Autor Wątek: Wzorce religijne i ascetyczne do odreagowania  (Przeczytany 83820 razy)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-12-02, 09:58:36 »
Cofanie sie do poprzednich wcieleń ma sens wtedy gdy nie da sie tego uzdrowić na poziomie obecnego życia. Chodzi mi o kolejność. Najważniejsze jest uzdrowienie tego zycia. Bo to jest nasza teraźniejszość. A dopiero jak sie nie da z tego poziomu - to dopiero szukanie przyczyn w poprzednic wcieleniach.
Chodzi mi o to, zeby grzebanie w poprzednich wcieleniach nie stało się ucieczka od teraźniejszych problemów.
Generalnie to moim zdaniem jest tak, że im bardziej uzdrowione to życie, relacje z rodzicami tym większa stabilność wewnętrzna i mniejsze ryzyko, że się "popłynie" na relacji karmicznej. Tak samo jest ze świadomością. Im większa świadomość tym większe prawdopodobieństwo, ze uzdrowimy karmę ZANIM sie zamanifestuje.

uzdrawianie dzieciństwa to też jest sięganie do przeszłości, więc ten podział jest dość sztuczny, jeżeli coś się manifestuje w teraźniejszości (lub gdy to rozpoznajesz zanim się zamanifestuje), no  to sięgając do przyczyny w przeszłości (bez różnicy czy w tym czy też w poprzednich wcieleniach) możesz na to w większym czy mniejszym stopniu wpływać ( usuwać, łagodzić , czy zapobiegać)  , więc o jakiej kolejności tutaj piszesz?  równie dobrze grzebanie w dzieciństwie może być ucieczką od tu i teraz

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-12-02, 09:46:54 »
no to co zacytowałaś  2015-12-02, 08:45:44 i to jak to zinterpretowałaś pokazuje różnice między praktyką, a teorią, bo dla mnie to w ogóle nie znaczy tego jak to zinterpretowałaś - na mój gust ten przykład pokazuje, że masz 100 % wpływ na swoje życie, ale obecnie masz różny wpływ na różne aspekty swego życia bo wciąż z różną siłą wpływają na to skutki twych własnych wyborów z przeszłości  - zasada jest taka że jak wzięłaś pożyczkę to musisz ja spłacić , wyjątki i szczególne sytuacje nie unieważniają tej zasady , jeśłi już to są związane z wyższą zasadą i wciąż mają status wyjątku : )

 a przykład chrześcijaństwa pokazuje różnicę między wyobrażeniami ( w tym przejętymi) a tym czym jest ono w istocie bo
Cytuj
to tylko kwestia wiary. Poza tym jest jeszcze modlitwa i łaska boska. No i rozwijanie świadomości.
istotą chrześcijaństwa jest właśnie to o czym w tym fragmencie piszesz , odwoływanie się i poleganie na łasce to ścieżka chrześcijan,  jednocześnie nie unieważnia to działania prawa karmy w taki sposób w jaki to opisujesz, a powszechne przykłady pokazują że ta "tylko kwestia wiary" jest czymś czemu wciąż  towarzyszy w czasie zanikanie skutków karmicznych,  więc złagodzenie czy zniesienie ( w części, czy jeszcze rzadziej całości)  karmy czyli  skutków działań dokonuje się właśnie poprzez łaskę Boga, a nie poprzez samą zmianę intencji ,

otwarcie się na tą łaskę jest związane z pewnymi intencjami i ich zmianą, intencje są w tym istotne , ale sama zmiana intencji na przeciwną niekoniecznie natychmiast unieważnia skutki wcześniejszego działania (skutki wcześniejszych intencji), tak jak lawina która schodzi pod wpływem pewnego bodźca, gdy już schodzi jest niezależna od tego czy ten bodziec który ją wywołał dalej istnieje czy też nie,  ani nie jest podatna już na wpływy  przeciwnego bodźca o tej samej sile  - lawina zwyczajnie sobie schodzi, a brak intencji które ją wywołały - czyli wzrost świadomości - skutkuje tym, że nie uruchomi się kolejnej : )

typowy przykład tego był ileś lat temu gdzie gościu z kręgu regresingu głęboko i całym sobą  uwierzył w to że za pomocą manipulowania intencjami może w pełni kontrolować skutki działań wypływające z nieczystych intencji  - więc ukradł pieniądze krysznowcom no bo poczucie niewinności miało go chronić przed skutkami ...i musiał uciekać z kraju
za to znam gościa który wziął pożyczkę wybudował za nią wielki dom... a potem przyszła inflacja i zamiast przez kilkadziesiąt lat spłacać wysokie raty , to  spłacił ją w całości i wraz z odsetkami  jedną jedyną wypłatą ,
ot taka karma powiązana z intencjami ; )


