Autor Wątek: Uzdrawianie związków partnerskich  (Przeczytany 99416 razy)

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2012-08-18, 21:54:23 »
Witek,
jedno z drugim może mieć niewiele wspólnego. Wystarczy się rozejrzeć dookoła. Większość ludzi nie ma problemów ze znalezieniem partnera/partnerki: chodzą na randki, spotykają się, uprawiają sex,  zakładają rodziny, a jednak duża część tych ludzi prędzej czy później jest sfrustrowanych, zawiedzionych i nieszczęśliwych z powodu niespełnionych oczekiwań.  Wielu ludziom się też wydaje, że gdy spotkają harmonijną osobę ich praca nad związkiem się skończy (no bo mają to co chcieli). Nic bardziej błędnego. Żeby  związek się rozwijał trzeba o niego dbać i pielęgnować go, tyle że gdy jest harmonia uczuć, energii i celow, staje się to przyjemną zabawą dla obojga :)).

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-08-18, 21:35:48 »
Leszek wie o co chodzi:)

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-08-18, 21:35:27 »
to musisz sprecyzować - gotowość do związku (ta zakłada też gotowość do bycia w związku moim zdaniem) czy do samego spotkania

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-08-18, 21:29:31 »
Leszek, ja takie jeszcze pytanie odnośnie ostatniego pytania (bo mi jeden chochlik przyszedł i lęki podkręcił;)
Na ile ma się wysoki poziom gotowości do związku w stosunku do gotowości na to, co to będzie jak już związek się realnie pojawi:) Znaczy, to chyba nie jest sama gotowość do spotkania ale też jako tako określa że ktoś się wystarczająco ogarnął żeby być w tym związku

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-11, 16:08:56 »

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-11, 12:32:34 »
No właśnie :)) dzięki:)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-08-11, 10:35:32 »
Indra - to najważniejsze przecież, ze do Ciebie trafia i czujesz, ze pomaga :)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-09, 23:24:04 »
Ja niby dekretów też nie lubię, ale ten mi się jakoś spodobał, w sumie dostałam go 6 lat temu, a nadal taki aktualny ;))) przyjemnie mi się go czyta jakoś, mam odczucie, że dobrze trafia w moje wzorce

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2012-08-09, 23:08:52 »
Indra
to znowu ja i moje 3 grosze:D
Ja wlaśnie przez rozwleklość nie lubie dekretów, choć lubię logiczne i spójne, a gornolotnych nie trawię. Zazwyczaj czytam i zaczynam afkowanie zdań, ktore mnie "trafiają", jak sprowadzę dekret do jednego zdania to wiem, że trafione i się zadzieje:)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-09, 23:02:54 »
Amelka
Dziękuję bardzo za sugestie :) pomyślę nad tym... hmm, muszę zastanowić się. Mnie ten dekret jakoś pasował, w dużej mierze pod tym względem, ze właśnie wydawał mi się taki prosty. Kiedy ja pisałam swoje dekrety to były zbyt rozbudowane, tworzyłam zawsze zbyt rozwlekłe zdania i te moje dzieła były dopiero na maksa chaotyczne ; ) To już chyba chodzi o to, co podświadomość każdego z nas indywidualnie dobrze rozumie i czuje.
Może ktoś się wypowie w tej kwestii jeszcze? jestem ciekawa uwag :)

Amelka

  • Gość
[#]   « 2012-08-09, 19:26:30 »
Indrus

a poza tym uwazam ze Ty sama napisalabys o wiele lepszy dekret. Bez slodzenia :-)) (no, moze troszke :-)
jak dla mnie ten dekret jest troche zbyt chaotyczny...ale to moje odczucie, zaznaczam. No i z szacuniem dla autora .

