Autor Wątek: Gospodarka i ekonomia różnych krajów  (Przeczytany 91328 razy)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-05-04, 17:02:38 »
Kiedyś byłem na spotkaniu z dyrekcją FSM. Na pytanie, dlaczego pracownicy MONTOWNI Fiata w Turynie produkują więcej, niż w MONTOWNI w Tychach (na takim samym parku maszynowym) jeden z dyrektorów odparł:
1. Bo oni pracują tylko 5 dni w tygodniu i tylko na 1 zmianę. A u nas pracuje się po 6 dni na 3 zmiany.
2. Bo tam jest więcej świąt, a ponadto oni jeszcze strajkują.
Ty to pewnie zrozumiesz, bo to ten sam poziom wykładu :)

Podane przez Ciebie fakty świadczą, że koszt produkcji w Niemczech jest znacznie wyższy niż w Polsce. A cena produktu niższa! Pięknie i mądrze mi to wyjaśniłeś :)
Szkoda, że nielogicznie!

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-05-04, 15:44:11 »
To, że nawet osoby inteligentne zostały 25 latami zmasowanej antypaństwowej propagandy tak skutecznie zmanipulowane, że wszystko tłumaczą PODATKAMI i INNYMI OBCIĄŻENIAMI fiskalnymi nieodmiennie wywołuje uśmiech na mojej twarzy :-D

A teraz konkretnie :
Koszty pracy w Niemczech to średnio 118 zł/h. W Polsce 32 zł/h. W tych kwotach jest juz wszystko włącznie z podatkami(wliczając w to ulgi podatkowe), ZUSem i wynagrodzeniem "na rękę".
Udział kosztów pozapłacowych jest w Niemczech wyższy zarówno kwotowo jak i procentowo w stosunku do kosztów pracy.

źródło - Eurostat 2015 rok.

Szukaj dalej przyczyn wyższych cen producentów książek w Polsce :-)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-05-04, 14:26:18 »
Na temat to nie jest "marka" ekonomiczna :)
Moje wrażenie nie jest subiektywne. Nie można osiągnąć większej wydajności na tych samych maszynach czy stanowiskach!
Wyjaśnienie tajemnicy tkwi w słowie PODATKI, oraz INNE OBCIĄZENIA FISKALNE!

W UK i RFN działają jeszcze inne czynniki sprawiające, że małe firmy mogą produkować taniej niż w Polsce! Np. niższe składki na odpowiedniki ZUS, wyższe progi podatkowe, rozmaite ulgi itd.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-05-04, 12:38:33 »
1. Wydajnośc pracy na Zachodzie jest większa niz u nas, co wynika z miarodajnych statystyk. Twoje wrażenie jest subiektywne :-)  http://natemat.pl/10251,ekspert-wydajnosc-pracy-w-polsce-wynosi-zaledwie-67-proc-unijnej-sredniej

2. Poza wydajnością liczy się jeszcze siła marki. Ten sam produkt ze znaczkiem made in Germany sprzedasz drożej (albo w ogóle sprzedasz) niż gdyby miał znaczek made in Poland

3. Stara historia z drukarnią wróciła :-) To może ty powiedz skąd ta różnica i skąd wiesz że maszyny mieli te same ?

ps
no ale w ciągu ostatnich 10 lat płace w Polsce znacznie wzrosły. Więc skoro klientów było stac płacić 150 za godzinę to teraz na pewno ich stać na 200 zł/h. Poza tym to w tych latach poszło ze 40% realnej inflacji więc 150 jest dzisiaj znacznie mniej warte niż wtedy czyli zarabiasz mniej


Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-05-04, 10:11:54 »
1. Gdyby w Polsce wydajność pracy była taka, jak w UK, to już większość firm dawno by zbankrutowała!
2. Pan Henio sprzedając 2 pary gaci na dzień pracuje na siebie i chwała mu za to, że nie kradnie!
3. Pani Joanna pracuje w tej samej firmie co frau Truda w niemieckim Lidlu, wykonuje pracę o podobnej wydajności, a jednak zarabia ponad 2 razy mniej.
4. Szukając drukarni dla moich książek dostałem ofertę z Niemiec. Cena za wydruk 1 egz. 2 razy niższa. Płaca pracowników 5 razy wyższa! Sprzęt i środki eksploatacyjne TE SAME! Skąd ta różnica?
Coś jest tak? Czy nie tak?