Cytuj
a co do manifestowania się jakichś skutków to na przykład jak u kogoś zaczyna sie manifestować jakaś choroba to nie może się leczyć, ma się jej potulnie poddać? czy raczej szukać przyczyn choroby?
są różne sytuacje, w wielu można skutecznie wpływać na to i tylko nieczyste intencje stoją na przeszkodzie, ale   jak się to ma do przykładu wzięcia pożyczki?  przyczyną przyjścia komornika jest wzięcie pożyczki i nie spłacanie jej, tutaj przyczyny są w  pełni znane i uświadamiane , więc może mi na tym przykładzie wytłumaczysz  jak praca z przyczynami miałaby go powstrzymać od egzekucji i konfiskaty majątku? : )

co do chorób to jedne związane są ściśle z intencjami które je wywołują - wtedy usunięcie przyczyn usuwa chorobę, a inne mają naturę lawiny - na te trzeba by wpływać poprzez intencje uzdrowienia i związane z nimi inne działania które znoszą , neutralizują czy zmniejszają te skutki , jedną z nich może być odwoływanie się do łaski, ale nie tylko - np. jeżeli przyczyną choroby jest zatrucie to podaje się odtrutkę która znosi skutki , wiedza o przyczynie sprawia że można zastosować odpowiednie remedium i   jeżeli dojdzie się do tego że to wąż ukąsił to takie li tylko samo dotarcie do przyczyny to jakby za mało,  trzeba podać surowicę na skutki tego, by to było bardziej skuteczne warto wiedzieć jaki to wąż itp. itd.

podobnie jest z zapobieganiem

oczywiście jak ktoś potrafi poprzez dojście do ukrytych przyczyn/intencji bycia ukąszonym  i ich zmianę zneutralizować działanie jadu, albo osiągnąć to samo poprzez zasadę " to tylko kwestia wiary" czyli przez odwołanie się do łaski Boga,  no to naprawdę super , pytanie czy potrafisz?

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-12-02, 08:55:58 »
może być ten grunt przygotowywany w dzieciństwie ale w przypadku związków karmicznych przyczyny czyli "grunta" powstały w poprzednich wcieleniach, a to czy i na ile coś wiąże się z tym w dzieciństwie to już zależy od rodzaju skutków, dlatego wg różnych uzdrowicieli  cofanie się do poprzednich wcieleń/uzdrawianie obciążeń z poprzednich wcieleń  ma sens i jest kluczowe dla związków karmicznych, np. samo grzebanie w dzieciństwie nie uzdrowi skutków zdrady czy innych nadużyć dokonanych czy doświadczonych  w poprzednim wcieleniu  : )

Cofanie sie do poprzednich wcieleń ma sens wtedy gdy nie da sie tego uzdrowić na poziomie obecnego życia. Chodzi mi o kolejność. Najważniejsze jest uzdrowienie tego zycia. Bo to jest nasza teraźniejszość. A dopiero jak sie nie da z tego poziomu - to dopiero szukanie przyczyn w poprzednic wcieleniach.
Chodzi mi o to, zeby grzebanie w poprzednich wcieleniach nie stało się ucieczka od teraźniejszych problemów.
Generalnie to moim zdaniem jest tak, że im bardziej uzdrowione to życie, relacje z rodzicami tym większa stabilność wewnętrzna i mniejsze ryzyko, że się "popłynie" na relacji karmicznej. Tak samo jest ze świadomością. Im większa świadomość tym większe prawdopodobieństwo, ze uzdrowimy karmę ZANIM sie zamanifestuje.

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-12-02, 08:45:44 »

z intencjami w przypadku obciążeń karmicznych bywa  tak jak ze zmianą nastawienia po wzięciu pożyczki w banku - po efektach możesz sobie sprawdzić na ile są to tylko wzorce w podświadomości ( w rodzaju poczucia długu, lęków że się nie spłaci  itp.) ,  a ile faktycznie  trzeba spłacić z tego co zostało do spłacenia - w tym pierwszym przypadku gdy uwolnisz się od ograniczających i błędnych przekonań oraz wyobrażeń to będzie  po sprawie - nie będziesz się zachowywać jak dłużnik i podtrzymywać zbędnego balastu, a w tym drugim przypadku gdy  nie spłacisz, raczej niezależnie od obecnego nastawienia i samopoczucia, ale w związku z poprzednimi intencjami i działaniami ( wzięcie pożyczki i wydaniu ich na jakieś cele)  to i  tak  do drzwi zapuka komornik - nie wierzysz?  to sprawdź w taki praktyczny  sposób  na sobie siłę zmiany nastawienia wobec manifestujących się skutków : ) 

