Temat przewija się w róznych wątkach, a jest bardzo ważny.
Tu ciekawy wykład:
"Jądra talentów"
W nadświadomości znajduje się „element dziedziczności”,
mieszczący w sobie wszystkie talenty,
zdolności i skłonności, które rozwiną się podczas
życia w materialnym świecie. Istnieją one w
„elemencie dziedziczności” jako małe organy, które
nazwałem „jądrami talentów”. Ich funkcjonowanie
odbywa się według tej samej zasady, dzięki której
malutkie ziarenko kiełkuje, by wzrastać i stać się
ogromnym drzewem.
Jądro talentu jest organem budowanym przez
trening, ćwiczenia, przez powtarzanie danej czynności,
przez nabywanie przyzwyczajeń. Żywa istota,
wykonując odpowiednie ćwiczenia, może wykształcić
na przykład zdolności muzyczne lub z
zakresu innych dziedzin sztuki. Na skutek częstego
wykonywania określonej czynności, treningu i powtarzających
się ćwiczeń rozwijają się umiejętności w
określonej dziedzinie i tym samym następuje wzrost
„jądra talentu”. Staje się ono samodzielnym
organem, który tak odciąża mózg, że człowiek nie
musi być w pełni świadomy wszystkich szczegółów
wykonywanej czynności — w przeciwieństwie do
sytuacji, gdy zaczyna robić coś nowego. Żongler na
początku ćwiczy z jedną albo dwiema piłeczkami i
kontynuuje ćwiczenie z trzema, czterema, pięcioma,
sześcioma, siedmioma, ośmioma, by w końcu żonglować
nimi, jednocześnie patrząc na publiczność i
uśmiechając się do niej albo myśląc o czymś innym.
Żonglowanie piłeczkami następuje teraz całkiem
automatycznie, ponieważ żongler ma organ
umożliwiający mu wykonywanie tej czynności bez
koncentrowania na niej uwagi.
W taki sposób z biegiem czasu, poprzez stopniowo
następującą ewolucję, powstała nasza zdolność
oddychania oraz narządy zmysłów takich jak wzrok i
słuch. Na obecnym etapie ewolucji człowieka ten
naturalny rozwój jąder talentów jeszcze się nie
zakończył. Do tego dochodzi okoliczność, że ludzie
mogą rozwijać bardzo niepożądane „talenty”, gdyż
mają wolną wolę, a jednocześnie są nieoświeceni.
Można na przykład rozwijać swoje „zdolności”
zażywania używek, które niszczą inne jądra
talentów.
Stworzenie nowego organizmu
Gdy fizyczny organizm umiera, jądra talentów
żyją nadal w organie zwanym „elementem
dziedziczności”, by brać udział w tworzeniu nowego
organizmu. Następuje to, gdy w materialnej sferze
zaistnieją odpowiednie warunki do poczęcia poprzez
rozmnażanie. Podczas poczęcia przyszli rodzice
przyciągają do siebie jaźń bezcielesnej istoty, która
wiąże się z embrionem w macicy. Dana istota
dziedziczy ciało fizyczne po rodzicach oraz przejmuje
własne zdolności i skłonności nabyte w poprzednich
wcieleniach. Tak więc na organizm poczętej
istoty wywierają wpływ „jądra talentów”, które dana
istota wykształciła w poprzednich wcieleniach.
Niektórzy ludzie zmierzają do stanu
„niedorozwoju”, inni zaś z niego wychodzą
Jądra talentów mogą ulec uszkodzeniu albo nawet
zniszczeniu i odpowiadające im organy, które teraz
mają powstać, będą w takim samym stopniu niesprawne.
Tak oto uszkodzone przez ludzi jądra talentów
sprowadzają ich w dół i powodują degenerację ich
organizmów. Mogą oni w następujących po sobie
wcieleniach staczać się, stając się coraz słabsi i
niepełnosprawni, by w końcu osiągnąć kulminację,
w której wszystkie narządy zmysłów będą uszkodzone.
Znamy ten, niestety bardzo rozpowszechniony,
stan chorobowy pod pojęciem „niedorozwój”.
Tę właśnie kulminację choroby, kulminację wykolejenia,
ludzie osiągają poprzez niszczenie swoich
organizmów. Ludzie mogą trwać w stanie niedorozwoju
przez wiele kolejnych wcieleń.
Osoby mające wgląd w ponadczasową strukturę
bytu i potrafiące przeniknąć wnętrze człowieka
łatwo mogą dostrzec, że wielu ludzi jest w trakcie
staczania się. Można tutaj zobaczyć, że jeśli nie
zmienią oni swojego postępowania, to w przeciągu
następnego albo kolejnego jeszcze wcielenia staną
się całkowicie niedorozwinięci. Są też ludzie, którzy
opuszczają stan niedorozwoju i teraz są w drodze do
góry.
