Autor Wątek: Uszkodzenia aury  (Przeczytany 7329 razy)

Danny7

  • Wiadomości: 158
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-08-26, 14:36:34 »
Ciekawy temat, a jak sprawdzić własną aure? Może polecacie jakies kompletne ksiazki na temat aury, jej wzmacniania i budowania jak najlepszej?

tod

  • Wiadomości: 261
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-08-26, 10:25:50 »
muninszaman
2. Dzieci są naiwne, niesamodzielne i często żyją podłączone telepatycznie pod ważne dla nich osoby. Jeśli te osoby są agresywne, toksyczne, atakujące energetycznie, to aura dziecka jest ciągle narażona na przebicia / przerwania.

Co zrobić, jeśli ktoś przejawia takie dziecięce postawy nie będąc już dzieckiem?

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-08-26, 03:58:45 »
muninszaman
1. Są metody. Ale jeśli ktoś jest wybuchowy, to załatanie szybko puści.

2. Dzieci są naiwne, niesamodzielne i często żyją podłączone telepatycznie pod ważne dla nich osoby. Jeśli te osoby są agresywne, toksyczne, atakujące energetycznie, to aura dziecka jest ciągle narażona na przebicia / przerwania.

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-08-25, 22:49:05 »
Moim zdaniem to zależy od dziecka jaka jest podatność na , czyli od tego z czym się urodziło, z jakimi wzorcami iintencjami.
To jest dynamiczne i nie ma stałych dziur i nie muszą być we wszystkich ciałach energetycznych, co może powodować pozytywną kompensację i radzenie sobie z tym problemem. Chyba, że ktoś ma wzorzec, żeby były takie uszkodzenia aury i ciągle to sobie robi.

Najlepszymi technikami są takie, które wzmacniają energetykę. Sporo tego, zaczynając od medytacji, modlitw i wizualizacji.
« Ostatnia zmiana: 2016-08-26, 09:05:24 wysłana przez almighty »

muninszaman

  • Wiadomości: 10
  • Płeć: Mężczyzna
    • Uzdrawianie Psychotroniczne
  • Paweł Karwat, uzdrawianie
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2016-08-24, 11:39:36 »
1.   Zastanawiam się, czy są jakieś narzędzia czy techniki, które nawet wykorzystywane nieświadomie potrafią dobrze zreperowac aure?

Wysiłek fizyczny, praca, trening sztuk walki (takich, które nie przemęczają), zejście na ziemię. Wg mnie najbardziej niszczy aurę rozmyślanie o aurze.
 
2.   Zastanawiam się, dlaczego u dzieci jest taka duza podatnosc na dzuirawienie, czyzby z powodu niedojrzalych, slabo rozwinietych, otwartych cial? Niestety, nie mam zadnych dzieci pod reka, hehe, wiec trudno powiedziec, natomiast zauwazylem spora podatnosc po kilku sesjach z 2-letnia siostrzenica mojej partnerki: raz zreperowana, po kilku tygodniach wrocila z blisko 50% dziura. Z drugiej strony, co tez dosc dziwne, widze, ze dzieci jakby naturalnie potrafia znacznie szybciej i latwiej regenerowac aure.

Wg mnie dzieci mają silniejsze aury niż dorośli. Zdrowsze. Jaką metodą badasz aurę? Skąd koncepcja "dziur aurycznych"?

3.   Ciekawi mnie, jak jasnowidzacy widza dziurawe aury. Bylbym wdzieczny za wasze opisy.

Właśnie zajmuję się energią zawodowo i nie widzę żadnych dziur, tylko niedobory energetyczne. Ciało energetyczne jest osłabione w jakimś miejscu, ma mętną barwę. Doenergetyzowuje się je i to przypomina dmuchanie balonu. Ale dziury? Gdyby były dziury, to nie można by było tego balonu nadmuchać.  Dlatego zapytałem skąd koncepcja dziur aurycznych? Ciało energetyczne ma stabilną strukturę.
Z doświadczenia mówię: przesadza się z tą aurą, ona ma podrzędne znaczenie w uzdrawianiu, czakry i kanały są najistotniejsze.

