
Las ten sam, of kors :-)
A co do drzew - to w ramach refleksji muszę zaznaczyć, ze nawet harmonia powyżej 90% nie oznacza automatycznie tego samego "drzewa dusz"; To nazbyt skrótowy wniosek

Mariomar,
"no i właśnie z żoną mnie zastanawia, czy ktoś mógłby to potwierdzić, bo otrzymałem kiedyś wiarygodne info od osoby, która dobrze zna astral i pochodzenia dusz (Ani Atras), że moja żona nie jest aniołem, tylko wyodrębnioną duszą przyrody, coś na kształt devy (ale w pozytywnym znaczeniu tego słowa). Czy ktoś to pochodzenie też mógłby potwierdzić?"
Ja czuję Twoją żonę jako istotę ze światów przyczynowych, a nie ducha przyrody, wzorce wg mnie ma zarówno po części "niebieskie", jak i po części "białe"; co do dew - dla mnie to tez jest pakiet wzorców, w tym "opiekuńczych"; tu pisałam więcej o tym, jak ja postrzegam dewy
http://designersites.pl/cudaducha/index.php?topic=582.msg35948#msg35948 (bo teorii na ich temat jest wiele; mi pasuje podział asurowie - dewy, zainspirowany przekazami wedyjskimi i tym, co sama pamiętam); co do wzorców posiadanych przez Twoją żonę - faktycznie, może mieć wzorce "dewy", nawet więcej niż wzorców "białych" (misyjnych), których ma w moim odczuciu nie aż tak dużo;