"Co dzieje się z naszym organizmem przez 60 minut po wypiciu coli?
Po wypiciu jednej puszki coli dostarczamy organizmowi 26 gram cukru. Ilość podana w gramach wydaje się być względnie mała, ale kiedy dowiemy się, że to 6 łyżeczek zwykłego cukru, zaczyna się ona robić niewyobrażalna. Ponadto to tyle cukru, ile nasz organizm potrzebuje przez całą dobę. Słodki smak zamaskowany jest jednak przez kwas ortofosforowy, dlatego po spożyciu nie odczuwamy mdłości.
W ciągu 20 minut od wypicia coli stężenie cukru we krwi gwałtownie wzrasta, a trzustka zaczyna produkować ogromne ilości insuliny. Przekształcenie ogromnej ilości cukru w tłuszcz to zadanie dla wątroby. Po wypiciu puszki coli zarówno trzustka, jaki i wątroba borykają się z ogromnym wyzwaniem.
Po 40 minutach od wypicia zaczynamy odczuwać działanie kofeiny: ciśnienie krwi wzrasta, źrenice się rozszerzają i w efekcie przestajemy być senni. Zaledwie pięć minut później zwiększa się wydzielanie dopaminy, dzięki czemu odczuwamy zwiększone uczucie przyjemności. Po godzinie organizm kończy walkę z tą wielką ilością cukru, woda zawarta w coli jest w całości wydalona, a wraz z nią cenne związki, takie jak wapń, magnez czy potas. Energia spada, a my mamy ochotę na kolejną puszkę i tak błędne koło się zamyka."
W dalszej części artykułu o skutkach picia coli, w tym dla dzieci
http://fitness.wp.pl/dieta/abc-odchudzania/art241,co-cola-robi-z-twoim-orgaznizmem.html