Doktor
w zasadzie to tak - jesteś być bepieczny jeśli masz intencję do doświadczania bezpieczeństwa, chociaż uzależnienie finansowo życiowe od ojca może sprawiać, że on może mieć do ciebie dostęp (mieć na ciebie haka). Tu trzeba by jednocześnie afirmować niewinność. Jesteś niewinny pomimo tego, że łożył i łoży na ciebie finansowo, to on chciał mieć dziecko i otrzymał to (sam chciał). Nie jesteś mu NIC WINIEN, poza wdziecznością, której nie musi towarzyszyć spełnianie jjakkichkolwiek jego zachcianek. MOże sie ona przejawiac pod postacią dbania o swoje dobro, bo on na tym realnie najbardziej skorzysta (koniec końców)
jest jeszcze problem z tym, że kiedy jest sie w polu czyjejś aury to jest trudniej ale istotne są intencje z jakimi sie a nią wchodzi.
Zasługuję na to, żeby wszystkie działania mojego ojca były dla mnie w pełni bezpieczne.
Jestem niewinny przed moim ojcem