no, nie mogę sie z Toba zgodzić :))
bo to by znaczyło, że mamy bardzo mały wpływ na swoje życie i wtedy rozwój duchowy jest tylko po to, zeby pracować na nastęne wcielenia i pilnować, żeby nie robic sobie karmy (złej karmy)
to tak jak w chrześcijaństwie - pracujemy na jakies hipotetyczne niebo
a co do manifestowania się jakichś skutków to na przykład jak u kogoś zaczyna sie manifestować jakaś choroba to nie może się leczyć, ma się jej potulnie poddać? czy raczej szukać przyczyn choroby?

moim zdaniem każdy ma to w co wierzy, wiekszośc ludzi wierzy, ze karmę trzeba odpracować, chrześcijanie wierzą, że złe uczynki trzeba odpokutowywać - i tym jesteśmy karmieni od małego dlatego trudno nam jest uwierzyć, że może nam sie "upiec". Ale to tylko kwestia wiary. Poza tym jest jeszcze modlitwa i łaska boska. No i rozwijanie świadomości.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-12-02, 08:25:54 »
w nawiązaniu do tematu dobrych i złych zajęć, miejsc, kontaktów z ludźmi , etc. , z duchowego punktu widzenia wygląda to tak:
"Gdziekolwiek spojrzycie - tam jest Bóg. Kogokolwiek zobaczcie - jest w nim Bóg. Bóg nie posiada osobnej formy. Wszystkie formy są Jego kształtem. To dlatego Wedy głoszą: Sahasra śirsza purusza sahasraksza sahasra pad - Kosmiczna Istota ma tysiące głów, oczu i rąk.
(...)  Wszystko stanie się dla was dobre, kiedy oczyścicie swoje serca."
Sai Baba

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-11-30, 15:26:35 »
 może być ten grunt przygotowywany w dzieciństwie ale w przypadku związków karmicznych przyczyny czyli "grunta" powstały w poprzednich wcieleniach, a to czy i na ile coś wiąże się z tym w dzieciństwie to już zależy od rodzaju skutków, dlatego wg różnych uzdrowicieli  cofanie się do poprzednich wcieleń/uzdrawianie obciążeń z poprzednich wcieleń  ma sens i jest kluczowe dla związków karmicznych, np. samo grzebanie w dzieciństwie nie uzdrowi skutków zdrady czy innych nadużyć dokonanych czy doświadczonych  w poprzednim wcieleniu  : )

Cytuj
poza tym są jeszcze intencje,
z intencjami w przypadku obciążeń karmicznych bywa  tak jak ze zmianą nastawienia po wzięciu pożyczki w banku - po efektach możesz sobie sprawdzić na ile są to tylko wzorce w podświadomości ( w rodzaju poczucia długu, lęków że się nie spłaci  itp.) ,  a ile faktycznie  trzeba spłacić z tego co zostało do spłacenia - w tym pierwszym przypadku gdy uwolnisz się od ograniczających i błędnych przekonań oraz wyobrażeń to będzie  po sprawie - nie będziesz się zachowywać jak dłużnik i podtrzymywać zbędnego balastu, a w tym drugim przypadku gdy  nie spłacisz, raczej niezależnie od obecnego nastawienia i samopoczucia, ale w związku z poprzednimi intencjami i działaniami ( wzięcie pożyczki i wydaniu ich na jakieś cele)  to i  tak  do drzwi zapuka komornik - nie wierzysz?  to sprawdź w taki praktyczny  sposób  na sobie siłę zmiany nastawienia wobec manifestujących się skutków : ) 

Cytuj
ale oczywiście jak ktoś nie rozwija się i nie zmienia intencji to dla niego ruchomienie takiego "śpiocha" może miec katastrofalne skutki
no może pod wpływem tego co wraca tworzyć kolejne karmiczne fale w rodzaju żalu, pretensji , buntu, pretensji, roszczeń, poczucia niesprawiedliwości , pragnienia zemsty itp. oraz związanych z tym działań

