Autor Wątek: Uzdrawianie związków partnerskich  (Przeczytany 98816 razy)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-06-07, 22:26:48 »
Dlatego jak puszczałam w medytacji przywiązanie do tych partnerów, pś zaczęła czuć niepokój,
że przecież te aniołki które znam, nie chcą powrotu do Boskości, miłości i harmonii, mnie też nie chcą, więc nie ma szans na bycie w związku. Więc kto jest dla mnie? I tu pustka... bo być może jest to ktoś z poza mojej " świty" a pś go nie zna. Stąd niepokój, że może Bóg nikogo dla mnie nie ma.
Te znajome pś zwykle potrafi "namierzyć". Zastanawiałam się jak to obejść, bo pś lgnie niestety do tych karmicznych bliskich istot, połówek, ze względu na pamięć, jeszcze na coś liczy. A nie ma nic konkretnego w zamian, by jej pokazać, że tamte relacje są nieaktualne i nie ma sensu się ich trzymać.

Laka - no... coś w tym jest. Trafione (dziękuję) i myślę, ze właśnie o to chodzi. Karmiczne relacje zostały poprzerabiane w różnych konfiguracjach... i teraz wychodzi lek, ze "nikogo (sensownego) nie ma".

Napiszę tu zresztą "wisienkę na torcie" moich obecnych wywałek - przeświadczenie, ze generlnie wiecje jest sensownych kobiet niż sensownych meżczyzn. No i że generalnie facetom jest łatwiej - że męzczyzna ma większą szansę spotkac miłą, sensowną, mądrą, rozwijajacą się (świadomą) kobietę, otwartą i gotową na związek, niz kobieta męzczyznę z tymi cehcmai i z takim nastawieniem.

Mam wrażenie, ze nawet "statystycznie' to jest prawda. Hm ;)


Ola

  • Gość
[#]   « 2013-06-07, 22:26:11 »
Asia, pewnie, z tym rozumem to wazne dla niektorych. Ja mojego od jakiegos czasu nie slucham, bo widze, ze ostro fandzoli, i jedzie z ego glownie, a mi sie nie chce juz w ego bawic, wiec oczyszczam caly ten belkot i dzialam z innego miejsca - i to ZAWSZE dziala. Taka mam faze, nie mowie, ze lepsza od innych, po prostu moja, dobrze dziala na teraz :)

Ale co do zaskoczen to sa naprawde fajne. Bo czasem nastawiamy sie, ze ma byc tak a tak, a wtedy zamykamy oczy na inne cuda, szczegolnie jak sobie robimy jakies tam listy cech, dekrety. Fajnie jest wiedziec czego sie chce, zeby nami nie szargalo na prawo i lewo, ale jeszcze fajniej zostawic margines na niespodzianki. Niech ci sie znajdzie taki optymalny co cie fajnie zaskoczy :*

Marylka, lubie cie, it's official :))
« Ostatnia zmiana: 2013-06-07, 22:36:22 wysłana przez Ola »

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-06-07, 22:04:09 »
Warto wiedziec czego sie chce, ale warto tez ryzykowac i isc tam, gdzie moze nie jest idealnie na pierwszy rzut oka, ale dokad prowadzi serce.

no, zgadzam się - ale choć minimum dobrego związku musi byc zapewnione ;) .. najlepiej zas optimum, nawet w takim zakresie, w którym nie zdawaliśmy sobie sprawy :D

Tam gdzie prowadzi serce - warto :) na pewno, choć najlepiej by współdziałały i rozum, i serce i trzeźwość ;)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-06-07, 21:59:21 »
Ojtam, ojtam ;) ja wiem, ze związki ani relacje nie musza być trwałe, ani super nie wiadomo jak wyobrażone ... ale po cyklu "mocno średnich" dopadł mnie stan, ze nie chce już kolejnej takiej "mocno średniej" relacji, chcę w końcu naprawdę dobrej! No i na to mi wywala ;)