VanillaOrchard

  • Gość
[#]   « 2013-12-01, 15:16:26 »
Tom,

no wieeem, wiem... Ale kurczę, no, dla mnie to tak jakby jeden drugiemu w paradę wchodził. Miecz świetlny, co? :) Co komu działa, istotna jest przekonywująca wizualizacja. Ja to bym sobie mogła odcinać negatywne podczepienia takim stylowym, wiedźmińskim, ze srebra *-*

Tom

  • Wiadomości: 255
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-12-01, 13:00:36 »
VanillaOrchard
dwa okręgi nie zderzają się tylko rozmijają - jeden leci maksymalnie w górę, drugi maksymalnie w dół itd.
więc nie ma się czego obawiać, bo to tylko podwójne, wzmocnione działanie tego samego,
(jak chcesz załóż sobie że jeden ma trochę mniejszą średnicę)
chodzi o to, że niektórym osobom może być prościej wizualizować dwa zamiast jednego mocnego - czyli to sprawa koncentracji :)
okrąg ma być jak laser, albo miecz świetlny z Gwiezdnych Wojen - wszystko odcina - i już ;)

 

VanillaOrchard

  • Gość
[#]   « 2013-12-01, 11:57:09 »
Tom,

bardzo to fajne, co mówisz, przemawia do mnie, aczkolwiek tylko opcja z jednym okręgiem - w przypadku dwóch bałabym się, że trochę brudu zostanie tam, gdzie okręgi się będą spotykać, czyli gdzieś na poziomie pępka :P Jakoś tak nie teges. Ale właśnie o podanie takiego przykładu mi chodziło.

Olga,

mieszkam w pięknej, ale jednak starej kamienicy, instynkt samozachowawczy każe mi nie dotykać ścian celem eksperymentów energetycznych - ta kamienica na pewno swoje wchłonęła przez lata, nie ma co kombinować... Gdyby to był mój dom, który sama postawiłam, to jak najbardziej. Spacer jest też fajny, a ja mieszkam niedaleko zoo, więc opcja natura + zwierzątka jak najbardziej fajna.

Tęsknię w tym momencie za moim kotem, on zawsze jest bardzo ale to bardzo skuteczny... Zastanawiam się, czy go nie odwiedzić.

Opcja z chodzeniem po trawce bosymi stopami w listopadzie raczej jeżeli o mnie chodzi odpada :) Chyba, że lodowate, zbutwiałe liście też zbierają złe ładunki elektryczne z człowieka. :) Mój były, jak się za mocno naelektryzował np. przy trzepaniu koców, miał zwyczaj wkładać paluchy do doniczki z ziemią i z bardzo poważną miną oświadczał, że się uziemnia. Wtedy to mnie bawiło, jak tak stał z kocem w jednej ręce, a drugą trzymał w donicy, ale powiem wam, że to działa. Zdarzało mi się zimą wkładać paluchy do doniczki zanim zabierałam się za rozczesywanie włosów rano :D

Davvidia

  • Wiadomości: 499
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.podlasem.manifo.com
  • Regresja EFT Trener, NLP Coach zaśw. MEN
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-11-30, 23:14:08 »

Wolne elektrony i energia Chi
Nie wiem jak zyjesz ale ja moge wyjśc sobie do ogródka i stanąc boso na ziemi. Na środku stóp są tzw wejścia do meridianu nerek, najważniejszego. Jest tez najwięcej zakonczeń nerwowych. jesteśmy organzmami elektrycznymi, nasz ukł nerwowy. Ziemia ma nadmiar elektronów, stopy je wchlaniają i leci to kanalami do brzucha itd, energia sie rozprowadza i zachodzi samoistne przywrócenie homeostazy. Mózg ma się przewentylować, oddechy, skupienie na tym co sie dzieje w środku Ciebie i skupienie woli na zmiane w Twój naturalny tryb. :)


Aha, ogień. Dusza ludzka jest kuta ogniem i wszystko co jej dotyka ogniem jest spalane. Świce, np 3, ustawiasz na ziemi siadasz między nimi i modlisz sie o wypalenie wszelkich negatywnych energii, nieharmonijnych. O rozpuszczenie wszelkich kanałów/połaczeń z ....:)

dobre z tymi elektronami z ziemi :)
ogień był pierwszy :)

Tom

  • Wiadomości: 255
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-11-30, 22:54:00 »
to ja jeszcze dorzucę coś w kwestii odcinania połączeń astralnych ...