PS
Moje usługi (najdroższe) są 2 x tańsze niż w Niemczech. Nie sądzę przy tym, żeby któryś Niemiec miał podobną wydajność czy skuteczność :) 
Jednak ze względu na powszechną bidę, nie mogę podnieść cen, by zarabiać tak, jak Niemcy.
« Ostatnia zmiana: 2016-05-04, 10:16:20 wysłana przez Leszek.Zadlo »

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-05-04, 09:21:43 »
W Niemczech usługi sa droższe więc generalnie ta przepaść jest mniejsza i wynosi chyba około 2:1 na nasza niekorzyść. I wydajność pracy ma tu spore znaczenie chociaż chodzi o wydajnośc całej gospodarki (a nie poszczególnego miejsca pracy jak te w Lidlu, gdzie polki mogą pracować nawet znacznie ciężej niż w DE) która przekłada się na wartość waluty i inne parametry decydujące o sile nabywczej.
My mamy zabagnione wiele dziedzin, które w Niemczech są o wiele lepiej zorganizowane. Choćby rolnictwo - tam pracuje w rolnictwie może ze 2 % ludzi a u nas kilkanaście procent. Produkt tych gospodarstw jest u nich WIĘKSZY :-) Druga sprawa to przemysł. Jeśli tam statystyczny Johann przyczepia 200 szyb do 200 BMW na dzień a u nas pan Henio sprzedaje 2 pary importowanych z Chin gaci na dzień to jaka jest różnica wartości dodanej wytwarzanej przez tych panów ??

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-05-03, 05:57:58 »
Skąd taka płacowa przepaść? Kasjerka w niemieckim Lidlu zarabia równowartość 8 tys. zł brutto. Kasjerka w Biedronce zarabia jedynie 2,3 tys. zł brutto...
http://niewygodne.info.pl/artykul6/02905-Placowa-przepasc-miedzy-Polska-a-Niemcami.htm

Wg ekonomistów, zwolenników teorii regulacji rynkowych, sprawa jest prosta - kasjerka w Lidlu niemieckim jest ok 4 razy bardziej wydajna od kasjerki w Lidlu polskim! Dlatego lepiej zarabia!
I taką ciemnotę wciska się nam na co dzień!

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-04-30, 07:34:11 »
Trwające od tygodni protesty uliczne w Paryżu stają się coraz bardziej gwałtowne, a liczba demonstrujących studentów, robotników i związkowców niemal podwoiła się w porównaniu z rokiem poprzednim – poinformowała paryska policja.

W całym kraju przeciwko reformie odbyło się już około 200 manifestacji. Zmiany w dotychczasowym prawie pracy otwierają drogę do przedłużenia tygodnia pracy z obecnych 35 do 48 godzin. Dzień pracy może zostać wydłużony do 12 godzin. Projekt nowelizacji przewiduje też uelastycznienie rynku pracy, w tym pewne ułatwienia dla pracodawców dotyczące zwolnień.

Sytuacja gospodarcza Francji i programy socjalne dla nowo przybyłych imigrantów wymagają, aby Francuzi pracowali więcej i za mniejsze pieniądze. Multi-kulti samo się nie sfinansuje, dlatego dziwne jest, że te same lewicowe i lewackie kręgi, które z otwartymi rękoma witają imigrantów teraz buntują się, że przeciętny Francuz musi zapłacić na rzecz nowych obywateli. Ale kto zrozumie lewacką logikę?

http://wolna-polska.pl/wiadomosci/zamieszki-we-francji-2016-04

Czy chcemy tego też w Polsce?

