Iustitia, nie o to chodzi, że rozumiem postawę TYLKO moderatorki.
Napisałam, że rozumiem jej postawę, bo pewne argumenty stoją za tym, żeby chronić przeszłość użytkowników forum i czuję, że zrobiła to w dobrej wierze. Ja też zastanawiałam się nad tą kwestią, co byłoby lepsze w takiej sytuacji. Bo sprawa nie jest jednoznaczna.
Jednak biorąc pod uwagę wszystkie argumenty i swoje odczucia uznałam, że to przypomina mechanizm "zamiatania pod dywan niewygodnych kwestii". Uważam, że zawsze lepiej jest nie ukrywać prawdy, choćby nie wiem jak była ona bolesna. Jeśli ktoś chce to zrobić w odniesieniu TYLKO do siebie, to proszę bardzo, ale tutaj jest forum publiczne i wchodzi w grę dobro nie tylko jednej osoby.
Już chociażby Inga poczuła się oszukana i nabita w butelkę tym, że zaciera się tutaj wcześniejsze ślady Twojej działalności.
Dla mnie sprawa jest prosta: jeśli chce się pisać na forum publicznym, to trzeba liczyć się z konsekwencjami rozpoznania i możliwością ujawnienia swojej wcześniejszej historii. A jeśli ktoś chce zachować pełną anonimowość, to niech nie pisze na forum publicznym. Tak będzie najprościej.