Autor Wątek: Islam  (Przeczytany 194179 razy)

Jarek G

  • Wiadomości: 77
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-06-14, 00:22:19 »
Tak tylko my porównujemy spoleczności, które szły inna drogą rozwoju.
Islam swoją kulminację miał w średniowieczu i gospodarczo (roponośne kraje muzułmańskie) - współcześnie.
Natomiast rowój Europy (jako całość - zach. i wsch.) szedł odmiennym torem stąd w Europie tych sumiennie odmawiących modlitwy chrześcijańskie nikt dzisiaj z politycznym mandatem zmusić do tego nie może (z religijnym - w coraz mniejszym stopniu). Z innymi aktywnościami jest różnie wprawdzie, ale jak porównać to do takich procesów, które miały miejsce na zajętych przez mudżahedinów terytoriach lub mających obecnie miejsce w wachabickich krajach muzułmańskich?

Tego nie da się porównać!.
Ale jedno można powiedzieć - Europejczyk nie zrozumie "wolności" Araba, a Arab "wolności" Europejczyka.

A mimo wszystko ja rozwijam się duchowo i zmieniam swoje zycie podług swoich scenariuszy w Polsce katolickiej. Natomiast nie wyobrażam sobie za bardzo islamskiego regresingu. Najwyżej:
trzy, dwa, jeden, zero - Allach.

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2013-06-14, 00:06:55 »
Jarek
w kk tak samo. Od ideologii są księża i oni wyjaśniają maluczkim co wlasciwie jest napisane. Jak bys sie wgryzl w rzeczywiste wlasciwe odprawianie modlow to wyjdzie Ci wiele godzin codziennie. W islamie przynajmniej mają dywanik a u nas im mniej wygodnie tym lepiej:)

Jarek G

  • Wiadomości: 77
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-06-13, 23:59:05 »
Co by nie mówić o islamie to w głównym nurcie nie ma tam wiele miejsca na rozwój, autonomię i samorealizację.

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-06-13, 23:50:27 »
Sprowadzanie dyskusji do płaszczyzny napięć męsko-damskich chyba nie trafia w sedno sprawy, a na pewno nie oddaje wieloaspektowości napięć pomiędzy światem islamu a chrześcijaństwa.

Jedną z potrzeb człowieka jest potrzeba samorealizacji na poziomach wyższych, niż przynależności i bezpieczeństwa.
Poczucie przynależności może odcinać od potrzeby samorealizacji w zgodzie ze swoim potencjałem, niekoniecznie tym docenianym i adorowanym przez społeczeństwo. Przynależność  poprzez warunki stworzone przez społeczeństwo, czyli uwarunkowana akceptacja i miłość, powodują uzależnienia i to na bardzo podstawowych poziomach.
W grupie robi się rzeczy, których nie zrobiło by się poza nią, gdyby się słuchało rozsądku, czystego serca i potrzeby samorozwoju.
W każdej fałszywej strukturze, która coś gwarantuje na "niższych poziomach" właśnie tak jest, że jedność z Bogiem jest zastępowana przynależnością do grupy.

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2013-06-13, 23:37:41 »
Znam muzulman od wielu lat. Fakt, ze kulturowo czasem ich nie rozumiem, tak samo jak nie rozumiem wielogodzinnego ceremoniału parzenia herbaty w Japonii to trochę za mało żeby panikować.

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-06-13, 23:03:41 »
To już trzecie miejsce w ostatnim czasie, kiedy spotykam się z jakąś paniką na tle islamu. Kompletnie nie rozumiem czemu przeżywają to ludzie mieszkający w naszej kochanej, zaściankowej Polsce, której nie grozi nic większego w tym temacie. Mam wrażenie że powstał jakiś większy myślokształt na skalę międzynarodową, pod który podłączają się wszyscy panikarze, węszący spiski oraz niebezpieczeństwa i inny tacy. Dzisiaj w TV nawet widziałem przechodząc rozmowy w toku, gdzie była babka, której twarz polał kwasem były facet (siostra mówiła że muzułmanin, ale sam nie oglądałem programu to nie mam pewności), ale generalnie widać w mediach, szczególnie w Internecie - podsycanie paniki tematem.

Żyję w kraju słynącym z bycia domem dla nawiedzonych katoli, a jakoś nie doświadczam w najmniejszym stopniu żadnych konsekwencji tego faktu (a ci to też potrafią odwalać cyrki). Dlaczego miałbym doświadczać czegokolwiek ze strony nawiedzonych wyznawców islamów, których jest tutaj co najwyżej nielicząca się garstka i nie zapowiada się, żeby miało ich być więcej?

