam przez to napisać że dobrze gdy nie ma emocji negatywnych na myśl o braku, bo brak partnera nie czyni nas biednymi, chyba że szuka się połówki która nas uzupełni;))

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-01-05, 17:55:33 »
Chyba klasyczny mechanizm wyparcia i zaprzeczania.

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-01-05, 17:53:13 »
A u mnie niezła jazda w temacie mamy. Przypadkiem się dowiedziała od brata co mam jej za złe m.in bicie mnie. Wpadła w szał na odległość, powiedziała że nie mam dokąd wracać - i o dziwo przecież nigdy mnie nie uderzyła. Coś podkoloryzowała, że ja jej wmawiałam branie leków i że sama powinnam je brac i zgnić pod mostem. Ręce mi opadły dzisiaj.

poledwica

  • Wiadomości: 385
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-05, 17:03:01 »
A dałam sie namówic na zlecenie w poszukiwanie miejsc stażowych dla ludzi korzystajacych z projektu Kapitału Ludzkiego. Wczoraj na zebraniu wszystkich negocjatorów kolega dokonywał podziału gdzie i z kim kto pójdzie, ku mojemu zdziwieniu podział wygladał tak, że mężczyźni szli sami - kobiety dobierał w pary  a ja sama - po czym kupel wywala ty sobie dasz radę sama! Po tych słowach otworzył sie wachlarz emocji. Po czym już doszło do bardzo konkretnej rozmowy w której kolega ( który równiez zajmuje sie rozwojem) cudowny facet od którego bardzo bije - akceptuje, szanuje i rozumiem, wysłuchał i pomógł mi zrozumieć (dlaczego do cholery inne kobiety dostaja wsparcie od meżczyzn - a ja musze zawsze dac sobie sama rade) no i to było oczyszczenie, pierwszy raz płakałam przy facecie, troche zrozumiłam na wiele jeszcze nie jestem gotowa i otwierała sie automatycznie nieprzytomność. 

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-01-05, 15:53:52 »
Piotr
Zgadza się :)

Piotr

  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kultura aryjska
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-05, 13:17:22 »
Ja dzisiaj zastanawiałem się nad akceptacją (było to wprawdzie raczej dyskursywne myślenie, niż medytacja, ale w końcu przez światy mentalne można się dostać do przyczynowych), nad tym co pisali Clint i Asia o "akceptacji niemożliwości" - całkowicie się z nimi zgadzam, a nawet więcej. "Akceptacja niemożliwości" to nie tylko, jak pisał Clint, "akceptacja na wyrost", to po prostu pielęgnowanie ograniczeń. Akceptacja wiąże się z dostrzeganiem doskonałości. "Niemożliwość" nie wydaje mi się doskonała. Dlatego lepiej akceptować, owszem, ale to, co jest i otwierać się na najlepsze możliwości, a nie pielęgnować ograniczenia pod przykrywką duchowego oświecenia.
Piszę o tym, bo mam wrażenie, że wiele osób (często dość poważnie nauczających) nadużywa słowa "akceptacja" i propaguje de facto pięlęgnację, albo nawet kreację ograniczeń. Dzieje się tak, ponieważ te ograniczenia są uważane za prawdę, za rzeczywistość. Tak że akceptacja jest świetna, ale warto uważać, kiedy któryś mądrala przypina do byle czego słowo "akceptacja" i opakowuje w ten sposób ograniczenia w sreberko, ba!, złotko duchowej mądrości.
Nie mam tu bynajmniej na myśli nikogo z forum, bo nawet nie wczytywałem się we wcześniejsze wpisy i nie wiem, skąd dokładnie wziął się wątek akceptacji u Asi i Clinta.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-01-04, 20:07:20 »
Grażynka - "Odpuściłam "wykazywanie się" i dbanie o interesy innych..." - dobra droga :))

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-01-04, 18:19:08 »
Uspokoiłam się.
Odpuściłam "wykazywanie się" i dbanie o interesy innych...

I mi lżej. :D

Nawet zaczełam dostrzegać pozytywne strony.

Od dłuższego czasu chciałam odpocząć, miec więcej czasu dla siebie dla rodziny i w styczniu będę to mieć :)
Więc zadbam o siebie i pomyślę, popracuję nad zmianą :D

Szafirowy Błękit

  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • W "wątku numerologicznym" nie wykonuję analiz dat urodzenia.
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-04, 13:32:42 »
Grażynka :)
dziękuję, miło mi :) i cieszę się, że Tobie to też wychodzi na zdrówko ;)

Dzisiaj w ciągu dnia wpiszę to w wątku numer.

Hydruś :)
No, mnie też ;))

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-01-04, 13:17:09 »
Szafirku, wiem, ale rozbawiło mnie to :)))

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-01-04, 13:14:42 »
Szafirku pisz śmiało :)
Wszystko co piszesz podnosi mnie na duchu :)

Szafirowy Błękit

  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • W "wątku numerologicznym" nie wykonuję analiz dat urodzenia.
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-04, 13:13:04 »
Grażynka
też przytulam i moc ciepłych myśli dla Ciebie :*

Jak w jedynce tak już maksymalnie dobija Cię ta praca, to możliwe, że może się już wypalać jej energia, niekoniecznie specjalizacja którą wykonujesz a miejsce w którym pracujesz. Wówczas w energii jedynki to z jeszcze większą siłą wychodzi na wierzch. Jesteś też z drugiego liczenia w ósemce, która jest silną wibracją karmiczną, oczyszczającą czas wcześniejszych ośmiu lat. Może to wszystko co się dzieje jest dla Ciebie  jakimś drogowskazem/znakiem kierującym na zmiany. Numerologicznie patrząc wypalają Ci się różne etapy, to zazwyczaj wskazuje na bardzo duże zmiany. Połączenie energii 1 i 8 daje bardzo duży potencjał do rozpoczynania nowego. Ogólnie to dwie bardzo wzmacniające energie ale nie lubiące "starego" a robiące przestrzeń dla nowego, tak ogólnie zarysowując ich energetykę.
KIlka jeszcze rzeczy mi się nasuwa na myśl z Twojej daty ur. odnośnie tego tematu, jak będziesz chciała to napiszę.

Hydruś :)
"Wybacz, ze byłam taka ofensywna w nim :-D"

To tylko sen ;))

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-01-04, 13:10:26 »
Akceptacja tego, że być może zawsze będę sam, jest akceptacją na wyrost, bo tyczy się czegoś czego realnie nie ma i co być może nigdy nie zaistnieje. Według mnie jest to też niepotrzebne posyłanie energii w kreacje braku.

Zgadzam się. Dlatego m.in. nie podobało mi się (abstrahując od innego odcienia znaczeniowego słowa "akceptacja" u mnie, które już wyjaśniłam) namawianie do "akceptacji niemożliwości", bo odczuwam to dokładnie tak, jak napisałeś powyżej - jako wzmacnianie braku, bez otwierania się na możliwość.