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-04-04, 20:55:15 »
Ja nie wierzę ani w wolny rynek, ani w socjalizm. Uważam, że dobry system jest oparty na wartościach takich jak odpowiedzialność, mądrość, ucziwość, wolność (z poziomu Wj a nie ludzkich wyobrażeń ) itp itd
Jak nie ma wartości to każdy system jest zdegenerowany. Jak społeczeństwo ma te wartości urzeczywistnione to zawsze będzie dobrze bez względu na to, czy akurat ze względu na jakieś kulturowe naleciałości będzie tam system bardziej "socjalistyczny" czy "liberalny".
No i same definicje socjalizmu zmieniają się w zależności od poziomu rozwoju społeczeństwa. Bo ogólnie socjalizm to robienie czego pożytecznego dla społeczeństwa. No więc zaawansowane w rozwoju społeczeńswo będzie nauczac zdrowo rozumianego prawa karmy w szkołach (jesli takie by tam istniały) i może to nazwać socjalistyczną edukacją oraz leczyć z użyciem uzdrawiania duchowego i nazwać to socjalistyczną służba zdrowia

Podobnie są różne wolne rynki.

Ja miewam pretensje do wolnorynkowców o to, że oni w praktyce chcą oddać władzę oligarchom, czyli elementowi mocno dla mnie podejrzanemu. Bo to oni stana się właścicielami WSZYSTKIEGO w ramach projektu "zabieramy wszystko Państwu (czyli społeczeństwu) i oddajemy prywatnym właścicielom. Oligarchowie maja niby "lepiej zarządzać" niż publiczne jednostki. I nawet do pewnego stopnia tak czasem jest. Problem pojawia się kiedy oligarchia zaczyna rozumieć, że lepiej się dogadać niż konkurować i tworzy rozległe kartele. Ich celem jest wykluczanie z rynku skutecznych rozwiązań i promowanie własnych nawet jeśli są do niczego. Ważne że przynoszą kasę oligarchom. Takie rzeczy dzieja się nie tylko w branży medycznej. One dzieją się w prawie każdej branży - od wytwarzania energii, przez transport, bankowość inżynierie materiałową na żywności skończywszy. I gdzie tu wolność ? Nie ma jej. Ci co próbuja skutecznie konkurować z koncernami (oferując coś dużo lepszego od koncernów) w najlepszym razie są ignorowani. W gorszym kończą w oceanie w betonowych adidasach.

Grzes

  • Wiadomości: 521
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-04-02, 22:47:50 »
Mariusz

Nie wiem czemu aż tak nerwowo reaguję na rażące różnice zdań dotyczące polityki. Byłem przekonany, że pouwalniałem się od tego syfu.
« Ostatnia zmiana: 2016-04-02, 23:40:33 wysłana przez almighty »

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-04-02, 17:38:35 »
Jak to ? To na Zachodzie sa jakieś zasiłki? Przecież wg Korwina tam są takie wielkie kwoty wolne od podatku że oni w góle nie płacą podatków albo płacą minimalne. Więc na pewno nie starcza na żaden rozdęty socjal... :-)

A tak naprawde to budżet UK to ok 700mld funtów czyli między 3500 a 4000 miliardów złotych. Dziesięć razy więcej niż w Polsce co oznacza, że przeciętny Anglik zapłacił coś z 6 razy więcej podatku niż Polak. Podatków nie płacą tam najbiedniejsi ani najbogatsi (uciekają do rajów podatkowych) - płaci ja klasa średnia. Tacy jak np w Polsce Leszek :-)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-04-02, 15:14:32 »

Grzes

  • Wiadomości: 521
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-04-01, 14:05:01 »

Grzes

  • Wiadomości: 521
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-04-01, 13:51:00 »
Daniel

Ja się pomodliłem i dostałem reakcję zwrotną, że Polacy są przeciwni lewackiej ideologii. Teraz poczekać do następnych wyborów i mam przeczucie, że będzie rządził kukiz z korwinem

Daniel

  • Gość
[#]   « 2016-04-01, 05:53:42 »
Niestety, krzywej Laffera jeszcze nikomu sie wyprostowac nie udalo. W teorii mozna, wprowadzajac pieniadz bezgotowkowy - wszystko zapisy elektroniczne. Ale nawet to nie zadziala - kto zabroni uznawac za pieniadz alternatywy, np. w postaci Bitcoina? Nawet jesli by je zdelegalizowano, to obrot nadal bedzie.

No coz, modlmy sie za rzadzacych i miejmy nadzieje, ze kiedys zakumaja podstawy ekonomii ;)