Po burzach i oporach mam ochotę tym razem na bezpieczniejszy;), miły, zyczliwy, kochający, otwarty:D i gotowy na me przyjęcie port ;) Miło będzie jak będzie harmonia we wspólnych celach, rozumieniu i uwazności :)

Tekst o korzenuu mnie powalił :))

« Ostatnia zmiana: 2013-06-07, 22:02:45 wysłana przez hydrozagadka »

Tom

  • Wiadomości: 255
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-06-07, 21:58:17 »
A gdyby tak podejść do tematu, że związek nie musi być taki sicher und stabil, and forever, i że można próbować, bładzić, kształtować, oczyszczać.
I potem się zobaczy ? :))

oby tylko było popróbowane, pobłądzone, pokształtowane i pooczyszczane zanim pojawią się dzieci.... :)

Powinien - "ON"- być męski, bogaty, opiekuńczy, inteligentny, mieć szerokie horyzonty myślowe, umieć słuchać i doradzić, wesprzeć, mieć magnetyczne spojrzenie i piękne dłonie - mocne, męskie a jednoczesnie "czułe".
W ogóle taki Człowiek Renesansu !

kurcze, to przecież w samej tylko Polsce jest takich ze dwa miliony ;)))

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-06-07, 21:53:43 »
Olu, porównanie z tymi statkami - genialne !
Tym bardziej, że wiele ludzi boi sie wody ;)

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-06-07, 21:35:10 »
Ach, gdybym ja TERAZ ;)  miała te 30 lat i , rzecz się rozumie sama przez się, obecną WIEDZĘ I DOŚWIADCZENIE !
Cliche, I know.
But . .  .

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-06-07, 21:19:48 »
Olu,  my sentiments exactly ! :))

Kiedyś też w coś weszłam, choć wydawało się absolutnie, totalnie, nielogiczne. Był to jeden z najpiękniejszych moich związków ! Drugi z tych pięknych :)
Warto było. Nie wiem, gdzie on teraz jest - ale życzę mu raju na ziemi !!! Wiem, że on na to zasługuje. Dał mi , ON i ten zwiazek z nim, tyle dobrego, doświadczyłam tyle męskiego wsparcia, jego zaradności i zapobiegliwości. Było to dla mnie nowe !

Tu dziewczyny są takie młode a  często piszą, że czują, że nie ma dla nich nikogo to match. Są też i niektóre mamuśkami.
Ja wtedy byłam po b poważnej operacji, takiej poważnej dla kobiety, do tego natychmiastowy rozwód - no i nie znałam Leszka, regresingu, żadnego forum wspierającego, żadnych metod wahadełkowych, etc ;) Czy muszę dodawać, że nie było netu ? :)
Za to miała i mam dwoje cudnych dzieciaczków, które wtenczas słyszały, że mama może umrzeć.
Byłam na dnie. I hit the rock bottom .

I właśnie wtedy, wbrew zdrowemu rozsądkowi i wszelkiej logice - it happened ! :)
I nie badałam, czy to anioł czy elf , Nie znałam tych metod :) 
Po prostu 3 lata pięknego związku . Nie była to miłość na full, ale było tak miło, tak mi/nam było dobrze, że jestem Bogu , R. i  sobie wdzięczna za ten czas .
Rozstawaliśmy się w harmonii i zgodzie. On wtedy tak pięknie powiedział : "Marylko, no teraz to już może być tylko raj !"
Co dziewczyny, nie fajnie ? :))
Warto było, trust me .

A tak btw - poznaliśmy się na wczasach u Leszka :))) W Bardo ŚL. Sto lat temu :)
 
Czy mi sie wydaje, czy właśnie stanowię piękną reklamę wczasów u Leszka - Leszek, wiem, że tego nie potrzebujesz, but U know ;)

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-06-07, 20:43:12 »
Free, r U sure ? :))  Really ??

