Autor Wątek: Talenty karmiczne  (Przeczytany 6219 razy)

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-04-18, 11:50:02 »
Tu jest mowa o talentach.
W 14 minucie że wcale nie trzeba wykorzystywać  talentów zawodowo, bo one służą również do podnoszenia wibracji, a to uzyskuje się gdy talent wykorzystuje się jako hobby. 
https://www.youtube.com/watch?v=xwzAyQJG8RY

pjm

  • Wiadomości: 132
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-02-04, 23:28:08 »
Talent można mieć, tylko trzeba umieć z niego skorzystać:
http://www.youtube.com/watch?v=KYcsSiTcvtI

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-12-16, 11:03:48 »
4-latek pomyka na pianinie na poziomie całkiem zaawansowanym http://www.youtube.com/watch?v=omuYi2Vhgjo&feature=share

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-07-04, 21:42:11 »
"Za to jak w czymś osiagneliśmy mistrzostwo i spełnienie - to nie czujemy przymusu udzielania się w tych dziedzinach - i najczęściej talenty  w pełni już rozwiniete dochodza do głosu, kiedy puścimy przymus działania w kierunku spełnienia w dziedzinach, w kórych tego spełnienia nie osiągnelismy wczesniej. Albo kiedy  się w nich spełnimy."

To chyba wszystko co najlepsze jeszcze przede mną:D

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-07-04, 18:11:03 »
:)))

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-07-04, 17:53:33 »
uf, to dobrze!

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-07-04, 17:49:25 »
Olguś, mi podobnie:))

I najlepsze, ze przestałam - a propos przymusów - ograniczac się, że tylko wtedy, gdy w konkretnej dziedzinie osiagnę spełnienie,  będę mogła czuć się szczęśliwa i zadowolona z siebie ;)
« Ostatnia zmiana: 2013-07-04, 17:51:35 wysłana przez hydrozagadka »

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-07-04, 17:37:44 »
Asia, miałam tak samo:))

Teraz dodatkowo zupełnie inne obrazy i inne sposoby malowania zaprzątają mi głowę.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-07-04, 17:34:59 »
Perska - też tak kiedyś miałam, że najlepiej technicznie rysowało mi się, jak szarpały mną np.: "głębokie" emocje ;) Przy dołach też, ale tych mniejszych.

Prosta sprawa - jest to karmiczne podłączenie pś do astralu "artystycznego" tzn. artysta cierpiący, powalony, nacpany, pijany itp - miał byc najbardziej płodny ;)
Jak to puściłam, to przez pewien czas w ogóle nie wiedziałam, jak tworzyć (rysować, pisac itp).

Dopiero od jakiegoś czasu udąło mi się przestawić i teraz mogę pracować twórczo, i najlepiej obecnie kreuje mi się, jak mam dobry nastrój lub taki neutralny, tak ze mi nie wywala - odwrotnie niż kiedyś :)

Co do odkrywania talentów karmicznych - najczesciej na wierzch, w pierwszej kolejności, wychodza wg mnie te, w których w poprzednich wcieleniach nie czuliśmy się do końca spełnieni. Pś przywiązana jest do tych aspektów, w których nam sie nie udało - i to najczęsciej nas pchało w kierunku dziedzin, których nie opanowaliśmy w pełni, ale czujemy dalej chęć spełnienia w nich.

Za to jak w czymś osiagneliśmy mistrzostwo i spełnienie - to nie czujemy przymusu udzielania się w tych dziedzinach - i najczęściej talenty  w pełni już rozwiniete dochodza do głosu, kiedy puścimy przymus działania w kierunku spełnienia w dziedzinach, w kórych tego spełnienia nie osiągnelismy wczesniej. Albo kiedy  się w nich spełnimy.

Wg mnie utalentowane dzieci, kóre co jakiś czas się pojawiają, to moga być przypadki ośób, kóre osiągneły sporo w danej dziedzinie, nawet mistrzostwo, w poprzednich wcieleniach - ale nie czuły się jeszcze w nich spełnione.