A druga rzecz - to po co przeżywać chore zwyczaje innych społeczności, skoro nawet w nich nie żyjemy? Czemu akurat islam, skoro na świecie jest od groma kultur przesiąkniętych chorymi zasadami (przynajmniej z punktu widzenia Europejczyka)? Jak lubią kwasy i gwałty to niech się bawią. My mamy ciągoty do cierpiętnictwa, narzekania i pijaczków to żyjemy w Polsce. Każdy ma swoje zabawki :D

Jarek G

  • Wiadomości: 77
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-06-13, 22:46:22 »
Istotą jest tutaj właśnie wykształcenie.

Statystyki są tutaj jednoznaczne (źródło: film dokumentalny, nie pamiętam tytułu) – im bardziej wykształceni muzułmanie to ich pogląd na świat, ludzi, związki, role społeczne itp. jest skojarzony z tolerancją, szacunkiem i racjonalnym poglądem na rzeczywistość. I tak na przykład jak tylko muzułmańska rodzina jest wykształcona to jej stosunek do nie muzułmanów jest bardziej tolerancyjny,  mają mniej dzieci i integrują się ze społecznością w której żyją (film omawiał relacje muzułmanie – chrześcijanie w zachodniej Europie).

A że muzułmanie w Azji i Afryce to jednak społeczeństwa w większości tradycyjne czyli wiejsko miejskie, a nie odwrotnie jak w krajach Europy to i dostęp do edukacji mniejszy.
Efekt – niewykształcone masy są manipulowane przez autorytety religijne, które mogą utrwalić w nich zapędy tyrańskie lub terrorystyczne. I te tendencje w społecznościach muzułmańskich są bardzo widoczne bo są najbardziej radykalne.

Sprowadzanie dyskusji do płaszczyzny napięć męsko-damskich chyba nie trafia w sedno sprawy, a na pewno nie oddaje wieloaspektowości napięć pomiędzy światem islamu a chrześcijaństwa.

Ola

  • Gość
[#]   « 2013-06-13, 22:33:01 »
znam kilka europejek w zwiazkach z muzulmanami z krajow arabskich, nie sadze by ich religia jakos szczegolnie te zwiazki okreslala. jedne malzenstwa kwitna, inne trwaja, inne sie rozpadly. natomiast nie widze po tych dziewczynach (poza jedna), zeby byly w jakiejkolwiek formie ucisku, generalnie nic nie musza i przejawiaja sie tak jak kazda inna dziewczyna. a ta jedna tak samo moglaby byc uciskana w relacji z kimkolwiek innym, poza tym nie sadze by religia jej meza miala jakis kolosalny wplyw na te jego strone osobowosci (wyglada na skurczybyka na pierwszy rzut oka - energie lwie, duze ego, silna osobowosc, rozbuchany splot i hara). sama niestety nie znam tego srodowiska na tyle, zeby pokusic sie o jakikolwiek wglad, z reszta ja zwykle i tak patrze na to co ludzi laczy bardziej niz na to co dzieli. jak sie chce to mozna wszystko.

moi ostatni landlordowie to byla para mieszana, on muzulmanin z egiptu, ona katoliczka z irlandii. oboje wysoko wyksztalceni, on profesor chirurgii, oboje w okolicach 60-tki. przepieknie sie do siebie odnosili, widac bylo milosc i szacunek i wsparcie. ona zakrywala wlosy chusta, ale nie sadze by jej to ciazylo. z reszta jestem sobie w stanie wyobrazic, ze jak jest milosc to czasem chce sie taka rzecz zrobic dla partnera, nawet jesli on tego nie wymaga. a z innej beczki, niektore kobiety moga wrecz czuc sie dobrze w troche mocniej zaznaczonej meskiej dominacji, nawet jesli dotyczy to tylko formy. co jest normalne / akceptowalne, a co patologia, to juz kazdy kto jest w takiej miedzykulturowej relacji sam sobie musi ocenic i stosownie do tego reagowac.

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-06-13, 22:23:49 »
Istotnie jest dość widoczny trend, że muzułmanie szukają europejek na żony. I być może cel jest inny, jak tylko ten, że kobiety te pracują . . .

