"..Jeden z islamskich przywódców w Australii twierdzi, że australijscy muzułmanie żyją w traumie ponieważ z powodów politycznych znaleźli się na celowniku. Dlaczego? Rząd będzie odbierał obywatelstwo za wspieranie ugrupowań terrorystycznych.
Skoro muzułmanie są przedstawicielami religii pokoju i miłości, a Państwo Islamskie nie ma nic wspólnego z islamem, to czego można się obawiać?
Widocznie czegoś można, bowiem Ghaith Krayem, przewodniczący Rady Islamskiej stanu Victoria, przemawiając na forum anty-islamofobicznym w Melbourne stwierdził, że rządowe plany pozwalające ministrowi ds. imigracji odebrać obywatelstwo tym którzy będą wspierać ugrupowania terrorystyczne albo wstąpią w ich szeregi, „uczynią kryminalistów z ludzi tylko na podstawie podejrzenia”. Powiedział, że takie prawo będzie wymierzone de facto tylko w muzułmanów. „Społeczność muzułmańska to społeczność będąca przedmiotem ataków, społeczność w traumie”.
Wielu z mówców podczas forum opowiadało o codziennych trudnościach życia muzułmanów w Australii, w szczególności kobiet noszących hijab.
Według BBC około 100 obywateli Australii walczy w szeregach Państwa Islamskiego. Premier Tony Abbott nalega, że muszą być zastosowane stanowcze działania aby uchronić Australię przed siłami próbującymi zniszczyć kraj. "
Ndie.pl