Sebastian,
nie wiem czy jestem kompetentna, aby radzić w tym temacie. Jednak spodziewam się, że gdy tam pojedziesz to tylko zostaniesz zrównany z błotem i powiedzą Ci jak masz zyć według ich filozofii. Ja nie mam kontaktu z ojcem, bo ciągle opowiadał mi o więzach krwi i o tym co dla mnie najważniejsze. Obecnie nie odbieram nawet telefonów od niego. Praktycznie moja rodzina nie istnieje, takie ich wybory. Myślę, że powinieneś pojechać do tego Torunia, skoro planujesz to od jakiegoś czasu. Podziękuj ojcu w smsie, napisz, że jesteś pełnoletni i chcesz tak zrobić. Nawet jeżeli będzie wydzwaniał, coś tam odpisywał, to zrób swoje. Wiem, że to trudne, ale ja żałuję do tej pory, że nie robiłam latami tego co "moje" kiedy tego potrzebowałam.