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-06-13, 22:09:21 »
Podobno ciekawy film "Dziewczynka w trampkach" http://www.filmweb.pl/film/Dziewczynka+w+trampkach-2012-661633

"Wadjda ma 10 lat i marzy o rowerze, choć w jej kraju kobietom nie wolno prowadzić żadnych pojazdów. Żeby zdobyć na niego pieniądze, zbuntowana dziewczynka bierze udział w konkursie recytatorskim Koranu. "

Takie obrazki mi się pokazała: chłopiec jedzie na rowerze roześmiany, rozbawiony, wiatr we włosach, przemierza duże odległości, wie co to szybkość i lekkość.
Dziewczynka chce dotrzeć do tego samego celu, idzie tę samą odległość, co chłopiec przejechał....resztę dopowiada wyobraźnia. Jaka różnica na poziomie ciała, uczuć, myślenia, widzenia świata, przestrzeni, radości bez lęku o karę.
Wiek niewinności.

Dorośli:
Kobieta ma coś naprawdę ważnego i pilnego do załatwienia, mężczyzna pojechał gdzieś sobie, bo on ma prawo jechać, kobieta idzie lub czeka lub rezygnuje.....
Itd.

Symboliczne i realne różnice.


Ultraviolet

  • Wiadomości: 213
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-06-13, 21:25:29 »
Z tego co wiem- obecnie część muzułmanów- mężczyzn szuka żon europejek bo są samodzielne- czyli pracują. U nich jest obowiązek żeby facet utrzymywał rodzinę i żonę. Myślę ze to wielu pauje.

sky-R101

  • Gość
[#]   « 2013-06-13, 20:58:31 »
No podobno matka tam rządzi rodziną, więc jak rozumiem kobieta ma coś do powiedzenia.
nie znam muzułmanów i widocznie nie byłem tam za często  poniewieraną   kobietę,  ale całkiem możliwe ,że nie wszystkie miały aż tak źle w tych haremikach :)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-06-13, 20:30:38 »
To może znajdzie się ktoś, kto doświadczył właśnie jako kobieta, życia w tej kulturze i jest zadowolony:)

Bo to, że mężczyźni są zadowoleni, to inna strona medalu.


sky-R101

Może i bogata, ale to i tak nie ich, a męża, który może w każdej chwili taką kobietę odrzucić, jeśli nie zechce spełniać jego zachcianek.
Co kto woli: praca, czy życie w terrorze rodzinnym.

sky-R101

  • Gość
[#]   « 2013-06-13, 15:40:29 »
No i kto był krzywdzony jako kobieta w islamie ten będzie miał do  niego negatywny stosunek, a odwrotnie posiadacze haremów- z taką tendecją też można się  zgodzić ,to widać.

sky-R101

  • Gość
[#]   « 2013-06-13, 14:54:16 »
dokładnie tak jak pisze Leszek jedne kobiety mają w każdej religii lepiej inne gorzej.
po Londynie chodzą bogate muzulmanki i nie muszą pracować a u nas Europejki bedą robić do 67 roku życia czy jeszcze dłużej,to ci poprawa warunków kobiet przez ostatnie 100 lat, a będą jeszcze życie ulepszać  :D np.Szwedki już się tak wyemacypowaly ,ze tamtejsi faceci chyba rzeczywiście stopniowo przerzucają się na Tajki.

Mi  też się podobają wyważone  i  poparte naocznie z życia spostrzeżeniami uwagi carolieen.
Co do linku Marzenki, to można zapytać :
a ile muzułmanów  wyrżnęli chrześcijanie/ izraelici   w Palestynie , Iraku czy Afganistanie ?
 z 1000 razy więcej ? To kogo się naprawdę bać, jeśli już tak trzeba ?
zaryzykuję ,że bilans historyczny zbrodni na tle religijnym wypada mocno  na niekorzyść KK, jak trafnie zauważyła hydrozagadka: żydzi i chrześcijanie mieszkali spokojnie pod władzą pierwszych kalifów (płacili tylko niewielki podatek jako innowiercy)
A obrzezanie dziewczynek - jeżeli to  zwyczaj plemienny i  jeśli  w Koranie zapewne nic o tym nie ma, to  jest to   sprzeczne z islamem, świadczy też o tym przykład chrześcijańskiej Etiopii.

coś jest w tym co pisze matek - może po wynaturzeniach/ patologii przychodzi reakcja ?
A czy to nie miły kontrast - chusta  - a nie fioletowe włosy, spokojnie idący przed czy za swoją żoną muzułmanim - a nie hałaśliwa hołota, modlitwa- a nie na okrągło kiepski/wojewódzki w Tv. ? :))






« Ostatnia zmiana: 2013-06-13, 14:57:13 wysłana przez sky-R101 »