Miejsca pracy w Polsce były likwidowane z przyczyn zupełnie innych.Za tym kryła się umowa z USA:
My likwidujemy przemysł, żeby polska gospodarka przestała być konkurencyjna dla USA, a oni dają nam "gwarancje" wolności od Rosji.
Umowę tę zainicjowało spotkanie Jaruzelskiego z Rockefellerem w NY.
To, co się działo z polskim przemysłem, nie ma nic wspólnego z grą rynkową!
Polskie firmy były niszczone pod dyktando MFW, który udzielał kredytów na ich likwidację!
Jest wiele materiałów potwierdzających, że tak było. Ale propaganda medialna wmawiała nam, że tak być musi, bo polski przemysł jest zacofany, nierentowny itd. I że jak przejmą go dobrzy kapitaliści, to będziemy mieć "drugą Japonię".
Oczywiście, wspierane to było entuzjazmem ogłupionych robotników, którzy nienawidzili produkować dla Związku Radzieckiego, a mieli ambicje, by ich wyroby były kupowane w USA! W ten sposób najpierw padły stocznie.
Materiałów jest dużo.