Autor Wątek: Co oznacza dla Ciebie bogactwo?  (Przeczytany 69540 razy)

J034

  • Wiadomości: 599
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-12-08, 22:35:45 »
Oczyszczam intencje w kasie i hu.... wszystko strzela jak zawsze gdy ruszam temat. Cholera

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-12-08, 22:09:25 »
aha,
znalazłam dane, że bogactwo zaczyna się od dochodu na rękę min. 16.600 zł miesięcznie.

Davvidia

  • Wiadomości: 499
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.podlasem.manifo.com
  • Regresja EFT Trener, NLP Coach zaśw. MEN
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-12-08, 20:59:02 »
nie na każdej planecie jest taka chryja jak u nas :-)
http://www.rozwojduchowy.net/ksiazki-pierwszekroki-4_kosmos_i_ludzie_stamtad_wejscie_w_strefe_wegi.html

Fajny fragment: "Wyraźnie odczuwałem, że podstawą świadomości była miłość. Wszechobecna i wszechprzenikająca miłość i akceptacja wszystkiego."

matek

  • Gość
[#]   « 2013-12-08, 18:42:20 »
dzieki, dobre to:)

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-12-08, 17:50:39 »

matek

  • Gość
[#]   « 2013-12-08, 17:13:36 »
Daniel,

Cytuj
Co jesli ta planeta celowo zostala w taki sposob skonstruowana, aby toczyla sie tutaj nieustanna walka, gra o zycie?... Pewnie pomyslisz, ze to zwariowany pomysl, ja tez tak myslalem, do czasu az... po powrocie zaczalem czytac jedna z ksiazek Monroe, w ktorej pisze o tzw. "luszu". Tekst byl szokujacy, bo idealnie trafial ze swoim przekazem w moje przemyslenia.


W moim pojeciu ta planeta to nie maszyna, lecz istota. Nie zostala skonstruowana (w sesnie "sztucznie", wtornie) tylko stworzona (z woli Swiadomosci). Natomiast to, jak wyglada tutaj Zycie jest - tak mi sie wydaje - wypadkowa gry roznych intencji. Poczatkowo tych, ktorzy te planete wzieli w "posiadanie", ale ostatecznie wszystkich istot, ktore zdecydowaly sie tu doswiadczac, a troche ich, trzeba przyznac jest, wiec jest to istne multum intencji. Tak wiec wyrazenie "celowo" rozumialbym tak, ze sa tu rozne Istoty realizujace rozne cele.

Mam jednak przeczucie, ze pierwotne "zalozenie" Zycia tutaj wygladalo inaczej - rozumiejac "zalozenie" jako zycie zgodnie z prawami Ziemi, tak aby zyc z Nia w symbiozie, a nie jako pasozyt lub szkodnik.

Cytuj
Tylko, ze Matka Natura,w swojej pelnej krasie, to absolutnie BEZWZGLEDNY MORDERCA. Nie wiem, czy potrafisz to zrozumiec, bo ja sam przezylem szok to odkrywajac. Wyszedlwszy na samodzielny spacer po dzungli, zdalem sobie sprawe, ze gdybym zagubil sie w tym tropikalnym lesie, to nie przezylbym wiecej niz kilku dni, po czym moje cialo z radoscia zasililoby lokalny ekosystem. W tej dzungli w kazdej chwili odbywa sie bezwzgledna walka o przetrwanie, i jedyne co pozwala mi ta walke wygrac, to dorobek cywilizacyjny: odziez, butelkowa woda, dzieki ktorej nie musze ryzykowac tropikalnych chorob i bakterii ze strumienia, mapy i latarka pozwalajaca odnalezc droge, itd

Kiedys myslalem, coz to jest ta "Natura", i pewien madry ktos zaproponowal definicje, ze jest to zbior programow, ktory rowniez podlega modyfikacjom. Wiec to, jak Natura wyglada obecnie rowniez jest (a w kazdym razie moze byc) wynikiem eksperymentow i gry intencji.

Oczywiscie nie trzeba zakladac, ze wszystkie "dziewicze", "naturalne" miejsca sa najlepszym miejscem do zamieszkania przez czlowieka, ale...czego ma sie spodziewac czlowiek wchodzacy do dzungli prosto z cywilizacji? Pewnie gdybys sie w niej wychowal, inaczej patrzylbys na Nature. W koncu to reakcja Twoich programow z programami otoczenia decyduje, jak sobie w tym otoczeniu radzisz.
No i warto pamietac o tej oczywistosci, ze bez lasow tropikalnych, tak "krwiozerczych", planeta nie mialaby czym oddychac.


