OK, pozwolę sobie odpowiedzieć na tę copypastę:
Muzułmanin nigdy nie otrzyma w Japonii obywatelstwa. Japonia jest jedynym krajem, który nie przyznaje muzułmanom obywatelstwa. Bezwzględnie. Prawo jest prawem.
Muzułmanie nie mają prawa ciągle znajdować się na terytorium Japonii (prawa do pobytu stałego, tłumaczenie dosłowne)
Próba szerzenia islamu jest przestępstwem. Za to można iść do więzienia i to na długo.
Wypełnianie obrzędów jest dozwolone tylko w zamkniętych pomieszczeniach. W przypadku, jeśli rytuały zobaczą zwyczajni Japończycy, muzułmaninowi grozi więzienie.Muzułmanin przyjechawszy do pracy w Japonii ma prawo pracować TYLKO w firmach zagranicznych, tj. japońskie firmy nie przyjmują do pracy osób wyznających islam.
Konstytucja Japonii
Artykuł 14
Wszyscy obywatele są równi wobec prawa, niedopuszczalna jest jakakolwiek dyskryminacja w dziedzinie politycznej, ekonomicznej i stosunków społecznych, z powodu rasy,
wyznania, płci, pozycji społecznej ani pochodzenia rodzinnego.
Artykuł 20
"Wszystkim gwarantuje się wolność wyznania."
http://www.pl.emb-japan.go.jp/relations/konstytucja.htmW Japonii nie znajdziemy ani jednej szkoły, w której uczą arabskiego (co nie jest do końca prawdą, bowiem są japońscy profesorowie arabiści, więc muszą też być instytuty arabistyki na uniwersytetach).
Na pierwszej strone google znalazłem kilka w samym Tokio.
https://encrypted.google.com/?q=arabic%20school%20tokyoKoran jest księga zakazaną. Nie można jej importować. Dostępna jest tylko „adaptowana” wersja po japońsku (jak rozumiem japońskie tłumaczenie).
Koran po arabsku na japońskim Amazonie:
http://www.amazon.co.jp/s/ref=nb_sb_ss_i_6_5?__mk_ja_JP=%E3%82%AB%E3%82%BF%E3%82%AB%E3%83%8A&url=search-alias%3Daps&field-keywords=quran+arabic&sprefix=quran%2Caps%2C521&rh=i%3Aaps%2Ck%3Aquran+arabicRozmowy po arabsku są surowo zabronione.
Bez komentarza

Japonia praktycznie nie posiada ani jednej ambasady w krajach arabskich.
Bzdura. Lista placówek dyplomatycznych w Azji:
https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_diplomatic_missions_of_Japan#AsiaIslam w Japonii wyznaje 0,12% Japończyków.
Nie znalazłem nigdzie dokładnych danych na ten temat, ale to bardzo możliwe. Kraj jest mocno zlaicyzowany: 35% buddystów, 4% szintoistów, 2% chrześcijan.
Wizy do Japonii przyznają muzułmanom bardzo rzadko. Nawet znamienici lekarze czy naukowcy wyznający islam nie mogą dostać wizy do Japonii.
Wzór podania o wizę, nie ma nic o wyznaniu.
http://www.mofa.go.jp/j_info/visit/visa/pdfs/application1.pdfCo do Twojego drugiego posta to uważam że mogli podkoloryzować historię ze złości na kraj. A problemy ze znalezieniem pracy mogą się brać zwyczajnie z tego, że Japonia jest krajem bardzo zamkniętym na imigrantów, tym bardziej niewyszkolonych. Do tego stopnia że wolą wymyślać roboty do opieki nad osobami starszymi zamiast bardziej otworzyć granice o_O
No i, nawet jeśli doświadczenia tych znajomych są w 100% prawdziwe, to nadal nie znaczy że cały tekst taki jest.
Matek,
Jeszcze nie byłem

Co do rasizmu, to oczywiście nie jest (już;) formalnie uznawany przez państwo, ale długa polityka izolacjonizmu (i niestety faszyzmu z okolic II wś) zrobiła swoje. No i jest etnicznie bardziej homogeniczna niż Polska, 98,5% to rdzenni Japończycy. W Polsce 97% deklaruje się jako Polacy (a to już nie do końca to samo).
Więc wyobraź sobie Polskę jako wyspę

Z tego co wiem turystów wita się tam bardzo miło, ale już mieszkańcy mogą napotkać na mur, nawet jeśli są Koreańczykami czy Chińczykami. Biali mają jeszcze trochę łatwiej, ale pozostałych traktuje się bardzo z góry. Chociaż powoli się to zmienia, bo "połówki" ("haafu") podbijają media, nawet ostatnia miss Japonii była pół-czarna.
Ogólnie, im więcej się o nich dowiaduję tym bardziej zdumiewa mnie jak to inny, zamknięty świat, ze swoimi dziwnymi prawami i normami społecznymi, oddzielony od reszty nie tylko wodą, ale i niepodobnym do niczego innego językiem. My tu chociaż mamy inne języki słowiańskie, indoeuropejskie, łacinę, grekę...