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-11-30, 13:36:12 »

czasem (zwłaszcza taka związana z relacjami ) karma manifestuje się wraz z pojawieniem się jakiejś innej osoby , np. dopiero w domu starców  i wtedy "rozpakowuje" cały zestaw wzorców i zdarzeń (skutków) z tym związanych dotychczas nieuświadomionych czy uśpionych
wiesz co? ja tak własnie zawsze myślałam, ale teraz uważam, że i tak grunt pod wejście w taką relacje przygotowany jest w dzieciństwie,
poza tym są jeszcze intencje,
ale oczywiście jak ktoś nie rozwija się i nie zmienia intencji to dla niego ruchomienie takiego "śpiocha" może miec katastrofalne skutki

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-11-30, 10:54:21 »
Liliolle
skutki karmiczne manifestują się w różnym czasie i często są to jak piszesz skutki związane z rodzicami, czyli karmą jaką z nimi mamy, ale też karmą rodową gdzie doświadcza się skutków działań przodków do kilku pokoleń wstecz, ale nie ogranicza się to do tego

to co piszesz to są skutki związane z jednej strony z odtwarzaniem się karmy w postaci takich a nie innych rodziców i wczesnego dzieciństwa , (co też rzutuje na dalsze wybory i ich skutki), oraz z  tworzeniem karmy w tym wcieleniu gdzie tak mi się zakodowało że zaczynamy ją tworzyć w wieku 9 lat, ale to co stworzyliśmy w tym wcieleniu niekoniecznie musi się zamanifestować w tym samym  wcieleniu, równie dobrze może w przyszłym, albo i kiedy indziej, na początku, w środku, czy pod koniec jakiegoś wcielenia, czasem (zwłaszcza taka związana z relacjami ) karma manifestuje się wraz z pojawieniem się jakiejś innej osoby , np. dopiero w domu starców  i wtedy "rozpakowuje" cały zestaw wzorców i zdarzeń (skutków) z tym związanych dotychczas nieuświadomionych czy uśpionych - fajnie gdy są to tylko zachowane wzorce w podświadomości, które sobie można rozpoznać i  odpuścić, przez co nie wpływają na nasze kolejne wybory, trochę gorzej gdy są to bardziej dotkliwe i drastyczne skutki naszych negatywnych działań z przeszłości, które wtedy jest trudniej zmienić i jakby trudniej jest ich uniknąć : )   

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-11-30, 10:30:18 »

doświadczenia takie czy inne są wynikiem tego jak się żyło ...na przestrzeni wielu wcieleń , więc spokojnie można żyć twórczo i pozytywnie teraz i przez całe życie, a w tym samym czasie albo i na starość może dopaść delikwenta jakaś ciężka karma z bliższej czy dalszej przeszłości

oczywiście, że nasze, życie obecne jest wynikiem wielu wcieleń, naszych wcześniejszych decyzji i intencji, ale uważam, że karma największy ma wpływ na wybór rodziców - dzięki temu pewne wzorce się odnawiają
ale potem na nasze, życie ma wpływ głównie dzieciństwo i pierwsze lata życia i nie wierzę, ze człowiek zyje sobie szczęśliwie i nagle nie wiadomo skąd coś go dopada.
Coś takiego jest kreowane w mediach, filmach i książkach. Ale to dlatego, że ludzie ukrywają swoje problemy i na zewnątrz udają, ze jest wszystko ok. Az to się kumuluje i nie da się już tego ukryć. I komuś z zewnątrz może sie wydawać, że było tak świetnie a potem nagle cos się stało. Karma go dopadła. Ale karma to nie jest żadem potwór co napada znienacka, a cżłowiek nie ma na to wpływu. To człowiek jest kreatorem swojego zycia.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-11-30, 10:16:35 »
Lilliole
Cytuj
i uważam, ze to naprawde nic złego, że ktos ma jakies skojarzenia, i że sa one inne niż Twoje
też tak uważam : ) 

Cytuj
no i przecież po to tu piszemy, zeby sie od czegos uwolnić, a nie po to, żeby podtrzymywać
no dokładnie chodzi o uświadomienie co się z tym kojarzy i czemu, oraz czemu się takie a nie inne skojarzenia pojawiają , w tym przypadku skojarzeń ascezy z gównami i sikami , czy wynika to z obciążeń przeszłości , czy może zobecnego nastawienia w tym  obrzydzania sobie czegoś,  czy po to żeby się przed czymś chronić , itp. , , w jakie wyobrażenia rezygnacja z takich skojarzeń  uderza np.:

