Autor Wątek: Kącik Oczyszczania  (Przeczytany 416034 razy)

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-08-18, 13:14:23 »
Mateusz
Już nieaktualne:)

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-18, 12:47:34 »
Witek
Super - takie zmniejszenie mnie bardzo pociesza, szczególnie że pewnie wciąż mogę ten okres zmniejszać.

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-18, 12:38:18 »
Witek D.
Nie moge zerknąć na to zdjęcie, bo nie mam konta na facebooku, więc podeślij mi je tutaj.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-08-18, 12:21:33 »
Te 8 lat to było do związku w którym będziesz spełniony. Mogę tyle powiedzieć że wg. mnie zmniejszył się ten okres parokrotnie:)

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-18, 10:42:17 »
No mi się ciężko przestawić po tym jak całe obecne życie i większą część istnienia w poprzednich wcieleniach spędzałem sam z tłumionym poczuciem braku. Wychodzą więc kolejne i kolejne warstwy emocji i zdaje mi się, że w pewnym sensie było mi to potrzebne, abym w końcu sobie powrzeszczał i wyładował tą całą wielowcieleniową frustrację - zbyt długo udawałem opanowanego mnicha, który nie potrzebuje związków.

Teraz na szczęście na co dzień już mnie to nie męczy - żyje sobie spokojnie i zajmuje się tym co mam, ale od czasu do czasu pod wpływem jakiegoś impulsu mi wywali i to poczucie braku uderza mnie prosto w twarz :P

Masz jednak rację z tą zmianą podejścia - czuje, że już sobie wystarczająco powrzeszczałem i teraz nadeszła pora na takie porządne budowane pozytywnego nastawienia do tej całej sprawy - dlatego właśnie zamierzam sobie zrobić ten wyżej wspomniany maraton :)

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-08-18, 10:31:45 »
Clint,

myślę, że gdy kieruje się bardzo silne presje, przymus, aby coś się wydarzyło, to cel upragniony może się jedynie oddalać. Ponieważ skupiasz się na brakach, na niedociągnieciach, na nieposiadaniu związku. Wiem, że to bardzo trudne, aby myśleć inaczej, ale kreacja może tak właśnie działać. Przyciągasz sobie dodatkowy brak, bo emanujesz tymi emocjami wściekłości, niesprawiedliwości itd. Spróbuj się wyciszyć, nie wyszukuj na siłę swoich problemów i wywalanek, które mogą Cię blokować na związek. Jesteś bardzo fajny i tak właśnie pomyśl od czasu do czasu :) skup się na swoich osiągnięciach, na pozytywach i pozwól modlitwom zadziałać. Daj sobie odetchnąć i zmaterializować się temu co dla Ciebie tak istotne. Wiem, po sobie, że wyciszenie się z tematem jest potrzebne, można nabrać wtedy innego spojrzenia na wiele spraw. Skup się na tym, co już masz, co możesz zaoferować, co jest cenne. Pracuj raczej z określaniem tego co potrzebujesz, a nie co Ci jeszcze wywala. Oczyszczanie jest potrzebne, ale czasami mam wrażenie, że siebie maltretujesz i karzesz - za to co Ci przeszkadza, za to co zostało na drodze do upragnionego związku.


Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-18, 10:13:57 »
Uff, w sumie jak dałem upust tej zaślepiającej wściekłości to już zaczęła mi się nieco perspektywa zmieniać. Myślę, że wezmę się za porządny maraton medytacyjno-modlitewy w temacie.

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-18, 08:22:47 »
Dzięki, przespałem się to od razu się uspokoiłem (chociaż miałem sny, gdzie poczułem kilka ostrzejszych emocji z dzieciństwa). Połowa tego co napisałem, to było tylko pod wpływem złości i dobrze wiem, że to nie prawda - choćby kwestia docenienia efektów swojej pracy (w końcu jednak poprawiły mi się znacznie relacje z ludźmi). Jak zwykle po węzłach dużo się dzieje :P

Witek
A te 8 lat to nie było do spełnienia w związku, a nie ogólnie do związku? I nie chciałoby Ci się może zwahać ile teraz by wyszło?

ontoja
Ja na razie nie mogę się ruszyć z miejsca w którym jestem, więc żeby z kimś być, to ta osoba musiałaby być albo z mojej okolicy albo nagle się tu przeprowadzić. Związek przez internet mnie nie interesuje :P

Cytuj
Jest jeszcze droga na skróty .Poprosić Boga ,żeby już teraz dał Ci taką partnerkę najodpowiedniejszą dla Ciebie na jaką jesteś już teraz gotowy
Nie wyobrażasz sobie ile razy się dokładnie o to modliłem przez te 3 lata. I nic.

