Autor Wątek: Uzdrawianie związku z Bogiem i z samym sobą  (Przeczytany 111339 razy)

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-08-14, 18:26:23 »
Ja jako do Boga modlę się do ojca.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-08-14, 18:22:07 »
Może zamiast wrzucać prośbę do pudełka z napisem "Bóg" wrzuć ją do pudełka z napisem " ZAWSZE DZIAŁAJĄCY I SKUTECZNY MECHANIZM MANIFESTACJI KREACJI". Bóg skazuje CIę na pewną inercję związaną z wyobrażeniami PŚ o Nim, poza tym to nie wiadomo, czy nie jest On tylko przedłużeniem Twojej osoby. W tym drugim przypadku modliłabyś się do siebie samej (nie żeby to nie mogło czasem zadziałać)

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2012-08-14, 17:24:04 »
Nie pojmuję woli Bożej. Jawi mi się jako twór mnie oszukujacy. Mami swiatełkiem, a potem lipa. Bliska jestem wnioskowi, ze Bog mogłby sobie moc jednak przeafkować, szczególnie przy mnie, bo jakoś do tej pory Mu nie wychodzi.

Muszę to ubrać w żart, bo inaczej nic tylko ryczeć...

Jolanta 16

  • Wiadomości: 710
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-08-13, 15:02:02 »
Wczoraj mialam dwa powody, aby dziekowac Bogu:

pojechalam sama odebrac corke z dworca z Frankfurtu nad Menem- szok, jade szukam parkingu, inni trabia i sie spiesza- ja nie moge sie zdecydowac, stres.W koncu wjezdzam na parking ale od zlej strony i kierowca autobusu macha mi i podjezdza za mna aby mi wytlumaczyc, ze nie wyjade bez karty parkingowej. Ja troche podenerwowana ale ide zawsze z uporem do przodu- Jak to ja nie wyjade???  Tlumaczy mi jak mam sprobowac - ja mysle mily facet pomaga mi spontanicznie.
Odebralam corke. Corka mowi do mnie stesknilam sie za Toba - Bo ty mnie akceptujesz wiecej niz babcia (ukochana babcia jednak moze zaglaskac na smierc). Plus dla mnie - usmiecham sie do siebie- dobra robota ciezko bylo ale pracowalam z akceptacja i dalo to efekty.

Potem nie moglam jednak bez samochodu dostac karty wjazdowej na parking- zagadnelam do innego kierowcy autobusu- on mowi - nie martw sie pojedziesz przede mna - bramka sie otworzy i wyjedziesz. Mysle - szok- drugi "aniol stroz" jednak Bog sie o mnie w ten sposob troszczy. Warunek- nie watpie ani sekundy w niego i wyjezdzam szczesliwa z parkingu ......;)

Dalam rade- moj opiekun duchowy sie napracowal ale jestem mu wdzieczna, zwlaszcza, ze troche mnie cos muli energetycznie. ;)))

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-08-13, 11:42:14 »
Dobrze jest tak sobie powrzeszczeć, powściekać się. To dobrze robi, szczególnie gdy się większość życia tego nie potrafiło/nie mogło. Fajnie płynie energia pragnień i zdecydowanie :)

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-08-13, 11:30:22 »
Lucjan,
Genialne!!!

Żyjemy w tak wynaturzonym społeczeństwie (stwierdzenie faktu, nie ocena), że rzeczywiście dzieciom ciężko czasem dodać dwa do dwóch. Rodzice pracuję sumiennie w fabryce produkując dajmy na to samochody, a jakiś makler giełdowy zarabia 20x więcej, produkując nic -- albo jakaś babka w reality show została megagwiazdą za to, że kłóciła się z innymi i zarabia 50x więcej... Oczywiście to marginalne przypadki, ale tym media nas karmią. Nic dziwnego że dzieciakom może się pomieszać.
(www.youtube.com/watch?v=y8MjoB3vgv8 tu o mieszaniu przez media, skrót jednego odcinka kapitalnego programu)

Wysłanie ich do znacznie bardziej uproszczonej sytuacji, gdzie czarno na białym mogą sobie zobaczyć jak przebiega cały proces, to doskonała terapia. Uważam że nie tylko problematycznym dzieciom by się to przydało, ale i wielu ludziom (zwłaszcza z karmą arystokraty -- wiem co mówię :D).

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-13, 10:53:59 »
Clint

Hahaha, ja wczoraj gdy położyłam się spać, byłam tak wściekła na pewną osobę, która tuż przed snem wywijała mi numery, że zaczęłam w tym rozdrażnieniu ochrzaniać ostro Boga, że mnie nie chroni i nie pomaga i po co w ogóle jest.
;)
Nie miałam tak, chyba nigdy... Poza tym bardzo rzadko można mnie tak rozzłościć. Pomodliłam się i mi przeszło, potem już zasnęłam całkiem miło. Może odblokowałam jakieś stare wyparte emocje. Jak na razie to do Boga mi chyba najbardziej wywala.