Nie znam faceta, Spartacusa tez nie oglądałam !
Nooo, to jesli trafiłam, again, to idę za ciosem i wchodzę w lotto ! ! Zdobywam kasę !
I mam wreszcie na wczasy u Leszka !!! :)

 A co do tej jego niby wady.
TO NIE JEST WADA !
On miał jeno inspiracją być !
Bo skąd niby byś wiedziała, co cię rusza ?
No, to i zainspirował ! Obrazowo !
 Mission accomplished .
A tak btw, co ty byś chciała z tym aktorem robić ? Oglądać ???   ;) ;) ;)

Ola

  • Gość
[#]   « 2013-06-07, 20:11:08 »
A gdyby tak podejść do tematu, że związek nie musi być taki sicher und stabil, and forever, i że można próbować, bładzić, kształtować, oczyszczać.
I potem się zobaczy ? :))


Marylka, podpisuje sie czterema lapami :)
Swiat jest pelen fantastycznych mezczyzn, a milosc to nie check lista :) Mnie rzucilo w ramiona kogos, kogo jesli ktos by mi wczesniej opisal to powiedzialabym, zeby spadal na drzewo. A tu taka niespodzianka! To, jak mi ten niespodziewany kochanek wywalil swiatopoglad damsko meski do gory nogami jest bezcenne samo w sobie. Warto wiedziec czego sie chce, ale warto tez ryzykowac i isc tam, gdzie moze nie jest idealnie na pierwszy rzut oka, ale dokad prowadzi serce.

Jesli bedziemy analizowac kazdy krok to sa duze szanse, ze w ogole nie ruszymy z miejsca. To jest tak jak z tymi statkami, najbezpieczniejsze sa w porcie, ale przeciez nie po to sie je buduje :))

Freeflight

  • Gość
[#]   « 2013-06-07, 19:43:57 »
Marylka

You are a very good healer in practice :-)))...

Freeflight

  • Gość
[#]   « 2013-06-07, 19:30:48 »
Marylka

No ma korzeń niezły i owszem -ma-widziałam w Spartacusie :-P...I jedną podstawową zasadniczą wadę-nieosiągalny dla mnie :-)))...

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-06-07, 19:00:00 »
I'm healing with humour, you know ? :))

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-06-07, 18:46:47 »
Free, to elfik :)))
Nie żebym się umiała wahadełkiem posługiwać :)
Czuję sobie tak ino.
A co do jego rdzenia, hm . . .
Myślę, że ma, oj ma :)))

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-06-07, 18:42:53 »
A gdyby tak podejść do tematu, że związek nie musi być taki sicher und stabil, and forever, i że można próbować, bładzić, kształtować, oczyszczać.
I potem się zobaczy ? :))

Może wtedy nie bedzie to takie uroczysto-sztywne ?

Rzecz oczywista, że pewne warunki muszą być spełnione.

Powinien - "ON"- być męski, bogaty, opiekuńczy, inteligentny, mieć szerokie horyzonty myślowe, umieć słuchać i doradzić, wesprzeć, mieć magnetyczne spojrzenie i piękne dłonie - mocne, męskie a jednoczesnie "czułe".
W ogóle taki Człowiek Renesansu !

To jest absolutnie selbstverstandig :)
I to, na razie przecież, zupełnie wystarczy !

Reszta się zharmonizuje.
Zwiazek z takim partnerem gwarantuje rozwój. Obojgu !
Bo przecież o wspaniałej , inspirujacej roli  kobiety tutaj , nie potrzeba nadmieniać - rzecz jest absolutnie oczywista :))
No bo jeżeli ON widzi, czuje i wie, że ONA jest szczęśliwa, a do tego w JEJ oczach widzi szacunek i podziw, LOVE - to lepszej inspiracji i wsparcia już chyba nigdzie nie  'najdiot' , nieprawdaż ? :))

Tak sobie tylko rozmyślam .