Cytuj
ale w sumie to nie wierzę, że jak ktos żył twórczo i pozytywnie to doświadcza na starość demencji czy zaburzeń psychicznych...
no a ja nie wierzę, że wszystko to sprowadza się do hasła asceza  i to jest odpowiedź na pytanie czego tu bronię... o ile czegokolwiek bronię , ale rozumiem, że ci się to tak kojarzy  : D

doświadczenia takie czy inne są wynikiem tego jak się żyło ...na przestrzeni wielu wcieleń , więc spokojnie można żyć twórczo i pozytywnie teraz i przez całe życie, a w tym samym czasie albo i na starość może dopaść delikwenta jakaś ciężka karma z bliższej czy dalszej przeszłości

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-11-30, 10:02:52 »

 ilu z tych ludzi było ascetami że ogłaszasz że to są skutki ascezy? może byli pijakami ? a może żyli twórczo i pozytywnie?  naprawdę łączy ich tam asceza? czy może głównym jeśli nie jedynym łącznikiem jest osoba która tak to tylko postrzega i to łączy na zasadzie skojarzeń?

mamy tutaj tekst że gówna i siki, tudzież smród  kojarzą się DA z ascezą, no ok, widać takie miał doświadczenia, w tym samym czasie innym będą się kojarzyły z bogactwem i arystokratycznymi klimatami Wersalu haha,  a komuś innemu jeszcze z czymś innym - więc jaką wartość ma podtrzymywanie takich jednostronnych skojarzeń? ochronną? : )

Frisky,
ja nic nie ogłaszam :-)
ja pisze o swoich skojarzeniach, dość luźnych
i uważam, ze to naprawde nic złego, że ktos ma jakies skojarzenia, i że sa one inne niż Twoje
no i przecież po to tu piszemy, zeby sie od czegos uwolnić, a nie po to, żeby podtrzymywać

ale w sumie to nie wierzę, że jak ktos żył twórczo i pozytywnie to doświadcza na starość demencji czy zaburzeń psychicznych...

o co ci chodzi? bronisz ascezy czy szczęśliwej wizji domów starości?

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-11-30, 09:53:07 »
haha,  może trafiłeś akurat w takie miejsce? to tylko się cieszyć ; )
https://www.youtube.com/watch?v=csp6IqYM8mE

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-11-30, 09:44:03 »
A brak SEKSU ?

Tu gdzie jestem większość 99% nawet sobue sama nie może pomerdać palcem :(

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-11-30, 09:41:00 »
a co ma do rzeczy tutaj jedyna słuszna prawda?
te same choroby mogą wynikać m. in.  z tego co   piszesz ,  albo z tysiąca innych przyczyn,  upatrywanie w tak złożonym zjawisku  tylko jednej opcji jest raczej objawem nieodreagowanych obciążeń i podtrzymywania pewnych negatywnych i jednostronnych nastawień ,  więc chodzi tutaj o praktyczne podejście,  a nie teorie,

 ilu z tych ludzi było ascetami że ogłaszasz że to są skutki ascezy? może byli pijakami ? a może żyli twórczo i pozytywnie?  naprawdę łączy ich tam asceza? czy może głównym jeśli nie jedynym łącznikiem jest osoba która tak to tylko postrzega i to łączy na zasadzie skojarzeń?

mamy tutaj tekst że gówna i siki, tudzież smród  kojarzą się DA z ascezą, no ok, widać takie miał doświadczenia, w tym samym czasie innym będą się kojarzyły z bogactwem i arystokratycznymi klimatami Wersalu haha,  a komuś innemu jeszcze z czymś innym - więc jaką wartość ma podtrzymywanie takich jednostronnych skojarzeń? ochronną? : )

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-11-30, 09:15:50 »
A jakie to ma znaczenie? To ludzie nadają znaczenia rzeczom i zjawiskom. Każdy ma te filtry i Ty też masz. Uważasz, że jest jedyna słuszna prawda?
Skoro komuś się coś kojarzy to się kojarzy.

skojarzenie «połączenie ze sobą wrażeń, wyobrażeń i innych zjawisk psychicznych w taki sposób, że pojawienie się w świadomości jednych z nich powoduje uświadomienie sobie innych»

http://sjp.pwn.pl/sjp/skojarzenie;2521168.html

starość, demencja, zaburzenia psychiczne , brak kontroli nad czynnościami fizjologicznymi ... ale jaki to ma związek z ascezą?

Asceta odrzuca materię w tym swoje ciało. Jezeli odrzuca sie ciało to zaczyna ono chorować. Z odrzucenia ciała może wynikać brak kontroli nad czynnościami fizjologicznymi i choroby w wieku starszym.
Asceta odrzuca świat. Ktos kto nie chce widziec świata może zapaść na demencję lub uciec w wewnętrzny swiat, czyli zwariować.

Ot, luźne skojarzenia...