Tom,
teoretycznie to fajnie, ale - wybacz bezposredniosc - jak przeczytalem "zdolność do czerpania energii jest większa niż potrzeba wydatkowania energii" to mam wrazenie, ze to wszystko zbyt teoretyczne.
Daniel, nie ma sprawy

każdy rozumie słowa, czy pojęcia według swojego schematu.
Dla mnie np. to nie jest teoria, a praktyka i pojmowanie procesów energetycznych w sposób rozumowy

ale najlepiej jak wyjaśnię dokładniej o co mi chodziło z równowagą dynamiczną...
najpierw może na przykładzie pieniędzy:
człowiek zarabia i wydaje, więc równowaga dynamiczna w tej kwestii polega na tym aby nie wydawać więcej niż się zarabia,
a jak potrzeby wydatków stają się większe to najlepiej jest zwiększyć możliwości zarabiania

a teraz o energii:
Człowiek pozyskuje energię, ale również wydatkuje ją na różnych poziomach, więc chodzi o to aby nie wydatkować więcej energii, niż ma się możliwość czerpać. Bo jeśli ktoś zużywa więcej energii niż ma możliwość czerpać, to powstaje problem w postaci deficytu energetycznego, czyli energetycznego osłabienia, co w konsekwencji prowadzi do różnych problemów ze zdrowotnymi włącznie.
Ponadto osoby z deficytem energetycznym mogą np. wysysać z energii innych (domowników, współpracowników) itd.
i tutaj też taka sama zasada jak z pieniędzmi

... jeśli rośnie potrzeba wydatkowania energii, to trzeba popracować nad wzmocnieniem jej przepływu (czerpania) aby nie mieć deficytów.
mam nadzieję, że teraz już wiadomo, o co mi chodziło

i jeszcze przykład biznesowy:
Wredny szef systematycznie stresujący swoich pracowników (presja na poziomie astralnym) najpierw wysysa z nich energię, a potem tę energię wykorzystuje do tego aby na nich wpływać (także w astralu). Po kilku latach takiego działania zwykle leczy wątrobę i woreczek żółciowy, co z kolei jest efektem ciągłego wykorzystywania ponad normę splotu słonecznego (i presji).
a, i jeszcze inny przykład:
pani zajmująca się bioenergoterapią i codziennie pracująca z dużą ilością klientów ma męża, który ciągle chodzi w dwóch swetrach, bo ciągle mu zimno, ciekawe tylko dlaczego ...

czy to teoria czy praktyka, każdy niech sobie wybierze

))