A nad seksem to pewnie będzie trzeba pracować, chociaż wolałbym to przerobić przez praktykę :P

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-18, 08:16:39 »
Indra,
tylko jakiej jakości przyciągają tych partnerów albo w jaki jakościowo związek się pakują?
Można być zamkniętym na miłość, bliskość, odciętym i przyciągnąć partnera, który to zamknięcie będzie odzwierciedlał i wtedy taki związek raczej do najlepszych nie należy ;)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-18, 07:09:06 »
Mnie tylko zastanawia, jak to jest, że czasem osoby bardzo zamknięte na miłość, bliskość, odcięte od uczuć i emocji przyciągają sobie szybko partnerów. Może to zamknięcie jest tylko pozorne...?
I tak sobie pomyślałam, że może i dobrze, iż Bóg mi jeszcze nie daje partnera, bo z tymi moimi wzorcami odrzucenia pewnie nie jestem gotowa na coś super, przyjęłabym kolejnego, który by na te prowokacje odpowiedział, a mnie się to wcale nie uśmiecha, o nie!

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-18, 01:37:47 »
Na plus masz ,ze nie masz tyle DDA co ja i raczej na moje oko nie będziesz miał jakichś większych jazd w związku jak już Ci się uda:)

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-18, 01:33:51 »
Clint
Jak dla mnie to niepotrzebnie stawiasz sobie ograniczenia co do tego ,ze ona musi być z Twojej okolicy .Bóg ma więcej możliwości ,żeby mimo tego ,że jest z daleka mogli byście być razem już teraz nawet.
Fajnie ,że wreszcie przyznałeś przed sobą ,że Ci tego cholernie brakuje ...teraz możesz już bez ściemniania ,ze wszystko jest cacy tą presję nieco odpuścić .Ja jako ,ze miałem podobne (że sam nie mogę być szczęśliwy) to kreując związek starałem się równocześnie rozwijać zadowolenie z tego co jest (że mam przyjaciół ,to tamto i że już jest fajnie).Nie zamiast ,nie udowadniając sobie ,ze mi nie potrzeba i że to wystarczy ale równocześnie.
Wyobraź sobie jeszcze ,że to zależy od Ciebie ,bo tak naprawdę tylko wtedy kiedy wyrobisz w sobie wiarę i pewność ,że to możliwe to to się stanie (zresztą moim zdaniem z jakąkolwiek kreacją tak jest).
Jest jeszcze droga na skróty .Poprosić Boga ,żeby już teraz dał Ci taką partnerkę najodpowiedniejszą dla Ciebie na jaką jesteś już teraz gotowy .Mi trzy razy zadziałało jak byłem w dołku takim jak Ty teraz albo głębszym i zadziałało natychmiast .
No i jeszcze poszukaj w sobie jakichś oporów ,które mogą Ci blokować relację seksualną z kobietą .Mi się coś widzi ,ze jakieś opory przed seksem,bez tego nie pójdzie dalej choć możesz mieć przyjaciółkę(to tylko moje odczucia).

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-08-18, 00:17:07 »
Podsumowując, Kubeł wody dla ochłody :))

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-18, 00:07:44 »
O rany jaka nerwuwa;p

A wziołes pod uwagę to, że jesli nastawiasz sie na idealna partnerkę dla siebie na teraz, to ze ona moze nie byc gotowa i sory ale musisz poczekać jeszcze? Co z tym twoim zaufaniem :)

Przy tak głebokich zmianach zmieniasz też szlaki najblizszej przyszłości, ona wciąż sie dostraja do ciebie. Cierpliwośc to cnota. A związek, dobry związek, nie jest jak kupienie zestawu w sklepie- kiedy sie chce. Albo akceptujesz i grasz, albo....;p

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-08-18, 00:04:23 »
Clint
To co zrobiłeś przez te 3 lata, zaczniesz doceniać jak już będziesz w związku:) No te procenty poszły chyba właśnie w to radzenie sobie dalsze. Ja myślę że nawet pomimo nie spotkania adekwatnej osoby, warto nadal to doceniać niż się zakopać w stosunku do tego "i po co to wszystko skoro i tak nic nie wyszło z tego?" - to pokazuje, jak bardzo tak naprawdę cenisz zmiany w sobie w kontekście związku. Innymi słowy - napotykasz teraz na swoje intencje dot. pracy nad stosunkiem do związku i oczekiwania co do jej efektów. To że np. udało Ci się poprawić jakość relacji z drugą osobą, niekoniecznie oznacza że zwiększy się twoja siła kreowania związku - dzięki temu po prostu poprawia się jakość twojej relacji. No chociaż pewnie to pomaga.
No i to nie pójdzie tą drogą, że jak zrobisz określoną ilość pracy nad tematem, to osiągniesz swój cel. A myślę że właśnie u podstaw twojej intencji do pracy nad związkami było "no uzdrowię sobie to i to i tamto i wtedy na pewno przyciągnę związek". Piszę to, bo zaczynasz tu odrzucać własne efekty pracy w temacie związków (no i np. poprawy samopoczucia) - ale pewnie gdzieś tam Ci świta na teraz "a co za różnica czy to odrzucę czy nie, skoro i tak to nic nie zmieni" :))

Jakby problemem było coś, co mógłbyś świadomie zdzierżyć, to pewnie by problemu nie było:) Oczywiście, nie gwarantuję że jak rozwiążesz teraz te kwestie, których już nawet świadomie zdzierżyć nie możesz, to osiągniesz swój cel:) I pamiętaj że ja Ci jeszcze w październiku wróżyłem że jeszcze z 8 lat do związku, hehe;) no ale myślę że i tak już ten termin się drastycznie zmniejszył.