Wywód ten jest podany tylko w ogólnych zarysach,
ale rzeczywiście poważnie myślący człowiek, który
chce stworzyć zdrowy organizm, może zadać sobie
pytania:
„Co ja dzisiaj robię?
Czy żyję tak, że mogę być pewny posiadania pełnosprawnych narządów
zmysłów w następnym wcieleniu?
Czy moje organy zmysłów są już uszkodzone albo czy jestem w trakcie niszczenia niektórych z nich?”.
Nauka duchowa pomoże ludziom znaleźć prawdę
przez samodzielną percepcję i obserwację
Dotychczas ludzie nie mogli otrzymać pomocy, by
zapobiec uszkadzaniu organów zmysłów, ponieważ
konieczna jest do tego nauka duchowa. Wiemy, że
bez nauki materialistycznej ludzie nie mogliby
osiągnąć tak wielkiej wiedzy i geniuszu w sferze
materialnej. Tak samo bez nauki duchowej nie są w
stanie zgłębić rzeczywistej wiedzy o swojej naturze,
o swoim zachowaniu i o swoich z codziennego życia
wziętych myślach. Ludzie mają teraz tak dużo
doświadczeń, że mogą sami znaleźć potwierdzenie
wywodów nauki duchowej w osobiście doświadczonych
faktach. Gdy wywody nauki duchowej
zostaną tak uproszczone, jak to jest celem mojej
misji, wtedy do jej zrozumienia nie będzie wymagana
kosmiczna świadomość. Pragnę je przekazać w taki
sposób, by analizowane prawa i zasady mogły stać
się postrzegalnymi faktami poprzez samodzielną
percepcję zmysłami i obserwację. W żadnym wypadku
nie życzyłbym sobie, by przyjmowano moje
analizy na wiarę, ponieważ wtedy mogą zostać
przyjęte lub odrzucone ze względu na sympatię albo
antypatię do mojej osoby. Wcale nie o to mi chodzi.
Ludzie posiadają dzisiaj tak wnikliwy umysł, że
potrafią zrozumieć, jaki jest sens życia, co jest
prawdą, a co fałszem.
Gdy większość ludzi ma uszkodzone zmysły lub
jest chora, to stan ten uważa się za normalny.
W naszych czasach bardzo często spotykane jest
uszkodzenie pewnego zmysłu, co powoduje
spowolnienie rozwoju całego świata oraz duchowego
rozwoju ludzi. Uszkodzenie to jest tak nagminne, że
gdy słyszy się o nim pierwszy raz, to aż trudno
uwierzyć, że to prawda. Ale gdyby wszyscy ludzie
utykali, też nie uważano by tego za inwalidztwo.
Gdyby wszyscy mieli niesprawne oczy, uważano by
to za normalne. Z reguły większość decyduje o tym,
co zostaje uznane za normalne. To bardzo
powszechne i ogólnie akceptowane uszkodzenie
owego zmysłu spowodowane jest poglądem, że
zażywanie używek należy do dobrego tonu i stało się
modne.
Nauka duchowa a prawo bytu
Nauka duchowa jest wielką dziedziną wiedzy. Ma
ona tę dużą zaletę, że od samego początku, gdy
zaczniemy ją studiować, obcować będziemy z
pozytywną materią myślową, która w organizmie
przemieni się w promieniującą energię życiową. Pod
jej wpływem człowiek będzie miał dobre
samopoczucie i będzie odczuwał radość. Dodatkową
korzyścią jest fakt, że nie jest konieczne czekanie na
innych. Można samemu osiągnąć spokój ducha,
wznieść się ponad swoją karmę i choroby oraz
uzyskać odporność na wszystkie zmartwienia i
uciążliwości losu, z którymi ludzie normalnie się
borykają. Można się wznieść ponad nie, ucząc się
prawidłowego myślenia. Ale na czym polega
prawidłowe myślenie? Jego fundament zawarty jest
w sentencji: Miłuj bliźniego swego jak siebie
samego! Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto
miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.
Fragmenty z:
„Sansedefekter”. Na podstawie
wykładu wygłoszonego w 1954 roku. Publikacja w
biuletynie „Kosmos” 9/92. Przekład: Tadeusz
Hynek. © Martinus Institut 1981.
Tu można poczytać więcej, np o uszkodzeniach spowodowanych przez alkohol:
http://kosmologia.info/uszkodzenia-narzadow-zmyslow/