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-12, 23:17:11 »
Co za mega emocje ze mnie wylazły. Przeraźliwa wściekłość na Boga od której aż mnie rzucało i chciałem z całych sił wrzeszczeć "przestań mnie torturować sk*wielu i pozwól mi w końcu na ten związek!". Potem mnie oczywiście rzucało, że nie mogę się przyznać do tego, że to ja jestem za to odpowiedzialny, a nie Bóg. A jak już się uspokoiłem i przyznałem to poczułem ulgę, że skoro ja to zepsułem, to ja też mogę to naprawić i nie muszę czekać na urojone pozwolenie od Boga.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-12, 23:11:45 »
Tak:) Tylko jeszcze tą świadomość muszę rozwinąć, bo na razie to nie ufam, że nawet mną się dobrze zajmie;)

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-08-12, 22:56:22 »
Oddać Bogu syna na wychowanie...spodobało mi się to :) Jak fajnie można odpuścić odpowiedzialność również za inne osoby, gdy jest świadomość, że się Bóg nimi najlepiej zajmie !

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-12, 19:07:35 »
Iustitia

Jej, z tym życiem gwiazd to chodzi o to, co napisałam na temat na temat mężczyzn?
Ostatnio miałam sesję w temacie moich talentów i pracy i przypomniało mi się, jak byłam piosenkarką i nawalona dawałam koncerty, a mój menadżer mnie pojeżdżał za to. A ja jakoś nie kojarzę siebie jako piosenkarki i wizje w sesji były dla mnie zaskoczeniem, alternatywe taka  miałam na to zycie, ale poza tym nie kojarzyłam, że juz byłam.

Miałam takie beznadziejne wzorce( może jeszcze mam), że talent przejawiam wtedy gdy jestem nieprzytomna, nawalona, albo w transie. Wtedy zwykle talent działa, a gdy staram się normalnie i przytomnie to już nie działa. Tak było ze śpiewaniem, byciem artystą malarzem, tancerką, wojownikiem, a także mocami duchowymi.
To są silne u mnie intencje też by tą nieprzytomność i wpadanie w transy trzymać, bo tylko wtedy mam talent i jestem doceniana. Pś się boi, że bez tego nie mam już dostępu do talentów, nie wiem co wtedy robić. A nieprzytomność i trans to jest klucz;)

Jeszcze coś sobie odpukiwałam wczoraj w EFT, że tylko w nieprzytomności mam dostęp do Boga... może jakieś szamańskie klimaty. Przekonanie, że przytomnie i bez transu to się nie da, to jest wtedy tylko materia i zamknięcie w niej. A aby wyjść poza materię i ten świat, trzeba się wspomagać. Oczywiście ja się nie wspomagam, ale pamięć pś wystarczy.

Pomodlę się jeszcze i oddam, tylko tu chodzi właśnie o puszczenie tej odpowiedzialności i poczucia winy( które on mi aktywnie serwuje na codzień, tzn obwinianie za wszystko co tylko możliwe nawet o to, że się bujał na krześle i spadł). Postanowiłam pisać afkę na niewinność i bycie w porządku w relacji z nim.

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2012-08-12, 18:55:10 »
A sprobuj oddac Bogu syna na wychowanie nawet wbrew temu, co Ty myslisz. Tylko poczuj sie z tym bezpiecznie i niewinnie.

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2012-08-12, 18:54:12 »
Laka
tak czytając Twego posta, to żywcem się klaniają życiorysy gwiazd estrady, showbiznesu-tam za każdą gwiazdą stoi menadżer, ktory kieruje karierą z osobistych względow. Potem jest eskalacja wymieszania życia zawodowego z rodzinnym jak gwiazda poczuje się pewnie a potem znowu pretensje menadźera. Patrz kariery Agnieszki Radwańskiej, siostr Wiliams /perypetie z Tata/ klanu Jacksonow /pretensje mniej uzdolnionej czesci rodziny/ Cher i Stalone i ich problemy z synem, etc, etc Przy relacjach z dzieckiem dziecko jest przekonane, ze mama byla koszmarem-dobitne wyznania dziecka Marleny Dietrich

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-12, 18:47:12 »
Iustitia

Pytałam, ale nic konkretnego jakoś nie wynikało z tego. Chcę mu węzły zrobić u Leszka, ale dość opornie to idzie. Nie jestem pewna czy to ja mam nieczyste jakieś intencje jeszcze, czy on.

Na razie sobie dziś trochę poodliczałam, strażnikowanie mi, moje intencje by się z nim szarpać, przymusy by się nim zajmować, by mnie odciągał od harmonii. Trochę poczucia winy. Możliwe, że moja pś sobie nim dowala, albo trzyma go by do harmonii nie dopuścić w życiu, z jakiegoś powodu. Na razie doszlam, że w życiu przyciągałam taki mężczyzn: tata, partnerzy, brat, syn, którzy mi zaniżali wibracje, samoocenę, dowalali, jazdy robili, jakies prowokacje.  Ogólnie ściągali w dól, gdy tylko przyszła mi chęć by być szczęśliwą i spełnioną.
Też mi wyszły negatywne jeszcze przekonania do bycia rodzicem, że jak dziecko to musi być szarpanina, męczenie się, wychowywanie, brak harmonii. Bo jak inaczej?

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2012-08-12, 18:19:05 »
Laka
a pytalaś Boga czy możesz pomóc synowi? znałam podobną sytuacje u mojej koleżanki-coby nie zrobila dziecko stawia opor, to samo przy znajomych, czlonkach rodziny, przy mnie wie ze nie moze przegiać, to się widujemy raz na 2 lata:D. Dziewczyna fajnie podchodzi,a dziecko nie i nie bo nie. Pomogł dziecku po kilku latach czlowiek niespokrewniony z tą rodziną.