Wizualizujemy sobie wokół nas okrąg (mniej więcej taki, jak hula hop) z gęstej, gorącej, świetlistej energii. Możemy zacząć np. tak jakby okrąg leżał na podłodze, a my stalibyśmy na baczność w jego środku. Teraz okrąg unosi się ponad naszą głowę i jak laser odcina wszelkie niezdrowe połączenia energetyczne. Potem szybko opada poniżej stóp, znowu się unosi i opada, ale coraz szybciej, aż będzie latał tam i z powrotem z prędkością światła, a my w efekcie będziemy w słupie ze światła rozciągającym się w nieskończoność do góry i w dół i wszelkie negatywne połączenia będą już poodcinane.
Można też zrobić tak, że jest jeszcze drugi okrąg, który startuje znad naszej głowy, wtedy to dwa okręgi się rozmijają przemieszczając się w przeciwnych kierunkach.
Kluczem do skuteczności tej wizualizacji jest szybkość i oczywiście intencja poodcinania wszystkiego co negatywne. Jak się to kilka razy przećwiczy, to całość trwa max. 10 sek., a działa bardzo dobrze, bo wszystko to co sobie wizualizujemy, na poziomie energetycznym faktycznie się dzieje :). Można to robić dla siebie i dla kogoś.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-11-30, 21:35:04 »
Oj tam wahadła. Nie zapominajmy o tym co ma nam natura do zaoferowania,i wolne elektrony, oraz to co nazywa się uziemnieniem.
 Vanila, poprostu kładziesz ręce na ścianie i ..tyle :) i czekasz az zejdzie, poczujesz. ma zejść a potem ma się wyrównać. Możesz tez czoło dołaczyć, dotknąć ściany. To jest BHP tak zwane. Do tego najlepiej zwizualizować zloty kanal przez ciało w ziemie i w niebo, " niech wszystkie nieharmonijne energie zejdą do ziemi i się oczyszczą. Niech każdy wpływa astralny od osób zejdzie ze mnie. niech zamkną się wszelkie negatywne astrale, także w pomieszczeniu w którym jestem".

Wolne elektrony i energia Chi
Nie wiem jak zyjesz ale ja moge wyjśc sobie do ogródka i stanąc boso na ziemi. Na środku stóp są tzw wejścia do meridianu nerek, najważniejszego. Jest tez najwięcej zakonczeń nerwowych. jesteśmy organzmami elektrycznymi, nasz ukł nerwowy. Ziemia ma nadmiar elektronów, stopy je wchlaniają i leci to kanalami do brzucha itd, energia sie rozprowadza i zachodzi samoistne przywrócenie homeostazy. Mózg ma się przewentylować, oddechy, skupienie na tym co sie dzieje w środku Ciebie i skupienie woli na zmiane w Twój naturalny tryb. :)


Aha, ogień. Dusza ludzka jest kuta ogniem i wszystko co jej dotyka ogniem jest spalane. Świce, np 3, ustawiasz na ziemi siadasz między nimi i modlisz sie o wypalenie wszelkich negatywnych energii, nieharmonijnych. O rozpuszczenie wszelkich kanałów/połaczeń z ....:)
« Ostatnia zmiana: 2013-11-30, 21:42:41 wysłana przez Olga »

VanillaOrchard

  • Gość
[#]   « 2013-11-30, 21:21:01 »
Tom,

dziękuję za odpowiedź. Nie bardzo wiem, jak się zabrać za punkt pierwszy? Próbowałam wyobrażać sobie nożyce ciachające dokoła mojego ciała brzydkie nici jakichś ewentualnych wpływów astralnych, od razu też jakoś tak automatycznie wyobraża mi się, żę podkładam sobie świeczkę do ciała i na chwilę staję w ogniu, chociaż ogień mnie nie dotyka i to, co w mojej aurze negatywnego, spala się. Czasem przez chwilę płonę jak pochodnia, czasem mrygnę tylko jak podpalony włos i koniec. Szczerze to nie wiem, czy tym sobie pomagam bardziej czy szkodzę.