Amelka

  • Gość
[#]   « 2012-08-09, 19:15:31 »
Indra,

nie wiem dlaczego ale ja nie lubie uzywac w dekretach negatywow, nawet w kontekscie uwalniania sie od nich. Nie wiem czemu, moze ze wzgledu na chec omijania tego co bolesne ( jak to u mnie zazwyczaj bywa ). Pewnie to niedobrze bo zeby cos uwolnic trzeba to najpierw umiescic w swietle dziennym ( ale czy koniecznie na papierze?) Tylko ze zawarte w dekrecie kwestie negatywne nawet jesli odnosza sie do przeszlosci, to tym samym przypominaja o zranieniach i boje sie ze to do nich przyssam moja uwage...
Jedynie taka forme moge ewentualnie zaakceptowac, przykladowo:
"uwalniam sie od leku NA RZECZ ufnosci do Boga"
Zawsze chcialam o to zapytac, dobrze ze sie zlozylo.
A ten dekret Indrus, mysle ze powinnas napisac sama, ze swojego serca, kierujac sie tym co CIEBIE boli najbardziej ( najlepszy drogowskaz do tworzenia afirmacji ) i czego TY pragniesz, wsluchac sie w siebie ( to JUZ wowczas zacznie sie kreacja ) i wyrazic to swoim jezykiem czyli takim jaki najbardziej lyknie Twoja podswiadomosc. Oczywiscie nie musze miec wcale racji, bo pisze subiektywnie :-) ze swojego (mizernego) doswiadczenia.


Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-09, 15:39:37 »
Może się komuś przyda, bo mnie na pewno :))) Fajny dekret, który kiedyś od kogoś dostałam, napisany specjalnie dla mnie i jestem wdzięczna :)

Już teraz kocham i szanuję siebie. Już teraz uwalniam sie od złości na mężczyzn i na samą siebie. Przebaczam sobie, że wchodziłam w takie niszczące mnie związki. .
Z miłością i szacunkiem do siebie otwieram się na uzdrowienie swoich intencji wobec związków, tworzenia ich i swej roli w związkach.
Przebaczam sobie, że pełniłam rolę ofiary w związkach. Przebaczam sobie, że pozwalałaś aby mnie wykorzystywano i oszukiwano. Przebaczam wszystkim facetom, którzy wykorzystywali mnie w związkach. Przebaczasz sobie wszystko to co bolesne.
Uwalniam się od lęku przed związkami z mężczyznami. Uwalniam się od lęku przed zranieniem w związkach. Uwalniam się od przywiązania do przeszłości. Uwalniam się od potrzeby powielania i odtwarzania wzorców odrzucenia, porzucenia, zazdrości i złości w związkach z mężczyznami.
Z miłością i szacunkiem do siebie otwieram się na nowe kreacje , wolne od balastu przeszłości.
Z miłością i szacunkiem do siebie samej i swego ciała otwieram się na przepełniony miłością, czułością, delikatnością, szacunkiem i spontanicznością związek z kochającym mnie mężczyzną.

Związki z mężczyznami są dla mnie bezpieczne, przyjemne i inspirujące.
Z miłością i szacunkiem do siebie samej wchodzę teraz w związki z innymi, dlatego są to związki które mnie inspirują, wspierają i wzmacniają moją samoocenę. Lubię i doceniam siebie w związkach z ludźmi.
Mężczyźni szanują mnie i są wobec mnie uczciwi.
Otwieram się na związek z mężczyzną, który ma wobec mnie czyste intencje.
Spotykam mężczyznę , który jest dla mnie dobry i potrafi mnie docenić. Spotykam mężczyznę który jest wolny, otwarty i gotowy aby stworzyć ze mną wspaniały , wypełniony miłością i szacunkiem związek. Spotykam mężczyznę który harmonizuje ze mną i z którym jestem szczęśliwa. Spotykam mężczyznę, który utwierdza we mnie to co dobre i któremu mogę zaufać. Spotykam mężczyznę z którym tworzę związek miłości.
Z miłości i szacunku do siebie samej daję sobie to co dobre dla mnie w życiu.


Jakby ktoś chciał coś ważnego wskazać, dorzucić to proszę bardzo :)

Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-08, 19:31:52 »
Wystarczy jedna sesyjka regresingu i zazdrość odchodzi na zawsze.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-08-08, 19:28:14 »
Clint, dla mnie to tez abstrakcja, jeśli chodzi o partnera.

Za to w stosunku do rodziców takie odruchy miewałam, by nie zdradzać składu towarzystwa, a i owszem ;)