Spełniony talent karmiczny pojawia się najczęsciej ot tak, po częsci jakby sam z siebie, kiedy znajdziemy się w sytuacji, kiedy jest nam potrzebny - nie ma jednak przymusu działania w nim, podporządkowania życia i marzeń, co nie oznacza, że działanie poprzez spełniony talent karmiczny, nie bedzie nam przynosić zadowolenia  i satysfakcji, Bedzie, jak najbardziej lecz bez przymusu.
« Ostatnia zmiana: 2013-07-04, 17:49:00 wysłana przez almighty »

Perska

  • Wiadomości: 30
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-07-04, 17:01:40 »
W jaki sposob poznaliscie swoje talenty karmiczne? Ja mam problem z poznaniem swoich w oecnym wcieleniu a cio dopiero z poprzednich ;) Mam do wszystkiego lewe ręce, od dziecka zero zdolnosci manualnych, jesdynie rysowac lubilam i moglam to robic calymi dniami, ale rewelacji nie ma, co ciekawe żeby ładnie coś narysować muszę mieć doła i musi mnie ktoś zranić inaczej nie umiem

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-07-04, 12:21:57 »
Tulia, wow ! Jestem pod wrażeniem :))
Czy przypadkiem ten drop bear ma cos wspólnego z taka bestią jak diabeł tasmański ?
Skacze to ponoć na ofiare niespodziewanie. A diabeł - bo 'chichot', taki wrzask,  ma diabelski do tego :(

Freeflight

  • Gość
[#]   « 2013-07-04, 08:32:56 »
Tulia

:-))) 

Tulia

  • Wiadomości: 538
  • Płeć: Kobieta
  • Katarzyna Jezierna, www.zyciezaniolami.pl
  • Status: Regreser
[#]   « 2013-07-04, 08:09:25 »
Free

Drop bear (ewentualnie dropbear, dosłownie spadający niedźwiedź) Phascolarctos hodgsonii – mityczny australijski torbacz rzekomo przypominający koalę. Opowieści o drop bears używane są zazwyczaj do straszenia turystów.
 
Jest to podobno większa, drapieżna i mięsożerna odmiana koali, żyjąca na czubkach drzew. Według większości opowiadanych historii na ten temat zwierzęta te atakują bez ostrzeżenia, spadając na głowy swoich ofiar ze znacznej wysokości.
 
Współczesna miejska legenda o drop bears wywodzi się zapewne ze starych legend aborygeńskich. W czasach prehistorycznych kontynent australijski rzeczywiście zamieszkiwały wymarłe już zwierzęta takie jak Phascolarctos stirtoni czy Phascolarctos involus, które przypominały dzisiejsze koalę, ale były od nich dwukrotnie większe.
 ;-))))

Freeflight

  • Gość
[#]   « 2013-07-04, 07:43:15 »
Daniel

Tak z ciekawości-czym są te "drop bears " :-) ?

Daniel

  • Gość
[#]   « 2013-07-04, 05:54:17 »
Australia i jej 'pokojowo' nastawione śmiertelnie jadowite pająki , wow :))
Marylka,
No wiele osób które nigdy nie miał styczności z australijskimi zwierzętami się dziwi, ale tak to w rzeczywistości wygląda to zupełnie niewinnie. Wyobraź sobie że ugryzł cię jeden z groźniejszych i bardziej popularnych pająków, Redback. Redbacki są dość powszechne na północy Australii, i ugryzienia to normalka. Ugryzł Cię i biegniesz jak oszalała pędem do lekarza, a ten... daje Ci lodowy okład na ranę aby zmniejszych opuchliznę i odsyła do domu. Szok? Nie, normalka. W 80% przypadków ugryzień ten śmiertelnie groźny pająk nie wstrzykuje lub wstrzykuje zupełnie minimalną dawkę trucizny, jako że człowiek nie jest na jego liście dań ;)

Podobnie z wężami. Przypomniała mi się historia, gdy na kamieniu, zaraz przy jednym z popularnych szlaków leżał i wygrzewał się Easter Brown Snake – jeden z najbardziej jadowitych wężów świata. Leżał i się wygrzewał, a kilka metrów obok przechodzili turyści... i co? Nico. Turyści przechodzili, wąż leżał, nikomu nie stała się krzywda. Nie zaczepiany, nie atakuje, prosta zasada która dotyczy 99% australijskich zwierząt.