Krok drugi wykonałam like a sir (a raczej like a lady), kąpiel w soli lawendowej oraz w silnym naparze z ostrożenia. Jakieś kilka lat temu przestałam mieć problem z silnymi wpływami astralnymi, ale gdy było źle i problem nawracał, często kąpałam się w ostrożeniu i szałwii i soli, żeby wspomóc proces oczyszczania. Chociaż te kąpiele mnie wtedy drażniły. Ale ważne były moje intencje.

Tom

  • Wiadomości: 255
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-11-30, 20:00:34 »
VanillaOrchard
Taka najszybsza metoda, to prewencja i ... szybkie opuszczenie klubu ;))

a tak na poważnie (chociaż pewnie już zdążyłaś się pooczyszczać)....
są trzy sprawy do załatwienia:
- najpierw odcięcie wszelkich nici i podłączeń astralnych - np. w wizualizacji lub wahadłem
- potem oczyszczenie negatywnej energii - czyli np. kąpiel, prysznic
- a na koniec uzupełnienie energii - medytacja, czy nawet trochę lekkich ćwiczeń fizycznych

Tom

  • Wiadomości: 255
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-11-30, 19:27:35 »
Tom,
teoretycznie to fajnie, ale - wybacz bezposredniosc - jak przeczytalem "zdolność do czerpania energii jest większa niż potrzeba wydatkowania energii" to mam wrazenie, ze to wszystko zbyt teoretyczne.

Daniel, nie ma sprawy :) każdy rozumie słowa, czy pojęcia według swojego schematu.
Dla mnie np. to nie jest teoria, a praktyka i pojmowanie procesów energetycznych w sposób rozumowy :)
ale najlepiej jak wyjaśnię dokładniej o co mi chodziło z równowagą dynamiczną...

najpierw może na przykładzie pieniędzy:
człowiek zarabia i wydaje, więc równowaga dynamiczna w tej kwestii polega na tym aby nie wydawać więcej niż się zarabia,
a jak potrzeby wydatków stają się większe to najlepiej jest zwiększyć możliwości zarabiania :)

a teraz o energii:
Człowiek pozyskuje energię, ale również wydatkuje ją na różnych poziomach, więc chodzi o to aby nie wydatkować więcej energii, niż ma się możliwość czerpać. Bo jeśli ktoś zużywa więcej energii niż ma możliwość czerpać, to powstaje problem w postaci deficytu energetycznego, czyli energetycznego osłabienia, co w konsekwencji prowadzi do różnych problemów ze zdrowotnymi włącznie.
Ponadto osoby z deficytem energetycznym mogą np. wysysać z energii innych (domowników, współpracowników) itd.
i tutaj też taka sama zasada jak z pieniędzmi :) ... jeśli rośnie potrzeba wydatkowania energii, to trzeba popracować nad wzmocnieniem jej przepływu (czerpania) aby nie mieć deficytów.

mam nadzieję, że teraz już wiadomo, o co mi chodziło :)

i jeszcze przykład biznesowy:
Wredny szef systematycznie stresujący swoich pracowników (presja na poziomie astralnym) najpierw wysysa z nich energię, a potem tę energię wykorzystuje do tego aby na nich wpływać (także w astralu). Po kilku latach takiego działania zwykle leczy wątrobę i woreczek żółciowy, co z kolei jest efektem ciągłego wykorzystywania ponad normę splotu słonecznego (i presji).

a, i jeszcze inny przykład:
pani zajmująca się bioenergoterapią i codziennie pracująca z dużą ilością klientów ma męża, który ciągle chodzi w dwóch swetrach, bo ciągle mu zimno, ciekawe tylko dlaczego ... :)

czy to teoria czy praktyka, każdy niech sobie wybierze ;)))




VanillaOrchard

  • Gość
[#]   « 2013-11-30, 18:20:36 »
edyta, daniel,

uprzejmie WAM dziękuję! :)