Cytuj
Wszelkie idee eko-osad itd. to dla mnie hipokryzja - ludzie izolujacy sie od spoleczenstwa, ale BIORACY od niego to i tamto (a to Internecik, a to auto na benzyne, itd), nie dajac nic w zamian.


To wylewanie dziecka z kapiela. Dlaczego od razu "wszelkie"? Moze po prostu te, na ktore Ty sie natknales? Zgodzilbym sie, ze jesli jest to osada oparta na intencji "jebac system, my jestesmy LEPSI", to jest to po prostu manifestacja pogardy dla reszty ludzkosci. Ale nie zakladajmy, ze nie mozna stworzyc przyjaznej swiatu eko-osady, ktora zyje inaczej niz wiekszosc, ale zamiast sie wywyzszac i izolowac - wspolpracuje. Wtedy moze brac od reszty spoleczenstwa internecik i benzyne, a w zamian dawac mu chociazby dobry przyklad, plody ziemi (zreszta, osada taka moze produkowac wartosciowe wyroby materialne), no i przede wszystkim najwazniejsze co mozna dac - Milosc.

Zgadzam sie, ze z tzw."systemem" nie ma zadnego sensu walczyc, tak samo jak nie ma sensu walczyc z kimkolwiek i czymkolwiek, bo to zawsze walka z samym soba.

Na pewno w kazdym "systemie" mozna sobie doskonale radzic i zyc zodnie z Najwyzszym Dobrem swoim i innych. Czy jest to betonowa dzungla gdzie rzadza korporacje, czy...las tropikalny gdzie panuje Natura:)

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-12-08, 12:31:16 »
Davvidia

Zgadza  sie, ale  mimo  wszystko  nie  dam  powiedziec  nic  ,,zlego''  na  rozwoj, aszramy, medytacje, regresing, uzdrawianie  duchowe, wahadlami, reberthing , eft , bioenergoterapie i tp.
Bo  poco  chetnych   ale  jeszcze  nie  calkiem  zdecydowanych, juz na  starcie   zniechecac, wiem  co  pisze  poniewaz  cos  podobnego  przechodzilem  i  dzieki  przyjaciolom ( doslownie  ciagneli  mnie  za  uszy )  wyszedlem  z  tego.

DZIEKUJE  i  POZDRAWIAM

Davvidia

  • Wiadomości: 499
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.podlasem.manifo.com
  • Regresja EFT Trener, NLP Coach zaśw. MEN
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-12-08, 12:09:46 »
WG,

to nie jest takie proste :) nie da sie kontrolować każdej jednostki i jej wypowiedzi,, chyba sam rozumiesz, ze jeżeli ktoś ma "jakieś uczulenie" w sobie - to jest problem tej osoby.. Wtedy zamiast odwrócić sie do siebie i badać, dlaczego tak reaguję na to co widze, dlaczego mnie to "rusza", większość ludzi bierze sie za robotę na zewnątrz siebie i tępi w innych swój własny problem.

Jeżeli zrozumie sie swoją reakcje przestaje sie to zauważać na zewnątrz w innych. Kazdy patrzy na świat "przez to co w sobie nosi"

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-12-08, 12:00:30 »
Davvidia

To  poniźej  napisał  Daniel:


,,Wszelkie idee eko-osad itd. to dla mnie hipokryzja - ludzie izolujacy sie od spoleczenstwa, ale BIORACY od niego to i tamto (a to Internecik, a to auto na benzyne, itd), nie dajac nic w zamian.''

I  gdy  ktoś  kto  chcialby ,,  wejsc ''  w  ekoosade  przeczyta  ten  tekst  i  wezmie  go  za  tzw.  dobra  monete , bo  przeciez  napisala  go  osoba  na  duchowym  forum, to czy sie  w  to  zaangazuje. Watpie.


Nie  wiem  czy  to  dobry  przyklad  , ale  o  ile  mnie  pamiec  nie  myli  to  Leszek  kiedys  wspominal  o  oczerniajacych, klamliwych  wypowiedziach  o  regresingu.


Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-12-08, 11:46:43 »
Davvidia

Cytat: Wniebowziecie  Grubego w Grudzień 08, 2013, 10:46:40

Danielu ,prośba  nie  pisz  w  ten  sposób
 

WG a to ograniczanie Daniela bardzo ciekawe ..






 Davvidia

Chyba  z  powodów  technicznych  nie  wklejił  sie  cały mój  cytat, oto  on :


,,Danielu ,prośba  nie  pisz  w  ten  sposób  o  ludziach z ekoosad,  bo  to  po  prostu  nieprawda. Wystarczy  coś  chlapnąć  a  błotko  sie  przykleji.''

