Davvidia,
"Jak na górze tak na dole - czasami mam wrażenie, że brakuje zrozumienia jak ten świat jest zbudowany."
Brakuje, oj brakuje. Nawet mi brakuje, bo za cholere nie mam pojecia, jakim cudem niektore rzeczy sie w moim zyciu wydarzyly.
Karina,
Ciekawy ten koles Krzysiek, skoro nauczyl sie tajskiego, to raczej mial powod: rozumiem, ze jego panna jest z Tajlandii?

Jolanta,
Kiedys, dawno temu, uslyszalem bardzo inspirujacy dowcip: „Jaka jest najwieksza orkiestra swiata? Totolotek – jeden beben i kilka milionow cymbalow, ktore graja” i od tamtego czasu nie wyslalem ani jednego kuponu Totolotka ani niczego w tym stylu. IMHO, nie tedy droga do spelnienia, taki nagly i ogromny przyplyw kasy niczego w gruncie rzeczy pozytywnego by nie przysporzyl. Bogactwo, ktore jest efektem osobistego, wewnetrznego rozwoju – tak, ale bogactwo jako „lut szczescia”, watpie aby to dawalo jakiekolwiek korzysci.
Atlanta,
No skoro skarbowka tak mowi, to pewnie maja racje, hehe. Z drugiej strony, to dosc przyzwoita kwota, nawet w drogich krajach jak Szwajcaria, Norwegia czy Australia dalo by rade za taki pieniadz rozsadnie pozyc

Frisky,
Jestem generalnie przeciwnikiem korzystania z Biblii jako zrodla inspiracji o bogactwie, bo generalnie – pomijajac ST, z ktorego korzystaja madrze Zydzi w tym temacie – caly NT jest generalnie anty-bogactwu i pieniadzom, jest sporo calkiem glupich tekstow, ktore moim zdaniem, byly efektem manipulacji tych, ktorzy tworzyli owo „swiete” pismo. Tak samo w zyciu nie uwierze, ze Jezus byl biedakiem, pewne historyczne badania w tym temacie wskazuja, ze bylo wprost przeciwnie. Podobnie Budda, ktory wyszedl z bardzo bogatej rodziny.
ALE – calkowicie sie zgadzam z pewnymi aspektami tego co napisales - umiejetnosc opanowania ascezy i wszystkich korzysci jakie ona daje to bardzo, ale to bardzo wazna rzecz do tego, aby w pelni poczuc sie bogatym i szczesliwym. I tu akurat zgodze sie z tym, co napisal sw. Pawel – „Umiem być skromnie zaopatrzony, umiem też mieć obfitość. We wszystkim oraz we wszelkich warunkach poznałem tajemnicę i tego, jak być nasyconym, i tego, jak głodować; jak mieć obfitość i jak cierpieć nędzę”, takie podejscie jest genialne, to calkowite spelnienie i poznanie wszelkich aspektow zarowno biedy jak i bogactwa.