Davvidia

  • Wiadomości: 499
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.podlasem.manifo.com
  • Regresja EFT Trener, NLP Coach zaśw. MEN
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-12-08, 11:43:35 »
no ale mozna Ciebie zapytać, czy byłeś tam gdzie Daniel i widziałeś i doświadczyłeś tego co on?
skad wiesz, że pisze nieprawdę?

pozdrawiam również :)

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-12-08, 11:36:21 »
A  dlaczego  powinno  pisac  sie  nieprawdziwe  wiadomosci  o  kimkolwiek  i  przedstawiajajc  obojetnie  kogo  w  niekorzystnym  swietle.

Chyba , że  jest  to  rozwojowe ?

Pisze  to  jako  przedpoczatkujacy i  nie  majacy  pojecia  rozwoju  duchowym.

Czy  jezeli  x  mowi  o  z  , że  jest  zlodziejem  co  jest  klamstwem  ,  a  przyjaciel ,,z ''  twierdzi , że  jest  to  nieprawda  i  żeby  ,, x ''  tak  nie  mówil , to  czy  jest  ograniczaniem?

Przeciez  nawet  na  forum  jest  regulamin.

POZDRAWIAM  POLUDNIOWO

« Ostatnia zmiana: 2013-12-08, 11:40:02 wysłana przez Wniebowziecie Grubego »

Davvidia

  • Wiadomości: 499
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.podlasem.manifo.com
  • Regresja EFT Trener, NLP Coach zaśw. MEN
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-12-08, 10:53:41 »

Danielu ,prośba  nie  pisz  w  ten  sposób
 

WG a to ograniczanie Daniela bardzo ciekawe .. 

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-12-08, 10:46:40 »
Daniel



,,Wszelkie idee eko-osad itd. to dla mnie hipokryzja - ludzie izolujacy sie od spoleczenstwa, ale BIORACY od niego to i tamto (a to Internecik, a to auto na benzyne, itd), nie dajac nic w zamian.''


A  skąd  ta  pewnosc  o  tym ,  że  nie  dają  nic  w  zamian.

Ja  znam  ludzi z  ekoosad , którzy  medytują  BLOGOSLAWIAC ZIEMIE  i  nie  jest  to  wedlug  nich ,,  coś  Za  coś ''.  Robią  tak  poniewaz  tak  czują.

A  co  do  ,, izolowania się ''  to  zeby  wszyscy  tak  sie,,  izolowali ''.

Danielu ,prośba  nie  pisz  w  ten  sposób  o  ludziach z ekoosad,  bo  to  po  prostu  nieprawda. Wystarczy  coś  chlapnąć  a  błotko  sie  przykleji.


PisZę  do  Ciebie  ponieważ  wiem  , że  stac  Cię  aby  być  prawdomównym.

POZDRAWIAM



 

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-12-08, 09:31:23 »
bardzo ciekawy opis związany z wycieczką do dżungli , ładnie pokazane na czym u podstawy  opierają się te różne układy i systemy które wiążą się często z wyzyskiem, (a przy tym walka z tym gdy jesteśmy na dole , czy  akceptacja tego jako czegoś koniecznego gdy czerpiemy z tego korzyści)  - więc opiera się to na lęku o przetrwanie i związanej z tym walce o przetrwanie, dopóki to jest, niezależnie od tego czy ktoś ma pieniądze czy nie,  co robi i czym się zajmuje, dopóty mówienie o wolności jest mrzonką,
dopóki rządzi ten lęk ( w formie jawnej czy ukrytej ) dopóty ludzie są zniewoleni, kimkolwiek i  gdziekolwiek są,
 niektórzy znajdują się na dole i cierpią z jego powodu , a niektórzy ustawiają się dobrze w jakimś systemie i to sprawia, że żyją jakby go nie mieli, ale to jest iluzja

czytałem kiedyś opisy mówiące o tym że różni ludzie w dawnych czasach zostawiali wszystko co mieli i szli w jakimś okresie swego życia do takich głuszy i dziczy , a  w tym otoczeniu pełnym wrzasku ptaków, upierdliwych insektów  i dzikich często krwiożerczych zwierząt, siadali pod drzewami i medytowali, a nawet osiągali oświecenie,
ci ludzie najpierw żyli w różnych systemach społecznych, a potem wchodzili w takie zdawałoby się obce i  niszczące środowisko, w których nie mieli szans na przetrwanie, w nim żyli i  radzili sobie tam znakomicie...

w sumie dopiero kiedy zostajemy wyciągnięci ze znanych nam układów i środowisk możemy zobaczyć na ile faktycznie jesteśmy wolni, a na ile i od czego uzależnieni, na czym opieramy nasze życie , poczucie bezpieczeństwa, na czym polega i od czego zależy nasza wolność

: )